Skocz do zawartości

Polecane posty

Bamboocha    7

widłami sie weźmie troche jeśli coś jest to minimalnie po wierzchu....a jak jest w głąb bardziej to stopniowo przy odwijaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    184

Wczoraj baloty mnie przeraziły.... Przywiozłem dwa jedne był robiony prasą kr125 + 3512 a drugi claasem 46 RC + mf 180KM... I powiem że i ten i ten jest to porażka.... z kr125 po prostu tragedia.... do środka balota swobodnie moge rękę włożyć, no i wywiozłem 3/4 balota na śmieci.... Z claasa trochę lepsze baloty są ale minimum 1/3 balota musi odejść.... Każdy owijany jest folią ENSIBAL.... szczerze to taki interes się wcale nie opłaci jak tak dalej pójdzie bo wywozić po prawie całym balocie to jest porażka....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dcnt    9

Tez owijam folia Ensiball i raczej nie jest to wina folii,bo na 150 balotow ktore juz zuzylem tylko jeden w calosci musialem wyrzucic (zlapal mnie deszcz przy prasowaniu i to byl balot z tamtego zbioru) - Zestaw to MTZ + New holland 840 (lancuchowa zmiennokomorowa).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Bamboocha    7

każdą prasą i każdym ciągnikiem(bez przesady) da się zrobić dobrą bele wystarczy dobrze dobrany zestaw i dobry operator i trzeba chcieć. a jak ja widzę(czytam) ze ktoś wkłada rękę do beli do środka to aż czytać sie nie chce jak ktoś pie**oli robotę bo inaczej nazwać tego nie można.... ale jak jest cała bela odrazy zepsuta to może szukaj dziur na folii np po kocie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    184

taka prawda... baloty wieeelka porażka.... wcale nie dobite i nie foremne... czyli wnioskując to mamy chu... nie operatorów.... jedynie ostatni pokos był robiony prasą z metal-fachu i baloty na prawdę są udane... widać dobrego operatora... Co do dziur to na 100% nie było bo nie ma u mnie kotów ani podobnych dziadostw ;) Foli też nie winie bo jest jedną z lepszych... Najlepiej kupić swoją i mieć święty spokój...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pablo16    13

To dużo zależy od operatora bo są tacy co odwalą maniane a ty sie potem martw ja mam 17 lat i pod koniec wakacji robiłem kiszonke (po raz pierwszy belowałem). I pojechałem do wujasa bo tata akurat wtedy był chory to wcześniej z ojcem troche pojeździłem jak był zdrowy i pojechałem robić te bele to może z jeden balot wyszedł mi nieudany a tak to starałem sie pilnować żeby były dobrze zbite poprostu trzeba myśleć nad tym co sie robi.Wujas jak zaczął karmić tymi balotami co robiłem to powiedział że bardzo dobrze zrobione i że w ogóle nie odwalał zepsutego bo nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gelo400    30

ja zainwestowalem w wiatrowke i jakos w tym roku koty po belach tak nie skaczą wczesniej prawie kazda bela byla z dodatkiem plesni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bolton13    0

Witam.Jesli temat jest w nie odpowiednim dziale to prosze o przeniesienie.

Wiec mam taki problem,co z robic z tym "zgnilcami"czy je rozebrac z foli i siatki i na jedna kupe,a po jakims czasie na pole?

Czy moze znacie inne sposoby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czarek6    1

u mnie nie jest to duzy problem bo tylko w tym roku to kiszonke z owsa myszy dziury porobiły i sie zepsuło pare ja to odwijam z foli i sznurka i wrzucam na pryzme z obornikiem troche rozrzucam a później na pole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brzosek    10

tam gdzie ja pracuje to scielimy krowom tylko żę bardziej pod tylnie kończyny żeby przypadkiem nie skubały zepsutej kiszonki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

czy wiesz jak wygląda zepsuta sianokiszonka? To jest czarna breja, jak się by takie coś rzuciło pod nogi to krowa by się chyba zabiła :lol:

Ty chyba myślisz o takiej delikatnie pod psutej, a koledze chodzi o taka która leżała przez pół roku dziurawa pod chmurką .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vhalior2    34

no a pozniej sie przypadkiem trawa nie rozsiewa po polach wraz z obornikiem ja my tez tak robimya le tam gdzie sie wywali rozrzutnik z bela to jest kupe zeilska...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsk125ccm    11

Jak masz możliwość to po rozbrojeniu z foli i sznurka/siatki porozrywaj ją krokodylem, albo przetnij wycinakiem i wrzuć na pryzmę obornika. Później na rozrzutnik i na pole. Najlepsze wyjście :lol: Bo jak wrzucisz samą belkę na rozrzutnik, to się naowija na walce i nici z tego, a z obornikiem ładnie się roztrzęsie i zaorze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bolton13    0

dzieki koledzy za podpowiedzi jednak tak samo mysle jak wy,myslalem ze sa na to inne sposoby np. jakies firmy ,ktore te bele zabieraja i cos z nimi robia...

Wiec koncze w tym tygodniu gnojowice i w nastepnym biore sie za te zgnilce,mam ich ponad 40;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czarek6    1

można takie cos oddać do bio gazowni ale takich narazie w polsce niem albo sie budują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gago    0

Ja to dodaje do obornika albo po prostu jak trochę przeschną pale na roli gdzieś .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kibix    0

Mam ten sam problem. Posiadam okolo 80 podziurawionych kiszonek(głownie przez myszy. Na obornik to mozna z 10 wyrzucic. A z reszta co zrobic ktos ma jakis pomysl?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

Jak byś miał wóz paszowy to zawsze można to pokroić i wymieszać z gnojem no ale fakt 40sztuk to sporo. I co roku macie aż tyle zgniłych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kibix    0

Pierwszy raz robilismy kiszonke bo planowalismy bydlo kupic nic z tego nie wyszlo. Postawilismy ja na ziemi. Mysz zrobily swoje a dodatkowo dosc sporo galezi poprzebijaly te kiszonki. 10 wylozylem na obornik a z reszta to nie mam pomyslu co mam zrobic. Niestety nie posiadam zadnego wozu paszowego.

A jakbym te wszystkie kiszonki obral z foli i wrzucil na kupe to zgnilyby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luki0489    8

@kibix

Po jakimś czasie na pewno. wywieź gdzieś na pole pod lasem i niech tam to poleży. jeszcze obornikiem przesypuj trochę i po 2 lub 3 roku powinno już się nadać do roztrzęsienia... tak mi się wydaje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czarek6    1

to bardzo ciekawe ale w tym roku miałem kilka bel z owsu i to właśnie te bele były najbardziej podziurawione przez myszy

wpadłem na taki pomysł ze można je jeszcze zdematerializować siła własnej woli ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
look19    29

Mam problem z pleśniejącymi balotami już 5 sezon tak się dzieje. Owijam 22 razy folią 50 , baloty 120x120 przez pierwsze 4 sezony, a 120x130 od tego sezony, prasa nowa ma lepsze zbicie balotu, a i tak pleśnieją. Co jest przyczyną? Zła folia? Używam ensibal i agriflex zieloną i białą. Jakich wy używacie? Które są najlepsze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jasiu12512
      co sądzicie o zrobieniu kiszonki teraz w czerwcu z poległego owsa
    • Przez karik333
      ma ktoś może wymiary i zdjęcia przyczp long uni brzeg Najlepiej 8t long lub 6t long
    • Przez AF_Mirek

       
      Prezentację na temat zapraw zbożowych prowadził Mariusz Michalski z firmy  BASF.
       
       
      Zaprawianie zabezpiecza ziarno, które trafia do gleby przed różnymi niesprzyjającymi warunkami stanowiącymi zagrożenie od momentu siewu dla kiełkujących ziarniaków. Zabieg zaprawiania jest tak naprawdę procesem dezynfekcji. Zaprawianie jest pierwszym zabiegiem w środkach ochrony roślin. Są choroby tzw. odnasienne, których efekty widzimy dopiero na kłosie.
      Techniki zaprawiania:
      1) Na mokro w zaprawiarkach lub innych przystosowanych do tego urządzeniach w gospodarstwie ( dużo łatwiej w ten sposób pokryć ziarno):
      - zaprawianie porcjowe
      - zaprawianie w ruchu ciągłym (profesjonalne, dużymi i małymi zaprawiarkami)
      2) Na sucho (coraz rzadziej stosowana)
       
      Czynniki ważne przy zaprawianiu:
      - zapewnić prawidłowe dozowanie ustalonej dawki
      - dokładnie, jednolite pokrycie ziarna jest kluczowe przy zaprawianiu
      - bezpieczeństwo osoby,  która zaprawia (ubrania ochronne, maska ochronna)
       
      Najważniejsze jest by odpowiednio dobrać ilość dawki.
      Wymagania dotyczące aplikacji zapraw:
      - zbyt wysoka dawka oznacza: marnotrawstwo, wprowadzenie zbędnego produktu do środowiska, obniżenie selektywności (fitotoksyczności) – przez to plantacja może przestać kiełkować;
      - zbyt niska dawka oznacza: zbyt słabą ochronę, w przypadku insektycydów – zbyt niska dawka skraca  okres zwalczania szkodników.
      Nasza zaprawa (BASF) Kinto Duo – zaprawiając tym produktem od razu widać czy dobrze zaprawiliśmy, ponieważ zaprawa barwi zboże na kolor czerwony. Porównując ziarno niezaprawione do zaprawionego na podstawie koloru można stwierdzić, czy ziarno jest dobrze zaprawione, czy nie.
       
      PYTANIA:
       Jaki środek polecacie? - Mamy dwie zaprawy w swojej ofercie:Kinto Duo i Jockey New. Zachęcam do zapoznania się z tymi produktami i ich etykietami.
       
      Czy konieczna jest zaprawiarka? - Jeśli chcemy dobrze zaprawiać na mokro (najlepszą metoda moim zdaniem), zaprawiarka nie jest konieczna, najlepszą metodą jest korzystanie np. z betoniarki. Inne urządzenie w gospodarstwie domowym też można stosować do tych celów.
       
      Ile stosujemy Kinto Duo na 100 kg ziarna? - od 150 do 250 ml na 100 kg ziarna, w zależności od gatunku. Jęczmień ozimy - 250 ml, pszenica – 200 ml. Zawsze sprawdzajcie Państwo tę informację na etykiecie.
       
       
      Substancje stosowane w zaprawach.
      Ja skupię się głównie na substancjach fungicydowych.
      Mamy kilka grup substancji chemicznych w tym zakresie:
      Triazole – zwalczają głównie śniecie, rdze, średnio skutecznie fuzariozy Fludioxonil, Prochloraz – zwalczają fuzariozy, pleśń śniegową, helmintosporium Mefenoxam, Metalaxyl  – zwalczają Pythium–zgnilaki Strobiluryny – zwalczają Rizoktoniozy i zapobiegają powstawaniu odporności na Pythium  
      Na rynku też jest wiele więcej substancji w tym zakresie.
       
      Mechanizm, sposób działania substancji aktywnych:
      Kontaktowe (Guazatine, Fludioxonil) – działają na choroby: śniecie, pleśń śniegowa, fuzariozy Wgłębne (Prochloraz) – działają na choroby: fusarium, pleśń śniegowa Systemiczne (Triazole: Tritikonazol, Flukinkonazol, Flutriafol) – działają na choroby:  głównia, fuzarioza, śniecie  
      PYTANIA:
      Ile procent przedawkowania zaprawy może zaszkodzić sile kiełkowania? - Są substancje w przypadku, których możemy przedawkować i nic wielkiego się nie zdarzy, są substancje, gdzie przedawkowanie może być dosyć opłakane w skutkach. To zależy, jaką mamy zdolność kiełkowania, na ile silne jest ziarno jeśli chodzi o kiełkowanie. Nie ma chyba takich badań, żeby stwierdzić, że jeżeli przedawkujemy 20 proc., to kiełkowanie nam spadnie o kilka procent. Zasada jest jedna: starajmy się możliwie precyzyjnie zaaplikować ilość zaprawy.
       
      Czy substancje aktywne zaprawy w zaprawach powinny być  inne od tych stosowanych od wiosny w fungicydach? - Z naszych doświadczeń i badań wynika – mamy taką sytuację ponieważ w zaprawie  Kinto Duo mamy prochloraz stosowany bardzo często przez rolników – że zastosowanie prochlorazu w zaprawie nie ma w żaden sposób wpływu na ograniczenie potem zastosowanego w fungicydzie nalistnym. Jest tutaj zastosowany nieco inny mechanizm działania, ponieważ substancje są pobierane bezpośrednio z ziarniaka przez korzenie młodej roślinki, które są zupełnie inaczej wchłaniane. My stosujemy tę substancję na zupełnie inne choroby niż te, które są zwalczane przez te same substancje na liściu. Ja bym nie widział tu wielkiej przeszkody aby stosować tę samą substancję w zaprawie, a potem powtórzyć w zabiegu nalistnym.
       
      W jakim stopniu zaprawy chronią plony zbóż przed fuzarium? - Patogenów z rodzaju fuzarium jest około 100 albo nawet więcej i one porażają roślinę w różnych momentach wegetacji. W momencie kiełkowania mówimy o pewnej grupie fuzarioz, które będą powodowały np. zgorzele. Zupełnie inną  fuzariozę mamy jeżeli chodzi o fuzaryjną zgorzel podstawy źdźbła , inne fuzaria mogą działać w momencie koszenia.
       
      Czy można moczyć ziarno żeby poprawić pokrycie? - Moim zdaniem nie ma potrzeby moczenia ziarna. Bardziej pomoże dobre wyczyszczenie ziarna, usunięcie kurzu, paprochów i to zdecydowanie lepiej wpłynie niż sam fakt moczenia ziarna przed zaprawianiem. Moczenie ziarna bezpośrednio  przed siewem ma jeszcze sens, natomiast jeśli zaprawimy zamoczone ziarno a potem się okaże, że musimy czekać z siewem kilka dni, to narażamy się na to, że nastąpi proces kiełkowania zanim ziarno trafi do gleby i w tym momencie taką partię zmarnujemy.
      5) O ile zaprawianie pszenicy może zwiększyć plon?
      - Zaprawianie jest to podstawowym zabiegiem, który musi być wykonany aby obronić się przed określonymi chorobami, których potem nie jesteśmy w stanie sami zwalczyć.
      6) Jak długo ziarno jest chronione przez zaprawę od momentu siewu?
      - Najwięcej infekcji następuje w momencie kiełkowania. Jeżeli w tym momencie ziarno jest jakby zdezynfekowane to możemy powiedzieć, że ta ochrona jest od momentu zaprawienia do samego końca.
       
       
      Choroby odnasienne i odglebowe
       
      Choroby odnasienne – ich zarodniki znajdują się na ziarniaku i są przenoszone z ziarnem.  Brak dezynfekcji może spowodować ich wystąpienie.
      - Pasiastość liści jęczmienia – występuje na liściach, zabieg zaprawiania jest jedynym zabiegiem, który może tę chorobę zwalczyć,
      - Głownia pyląca, źdźbłowa i zwarta,
      - Śnieć cuchnąca, gładka i indyjska,
      - Septoria nodorum – jest również przenoszona na ziarnie.
       
      Grupy chorób, które występują na glebach i ziarnach:
      - Zgorzel siewek,
      - Fuzaryjna zgorzel siewek,
      - Pleśń śniegowa,
      - Śnieć karłowa
       
      Choroby odglebowe :
      - Zgorzel podstawy źdźbła
      - Pałecznika zbóż i traw.
       
      Gdzie poszczególne patogeny atakują ziarniak?
      Zacznijmy od zarodka, zarodniki chorób atakują zarodek zatem  zabezpieczamy je poprzez zaprawę. Atakują choroby: zgorzel siewek, fuzaryjna zgorzel siewek, pleśń śniegowa.
       
      Na plewie i warstwie zewnętrznej ziarniaka mamy choroby: śnieć cuchnąca, gładka, karłowa i indyjska, głownia zwarta i źdźbłowa, zgorzel siewek, septorioza siewek, fuzaryjna zgorzel siewek, pleśń śniegowa.
       
      Na okrywie owocowo-nasiennej występują choroby:  pasiastość liści jęczmienia, zgorzel siewek, septorioza siewek, fuzaryjna zgorzel siewek, pleśń śniegowa.
       
      Objawy, warunki sprzyjające, zwalczanie choroby.
       
       Choroby:
      Zgorzel podstawy źdźbła – najpoważniejsza z chorób, może spowodować duże straty w plonie. Na plantacji występuje gniazdowo, mają słabszy system korzeniowy, rośliny posiadają krótkie korzenie zabarwione na czarno, charakterystycznym objawem tej choroby są puste białe kłosy, które czasem pojawiają się czarne owocniki grzyba. Czynniki sprzyjające tej chorobie:
      warunki meteorologiczne:
      - jesień – ciepła i mokra
      - zima – łagodna i długa
      - wiosna – ciepła, łagodna
      - lato – upalne, suche
       
      Inne:
      Zachwiane stosunki powietrzno-wodne w glebie, wczesny siew (wczesność pierwotnej infekcji), wysiew ziarna z porażonych plantacji, zbyt wysoka norma wysiewu, niska dawka azotu wiosną, duże zachwaszczenie, wrażliwa odmiana.
       
      Zwalczanie choroby:
      - regularne zmianowanie z 1-3 letnią przerwą w uprawie wrażliwych gatunków zbóż
      - należy wspomagać rozkład resztek słomy i korzeni
      - zwalczać perz jako roślinę żywicielską
      - zaprawienie materiału siewnego substancjami: flukinkonazol, prochloraz, triazole+imidazole, siltiofam, sliloamidy.
      - zabieg nalistny – wczesne zabiegi T0.
       
      Zgorzele siewek Czynnikami sprzyjające chorobie są zboża, kukurydza oraz: czynniki sprzyjające długim wschodom, niskie temperatury w trakcie wschodów, głęboki siew, późny siew, wysoka wilgotność w trakcie wschodów.
      Zwalczanie choroby:
      - zaprawianie materiału siewnego
      - Fungicydy nasienne – wczesne zabiegi T0 – tylko forma powschodowa, późne infekcje
      3) Pleśń śniegowa
      Najczęściej rozpoznawana choroba przez rolników.
      Czynniki sprzyjające: zaleganie pokrywy śnieżnej od 80 do 100 dni, temperatura 5-10 stopni C, wysoka wilgotność powyżej 90 proc., złe warunki powietrzno-glebowe, duża masa roślin przed zimą, przez co łatwiej dochodzi do infekcji.
      Objawy: może wystąpić nawet jak nie ma pokrywy śnieżnej, typowe objawy są widoczne na wiosnę po stopnieniu śniegu, zakażone rośliny są pokryte warstwą białej grzybni, która rozrasta się na zachodzące na siebie liście prowadząc do powstania zbitej warstwy liści, z czasem porażone fragmenty przybierają różowy kolor, cała roślina może ulec zainfekowaniu i w efekcie obumrzeć
      Przyczyną choroby będzie porażenie materiału siewnego lub zastosowana zaprawa nie zwalcza pleśni śniegowej i patogen pojawi się na plantacji.
      Jak zwalczać: regularne zmianowanie oraz nie stosować zbyt wysokiej normy wysiewu, należy stosować zdrowy materiał siewny, zaprawianie materiału siewnego.
      4) Pasiastość liści jęczmienia 
      Mimo, że choroba występuje na liściach, jest chorobą typowo nasienną.
      Warunki sprzyjające powstaniu choroby: temperatura w trakcie wschodów 5-10 stopni C, średnia wilgotność 40-50 proc., temperatura w trakcie kwitnienia 15-20 stopni C, późny siew ozimin i wczesny siew zbóż jarych.
      Objawy: na liściach pojawiają się jasne, zielone smugi, liście się rozrywają, chore rośliny niższe od zdrowych, bardzo duże straty w plonie.
      Zwalczanie: tylko zaprawianie materiału siewnego.
      Głownia pyląca jęczmienia. - objawami są porażone kłosy
      6) Głownia zwarta jęczmienia.
      - efekty podobne i widoczne na kłosie, jedyny sposób to zaprawianie.
       
      Głownia źdźbłowa żyta. – kłos zniszczony, zwalczamy też wyłącznie poprzez zaprawianie materiału siewnego.
      Inne choroby: śnieć cuchnąca, śnieć gładka, śnieć karłowa, pałecznica zbóż i traw.
      - Zwalczamy je też tylko zaprawiając materiał siewny.  
      Wrażliwość na choroby:
      - zgorzel podstawy źdźbła: zagraża pszenicy ozimej, mniej jęczmieniowi ozimemu; owies uważa się za roślinę ”uzdrawiającą”
      - zgorzele siewek: porażają praktycznie wszystkie zboża jare i ozime. Zagraża pszenicy ozimej, jęczmieniowi ozimemu, owsu, żytu, pszenżycie.
      - pleśń śniegowa : najbardziej atakuje żyto i pszenżyto, mniej pszenicę, jęczmień i owies.
      - plamistość siatkowa jęczmienia – dotyczy tylko jęczmienia.
      PYTANIA:
      Czy choroby uodparniają się na zaprawy? - Możemy mieć do czynienia z uodparnianiem, ale nie znane mi są takie przypadki.
       
      2)  Czy trzeba zmienić zaprawę, siejąc pszenicę po pszenicy.
      - Jeżeli ktoś uważa, że trzeba zmieniać, to ja proponuję jednego roku – jednym produktem, drugiego roku – drugim produktem.
      3) Jak długo można przechowywać ziarno zaprawione?
      - Jeżeli ziarno jest odpowiedniej jakości i jest zaprawione i mamy miejsce wraz z odpowiednimi warunkami, to ziarno nie będzie wilgotniało i można je przechowywać do następnej zimy.
      4) W jakim terminie trzeba zaprawiać przed siewem?
      - W zależności od tego, z jaką wielkością partii siewu mamy do czynienia. Najlepiej jest zaprawiać bezpośrednio przed siewem.
      5) Jakimi zaprawami chronić regrasy? Jaki procent plonu uzależniony od zaprawiania regrasów?
      Regras to trawa i trzeba by zgłosić się do firm, które zajmują się profesjonalnie materiału siewnego jeśli chodzi o trawy. Na pewno z punktu widzenia kiełkowania warto zaprawić.
      6) Co z ziarniakami, które w oględzinach nie są zaprawione skutecznie? Czy zaprawiać je ostatni raz?
      - Należy starać się by od pierwszego zabiegu jakość zaprawienia była najwyższa. Kluczowe będzie przygotowanie ziarna do siewu. Unikałbym natomiast zaprawiania drugi raz, bo to jest obarczone dużym ryzykiem przedawkowania.
      7) Jeżeli mowa o fungicydach to jeżeli wysieją zaprawione zboże, to w ogóle ich nie będzie? Przecież choroby siedzą w glebie.
      - Mówimy o chorobach, które są zwalczane przez zaprawę. Nie ma żadnego innego sposobu by tych chorób się pozbyć. Natomiast fungicydami nalistnymi zwalczamy zupełnie inne choroby.  Mówimy o zupełnie innych chorobach zwalczanych przez fungicyd i innych, które zwalczamy zaprawą.
      8) Jaką zaprawę zastosować w przypadku siewu pszenicy w monokulturze?
      - Polecam Państwu naszą zaprawę o nazwie Jokey New (1:02:24). Dwie substancje aktywne prohloraz i flukikonazol (1:02:30). Gotowa formuła do zaprawy, jedna dawka 750 ml. Jeżeli koś nie do końca jest przekonany to ja polecam zrobić próbę: część pola zasiać tradycyjnie zaprawionym materiałem siewnym, obok tego zasiać Jockey New. Jeszcze tej jesieni będziecie widzieli Państwo różnicę. 
      9) Czy poleca Pan jakąś zaprawę, która zabezpieczy ziarniaki przed wszystkimi chorobami, o których Pan mówi?
      - Jeżeli chcemy zabezpieczyć przed wszystkimi chorobami ,o których mówiłem, to polecam Jokey New. Jeżeli nie macie Państwo problemu  z chorobami podstawy źdźbła, ze zgorzelem  podstawy źdźbła – w tym wypadku można zastosować zaprawę Kinto Duo.
      10) Czy można mieszać zaprawy o różnych substancjach aktywnych i formulacji?
      - Większość zapraw ma formulację wodną (FS) i jeżeli zmieszamy 2 produkty o takiej formulacji to tu nić się nie wydarzy. Jeżeli zmieszamy produkty o innej formulacji niż FS, to trzeba policzyć dawkę substancji aktywnej (gramy) i jeżeli da się stworzyć taką mieszankę, która będzie bezpieczna z punktu widzenia rośliny, to można spróbować. Mimo wszystko ja bym nie polecał takiego zabiegu, bo będzie się to wiązało z ryzykiem gorszych wschodów.
      11) Po czym można rozpoznać czy materiał zaprawiony Kinto Duo jest faktycznie tą zapraw?
      - Nie ma sposobu by to stwierdzić poza testami laboratoryjnymi. Zajmuje się tym  IOR Sośnicowice, gdzie można wysłać nasiona, zostaną zbadane jaka substancja jest na nich zastosowana. Badanie jest kosztowne, ale być może warto je zrobić.
      12) Czy na wszystkie gatunki zbóż działa zawsze zaprawa?
      - Polecam najpierw zapoznać się z etykietą. Są produkty, które są zarejestrowane tylko na niektórych zbożach, one tylko na niektórych gatunkach zbóż.
      13) Jaka jest cena zaprawienia 100 kg ziarna Kinto Duo i Jockey New?
       - My zawsze sprzedajemy zaprawy poprzez sieć firm handlowych. Mogę się odnieść do cennika , które dajemy do dystrybucji, natomiast ceny, które się pojawiają na rynku są generowane przez sprzedawców.  Kinto Duo do 100 kg ziarna jest to na pewno kilkanaście złotych, Jockey New –  dość wysoka cena, ale to traktuję jako dobrą inwestycję, bo ta zaprawa dobrze chroni rośliny szczególnie przed zgorzelem.  Szacunkowo Jockey New wyjdzie ok 70 zł na 100 kg ziarna.
      14) W jakich warunkach przechowywać zaprawy do następnego sezonu?
      - Płynne należy przechowywać w takich warunkach by nie dopuścić do zamarznięcia by temperatura nie spadała poniżej 4 stopni C. Przed użyciem trzeba ją wymieszać.
      15) Czy warto dodać do zaprawy wapno i magnez jako stymulatory wzrostu czapeczki korzeniowej?
      - Pierwszy raz o czymś takim słyszę. Wiem, że z powodzeniem są stosowane stymulatory z dodatkiem cynku i manganu. Ale wapna i magnezu ja bym nie dodawał, bo nie znane mi są takie praktyki.
      16) W jakim stopniu jest efektywne zaprawianie zbóż poprzez wlewanie rozcieńczonej zaprawy do betoniarki?
      - Betoniarka to najlepsza zaprawiarka porcjowa.  Jeżeli będziemy w odpowiedni sposób odmierzali ilość ziarna i dodawali do betoniarki ciecz roboczą, odpowiednio długo będzie się kręciło w betoniarce to jest to dobry, ale pracochłonny sposób.
       
      Podsumowanie
       
      Aby dobrze zaprawić trzeba zacząć od surowca, który chcemy zaprawić. Należy wybierać do siewu dobrej jakości ziarno i dobrze oczyszczone.
      Najlepiej wykonać zabieg zaprawiania bezpośrednio przed siewem. Ziarnie nie może być zbyt mokre, np. o wilgotności powyżej 16 proc. Przechowywanie materiału zaprawionego w suchym miejscu, ziarna zaprawione raz nie wolno przeznaczać na cele konsumpcyjne ani paszę.
       
      Jak sporządzić cieć roboczą:
      - sposoby profesjonalne:
       400-600 ml/100 kg ziarna (woda+zaprawa)
      - sposoby gospodarskie (żmijka, betoniarka): 600-1000 ml/100 kg ziarna (woda+zaprawa)
       
      Kolejność mieszania:
      Najpierw dodajemy wodę, potem zaprawę. Woda 200-600 ml/100 kg ziarna siewnego. Jeżeli stosujemy nawóz donasienny to dodajemy nawóz donasienny w odpowiedniej ilości, jeżeli stosujemy polimery, na końcu dodajemy polimer. Ważne, aby woda, zaprawa, nawóz i polimery stanowiły odpowiednią ilość cieczy roboczej.  
       
      PYTANIA
      Czy planuje się stworzyć zaprawy przeciwko szkodnikom? Np. mszycy podobne do zapraw w ziemniaku. - Myślę, że wiele firm pracuje nad podobnymi rozwiązaniami. Dopóki nie ma rejestracji to się o tym nie mówi. Na polskim rynku są zaprawy, które zwalczają szkodniki w zbożu, np. stosowane są zaprawy zwalczające szkodniki w rzepaku.
       
       
       
       
       
       
       
    • Przez micgal39533
      Witam
       
       
      Mam do sprzedania stare siano z 2012 roku. Około 70 balotów. Nadaje się na  pellet lub brykiet. Cena do uzg. 
    • Przez tedek2
      Witam jestem zainteresowany zakupem bel sianokiszonki tegorocznej po rozsądnej cenie z województw mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego. Proszę pisać najpierw na priv.
×