Skocz do zawartości
viverek

Jaki ciągnik wybrać: John Deere 6330, czy New Holland t5.115

Polecane posty

janusz20    105

A jak doszło do ,,złamania"? Ja też bym wolał Johna ale dla mnie to ta mityczna rama nie stanowi jakiegoś ogromnego plusa. Tylko nie liczne ciągniki są wyposażone w ramę a jakoś reszta nie stoi połamana co skrzyżowanie, i też ciężko pracują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol19    7

posiadam John Deere -a i New Hollanda i powiem tak, do lżejszych prac New Holland jest dobry bo JD pali dużo, np. w lekkim transporcie ( odwożenie tuczników) spalanie jest duże, ale w ciężkiej pracy uważam że JD sprawdza się super, jest mocny, silnik żwawy i spalanie bardzo przyzwoite moim zdaniem, zmierzyłem dokładnie JD w agregacie uprawowo - siewnym 3 m to spalił 5 litrów na hektar, ale utrzymywałem obroty 1700, poza tym JD jest mało awaryjny a wręcz wogóle, mam 3500 godzin zrobione i absolutnie żadnej awarii, co do awaryjności NH nic nie powiem bo mam go za krótko, reasumując moim zdaniem do cięzkiej pracy lepszy jest JD, natomiast do lekkich prac i transportu chyba ze względu na spalanie w tych pracach lepszy będzie NH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ja osobiście postawił bym na nh ponieważ u mnie w okolicy jest trzech gospodarzy którzy mają pow. 200ha i każdy ma new hollanda jako główny ciągnik i jeden z nich ma do pomocy jd6230 i narzeka na spalanie [Mówi że pali więcej niż fendt 412vario]. U mnie królują na wsi nh i cieszą sie bardzo dobrą opinią. B)

Edytowano przez danielhaker

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z NH to jest tak, że wszystko w sporej mierze zależy od regionu. Są miejsca gdzie bardzo trudno go sprzedać, a są miejsca gdzie sprzedaje się sam. Ale rzeczowo, podpisuje się pod tym o czym mowa powyżej. Nowy T5 to ciągnik o masie roboczej niemal 5 ton, bardzo zwinny (60 stopni kąt skrętu), świetnie wyposażony (EHR, klima, szyberdach, kabina wreszcie z fotelem dla paseżera, szerokie ogumienie, bardzo wydajna pompa hydrauliczna i dwa siłowniki wspomagające). Takie wyposażenie już na Dzień Dobry to znak, że koncern poważnie traktuje swoich klientów. Dopłacisz za peryferia, np przedni TUZ.

 

Nie zmienia to faktu, że ciągnik będzie miał schody, jeżeli chodzi o uciąg takiego pługa jak Ibis XLS 3+1. To w końcu 1540 kg żywej długiej masy.

Nie jestem do końca przekonany czy dla Zielonego traktora będzie to takie proste zadanie? Ale możemy znaleźć na rynku, np pług Kuhn Master 102/102NSH.

Co prawda to jedynie 35-40cm na skibę ale takie zestawy z ciągnikami T5 już współpracują, a klienci pozytywnie relacjonują współpracę obu maszyn.

Jednak wspomniany Kuhn to lekka wytrzymała konstrukcja, która lekko się prowadzi - o wiele lżej niż Unia. Oczywiście mówię o 4 skibach.

 

Zastanawiam się, czy uczciwiej nie byłoby porównać JohnDeera z T6.120 albo T6.140. Tam mamy większą pojemność silnika, większą kabinę, mocniejsze

pompy hydrauliczne, szersze opony. I cenowo również będzie to traktor bardziej dorównujący 6330.

 

Panowie, tak offtopem, znacie któregoś producenta poza New Hollandem w Płocku, Kongskilde w Kutnie i Joskinem w Trzciance, które na terenie RP mają swoje fabryki?

W Płocku na samej hali produkcyjnej pracuje około 1000 osób.

Uważam, że przy całej euforii i zachwycie nad produktami należy również gdzieś to wziąć pod uwagę... Ale to tylko moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    972

Nikt nie jest dobrym wujkiem aby kupować NH ze względu na 1000 pracowników płockiej fabryki. Gdyby to działało w obje strony czemu nie, tylko nie sądzę by kolega mógł coś wskórać z cenami płodów rolnych i kosztami poniesionymi przy produkcji. Jeśli znajdziecie nam dobrych wujków co będą rozdawać nawóz, docenimy to i zaczniemy kupować NH.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    802

Idąc tym tropem to wolałbym kupić Ursusa, Farmtaca albo Pronara

@uncle_fester- gdzie masz siedzibę? W każdym poście zachwalasz produkty nh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

danielhaker - Jest subtelna różnica między zachwalaniem a wypowiadaniem się w temacie. Wskazuje jedynie argumenty które uważam za istotne dla dyskusji z którymi nie musisz się zgodzić. Po to jest chyba ta dyskusja?

 

Nikomu nie każę aby kupował produkty NH. Nie powiesiłem flagi "kupujcie nh bo tak" - zważ na to.

Ale pokuszę się aby podkopać Twój argument z Pronarem - w Narwii masz tak naprawdę montownię - silniki i skrzynie z mostami w dużej mierze przychodzą z Białorusi.

Innymi słowy - Polską masz kabinę - osprzęt jakiś peryferyjny.

To samo tyczy się Farmtraca. Silnik Perkins z UK, Skrzynia - włoska ZF. To w większości.

Czy w przypadku tych dwóch produktów masz w Polsce miejsce gdzie się gnie, spawa, maluje detale, które swój żywot w fabryce zaczęły jako blat stali? Sądzę, że nie i właśnie na to chce Ci zwrócić uwagę.

 

Co do pozycji wymienionych przez Ciebie produktów względem zachodnich konkurentów (JD, DF, NH itp) to chyba nikt nie ma wątpliwości.

 

Damianzbr - to o czym piszesz to kapitalizm i gospodarka wolnorynkowa. Nikt Ci niczego nie nakazuje. Wybierasz co chcesz...

Edytowano przez uncle_fester

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    972

uncle_faster nie pisałem o gospodarce wolnorynkowej ani kapitalizmie. Jedynie porównaniem zwróciłem uwagę że argument którym się posłużyłeś jest dla mnie śmieszny, ponieważ nikt nikomu nie robi prezentów. Skoro Twoim zdaniem powinno być inaczej to nie rozumiem dlaczego na życzeniach poprzestajesz, ja nie mam nic przeciwko byście podnieśli płace robotnikom z waszej fabryki w Płocku. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z kolei nikt nie żąda od Ciebie pieniędzy za nic. Ale tym tropem moglibyśmy prowadzić tą dyskusję w nieskończoność B) Co nie zmienia faktu, że dla pewnego grona klientów to istotny argument, że maszyna jest produkowana w Polsce i chociaż część z wydanych przez nich pieniędzy wpływa na wzrost naszego PKB.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas15    0

A widziałeś kiedyś złamanego NH? ba czy w ogóle o takowym słyszałeś że tak twierdzisz?

 

A tak się składa, że widziałem. Chyba to był model TM. Jechał z pługiem, kierowca nie zwolnił na progu zwalniającym i już. ;)

 

Rama stanowi zaletę przy pracy z ładowaczem, ale jak napisano wyżej nie musi jej być. To jest tylko moje skromne zdanie.

Edytowano przez lukas15

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    972

Zbaczasz z toru pisząc za co ktoś żąda ode mnie pieniędzy, rozmawiamy o słuszności argumentu. Jeśli takie grono faktycznie istnieje to nie powód by spocząć na laurach bo jak sam widzisz i tak jest wąskie oraz nie wykazuje tendencji wzrostowych, czas na zmianę argumentów. Rozumiem sytuację w jakiej się znajdujesz <Twoja praca> i nic więcej, bo niedopuszczalna jest dla mnie próba wzbudzania współczucia u rolnika nad waszym pracownikiem w celu osiągnięcia zysku. Rozbroiłeś mnie całkowicie, a robotnikom jaki argument podajecie przy cięciach płac, jest to historyjka o znikomej sprzedaży produktu, tak na słowo wierzą czy drukujecie im wykresy z exela? Nie uważasz że godzi to w waszą godność. Macie szczęście że znaleźliście się w odpowiednim miejscu i czasie. Gdyby rolnik był bogatszy a wasz pracownik nie musiał się sponiewierać dla marnej pensji która musi mu starczyć by rodzinę wykarmić inaczej byście śpiewali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, że pracujesz na Otolińskiej - stąd tak doskonale znasz sytuację? Czy ktokolwiek wzbudza w rolniku współczucie by kupił nasz sprzęt? Gdzie to wyczytałeś? Snucie teorii spiskowych nic tu nie da. Produkt jest dobry i wart swych pieniędzy - to że produkujemy go w Polsce Ciebie jako Polaka powinno cieszyć... Najzabawniejsze jest to, że budujesz ponurą historię do swojej wątpliwej teorii nie znając realiów... Ja jestem dumny z tego, że w kraju i poza granicami można znaleźć żółte maszyna z tabliczką "Made in Poland" - i żadna Twoja teoria tego nie zmieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas15    0

Tylko ciekawe po co zakończono produkcję Bizonów? Pewnie po to aby New Holland miał rynek zbytu na kombajny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    972

Tak, Ty próbowałeś wzbudzić współczucie, oto cyt.

,,W Płocku na samej hali produkcyjnej pracuje około 1000 osób.

Uważam, że przy całej euforii i zachwycie nad produktami należy również gdzieś to wziąć pod uwagę... Ale to tylko moje zdanie.''

na koniec wtrąciłeś parę groszy z bajki o honorze i ojczyźnie. Wygląda to tak jak byście cechowali się strasznym skąpstwem, lub tonąc chwytali za brzytwę. (osobiście obstawiam pierwszą opcję, bo przy drugiej takie zachowanie było by jeszcze do zniesienia)

Jeśli masz wątpliwości co do sytuacji to jutro przeprowadź ankietę, zapytaj czy są zadowoleni z zarobków. Sprawdź czy dostali 13-tkę, czy dyrektor dostał. Dopytaj co było w paczkach na gwiazdkę, no i kierownika zapytaj jak minęła noworoczna konferencja w alpach. Jeśli już przeczytałeś tą ponurą historyjkę/bajkę to teraz poprawnie wyłap kontekst całego problemu. Gdy skończysz to zastanów się dlaczego mam mieszane uczucia gdy ktoś podstępnie próbuje wywrzeć presję. Jeśli powiesz że się mylę i faktycznie chodzi o dobrobyt pracownika udowodnij mi to. Od sprzedanego ciągnika + 5 zł do pensji każdego robotnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

Tylko ciekawe po co zakończono produkcję Bizonów? Pewnie po to aby New Holland miał rynek zbytu na kombajny.

Z tego samego powodu, co Ursusa C-330 :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego zakończono produkcję Bizona należałoby zapytać Pana Krzaklewskiego z AWSu bo to za jego czasu zaszły zmiany w Płockiej fabryce. CNH okazało się jedynym ratunkiem dla fabryki która nie potrafiła odnaleźć się w ramach nowego ustroju, w końcu inaczej pracowało się wykonując plan dla PGR-u a inaczej walcząc o klienta na wolnym rynku.

 

Pisanie o 5złotych do pensji to utopijne marzenia - o czym Ty w ogóle piszesz? Dolewasz jedynie oliwy do ognia. Gdyby nie CNH, na Otolińskiej miałbyś jedynie stalownię BUDMATU. i nie 1000 pracowników a może maksymalnie 50ciu.

 

Chętnie wrócę z Tobą do merytorycznej dyskusji gdy poradzisz sobie z tymi objawami manii prześladowczej.

 

Zapewne wg Twojego planu lepiej byłoby, gdyby to pracownik podstawowego szczebla jeździł na konferencje w Alpy a prezes spawał maszyny. Na pewno pracownik podstawowego szczebla poradził by sobie z wprowadzeniem maszyn na nowy rynki... Z pewnością. Myślę, że powinieneś zrewidować swoje stanowisko i odnieść je do realiów, a nie swojej wyimaginowanej idyllistycznej koncepcji pięknego świata.

 

Poza tym pracownicy płockiej fabryki są jednymi z lepiej opłacanych specjalistów swojej branży - to dzięki nim dostarczamy produkty żniwne które cech*ją się wysoką bezawaryjnością. Bez tych ludzi nie byłoby tej fabryki. Pewnie nie wiesz, ale wielu pracowników pochodzi jeszcze z czasów FMŻu.

Zaręczam Ci, że nie ma strajków i głodówek.

A jeśli jesteś żądny krwi - zapraszam któregokolwiek dnia - przyjedź i zobacz na własne oczy jak to wygląda. Nasze drzwi są otwarte.

 

Z całym szacunkiem - nie mam potrzeby by cokolwiek Ci udowadniać. Martwi mnie, że jesteś tak negatywnie nakręcony. Ale masz do tego prawo.

Edytowano przez uncle_fester

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    802

Chodziło mi to branie pod uwagę że w Płocku pracuje 1000 osób a nie skąd brane są części do ciągników. Nawisem mówiąc to w Płocku o ile mi wiadomo to nie są produkowane ciągniki.

Co do pozycji wymienionych przez Ciebie produktów względem zachodnich konkurentów (JD, DF, NH itp) to chyba nikt nie ma wątpliwości.

Oczywiście. Nikt tu nie powiedział ze jest inaczej. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    972

uncle_fester Ani trochę nie pojmuję celu poprzedniej wypowiedzi, chyba wcale nie odniosłeś się do poruszonego tematu o słuszności argumentu. Post na miarę emarketera...

 

Zdanie: ,,gdyby babcia miała wąsy na Otolińskiej miałbyś jedynie stalownię BUDMATU'' równie wiele wniesie do dyskusji o argumentach.

 

Mania prześladowcza? Nie rozumiem skąd Ci się to wzięło, wspominałem już że nie jestem dobrym wujkiem i niezbyt interesują mnie realia Waszych pracowników a zwłaszcza gdy ma się to przełożyć na moją kieszeń. Musiałeś w złym kierunku interpretowałeś przykłady skoro uważasz że jestem żądny krwi. Przytoczyłem je aby zdemaskować wysunięty przez Ciebie złudny argument który jak twierdzisz, pozytywnie skutkuje w trakcie kupna NH, bo dzięki temu rolnik ma poczucie spełnienia i to w szlachetnym celu, ku rodakom oraz ojczyźnie.

Dlaczego złudny? - a czy na pewno ku rodakom i ojczyźnie?

Ah, już rozumiem dzięki temu dostaną podwyżki, 13-stkę, paczki świąteczne itp.

Może i ma to sens, ja jednak wolę - 5 zł od ceny ciągnika na rzecz każdego robotnika i osobiście zawożę do fabryki.

Chyba że problem tkwi gdzie indziej, może to tylko ma tak brzmieć i wyglądać, ale działać inaczej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przychylam się do propozycji bo dyskusja nie będzie miała końca. Masz swój punkt widzenia i ok. Odniesienie do emarketera było zbędne i również nic nie wniosło do dyskusji B) Zaręczam Ci, że danie 5 złotych niczego nie zmieni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    972

Więc wróćmy do tematu. Na jak długo wystarcza pełny zbiornik płynu adblue? Moim zdaniem też powinno się porównywać NH T6 do JD 60. Oraz NH T5 do JD 50. W zasadzie to tymi modelami firmy między sobą konkurują a nie jak w temacie.

 

EDIT: Zapraszam kolegę z NH do tematu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/57971-new-holland-cx-6080-czy-john-deere-w650/page__st__40#entry1061636

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o Adblue to użytkownicy mówią o trzech pełnych zbiornikach na ON. Teoria niemal pokrywa się z praktyką i na każde zużyte 100 litrów ON schodzi około 5 litrów AdBlue (+-1litr), ale to też w zależności od warunków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×