Skocz do zawartości

Polecane posty

Witam.

Mam taki dylemat. Posiadam kobyłkę fiordzką i nie wiem czy mam ja podkuć? Jak już kuć to na hacele, żeby zaparcie miała, ale znajomy powiedział, że śnieg się będzie się lepił do podkowy trwożąc coś w rodzaju kulki i wtedy na pewno nie przewróci. Teraz, po sezonie mam ją rozkutą ale boje się jeździć nią po śniegu. Ciężko nie pracuje. 1-2 razy w tygodniu przeleci się z wozem i to wszystko. Moje pytanie jest jak ty masz u swoich koni i co mi byś mógł doradzić, ponieważ chciałbym zrobić kulig i nie wiem co robić?

Pozdrawiam kluczewianin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Spieki od noża tokarskiego trójkątne na twardym lócie zamiast haceli i pojedziesz po każdym lodzie

Edytowano przez GoRAL1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No tylko na śnieg i lód kucie na ostro {hacele} , a śnieg spod kopyt wyrzuci, tylko hacele w stajni trzeba wykręcać i zaślepić otwory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Można by ich trochę podostrzyć, w każdym razie musi być to wykręcane jak stoi w stajni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agulka    21

jak pracuje tylko tyle to nie kuć. Jeżeli tak uparcie chcesz podkuć, to są wkładki między kopyto a podkowę, które zabezpieczą przed przyklejeniem śniegu. No i wówczas hacele i jak pisano wyżej..

Na 100 % nie same podkowy bo była by jazda figurowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja też jestem najbardziej przekonany do pozostawienia kopyta bez podków. po drodze to za dużo nie jeżdżę zimą, a po co koszty sobie robić. tyle co ma pociągnąć to bez podków da rade. Dzięki za rady. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agulka    21

jeżeli w terenie bez asfaltu(lub ilości znikome), w lesie, polną drogą itd. - to nie ma co się martwić i na "boso" konia wziąć. oprócz delikatnej oszczędności jest jeszcze dodatkowy plus, że kopyta odpoczną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    95

mam gdzie w garazu pudlo takich akcesorii na snieg-nawet nie wiem jak sie fachowo nazywaja bo konia juz dawno nie mamy, dawniej ojciec cala zime do lasu jezdzil wiec to musi byc profesjonalny osprzet, nawet nie ma go komu oddac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×