Skocz do zawartości
wojtii

Problem z odpalaniem.

Polecane posty

wiesmag    52

rzadko kto wie że pompy przy rozruchu dają tak zwaną dawkę rozruchową.cofnięcie cięgna do 0 aż pyknie w pompie(słychać powinno)ją załącza,po 90 którymś pompy został zmodernizowane na automatyczne.kupiłem takową i w zimę na płynie przy -15 palił na dotyk,2 obroty i chodził.przed;kręcenie,ciepła woda,normalnie wariactwo a z silnikiem nic nie robiłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
burza95    0

Witam. Pomóżcie mam problem z odpaleniem Ursusa c-360. Silnik ma problemy żeby zapalić nawet po jednodniowym postoju (temp.-5). Rozrusznik kręci dość szybko z tłumika wydostaje się biały dym a silnik nie chce zapalić dodam że akumulator jest naładowany, pompa była regenerowana rok temu w profesjonalnym zakładzie, paliwo jest zalane zimowe dobrej jakości. A gdy się uda go uruchomić nie chce się wkręcić na obroty dopiero po jakiś 5-10 sekundach pracy wychodzi na 800obr. nie wiem co się dziej pomóżcie dzięki za wszystkie odp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

objawy pasują na dawkę rozruchową,to nic że pompa po regeneracji,może cięgno za mało się cofa,zdejmij i cofnij ręką musi tak delikatnie stuknąć w pompie(zaskoczyć).silnik ok., kąt zapłonu ok.,rozrząd ok.,paliwo malina,musi palić.u mnie to silnik był do remontu ale dawka rozruchowa dobra,to w mrozach palił(dymił,słaby,olej brał,ale palił)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wiesmag    52

może tylko do śruby dochodzi,tak też bywało,co ci zależy ośką sprawdzić,to słychać,stary typ pompy tak miał,na nowym typie pompy dojechany silnik zapalał,bo za każdym razem dawka się włączała.jak ci pompę robili,to sekcje,zaworki i wszystko,mało jaki sprawdza dawkę rozruchową,a to ma cholerny wpływ na rozruch.w rotacyjnych pompach jest trochę inaczej,jest zmiana wyprzedzenia kąta wtrysku dodatkowo.kombinuj może akurat,ja takich rzeczy dużo poprawiałem gościom,tyle że potem dużo luzu na ręcznym gazie mieli,kilkoma przez to zupełnie ciągnik odmieniło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
burza95    0

sprawdzałem i wszystko jest ok cięgło dochodzi (słychać takie stuknięcie jakby się coś w pompie zamykało) jeden mechanik przestawiał mi dawkę paliwa bo mi strasznie dużo paliła może to powoduje że nie chce zapalić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

dawkę wtryskową to ci na tej śrubie na zewnątrz ustawił,to nie to,jak słychać to jesteś bliżej,ale czy blisko?jest to powiązane z regulatorem,tam się na listwie przestawia,otwiera,a potem zwalnia jak trochę obrotów załapuje.trudno coś tak z pisania doradzić,może nawet warto by było z pompą do pompiarza,z powrotem i znowu mu że nie pali,u nas jest taki że nawet sam wstawi,sprawdzi kąt i jak wtedy nie pali to na stół,wtedy to każdy już zapala bez problemów.jak resztę masz ok.pompa jak nic,przecież cudów nie ma,są w 360 niedokładności w kołach rozrządu i czasami trzeba przestawić na kołach i sprzęgiełku bo na pompie regulacji braknie,często pompę do silnika przestawiałem a wtrysk za puzny.popatrz czy pompę do silnika można przysunąć,sprawdz kąt.co tam stwierdzisz napisz pomyślimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
burza95    0

sprawdzałem i pompy nie da się do silnika przysunąć. Byłem dziś u mechanika i powiedział mi że to mogą być głowice. A jeszcze jedno jak się uda odpalić to przez jakieś 10 minut dymi na niebiesko i nierówno chodzi po tym czasie zaczyna chodzić równo i przestaje dymić. Ja przypuszczam że to jednak będą te głowice i że któryś wtryskiwacz leje napisz co o tym sądzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

to że wtrysk leje to nierówno łapie i dymi chyba na niebiesko a olej czarno,wtryski sprawdzić co za problem?samemu sprawdzisz(pompa tłoczkowa i idzie).ciśnienia nie ustawisz ale sprawdzisz rozpylenie,wykręć,przykręć do rurki ale do góry końcówką i zakręć,odpowietrzy się i widać jak rozpyla(dwa trzy obroty)i już wiesz,jak jakiś będzie lał to na warsztat daj wszystkie(końcówki powinno wymieniać się kompletami,jak kasy mało to te co leją ale ciśnienie to na wszystkich sprawdzą).głowice można wyjąć i na łeb(żeby prosto i o zawory nie opierały)nafta ale prawdziwa,a nie olej świetlny,jest sucha i jakby zawór jakiś nie trzymał przeleci w kila sekund,no do minuty i już widać,kilka kropel bo po głowicy rozlejesz,kapniesz się jak to zrobić.żeby tylko w rowek zawór-gniazdo.jak nafty nie dostaniesz to czysta benzyna nie mieszanka też ewentualnie może być,tylko w rowek i zobacz czy nie ubywa.zawór który trzyma to nie ubędzie nawet przez kilka godzin.luz zaworu na prowadnicy to tylko minimalne ilości oleju wtedy spala na kompresję nie ma wpływu,chyba że pierścienie zapieczone lub popękane.głowice to można w kolektory nalać i zawór z drugiej strony mokry się zrobi,wtedy w poprzek głowicę stawiasz,raz na jednej i drugiej stronie.rozumiesz coś z tego czy zakręcony jesteś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Niebieski dym to spalanie oleju. Problem z zapaleniem kiepska kompresja. Dymienie na niebiesko do puki się silnik nie zagrzeje i uszczelni (pierścienie).

Winne mogą być także głowice, kompresja ucieka przez nieszczelne zawory, a olej przez zużyte prowadnice zaworów dostaje się do komory spalania.

A jak z mocą silnika i dymieniem przez korek wlewu oleju(odmę).

Zdejmij przykrywkę z klawiatury i zobacz co się dzieje przy odpaleniu, przez krotki czas. Żeby dużo oleju się nie rozchlapało.

 

Edit:

To ja coś dodam odnośnie sprawdzania zaworów, to można płynem hamulcowym, dobrze penetruje i nie paruje więc nie ubędzie go przy próbie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

teraz zima i mu tam tak szybko nie będzie parować (w pokoju chyba tego robić nie będzie),powinna być nafta,z płynem nie słyszałem,ale czy płyn nie jest za tłusty jak poleje koło zaworu,tam tylko film się zrobi,bo w kolektory lać płyn to z litr pewnie,coś drogo by było,po setce w każdy(chyba że jak ja mam DA1 który już nigdzie nie wleję)ale niech próbuje.co do benzyny to tak jak teraz jest to na noc zostawiałem.też się nada.pewnie że tak przy wybitych prowadnicach olej bierze(mówmy po ludzku,a nie jak w podręczniku)ale nie ma to wpływu na kompresję,oleju też aż tak dużo nie bierze,no chyba że wybite jak u starej "ku".z tym dymieniem to tak za bardzo nie pamiętam,bo dawno a dawno u mnie nic nie dymiło(węgla nie liczę),na zimnych to tylko mgiełka i to kilka sekund,kompresje mam wszędzie super.co do dymienia przez korek to może on nie mieć porównania,każdy silnik coś dymi,do komory korbowej,ja wiem ile może i ty pewnie też,a ile już nie powinien(coś tam zawsze przez zamki pójdzie).po za tym ciężko mi tak z pisania o wszystkich objawach dyskutować,jak widzę to jest na żywo inaczej.jeden gościu pompę kilka razy robił i nie palił mu a zaworów ustawić nie umiał.jak jest wyczucie w palcach to i wtryski na rurkach wyczuć trochę idzie,tylko trochę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Zgadza się jak się widzi to co innego, chociażby ten dym nie tylko kolor ale także zapach dużo by powiedział, Czy np. czuć go spalonym olejem. bo tak jak wspomniałeś niebieski dym może świadczyć o układzie paliwowym potwierdziło by to dymienie na czarno na obrotach, także trzeba mieć wyczucie bo silniki z pompa tłoczkową skazane są na większe zadymienie.

Ale nie wiemy czy i ile oleju mu zjada, a to już by dużo dało.

A także dlaczego kolega robiąc pompe nie robił wtrysków jednocześnie, przynajmniej nic nie wspomniał.

Koledzy z forum wspominali aby robiąc pompę ustawiać wtryski pod sekcję, a kolega miał taka możliwość bo sam oddawał pompę do pompiarza, co innego jak się kupuje po regeneracji, ale wtryski się robi i ustawia na ciśnienie nominalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
burza95    0

dymu nie czuć spalonym olejem, silnik nie bierze ani grama oleju trzyma stały poziom. A wtryski były wymieniane przy regeneracji pompy a silnik rzeczywiście dymi na czarno podczas szybkiej jazdy na 5 na 2400 obr. np. z załadowanym rozrzutnikiem gdy podczas lekkiej pracy tego nie ma nawet na wyższych obrotach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

W takim wypadku pozostaje sprawdzenie początku konta wtrysku i głowic.

 

Co do twojego dymienia to raczej wszystko ok(z tego co mówisz) bo pod obciążeniem to normalne że będzie dymił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
burza95    0

No niby tak ale wcześniej tego dymienia nie było przy takim samym obciążeniu. A co do mocy silnika to jest jak dal mnie nie za mocny z pługami na 3 idzie na chmura dymu za nim na 2 radzi sobie spokojnie nawet pod spora górkę. A powiedzcie mi ile można zawołać za założenie instalacji elektrycznej do c360( klient przywozi całą wiązkę ja mam aby założyć)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    177

Z 50zł trza by wziąść,trochę roboty jest przy przekładaniu kabli w tylnym błotniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

od wtryskiwaczy to zawsze należy zaczynać,nawet profilaktycznie na maszynie przebić i to dużo pomaga(końcówki się ruszą,rozpylenie poprawi),można jak pisałem na pompie sprawdzić(kto tak próbował w warunkach domowych?),kompresję też można sprawdzić jak kręcisz wałem,jak syczy i odbija w górnym punkcie,pod warunkiem że wyczucie się ma i trochę ikry w temacie,trochę można w domowych warunkach zdiagnozować.jak silnik i wtryski ok to zajmiemy dalej się wyprzedzeniem zapłonu,jego przestawieniem.jeśli na pompie już nie da rady to na rozrządzie i sprzęgle.tak od siebie dodam że warto zainwestować w wałek od zetora(mocy można zyskać lub paliwa zaoszczędzić)lepsze przewietrzanie komory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas17d    0

ostatnio w mojej 60-dzięsiątce zmieniłem uszczelkę pod głowicą bo zauważyłem minimalny wyciek wody. teraz gdy jest zimna ciężko odpala, a po odpaleniu ma nierówne obroty wachające się o jakieś 300 obr.z czasem nagrzania silnika problem znika. później dobrze odpala, siłę ma. pompa nie była przestawiana i wtryskiwacze były sprawdzane ale i tak były dobre. w czym jest problem?. proszę o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jelcyn    0

Witam ja także posiadam problem z moją 60 jest tak . Nie pali jak zimny kręci biały dym ale nie może zapalić jak 0 stopni jak się go zaciągnie zapali na dyg potem pochodzi 15 min i pali elegancko akumulatory nowe remont był 9 lat temu od tamtej pory ma 2400 mth co może mu dolegać proszę o pomoc z góry dzięki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jelcyn    0

Wtryski już dałem do sprawdzenia a popma do regeneracji tak ?? .Dzięki za pomoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas17d    0

ostatnio w mojej 60-dzięsiątce zmieniłem uszczelkę pod głowicą bo zauważyłem minimalny wyciek wody. teraz gdy jest zimna ciężko odpala, a po odpaleniu ma nierówne obroty wachające się o jakieś 300 obr.z czasem nagrzania silnika problem znika. później dobrze odpala, siłę ma. pompa nie była przestawiana i wtryskiwacze były sprawdzane ale i tak były dobre. w czym jest problem?. proszę o pomoc.

Może ktoś mi odpowiedzieć na pytanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PIOTREK86
      Witam ;D. Może ktoś mi napisać jaki sprzęt najlepiej nadawałby się do ursusa 914? Dokładnie chodzi mi o plugi, szerokość agregatu uprawowego oraz liczbe łap i szerokość agregatu ścierniskowego. dodam że mam ziemie 1-3 klasy. Z góry dziękuje ;D
    • Przez xsardas18
      czy jest możliwe wspomaganie w C-330
    • Przez Wojtek
      ile wam palą te ursusy na mtg i na ile godzin pracy ciezkiej lub lekkiej starcza pełen gorny zbiornik
      jak bym nie kombinował czy jezdząc na obrotach 1500-1700 w orce czyw innych pracach czy obrotach 2100-2400 zawsze mi gasnie ciagnik z braku paliwa po około 7 godzinach,( mam 1224, pzrez kilka dni chodziła w turbo ale sie zatarła i znowu jest bez turbo, pompa jest spowrotem zmieniona od bez turbo)
    • Przez szybki00
      Jak już wspomniałem w temacie potrzebuje informacji jak i czym wyciszyć kabine w Ursusie 1002. Piszcie co wiecie w tej sprawie, a może ktoś juz robił coś takiego
      Pozdrawiam
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam mamy w zamiarze kupić prase do naszej sześćdziesiątki i tu moje pytanie jaką prase wybrać żeby się nie zamęczyć ciągnika, na co zwracać uwagę przy kupnie prasy?
      Zastanawialiśmy się nad Krone KR 125 lub 130 czy to dobry wybór?(Jeśli by mógł ktoś napisać coś o tej prasie jak z awariami i częściami).
      Fundusze na to przeznaczone są niewielkie max. 15 tyś.
      Prosze o podpowiedzi pozdrawiam Czazal ^^
×