Skocz do zawartości
wojtii

Problem z odpalaniem.

Polecane posty

marcin974    25
U mnie nie ma problemu z odpalaniem C 360. Zrobiłem mały tuning z tatą :rolleyes:. Zamontowaliśmy w nim świecę żarową (taka sama jak w U. 4514) i teraz zimą jest na płynie i odpala nawet w najcięższe mrozy.

ale koledze latem nie chce palic.

A ja tam sie do Ciebie jesienią odezwe jak to zrobiles musimy go przezucic na plyn bo ostatniej zimy byl raz zamrozony (blok pekl), raz zagotowany :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    427

Wtryski nowe. Tak ciężko kręci, byliśmy u mechanika on też nie wie co tu może być :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Tadeusz1212    2

Pytałem sie taty który uczył sie za mechanika maszyn rolniczych że na 99% jest to Pompa paliwowa musi mieć małe ciśnienie na sekcjach i dlatego musi długo kręcić żeby podała paliwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3
Pytałem sie taty który uczył sie za mechanika maszyn rolniczych że na 99% jest to Pompa paliwowa musi mieć małe ciśnienie na sekcjach i dlatego musi długo kręcić żeby podała paliwo.

powodów moze być wiele

- jakość paliwa

zapchany filtr paliwa

jakość naładowania akumulatora

zapchany filtr powietrza dolot...

 

i wiele innych aż po pompę.....ale aby ustalić ze to pompa trzeba uruchjomić ciągnik i zerknąc jakie spaliny ida z omina-wydechu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
keram7719    0

Moja c360 kiedyś tak średnio (czytaj z samostartem), ale zeszłej jesieni zrobiliśmy w niej remont cylindry, tłoki, pierścienie, zawory (oczywiście szlifowanie), nowe końcówki wtryskiwaczy i teraz pali od strzału (oczywiście ta zima się nie liczy więc czekamy na mocniejszą). Kiedyś jeździła na wodzie w układzie chłodzenia (oczywiście zimą do zapalania wlewało sie gorącą) ale jak zobaczyłem ile tam jest kamienia to płyn, płyn i jeszcze raz płyn.

Jeśli chodzi o usprawnienie to kiedyś jak były silne mrozy to miałem problem z zetorem bo on ma zbiornik paliwa pod schodami i w paliwie wytrącała się parafina więc zrobiłem podgrzewacz paliwa z wulkanizatora (takiego do dętek na 12Volt) i założyłem go na przewód zasilający filtry - i po problemie z zapychaniem filtrów parafiną przy wielkim mrozie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

u mnie to wygląda w ten sposób że c360 raczej pali bez żadnych sterydów(czyt. samostart itp). Najważniejsze żeby miała dobrze doładowane akumulatory. Zawsze mam spuszczoną wode z układu bo wiadomo czym grozi zostawienie jej na noc przy mrozie. Rano przychodze wlewam wode ( niekoniecznie ciepłą) zakręce raz i jeśli nie odpali to za drugim razem już startuje. Ewentualnie jeśli nie chce zapalić to na 15 minut podłączam prostownik i po tym zabiegu już odpala od "kopa"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SzTyWnY    0

U mnie bezproblemu ale ocywiście zimą musi 0 2 3 obroty więcej wykonać żeby chwycił ale zawsze odpala za 1- 2 razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Martwy    0

ja tam mam zamiar na zimę wymienić akumulatory na 2 6v 210aH dobry alternator rozrusznik z przekładnią planetarną założyć 2 świece żarowe skrzynki z akumulatorami wyłożyć watą szklaną i zalać płynem powinien palić i w -40C

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

ja czasem uzywam maszynki do grzania takiej okrągłej-podkładam pod miskę olejową na ok 10 min przed odpaleniem olej się nagrzewa w misie-potem ciepła woda - dodatkowo w c-328 dopinam trafo do świec żarowych -podgrzanie powietrza i start niema bata aby nie odpalił-pomijam ze dbam o akumulatory sciagam w zimie i doładowywuje i rozładowywuje tak aby aku pracowały nie zasiarczały sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hinco    0

Pół minuty dosłownie grzeje rurki prowadzące rope do wtrysków acetylenem w wersji mini, zdarzy sie też podładować aku, ale po zagrzaniu paliwa jeżeli tylko raz rozrusznik obróci tak by paliwo wtrysło to zapala, gorzej jak rozrusznik nie kręci ;]

robie to w c330 ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KAROL4    3

@Martwy-policz ile to będzie cię kosztowało!akumulator 210ah- który nigdy nie będzie doładowany(oryg.165ah, max185ah)

,rozrusznik planetarny. świece to dobry pomysł ,ale podstawa to głowica i zawory! dopilnuj żeby była dobra i naładowane akumulatory-trach i pali.remont głowicy zwróci ci się w paliwie i mocy.Swoją c-355 palę w zimie do wycinaka co drugi dzień bez kłopotu ,tzn:samostartu,linki i prostownika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moja 360 też pali bez problemu, dwuletnie akumulatory, alternator z żuka a tuz przed odpaleniem naciskam lekko włacznik do momentu aż kontrolka lekko zgasnie i czekam ok 30 sekund po czym bez problemu odpalam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasiex    23

U mnie (bez przeróbek) to odpala jak w lecie, czyli bez różnicy. Za to jak odśnieżałem podwórko, to spalił jakby z 5 ha przeorał ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arczi    0

zalewam gorącą wodą i pali jak brak!!!!! a jak padną akumulatory to tesciową do linki i niech ciągnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lpluto    1

Gdy jest chlodno ciezko odpalic C360(bez goracej wody nie da rady). Pompa byla wymieniona oraz wtryski, co moze byc przyczyna??? Slyszalem ze moze byc to wina przestawionego rozrzadu ,ale czy on moze sie samoczynnie przestawic??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×