pawel24

Jaki rozsiewacz jednotalerzowy?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
pawel24    1

Zamierzamy kupić nowy rozsiewacz do nawozu ;D. Koniecznie jednotalerzowy bo dwutalerzowa są za drogie ;)

 

W chwili obecnej najlepszy wydaje się być rozsiewacz z sipmy N-054 o ładowności 420 kg. Co myślicie o rozsiewaczach z sipmy? Przede wszystkim zależy mi na tym aby nie rdzewiał szybko :P A może z innej firmy?

 

No i dobrze byłoby gdyby miał mieszadło. Ładowność minimum 400 kg wskazana.

 

A  może zachodnia używka?

 

Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi za które dziękuję  :D


Nie ma to jak ursus C330! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    777

a ja powiem tak, cena cena ale kup sobie najtanszy 2 talerzowy, bedzie duzo lepszy, do jakiego to ma byc ciagnika i na jaki areal?

ja mam byle co bo to Brzeg mx ale daje rade rowniutko jest posiane, nie to co kiedys na lejku bylo czy pozniej na motylu.

 

pozdrawiam

YacentY


Pozdrawiam YacentY
Drogi użytkowniku - zapamiętaj sobie, nie ponoszę odpowiedzialności za posty innych użytkowników serwisu - odpowiadam tylko za siebie!!!

Blog o uprawie roślin na Dolnym Śląsku - Nasze uprawy - AgroFoto.pl
My agri pictrues

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel24    1

Rozsiewacz będzie chodził z 330.  :P Łąki zostały teraz jesienią zaorane i teraz areał gospodarstwa wyszedł 22 ha ornego ;D

 

Używane polskie dwutalerzowe są bardzo często skordowane. Lepiej kupić jednotarczowy, a najwyżej jezeli gospodarstwo się będzie powiększać to się kupi dwutalerzowy.

 

Cenowo trzeba się zmieścić w granicach 2000 zł i to jest max :(


Nie ma to jak ursus C330! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kat    8

U nas w agromie jakiś czas temu stal taki rozsiewacz. Kosztował chyba koła 1300zł. Tylko nie jestem pewien jakiej firmy był. Ale raczej sipmy. taki by w zupełności starczył. A jak będziesz go trzymał pod dachem to wiele lat Ci posłóży.Tylko nie wiem czy miał mieszadło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abuk14    1

Za 1300 był z Brzegu.Dosyc długo stoi i nie widac żeby rdzewiał.Ale nie wiem czy miał mieszadło.A co myślisz o takich z plastikowym lejkiem. Kosztują tak w granicach 800-900 zł. Ja sam ma lejka z Brzegu i nie rdzewieje bardzo choc ma 18 lat. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel24    1

A czy plastikowe nie pękają?

 

U mnie na składnicy były piękne rzemieślnicze rozsiewacze jednotarczowe o ładowności 500 kg

 

Były piękne z dalsza bo z dalsza, bo z bliska zaczęła rdza wychodzić. Nie wiem jak długo stały, ale rdzewiały  ;D Cena tych rozsiewaczy była niska -tylko 1000 zł z groszami


Nie ma to jak ursus C330! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel24    1

dzięki wszystkim za propozycje

A gdyby ktoś miał jeszcze jakieś pomysły to niech wali śmiało ;D czasu do wiosny jest dużo ale można o tym rozsiewaczu już teraz pomyśleć

Dziękuje i pozdrawiam.


Nie ma to jak ursus C330! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
griga    309

Ja mam właśnie takiego 1-talerzowego z SIPMY. Co do jakości wykonania to 3 rok (nawozy siane na 22ha) nie widać na nim rdzy (poza wytarciem na dole zbiornika typowe dla lejka) Ma oj dwa otwory wylotowe więc nawet równo sieje, regulacja szerokości przez przestawienie łopatk. Dałem wtedy za niego bodaj 1050zł ze wszystkim poza wałkiem. Co do tych plastkiowych to nie polecam Mój Wujek miał takiego i wycierał sie plastik i ogólnie odkształcał. A wogóle jeśli masz zamiar kupić coś do 2 tyś to poszukaj może jakiegoś AMAZONE 2 talerzowego.. to chyba bedzie lepsze wyjście. Mam nadzieje, że coś Ci pomogłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    46

rozsiewacz tylko dwutalerzowy!!!nawozy są zbyt drogie żeby je marnować.chodzi mi o to że jakościa rozsiewania jedno nigdy nie dorówna dwutalerzowemu.po jedno talerzowym zawsze będą pasy mniejsze lub większe...ja mam Rauch MDS 62-prawie najtańszy z tej firmy ale kiedy mam ustawiony na 15m to rzuca 30m pasy się nakładają przez co jest bardzo równomierny wysiew, do tego moge zrobic próbe kręconą,także mozna wisiać z dokładnością do 5kg.tylko że dałem za niego 3 lata temu 7000zł.ale wczęsnij miałem 10 lat używanego amazone i też było ok-do 330 idealny bo rauch trochę za ciężki


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel24    1

Dzięki wszystkim za rady.

 

Wolę jednotarczowy i pewnie bedzie to sipma oto lista powodów:

1. Jest tani i nowy, a w podkarpackim trudno jest znależć zachodnią używkę dwutarczową w dobrym stanie

2. To ma być do 330 i jak będzie jednotarczowy, który waży do 100 kg to można będzie nawet wsypac i 500 kg i 330 podola :P a jak będzie dwutarczowy to bedzie cieższy i trzeba bedzie sypac mniej bo inaczej 330 nie podniesie

3. Do niektórych pól mam kilka kilometrów. Na wiosne trzeba robić wszystko szybko. Jednotarczowy jest lekki i można go wrzucić na wóz, a wóz zaczepić do kultywatora. Dzięki temu nie trzeba dwa razy jeżdzić. ;)

 

Dzięki, że mi rdziliście dwutarczowy ale w moim przypadku jednotarczowy bedzie lepszy.

Pozdrawiam.


Nie ma to jak ursus C330! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomb2    0

Kup lepeij używane amazone, a nie polskie gówno >:( Jeszcze nie odebrałem swojego a już są z nim problemy ;D


Ciesz się każdą chwilą życia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abuk14    1

Widziałem u sąsiada plastikowego lejka z bliska.

Całe łopatki pordzewiałe a kupił go w tym roku. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    55

Ja mam Brzeg MX 850. Ma już 2 lata i jest super sprzęt. Nic nie rdzewieje, bo po pracy dobrze go czyszcze i konserwuje. Niech nikt nie mówi, że poski sprzęt to gówno!!! Ja ktoś nie potrafi dobrze wyczyścić rozsiewacza i zakonserwować po pracy to potem mu rdzewieje... Nawet zagraniczny zardzewieje, jak go dobrze się nie wyczyści.

 

Ja jestem zadowolony ze swojego, ponieważ dałem za niego duzo mniej niż za podobny zagraniczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomb2    0

Właśnie chodzi mi o MX 850  :D, Zamówiłęm u krobanków z skrzynią z nierdzewki i stał prawie rok u nich na placu i co się okazało nierdzewka zerdzewiała ;D Mają mi nowy dać ;D I co powiecie


Ciesz się każdą chwilą życia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomb2    0

Musiałem wycofać wniosek na SPO i zlożyć jeszcze raz przez 1 głupi błąd >:(


Ciesz się każdą chwilą życia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abuk14    1

Wracając do tematu rozsiewacza to gdy sąsiad ustawił lejka do mojego płotu to zobaczyłem w jakim jest stanie z bliska.

Kupił go w maju a łopatki zardzewiały. :D Jakoś tak dziwnie się ustawia.

Rzemieślniczy ( wole nie pisac nazwy :-X ) a kolega ma z Jar-Metu to wykonanie trochę lepsze.

Ale jednak odradzam takie rozsiewacze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abuk14    1

Gdy weszliśmy do Unii narobiło się tych firm produkujących głównie ,,lejki'' kosiarki i opryskiwacze.

Zwiększył się popyt na maszyny i ludzie zaczęli wymieniac swój sprzęt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TomMak    1

rozsiewacz z brzegu to lipa- kolega ma taki i po 2 latach eksploatacju koroduje! a 12 letni rauch lakier orginał Widocznie niemcy lepszą farbę robią ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez grzeskw75
      Witam, posiadam rozsiewacz rauch komet zsb i podczas siewu nawozów dosyć głośno huczy. Czy to wina skrzyni przekładniowej?
    • Przez warchest
      otoz chcemy kupic rozsiewacz i myslimy nad kupnem rozsiewacza altro warto go brac chcemy kupic 1200 l by 2 bigbagi weszły i 15 metrow spokojnie rozrzucil bo opryskiwacz 15 metrow i by jedne sciezki byly co powiecie o tym rozsiewaczu altro . alo jaki inny rozsiewacz polecicie i taki nie zadrogi
    • Przez Aktis
      Witam,
      Muszę już kupić rozsiewacz do nawozów na mały areał (~10 ha), który będzie współpracował ze starym ciągnikiem ursus C360.
      Rozważam dwa modele: z Woprol i z Langren. Może ktoś z Was już rozważał taki wybór albo ma doświadczenie z jednym z tych (lub obydwoma) rozsiewaczy (równomierność wysiemu, dokładność tabeli wysiewu, łatwość regulacji, łatwość obsługi, łatwość podpinania do ursusa C360, rdzewienia po kilku latach użytkowania, inne problemy).
      Poniżej faworyzowane dwa modele (bazowałem na dostępnych opiniach z agrofoto) wraz z ofertami, które dostałem na nie. Zastanawiam się też czy C360 nie będzie miała problemu z tymi rozsiewaczami i czy może nie lepiej wziąć wersję 600l (zapotrzebowanie na moc niby te same; jedynie skrzynia trochę mniejsza).
      Zastanawiam się też czy warto dopłacać do skrzyni z kwasówki (Langren) czy też tego dna z kwasówki w Woprol'u. Dopłata jest dość duża.
      Ten mechanizm do siewu granicznego w Woprol'u jest bardzo drogi. Czy wie ktoś co to a mechanizm i czy warto aż tyle za niego dopłacać?
       
      1) Woprol Junior II 800l
        - cena za rozsiewacz z hydraulicznymi zasuwami i oświetleniem (skrzynia malowana): 5400 PLN
       - plandeka ze stelażem : 400 PLN
      - aparat do siewu granicznego: 2300 PLN (hydrauliczny)
      - dopłata do wersji z dnem z kwasówki: ~2000PLN (ta wersja ma też trochę inny kształt)
       
      2) Langren RS-800
        - cena za rozsiewacz z hydraulicznymi zasuwami  (skrzynia malowana; bez oświetlenia): 5400 PLN
       - plandeka : 100 PLN
      - łopatki do siewu granicznego: 300 PLN
      - dopłata do skrzyni z kwasówki: 1500PLN 
       
      Dziękuję i pozdrawiam,
      Piotr
    • Przez Fortis160
      Witam dostałem ofertę na Bogballe L1 plus hydraulicznie otwierane zasuwy,plandeka,nadstawki na 1200l za 22tyś netto co myślicie o tym rozsiewaczu mówią że to "mercedes" wśród rozsiewaczy,może są jacyś użytkownicy takiego i się wypowiedzą na jego temat
    • Przez Piters182
      Cześć. Zakupiłem rozsiewacz do nawozów najbardziej prestiżowej i najdroższej marki. Po upływie około 2 lat zaczęły pojawiać się oznaki korozji, a po 2 następnych latach niesamowicie zaczęła farba schodzić sama a pod farbą głębokie wżery korozji. Zacząłem to reklamować firmie która mi sprzedała, powiedzieli że to normalne, bo rozsiewacz jest pomalowany ekologicznymi farbami, powiedzieli żeby podesłać im zdjęcia,  kilkakrotnie zgłaszałem, wysyłałem zdjęcia ale zawsze było bez żadnej odpowiedzi. Na dzień dzisiejszy mało już co zostało farby na tym rozsiewaczu, nie długo będą dziury się robić, palcami można płaty farby ściągać. Jeśli by był to polskiej firmy rozsiewacz za 5 tyś zł to bym jakoś to przeżył, ale jak się kupuje MERCEDESA  w rozsiewaczach i płaci się grube pieniądze to już coś człowiek chce wymagać, ale jak nawet 5 lat taka maszyna nie może wytrzymać to coś jest nie tak. Mam w planach napisać jakieś im pismo w którym będzie zawarta przymusowa odpowiedz od firmy co z tym dalej robić. Czy komuś się zdarzył podobny w tym stylu problem z maszyną i doradzi co zrobić w tej sytuacji ?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.