Skocz do zawartości
wojtii

Problem z odpalaniem.

Polecane posty

Przemko    20

Jeżeli chwyta jak mu się podleje to w takim razie coś się dzieje z paliwem. Czy jest odpowietrzony ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ozzy    0

Rozrząd jest ustawiony tak jak był bo zaznaczali na trybach czyś tam :)

 

Tak jest odpowietrzony

Edytowano przez ozzy

Jestem jaki jestem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

seweryn20    728

Z odmy może trochę walić dymem, silnik długo stał, suchy jak diabli i przepuszcza trochę pod tłoki. Chyba że pękła głowica. Dowiedz się dokładnie którędy dym dostaje się do pokrywki. Sprawdz wtrysk paliwa na pierwszym tłoku i rozrząd. Bo wydaje mi się że tam jest jakiś błąd.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymon15    1
:) mogli sie porzyczyc klucza dynamometrycznego

Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne,itp,itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ozzy    0

Faktycznie ciągnik długo stał bo od początku grudnia- nie był potrzebny,

Dym dostaje się pod pokrywę klawiatury takim otworem przy pierwszym popychaczu od strony chłodnicy, tym którym chyba powinien olej odpływac, a jesli chodzi o pokrywę tryb rozrządu to nie wiadomo skąd sie bierze tam dym :)

zaciekawiło mnie to ze cieknie im z pierwszego wtrysku od strony chłodnicy...


Jestem jaki jestem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    728

To raczej wtryskiwacz jest nieszczelny. Trzeba po prostu mu się przyjrzeć żeby się upewnić. Jak puszcza dym pod tłoki to będzie się on rozchodził wszędzie. Pod pokrywę rozrządu też bo jest to jedna przestrzeń ze skrzynią korbową.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ozzy    0

Idąc twoim tokiem myślenia, to wnioskuje ze pali na 2 gary a na trzecim puszcza dym tłokiem do skrzyni korbowej?


Jestem jaki jestem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masato    1

Nie jest czasem wydmuchnięta uszczelka między cylindrami? I wtedy kompresja, spaliny itd wlatuje do cylindra sąsiadującego, następnie wylatuje przez zawory i odpowietrzenia?

Może coś podeszło podczas dokręcania głowicy. Może kawałek starej uszczelki nie był dobrze usunięty.

 

Klucz dynamometryczny to sobie można w d... wsadzić. Pożyczy klucz zmożony i dokręci głowicę zamiast 110 nm na 80. Tu potrzebne jest wyczucie lub pewny klucz. Czyli pewnie paręset złotych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    728

Mogło coś podejść pod głowicę i nie siadła... ale takie niedopatrzenie przy montaży? Z klucza nie ma nic to fakt tylko jeśli nie robił nigdy z głowicami to do rury powinien podejść bardzo ostrożnie bo do wyczucia trzeba niestety mieć trochę praktyki. Ozzy to pali na dwa czy w ogóle bo to duża różnica jeśli chodzi o lokalizację usterki. W czarnej wersji może być głowica pęknięta... to w końcu perkins.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masato    1

Te sprzęty mają głowicę bardzo delikatną. Po np planowaniu już naprawdę trzeba na nią uważać. Nieraz po przegrzaniu, niby głowica wygląda ok, płaszczyzna ok itd, a mimo szlifowania, po dokręceniu dzieją się cuda.

Może i te silniki są dość wytrzymałe, ale ja nie uważam ich za wygodne do pracy i wytrzymałe na usterki mechaniczne. Dlatego np każdemu doradzam Ursusy 3p.

 

Jeśli jeszcze blok będzie wykonany w 100% dobrze to jeszcze ujedzie, ale jak już trafi się 3p z zaniżonymi tulejami, po przegrzaniach lub rozmrożeniach to naprawdę trzymać się z daleka od tego g...

Lepiej oszczędzić sobie czasu i pieniędzy.

 

Rury mówisz. Wystarczy normalna przetyczka fajkowa, do tego krótka rurka od wody na to. I to już takim zestawem można zerwać gwinty i wykruszyć głowicę w 3p, która nie ma fabrycznie podkładek pod śrubami.

Mi osobiście nie zdarzyła się nigdy głowica pęknięta przy perkinsie, ale nieraz były w takim stanie, że można je było wywalić na złom. Po 3 planowaniach i po dokręceniu się prężyły. Tam jest w jednym miejscu tak cienka warstwa materiału, przy szpilce, obok kanału wodnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

jak to jest perkins to ja proponuje wziasc line i na hol go zapalic ja ze swoim tak mialem jak sie cos zrobilo przy ukladzie paliwowym n iby byl odpowietrzony a on i tak nie mogl zapalic wystarczylo posiagnac linka i palil po kilku metrach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masato    1

Jak w sumie nic nie stuka przy kręceniu rozrusznikiem to można holować. Kiedyś raz mi się zdarzyło, że nie mogłem odpowietrzyć 3p, ale to wszystko było przejrzane i winowajcą był kawałek gumki w układzie paliwowym. Dokładniej w rurce. Na te gumki trzeba uważać.

 

Mój ojciec jeszcze stwierdził, że może jak wkładaliście tłoki, to pierścienie wam popękały. Pierścienie, głowica, rozrząd coś z tego siadło lub źle ustawione. A w ogóle zawory ustawiliście dobrze? Bo dymienie z silnika, odmy wskazuje na wpompowywanie spalin do silnika, do oleju. Przez pierścienie, ewentualnie przez nieszczelność w uszczelce pod głowicą. Jakby się źle zawory otwierały to też tak może być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deluss    0

Wujek ma Ursusa c360 którego za bardzo nie używa. Kiedy chce go porzyczyć to muszę go 0.5h wcześniej lądować i odpalać na trybie rozruchowym. Najgorsze jest w tym ze niemożna go zgasić bo trzeba będzie powtórzyć procedurę z lądowaniem itd. Postanowiłem zobaczyć do akumulatorów czy jest woda i na klemy. Wszystko było wporzadku lecz gdy nacisnelem na starter i silnik ledwo co kręcił a z jednego akumulatora dobiegało tj. bulgotonie, gotownie sie. Możliwe ze to przez ten 1 akumulator moze robic taki problem ? Wiadomo 2 aku to tez uzywka ale niechodzi mi tu o trzymanie pradu 2 miesiace lecz na 1 dzien. Aby zgasic go czasami w polu a pozniej ponownie odpalic.

 

Slyszalem takrze o takim czyms jak zakleszczanie sie biegow w c360. Jak tego uniknac i jak sobie z tym poradzic ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

Czyli co on nie ma ładowania? Weź inny akumulator i zobacz na nim. W zime u nas w 60 bylo podobnie. Przed odpaleniem musieliśmy ładować. Coś nam jednak nie pasowało bo ładowanie było. Zmieniliśmy elektromagnes na nowy i jak reka odjął kręcił jak szalony. Może to tego wina. Co do biegów to miedzy włączeniem walka a polowymi/zającem są takie hmm śruby jest ich chyba 6. Jak CI zakleszczy skrzynie to odkręcasz je i szukasz (chyba to jest wodzik) wodzika jak go widac w jakimś otworze to płaskim śrubokrętem popychasz i już jest ok.


Nie jestem rolnikiem i nigdy nie byłem dopiero sie uczę przepraszam za błędy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deluss    0

A jak mozna sprawdzic czy ladowanie jest dobre ?Najbardziej niepokoi mnie ten bulgoczacy akumulator.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

Można sprawdzić miernikiem żarówką. A sprawdziłeś wszystkie kable do rozrusznika miedzy akumulatorami itd? Napisz jakie masz tam wsadzone akumulatory.


Nie jestem rolnikiem i nigdy nie byłem dopiero sie uczę przepraszam za błędy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PAATRYKK5    1

jak bulgocze to może wybuchnąć ja tak miałem

a zakleszczanie biegów to wystarczy tak robić żeby wchodziły z zgrzytem to wtedy skrzynia się nie blokuje ale zazwyczaj z odblokowaniem w c360 nie ma problemów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

Albo rozrusznik, źle ustawiona faza, a kopci Ci przy odpalaniu? Jak aku bulgoce to coś z ładowaniem może, na kablach jakieś zwarcia czy coś lub aku słaby już. Jak musisz godz ładować przed uruchamianiem to raczej na pewno aku, ale bulgotania przy tym nie słyszałem w naszej jeszcze. Mieliśmy podobny problem z ładowaniem w bizonie, wina alternatora była, teraz ładuje dobrze już.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deluss    0

Kable sa wszystkie prawie nowe bo byl robiony remont elektryki przez mechanika ktory naprawia wlasnie traktory. Slyszalem ze ten jeden aku ktory bulgocze to ma okolo 15-20lat. A jaka zarówka to spawdzic ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

I Ty się dziwisz że on bulgocze :) . Tyle lat to cudów nie ma musisz nowe. Nawet i dobre ładowanie w ciągniku nie pomoże bo poprostu po tylu latach stracił swoją pojemność i zapewne cele się pokrzywiły. Żarówką to Ty se możesz sprawdzić czy wogóle jakiś prąd idzie. Kup miernik w Grene czy gdzie kolwiek taki za 10 zł. Ja taki mam i jest ok. W C-330 mam równo 14.38 bo ostatnio mierzyłem :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    188

Jak akumulator "bulgocze" to ma zwarcia wewnętrzna i nadaje się tylko na złom!!!

Jak już ktoś wcześniej napisał gazy mogą wybuchnąć.

Warto sprawdzić ładowanie,być może przyczyną zepsucia akumulatora jest za mocne ładowanie.

Sprawdź napięcie na wyłączonym silniku i na włączonym.


Naklejki piktogramy: http://tiny.pl/g7fxv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zakleszczone biegi odblokujesz tylko na równym terenie.Przeważnie blokuje się z III .A to dla tego,że biegu do końca nie wyrzucisz i włożysz kolejny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jendrek    120
Kiedy chce go porzyczyć to muszę go 0.5h wcześniej lądować i odpalać na trybie rozruchowym. Najgorsze jest w tym ze niemożna go zgasić bo trzeba będzie powtórzyć procedurę z lądowaniem itd.

A jak szybko nie znajdziesz lotniska to gdzie wylądujesz :) :)

A tak na poważnie to jak masz aku 15-20 lat to się nie dziw że nie odpala.Pora kupić nowe aku. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PIOTREK86
      Witam ;D. Może ktoś mi napisać jaki sprzęt najlepiej nadawałby się do ursusa 914? Dokładnie chodzi mi o plugi, szerokość agregatu uprawowego oraz liczbe łap i szerokość agregatu ścierniskowego. dodam że mam ziemie 1-3 klasy. Z góry dziękuje ;D
    • Przez xsardas18
      czy jest możliwe wspomaganie w C-330
    • Przez Wojtek
      ile wam palą te ursusy na mtg i na ile godzin pracy ciezkiej lub lekkiej starcza pełen gorny zbiornik
      jak bym nie kombinował czy jezdząc na obrotach 1500-1700 w orce czyw innych pracach czy obrotach 2100-2400 zawsze mi gasnie ciagnik z braku paliwa po około 7 godzinach,( mam 1224, pzrez kilka dni chodziła w turbo ale sie zatarła i znowu jest bez turbo, pompa jest spowrotem zmieniona od bez turbo)
    • Przez szybki00
      Jak już wspomniałem w temacie potrzebuje informacji jak i czym wyciszyć kabine w Ursusie 1002. Piszcie co wiecie w tej sprawie, a może ktoś juz robił coś takiego
      Pozdrawiam
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam mamy w zamiarze kupić prase do naszej sześćdziesiątki i tu moje pytanie jaką prase wybrać żeby się nie zamęczyć ciągnika, na co zwracać uwagę przy kupnie prasy?
      Zastanawialiśmy się nad Krone KR 125 lub 130 czy to dobry wybór?(Jeśli by mógł ktoś napisać coś o tej prasie jak z awariami i częściami).
      Fundusze na to przeznaczone są niewielkie max. 15 tyś.
      Prosze o podpowiedzi pozdrawiam Czazal ^^
×