Skocz do zawartości
Krezus12

Pompa wtryskowa w Farmtac 675dt

Polecane posty

Witek2010    32

Jak się czyta co się dzieje w nowych ciągnikach teraz to aż się odechciewa. Teraz wiem przynajmniej dlaczego niektórzy wolą wyremontować stare proste ciągniki niż pchać się w koszta. Pewnie tracą tylko wygodę i lepszy komfort. Ale nie tracą pieniędzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boryss    5

W sumie moge zamknąć już temat, wczoraj przyjechal mechanik i mi zamontowal pompe używkę. nareszcie mam sprawny traktor.

kolego dobrze ze otworzyłes ten temat bo byłem taki napalony na ten ciągnik az mnie ciarki przeszły

,ale zapał mi juz minał jak przeczytałem ten temat te stare perkinsy były ok sam mam kombajn i ciągnik IH 844xxl 7000tyś/mtg z tym silnikiem i nigdy niebyło problemu tylko paliwo i olej i gaz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tompil    3965
Napisano (edytowany)

Chyba Was trochę paranoja bierze. Dwóch użytkowników Agrofoto miało wymienioną pompę, a Wy już uważacie ten silnik za dziadostwo. To że wymieniają pompy w nowych John Deerach, czy Zetorach to nie zauważacie. W tym temacie nie chodziło o to, że awarii uległa pompa, bo zawsze się coś może popsuć, tylko o podejście serwisu.

Ja chwalę sobie ten silnik, żwawo wkręca się na obroty nawet przy większym obciążeniu, no i w lekkich pracach jest bardzo oszczędny

Edytowano przez tompil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidkram    20
Napisano (edytowany)

To żadna paranoja niech wiedzą na co się decydują. Po założeniu tego tematu przez @krezus12 dzwoniłem do firm które zajmują się regeneracją tych pomp to sama głowiczka delphi orginalna 2200 do tego usługa, ktoś musi tą pompę zdjąć i założyć to nie jest taka tania sprawa. Do tego polski dystrybutor perkinsa bu-power do którego odsyła farmtrac jak części do silnika 1104D-44T są potrzebne nie chce tych głowiczek sprzedawać, więc nie wiem skąd te firmy biorą części do regeneracji a powiedzieć nie chcą. Tak jest też z wieloma innymi podzespołami tych silników- końcówek rozpylacza do silnika nie kupisz od bu-power mówią że nie sprzedają oddzielnie tylko w komplecie ze wtryskiwaczem koszt-ponad 500zł a firmy które regenerują te pompy mówią że sprzedają takie końcówki(o cenę nie pytałem) oddzielnie i orginalne nawet ale skąd biorą nie powiedzą ci <_< . A co do cen części i marży jaką ma bu-power to podam przykład np. taka podkładka napędu turbiny-feed pipes- miedziana pod śrubkę z otworami i gwintem drobnym kosztuje 27zł brutto. Także silnik może dziadowski nie jest ale jak ktoś chce go naprawiać na orginalnych częściach to może się trochę rozczarować. Choć i te nie originalne dużo taniej nie wychodzą, w jednej z firm do których dzwoniłem gość dawał wybór ;) originalna głowiczka 2200 a podróbka za którą nie ręczy 1600zł.

post-47646-0-73300000-1360228729_thumb.jpg

Edytowano przez dawidkram

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krezus12    0

heheh dobre ja mam wycene naprawy pompy wtryskowej od firmy perkins za 9000zl. jak ktos cche to moge zamiescic rowniez korespondencje z firmą bu power system jak to ich weryfikacja stwierdza wady nabyte w trakcie eksploatacji i nie moze mi uznać gwarancji. to jest panstwo w panstwie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidkram    20

@krezus12 ile w końcu razem wyniosła cię ta naprawa, czy to się skończyło na kosztach pompy i serwisu bu-powera czy są jeszcze jakieś dodatkowe koszty jak ta pompa padnie? No i jak teraz wygląda u ciebie sprawa z gwarancją na silnik perkinsa skoro nie chciałeś skorzystać ich usług i zapłacić za zwrot pompy po tej weryfikacji tzn. gwarancja na twój silnik nadal obowiązuje czy utraciłeś ją bezpowrotnie? Jak możesz to napisz na czym polega ta weryfikacja i jakie wady w eksploatacji stwierdzili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krezus12    0

na silnik gwarancje stracilem, starej pompy nie chcieli mi oddac bez zaplacenia za przyjazd i wyjecie pompy przez serwis, wiec kupilem uzywaną prawie nowka bo 50mth chodzila i wyszlo mi to z zalozeniem 6000zl brutto. kolego przeslij mi maila swojego to ci przesle ekpertyze jaką bu power system zrobil i dlaczego nie uznali mi gwarancji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gambler    5

jest szansa zeby wygrac z nimi w sadzie ...wziasc kogos niezaleznego do expertyzy pompy jak servis perkins tak bedzie robił z polskimi

rolnikami wałki to az ....niewieze..< ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krezus12    0

szansa zawsze jest tylko koszty spraw sądowych przewyzszyly by wartosc zakupu nowej pompy, a zadosc uczynienie za utrate wartosci i czas przez niesprawny traktor to sprawa juz w rękach sądu. rozmawialem z 3 prawnikami zanim podjąlem decyzje ze rezygnuje ze sprawy sądowej i sam sobie kupie pompę. mysle ze podjąlem sluszną decyzję bo zanim sprawy sądowe by sie skonczyly to minelo by duuzo czasu, zwlaszcza ze sprawa musialaby byc w warszawie gdzie sądy dzialaja bardzo opieszale. dlaczego w warszawie? bo chociaz dealera mam w brodnicy ale dealer w gwarancji ma napisane ze za silnik nei odpowiada. tylko perkins.

owszem zal jest bo jak sie kupuje nowy i na gwarancji to powinienem miec spokoj, no ale sie nauczylem ze gwarancja to pojęcie względne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boryss    5
Napisano (edytowany)

Fakt i prada ze np.w mojej miejscowośći w nowym NH i case koledzy musieli kupić pompy wtryskowe mówili coś 12 tyś a drugi 10 tyś

 

 

czyli to nietylko farmatrac

Edytowano przez boryss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidkram    20

Możliwe że tak postępuje nie tylko serwis perkinsa ale dla mnie to marne pocieszenie. Gdyby kolega nie założył tego tematu to żyłbym w beztroskim przekonaniu że cokolwiek się zepsuje w ciągniku to nic tylko wezwać serwis i niech naprawiają co trzeba a teraz wiem że jak np. pompa mi nawali to naprawiać we własnym zakresie przynajmniej nie będę musiał płacić za ekspertyzę 1-2tys. i nową pompę a jak nie zapłacę to stracę gwarancję. Jak ten temat się rozpoczął to dziwiłem się wpisom że ludzie są skłonni zapłacić na gwarancji za nową pompę 12tys. a weż nie zapłać jak komuś pompa nawali po kilkudziesięcu motogodzinach silnik nie dotarty jeszcze nie wiadomo czy nie brak będzie go wymienić wtedy to się dopiero koszty robią :o. I większość płaci choć nie ma pewności że jak silnik do wymiany to serwis nie zleci następnej ekspertyzy...Cóż mam nadzieję że nie będę miał nic wspólnego z serwisem perkinsa i maszynka będzie tylko cykać bez potrzeby jakichkolwiek napraw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fartrac675dt    89

mi niedługo kończy się gwarancja teraz to będzie jazda jak coś się sypnie....... pfu pfu pfu oby juz nie było zadnych awarii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jack74    0

Hmmm czytam ten temat i osłupiałem. Bo od nie dawna jestem posiadaczem ursusa z tym samym silnikiem. Ciekawy jestem jak te silniki sprawują sie w innych markach ciągników bo np MF nic nie słychać żeby się pompy psuły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gambler    5

byłem okzyjnie w mragowie i sie pytałem.....jak z tymi pompami paliwem itd....ze na forum taki krzyk .Po czesci jest wada paliwa ale banki po srodkach chemicznych sa przyczyna......ich awari

około 80-90% wszystkich uszkodzonych pomp jest na podlasiu.....(kurpsie)..albo najwiecej sprzedanych tam ciagnikow

widziałm fotki z.zartych pomp zasiarczone paliwo....odbarwiany opał niewiem...moze macie na swoim terenie jakis kiepska churtownie paliwa

 

swego czasu jak był opał łatwo dostepny wieksze gospodarstwa lali do ciagnikow opał...swiadomie ale jezeli taki ciagnik spalał w sezonie

powiedzmy 20 ton paliwa praca 24h to naet wymiana pompy rekompensowała cena opału

 

sam niewiem co o tym myslec.......servis servisem ...ale my za to zapłacimy obojetnie gdzie bedzie wina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bart123i    0

opałówka nie jest złym paliwem chyba ze odbarwiona (jak słyszałem to nawet kwasem siarkowym) bo jest tansza od ON i jej nie rozcieńczali nowe ciągniki na tym śmigały i nic sie nie działo a paliwo kiepskie jest bo zimą marźnie a latem z jedego źródła po 40 mth filtry zablokowane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidkram    20

Tak jak już wcześniej pisałem zaleca się dodawać olej od silników dwusuwowych do ON, szczególnie przy pompach rotacyjnych które są smarowane przez ON. Tylko raczej nie miksol, bo to najgorszy olej na rynku. do starych kosiorak odpowiedni, ale nie do pomp za 12 tys. Chociaż coś takiego stosujcie:

http://www.ceneo.pl/...CFcZb3godjlEAwA

 

Olej łatwo dostępny i cena nie jest wygurowana. Jakości paliwa nie zmienimy, jedyną rzeczą z naszej strony zostają więc takie dodatki.

 

 

 

Cytat ze żródła które podałeś na 1 stronie tematu

 

Poprawa smarności ropy jest symboliczna, więc jego stosowanie ma sens tylko w celu poprawy swojego samopoczucia.

 

http://avensis.info/...p?f=69&p=267838

 

Orlen Semisynthetic 2T niewiele lepszy od najgorszego ma rynku mixolu

 

http://simsony.net/s...ead.php?t=39366

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tompil    3965

Dlatego napisałem, że "chociaż coś takiego stosujcie". Na pewno jest on lepszy od Mixolu i przy tym stosunkowo tani. Jeśli ktoś ma wolne środki na lepszy, to niech kupuje pełen syntetyk Castrola, nikomu nie bronie. Tylko zauważ jaka jest różnica ceny. Olej ten ma poprawić głównie smarowność na pompie, bo silnik w ciągniku ma swój olej do smarowania. Sobie zakupiłem Revanol scootrer 2T półsyntetyk, tylko chyba został już zastąpiony jakimś nowszym. Tak naprawdę w Polsce nie ma żadnych badań na temat smarności tych oleji w silnikach 4 suwowych. Wszystko czym się opierają na tych forach to własne studiowanie badań i tematów na forach niemieckich, ale tam są informację tylko na temat oleji sprzedawanych w niemczech, a nasze polskie produkcje to jednak spory znak zapytania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidkram    20

Ok kolego ja tylko tyle chciałem wtrącić w tym temacie że , skoro ludzie którzy testują te oleje twierdzą że poprawia tylko samopoczucie to może lepiej dać sobie spokój albo poszukać czegoś lepszego.

Miałeś szczęście kupując ravenol scooter 2t od Skaven Sp.z.O.o w wyprzedażowej cenie i wyszło Ci prawie tyle co za półsyntetyk orlenu. Trochę poszperałem na tych forach i jako zamiennik cenowy naszych rodzimych olejów można stosować np.

 

Jest oferowany w większych opakowaniach i przy większych ilościach cena podobna do półsyntetyka orlenu a rzekomo bez porównania lepszy.

post-47646-0-00002200-1363163352.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasiu11    2

Panowie ,małe pytanko, czy w silniku perkisa,z turbodoładowaniem pod membrana ma być paliwo, bo mam taki objaw. I zamula go ,jak by nie zwiekszało dawki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol2997    4

W najgorszym wypadku koszt naprawy wynosi 16tyś zł,bo często padają tez inne podzespoły.Znajomemu tak się właśnie zrobiło przyjechał Perkins stwierdził złe paliwo i za zrobienie wystawił fakturę na 16 500zł ,ale uznali na gwarancji.Do paliwa trzeba dolewać 100-150ml mixolu(tego od kosiarek itd.,najlepiej jak najlepszego)na pełny bak tak co 2-3tankowanie i będzie smarowanie.Tak powiedział mu serwis Perkinsa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×