Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
xPatrx

Problem z wyłączaniem T25

Polecane posty

xPatrx    0

To mój pierwszy post więc chcę wszystkich powitać. Mam problem z wyłączaniem mojego władzia. Czy da się jakoś zamontować wyłącznik? Coś takiego jak w samochodzie? Wiem, że można też za odprężnik. Planuję jeszcze lekko go odmłodzić. Wiecie może gdzie kupić filc do wyłożenia wnętrza?

Edytowano przez xPatrx

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1993    350

Z tego co zrozumiałem to chodzi Ci o gaszenie, więc mówię: można. Trzeba założyć stacyjkę jak dobrze kojarzę z MF i siłownik gaszenia od lublina. W 120zł powinieneś się wyrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wieslaw16    44

Witam, jeśli chodzi o gaszenie że nie możesz go gasić dżwignią gazu, to zapewne jest za bardzo napięte cięgno gazu, więc tak; na dżwigni pompy wtryskowej jest cięgno z prętem gwintowanym i wystarczy trochę wykręcić pręt, wcześniej odbezpieczając nakrętkę kontrującą i powinno wystarczyć aby gasić w normalny sposób bez większych kombinacji ,a jeśli to nie pomoże to na pompie wtryskowej na wierzchu pompy jest podwójny kapturek plastikowy, i po zdjęciu ich znajdziesz dwie śrubki regulacyjne zakąntrowane nakrętkami- trzeba rozkąntrowac, jedna z nich jest do zwiększania obrotów silnika ,druga zaś od wolnych obrotów, i być może ta od wolnych obrotów jest za bardzo wkręcona i wówczas nie ma możliwości całkowitego odcięcia paliwa w pompie, a tym samym wyłączenia silnika ,tylko nie pokuś się na zwiększanie obrotów bo możesz sobie silnik załatwić, ja kiedyś ustawiłem tak że zamykał zegar bo miałam do zrobienia dłuższą drogę, ale za to w krótkim czasie wysiadły końcówki wtrysków :rolleyes: Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xPatrx    0

Dzięki wielkie. O to właśnie chodziło. Pobawię się jutro tymi śrubkami i napiszę co wyszło ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

Witam, jeśli chodzi o gaszenie że nie możesz go gasić dżwignią gazu, to zapewne jest za bardzo napięte cięgno gazu, więc tak; na dżwigni pompy wtryskowej jest cięgno z prętem gwintowanym i wystarczy trochę wykręcić pręt, wcześniej odbezpieczając nakrętkę kontrującą i powinno wystarczyć aby gasić w normalny sposób bez większych kombinacji ,a jeśli to nie pomoże to na pompie wtryskowej na wierzchu pompy jest podwójny kapturek plastikowy, i po zdjęciu ich znajdziesz dwie śrubki regulacyjne zakąntrowane nakrętkami- trzeba rozkąntrowac, jedna z nich jest do zwiększania obrotów silnika ,druga zaś od wolnych obrotów, i być może ta od wolnych obrotów jest za bardzo wkręcona i wówczas nie ma możliwości całkowitego odcięcia paliwa w pompie, a tym samym wyłączenia silnika ,tylko nie pokuś się na zwiększanie obrotów bo możesz sobie silnik załatwić, ja kiedyś ustawiłem tak że zamykał zegar bo miałam do zrobienia dłuższą drogę, ale za to w krótkim czasie wysiadły końcówki wtrysków :rolleyes: Pozdrawiam.

 

Raczej podkręcenie obrotów nie było przyczyną padnięcia końcówek wtryskiwaczy. Dużo osób jeździ na podkręconym na cały zegar niektórzy nawet poza zegar ale bym nie pisał jeśli bym nie wiedział na pewno. U mnie z 20 lat albo więcej już jest podkręcone i ciągle ta sama pompa i wtryski nawet chyba bez regeneracji przez ten czas i dymek lekki puszcza ale musi mieć ciężko strasznie żeby coś leciało tam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    44

Witam,powiem tak że końcówkom pewnie wiele się już i nie należało, ale to podkręcenie na obrotach przyśpieszyło ich padnięcie ,moim zdaniem nie ma co poprawiać producęnta ustawień chyba że jest po regeneracji i nie bardzo została ustawiona i silnik nie pracuje tak jak pracował poprzednio, ale moim zdaniem regulację najlepiej przeprowadzić na odpowiednich przyrządach, ja co prawda swoją lekko przestawiłem na korektorze dawki paliwa, bo po regeneracji pompy zrobił się sporo słabszy i niestety byłem zmuszony w drodze prób i błędów ustawić we własnym zakresie, no i na moc nie mogę narzekać ale zato i troszkę większe jest zużycie paliwa, i dodam że ponad 20-cia lat tak już chodzi i świetnie się sprawuje :rolleyes: Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

80% użytkowników gasi Władzia odprężnikiem. U mnie gaz jest tak ustawiony, że nawet jak się zdejmie cięgło z pompy, to będzie chodził. Ale to jest wygodniejsze, bo się nawet przypadkiem nie zgasi np. jak się pociągnie pedał do góry.

 

Ale o sposobach gaszenia to było wałkowane w innych tematach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Gaszenie silnika za pomocą odprężnika powoduje wypalanie zaworów i gniazd zaworowych ssących.

Wiem, że ludzie tak gaszą od lat i działa, ale takie gaszenie powinno być awaryjne, a nie nagminne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo    23

Ludzie,jak można gasić odprężnikiem?Kto tak wymyślił?Jak wam nie szkoda waszych traktorków i pieniędzy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

No też się dziwie, że tak ludzie gaszą. Ja nawet nigdy nie próbowałem odprężnikiem, przecież ten gaz na tych śrubkach tak łatwo ustawić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yaro1976    11

Odprężnik nie służy do gaszenia silnika! Lecz do ułatwienia zapalenia przez podniesienie zaworów. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

Odprężnikiem można zgasić silnik tylko w czasie awarii pompy tzw. "rozbiegania silnika". Nie ma wtedy innej możliwości jak wyciągnąć odprężnik, włączyć wysoki bieg i zdusić silnik.

Nie wiem jak w innych stronach naszego kochanego kraju, ale w mojej okolicy nie widziałem nikogo kto gasi władka odprężnikiem. Co wy z tymi pompami robicie, że nie można normalnie zgasić silnika?

Edytowano przez Geo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

W naszym rejonie gasi się odprężnikiem, bo potem i tak go trzeba wyjąć, żeby zapalić. Mój pali bez odpr. tylko jak zimny, jak gorący, stuka zapłon i odbija w tył, aż rozrusznik jęczy... To jest kąt wyprzedzenia, ale nic nie ruszam do czasu remontu, który może już niebawem... Ostatnio znalazłem idealną farbę do pomalowania ;)

 

No dobra, a jak Władek chodzi w cyklopie, to co? Za każdym razem mam ustawiać gaz? Tak sobie zgaszę jak Perkinsa i potem zapalam i już można kłaść.

 

Witek2010:

Wiem, że łatwo ustawić, bo podbijałem wolne, żeby mi nie kopcił, jak ujmę gazu do zera

 

Kiedyś mi coś padło w zaworach to nie mogłem gasić inaczej jak biegiem. Ojciec woła mnie, bo nie może zgasić traktora, a ja mu tłumaczę co i jak, to były wspomnienia :lol: Dawno to było jeszcze nie umiałem naprawiać... zawory nie otwierały się do końca i kopcił a nie chciał gasnąć, ale znajomy poprawił, tylko nie wiem co, bo wtedy byłem w szpitalu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Risto    16

T25 gasi się dzwignią gazu dusząc go. A jeśli komuś tak nie gaśnie to albo ingerował on lub ktoś w układ i naspocił więcej niż pożytku ma albo porobiły się luzy na łączach połączeń od ręcznego gazu aż do ramienia na pompie wtryskowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Kolega powielił to, co już było napisane. Luzy nie mają aż takiego gigantycznego znaczenia, przeszkadzają tylko w pracy, bo nie można równych obrotów ustawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

Ja mam dość duży luz na dźwigni przy pompie wtryskowej - od wibracji wyrobił się otwór w dźwigience. Jakoś nie mam problemu z ustawianiem obrotów. Poza tym wolne obroty są niezdrowe dla silnika. Po pierwsze zwykle jest wtedy bardzo niskie ciśnienie oleju w silniku co nie jest zdrowe dla panewek, a po drugie im starsza albo źle ustawiona pompa tym te obroty trudniej ustawić.

Na koniec jeśli macie problemy z ustawieniem obrotów po ponownym włączeniu silnika proponuję zamontować ręczną dźwignię "gazu" od jumza. Już taką mam - zostało tylko dopasować i przerobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawnic4    0

GEO kup sobie nowa pompe wtryskową koszt 600zł a co do wolnych obrotów to mój władek jest z 1995 r i na wolnych odrotach ciśnienie ma na 4 na pełnym gazie 4,5 zrób kapitalkę wymaluj władka i będzie git ja w swoim wstawiam silnik 3 garowy załatwia mi go macz110

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

Moja pompa jest w porządku. Nic jej nie dolega. To była odpowiedź na poprzedni post. Kapitalki jeszcze nie mam zamiaru robić, bo wszystko chodzi. Zaczyna odrobinę brać olej więc pewnie znów wymienię tuleje, tłoki i sworznie tłokowe i znów pochodzi kilkanaście lat bez kapitalnego remontu. Malować też nie mam zamiaru, bo oryginalna farba jeszcze się trzyma :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×