Skocz do zawartości
oskaro1014

brak mocy w Fendt 309C

Polecane posty


właśnie jesteśmy na forum o takim wątku silnik.ja pomagam do tąd dopuki niema cwaniaczków na forum a teraz piszemy właśnie o wszysykim.i kąkretów brak jak i na innych o temacie silnika deutz. jak widzę żę goście wklejaią zdięcia z zaworkiem a piszą że to sekcja to o czym możemy rozmawiać ktoś potrzebuje pomocy a tu tacy fachowcy od teorii a silnika rozebranego na oczy nie widzieli nie mówiąc o pompie wtryskowej fachowcy z polski pracują u niemca a u nas zostają tylko fachowcy od ortografi,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Laval    5

autoostrowski

właśnie jesteśmy na forum o takim wątku silnik

A może chciałeś napisać, że na forum jest wątek o silnikach Deutza-a? Bo z zawiłości twojego język to nie wynika? Bo ani składni ani ortografii o stylistyce budowy zdania czy też przymiotnikach osobowych nie wspomnę.

autoostrowski

 

pomagam do tąd dopuki niema cwaniaczków na forum a teraz piszemy właśnie o wszysykim.i kąkretów brak jak i na innych o temacie silnika deutz.

O ortografii....... To samo, co wyżej..... No to, komu na tym forum pomogłeś? Bo oprócz tego, że jest cię pełno na całym forum to jakoś pomocy nie widzę za to pełno twojego własnego chłopskiego zdania z całym stylistyczno ortograficznym inwentarzem. I napisz to zdanie jeszcze raz w języku polskim tak by było zrozumiałe nie tylko dla ciebie.

autoostrowski

 jak widzę żę goście wklejaią zdięcia z zaworkiem a piszą że to sekcja to o czym możemy rozmawiać ktoś potrzebuje pomocy a tu tacy fachowcy od teorii a silnika rozebranego na oczy nie widzieli nie mówiąc o pompie wtryskowej fachowcy z polski pracują u niemca a u nas zostają tylko fachowcy od ortografi,

Ortografia........ znaki przestankowe........Widzisz ja ci zdjęcia wkleiłem prawidłowo, fakt nie pokazałem ci całej sekcji, ale taki fachura jak ty tego nie poznał, to cóż ja mam na to poradzić? Ja przynajmniej mogę podejść do półki i zdjąć z niej zaworek do silnika 1011 i zrobić jego zdjęcie jeszcze raz łącznie z firmowa torebeczką Deutz-a i numerem tej części. Mogę też wstawić print scrin z Serpica z dokładnie tym samym. To o wielki fachowcu program z częściami zamiennymi do silników Deutz-a za jedyne 8800zł netto + 3600 roczna subskrypcja. A sekcję są dostępne w Bosch-u też ci mogę wstawić zdjęci sekcji z pudełkiem. Zawsze też możesz napisać czy też zadzwonić prosto do Arka założyciela tematu na temat silników Deutz-a na tym forum. Znam go bardzo dobrze jak zresztą wszystkich trzech założycieli AGE Power. Jak jeszcze lata temu pracowaliśmy w BTH FAST. Tak tak założyciele tej firmy przez parę długich lat pracowali u głównego przedstawiciela Deutz-a w PL. Arek miał zreszta uprawnienia instruktorskie na wiele silników. A co do Niemca to pracowałem u niego wystarczająco długo by nabyć uprawnienia do ich emerytury w USA też pracowałem. Za Regana wszyscy Polacy dostali po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego zielone karty. Tak, więc mam podwójne obywatelstwo. A ty gdzie pojedziesz z tym językiem i ortografią cwaniaczku? To jeszcze czekam na twoje zdjęcia miedzy innymi nieistniejącego zaworka pompki wtryskowej silnika 1012/13. Zawsze tez możesz się zapisać na kurs w wrześniu będzie Koloni kurs z silnika 2012/13. Jak taki skończysz i machniesz w wsi niemieckim certyfikatem to nikt ci już nie podskoczy. Kurs tani 4000ejro tylko musisz sam dojechać i znać jakiś język EN lub DE bo w takim do wyboru są prowadzone szkolenia. Cię wyszkolą przez pięć dni dostaniesz dwie książki i certyfikat potwierdzający twoja wiedzę.

Edytowano przez Laval

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Tak se czytam o prostym rolniku co to wszyto sam powinien robić. I się zastanawiam. Przecież świat stoi na usługach jeden drugiemu to drugi tamtemu tamto. A tu prosty rolnik wszystko sam. Zwierzęta tez se leczycie sami. A może zamiast księdza ogarniacie też śluby, pogrzeby czy wesela. Przecież to prostsze niż ustawianie pompek w deutzu. Po co księdzu płacić, że pogada trochę. Niestety wiedza kosztuje a prosty rolnik wszystkiego sam nie zrobi. Poza tym skoro już ktoś czuje się trochę na siłach i potrafi to i owo sam naprawić. To po co kupować maszyny skomplikowane w obsłudze i naprawach i wymagające wiedzy i danych serwisowych. Nie lepiej kupić prosty ciągnik z pompą która sprawdzi lub naprawi wielu pompiarzy w okolicy.

Z drugiej strony coś za coś. Silnik bardziej skomplikowany w nowszych ciągnikach jest. To fakt. Ale i cała maszyna bardziej wydajna, komfortowa i ekonomiczna. Gdy policzymy spalanie na hektar pracy. Tak więc moja rada. Ktoś lubi, umie coś tam naprawiać niech kupi maszynę prostszą. Ktoś szuka mocy, wydajności, najnowszych rozwiązań niech się przygotuje na wydatki związane z serwisem i obsługą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


oj kolego laval nie skaczę tak jak ty ciągle pijesz do mnie a ja co wiem to pomagam  a ty piszesz kup nowe turbo bez sprawdzenia szykuj 12tys itd. kurs kosztuje tyle a tyle a ja mam swoje hobby i nieżle z tego żyję do usa mógłbym pofrunąć zobaczyć na urlop bo narazie nie musze do pracy w niemczech byłem kilka razy  zobaczyć i propozycji kolego mam wiele mogę jechać kiedy tylko chce ale mnie to nie interesuje acha a z zaworkiem nie ryzykuj bo nigdy nie widziałeś jesteś wielkim teoretykiem i nie mam ci tego za złe wszyscy muszą żyć tylko mam wrażenie że nie chcesz pomóc tylko wszystkich naciągnąć na serwis rolnicy chcą korzystać z serwisu tylko słyszysz co piszą serwis się nie zna na robocie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Laval    5

Jak piszesz tak jesteś postrzegany. Ot typowe dziecko Neostrady. Masa błędów ortograficznych, stylistycznych, niepoprawny szyk zdania. Brak dużych liter i znaków przestankowych. Więc skoro nie można cię zrozumieć to jak możesz pomagać? Komu czym? Pokaż mi, chociaż jedną osobę na tym forum, której pomogłeś? Posty miałeś przejrzeć i poprawić błędy, sam się zadeklarowałeś. Do tej pory tego nie zrobiłeś. Za to dalej jak mantrę powtarzasz, że ty wszystkim pomagasz, chociaż nie ma tu ani jednaj takiej osoby. I to jest wartość twoich słów, za które jesteś postrzegany i oceniany. Miałeś porobić zdjęcia paru rzeczy i do tej pory brak. Po jakim to ASO poprawiałeś silnik też brak Bo gdybyś podał niezgodnie z prawdą  nazwę firmy i nazwisko serwisanta to by ci wytoczyli proces o pomówienie. Bo na pewno ASO Deutza-a wywiązało się z powierzonej pracy doskonale. Za to twoje wymądrzania, czego to ty nie robisz, na czym się to nie znasz i jak wszystkim pomagasz są w każdym poście. W Niemczech masz mówisz pełno propozycji i co Kriminalpolizei przegania jak stoisz i Rumunami na skrzyżowaniach? Zawsze mam dla takich ludzi prosty test powiedz a raczej napisz po niemiecku „towar wart swojej ceny”, ale nie napiszesz jak wszystko inne, co miałeś zrobić na tym forum. A może kradniesz te maszyny, bo zdjęć tabliczek nie chcesz pokazać by ktoś ich nie sprawdził za to jak piszesz hobbystycznie wszystkim pomagasz robiąc wywiad w gospodarstwie, co kto ma i czy się opłaca przyjechać w nocy. I tak mógłbym pisać pół dnia tylko, po co jak ty nie potrafisz tego zrozumieć. Bo sporo już napisałem wcześniej i nic do tej pory z tym nie zrobiłeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

powiem ci kolego że jchs bin kajne dib oczywiscie ortografi jak zechcesz to tu znajdziesz wiele und kan jchs zagen ob das isr rychtyś gute kwalitet  und prajs ist zea gut und kan ich das myt andere worte zagen aba das ist nichśt dize tema .tutaj znajdziesz wiele nieprawidlowości ale byłem kilka razy i dodadam że się z karzdym niemcem dogadam nie mówię perfekcyjnie nie jest mi to potrzebne jak widzisz nie jest to kopiowane itd.

i praca za 15ojro mnie nie jnteresuje a pomawiasz o pewne żeczy to ty mnie ale pisałem po niemiecku oczywiście tak jak się mówi bo pisownia niemiecka też  mnie nie jnteresuje .Kolego dziękują mi prywatnie z tego forum ale nie o przechwalanie sie rozchodzi .a ja mial bym inny test z niemieckiego napisz słowo'' szczepienie''i zakączmy wymandzrzanie bo po co żyjmy jak ludzie bo pan co zmarł ostatnio miał wiele więcej niż my wszyscy na tym forum i nie kupił 1minuty życia wiecej byćmy ludzmi i nie oskarzajmy sie na wzajem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zenek_19    4

hubertuss ty to lepiej sie nie wypowiadaj jak niewiesz o co ludziom chodzi czy ty wogle jestes farmerem ? czy tylko z nadmiaru czasu byle co piszesz zeby pisac jak tak ci swiat stoi na uslugach to poco z domu wychodzisz przeciez wszystko moga za ciebie zrobic ty tylko za to im zaplacisz, jesli cie na to stac, bo sa farmerzy co samemu lubia robic i nik im nie zabroni po prostu taka juz pasja ale widac nie wszyscy ja maja pozd zdrowo stepajacych po ziemi


a wracajac do tematu co z tym fencikiem naprawiles? co bylo?jaki koszt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Następny mądry się znalazł. Co to dobrze po polsku pisać nie umie. Zasada jest prosta. Jak się znam i umiem to zrobię sam. Jak się nie znam i nie umiem to zlecam fachowcowi. A nie eksperymentuje. Bo to często gęsto drożej wychodzi niż samodzielna nauka na zasadzie prób i błędów.

Ale ty nie umiejąc poprawnie pisać po polsku a także czytać ze zrozumieniem. Jak widać nie wiele zrozumiałeś z tego co napisałem. Pewnie sam robisz wszystko. A jak cię ząb rozboli to se sam go wyleczysz. Bo przecież jesteś prostym farmerem co to wszystko sam robi, wszystko wie i na wszystkim się zna.

PS też sam naprawiam swoje ciągniki. Ale znam granicę swoich możliwości. Biorę się za to, co do czego mam pewność, że zrobię a nie zepsuję. Z usług korzysta każdy z nas odkąd świat istniał. Czy się komuś podoba czy nie. On zarabia na innych, inni na nim zarabiają.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zenek_19    4

znalazl sie ekspert j polskiego a nie farmer jak nie eksperymentujesz to sie nie rozwijasz wiec twoje doswiadczenie i wiedza jest slaba mocny to tylko w gadce a ursusy z lat 70-80 to kazdy potrafi naprawic pozd wszystkich farmerow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Znalazł się eksperymentator. Czekam na relacje jak to sobie zęba sam wyleczysz. Albo wylecz sam krowę czy świnię i opisz to na forum rolniczym. Albo ślub, czy chrzest w rodzinie zamiast księdza odpraw. To tez spore oszczędności. A jak to piszesz jak nie eksperymentujesz to się nie rozwijasz.

Ty takie naprawy postrzegasz przez pryzmat eksperymentu. Czyli podchodząc do maszyny z zamiarem naprawy grasz w ruletkę. Albo się uda, albo nie. Albo będzie tanio, albo drogo. Tak wygląda twoja nauka, eksperymenty, rozwój.

Ja podchodząc do maszyny z zamiarem jej naprawy. Albo wiem co i jak zrobić i jest to naprawa 100 % skuteczna. Albo nie jestem pewien, nie mam wiedzy i wtedy wołam osobę doświadczoną i fachową. Zresztą jak w innych dziedzinach życia.

Takich eksperymentatorów jest na forum sporo. Niby chcą sami bo będzie tanio. Pytają co i jak. I w końcu albo sami coś zepsują, albo już zepsuli.

Jak nie masz danych/nie potrafisz wyliczyć grubości podkładki pod pompkę, nie masz różnych grubości podkładek na stanie. To cudów nie dokonasz. Silnik i tak będzie kulawo chodził. Choć byś był najlepszym eksperymentatorem. A póki co poeksperymentuj z językiem polskim, rozwój na tym polu też się przyda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zenek_19    4

szkoda ze ty niby taki cwaniaczek jestes ale to tylko tobie sie tak wydaje, po co udzielasz sie na tym forum nie na temat czytaj ze zrozumieniem szpecu od j, polskiego co ty piszesz, a jaki jest temat konkrety a bajki to dziecia na dobranoc pozd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Widzisz nie dość, że po polsku nie umiesz poprawnie pisać. To nawet nie możesz się od cwaniaczków i tym podobnych powstrzymać. No i konkretów na temat też nie napisałeś. Za to dużo epitetów z bykami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zenek_19    4

ty,, szpec,, od j.polskiego forum pomyliles ile razy mam  pisac temat jest brak mocy fendt 309c a ty dalej swoje bajki wypisujesz dla dzieci albo pisz konkretnie albo wcale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



panie hubertuss a pan to czym się zajmuje czy pan wszystko wie w temacie fendt z silnikiem deutz bo czytałem pańskie wypowiedzi i pan pisze ze jakoś tam chodzi to znaczy że pan też eksperymentuje bo my tutaj co wiemy to sobie pomagamy a są pytania bez odpowiedzi co  świadczy o tym że nie ma nikogo na forum co zna deutz silnik i jego regulację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Oczywiście, że są tu ludzie, który dysponują wiedzą fachową zdobytą na szkoleniach i danymi regulacyjnymi. Tylko guzik to podadzą. Bo z tego żyją. Oczywiście można eksperymentować, próbować się uczyć itd. Ale to tez kosztuje i nie oznacza wcale taniej w wielu przypadkach. Nie wspominam już o tym, że ludzie są rożni. Jeden nawet bez szkoleń wiele tematów ogarnie. Choć na pewno nie wszystko. A drugi najprostszą rzecz zepsuje usiłując naprawić samemu bo taniej.

PS masz rację eksperymentowałem z silnikiem same na pld. Niby wszystko było ok pompki ustawione jak mi się wydawało dobrze. Podkładki te same w tych samych miejscach, pompki tak samo przykręcone. A silnik zwłaszcza zimny nie chodził jak trzeba. Niby ok, ale kto się znał to słyszał. Pompki były po regeneracji, jedna nowa. I guzik dało składanie jak było. Dlatego wiem co piszę. Nie wszystko mechanik amator sam zrobi jak trzeba. Nie zawsze będzie taniej. Czasami potrzebny fachowiec i tego nie przeskoczysz.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak tylko pan widzi  o fachowca bardzo ciężko serwis przyjeżdza daje turbo do sprawdzenia  wtryski oddają do serwisu bosch serwis w to niedowieża oddaje wtryski jeszcze raz do sprawdzenia podkreslam oddaje bo nie potrafi serwis więc jak pan sam widzi takie forum to skarb wiedzy i my razem możemy więcej niż nie jeden serwis wie pan oczym piszę teraz zabrali ciągnik fendt do serwisu i jak pan myśli wiadomo będą eksperymentować bo nie potrafią nie chcę obrażać serwisów ale takie serwisy mamy i pojawia się ktoś z serwisu skacze na forum jak niechce niech nie pomaga i też niech nie przeszkadza, a wszyscy sie uczymy i ci mądrzejsi od nas tez bo dawalem pytania na temat silnika deutz to odpowiadaja że nie rozrużniam silników to własnie ludzie po szkoleniach nie rozrużniają modeli i wstyd .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

karolas123    86

Kolego nic dziwnego, ze serwis nie ppsiada wiedzy i sprzetu do badania pomp lub wtryskiwaczy. Jest to wysoce skomplikowana aparatura kosztujaca o wiele wiecej niz by sie moglo wydawac. Niestety niejednokrotnie zdarzalo sie, ze opinia serwisu mijala sie z prawda, wiec to nie dziwne ze wtryskiwacze poddano ponownej ekspertyzie. Nie wykluczam, ze w serwisie beda przekladac czesci z innego modelu, jednak droga dwdukcji to tez dobra droga do naprawy jesli przyniesie skutek. Naturalnie po sprawdzeniu podstatowych rzeczy przed wyciaganiem wtryskiwaczy nalezalo sprawdzic w blokach pomiarowych wartosci, miejmy nadzieje, ze majac ciagnik na serwisie wykaza sie rozsadkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wykazali by się rozsądkiem gdyby powiedzieli co było uszkodzone a myślę podkreslam myśle że  zwymyślają bo ktoś za  godziny stracone

pracownikow musi zapłacić właśnie klijent który chce oddać maszynę we właściwe ręce a tu ząk .właśnie piszę co to za fachowcy podstawowe sprawy jak turbo w blokach można podejżeć a nie rozbierać puł maszyny dlatego mówie przeciętny zenio ze stodoły temat ogarnołby o wiele profesionalniej co do podmiany jak najbardziej o ile mamy takie możliwości ale mechanik nie czarodziej czy magik musi sobie poradzić bez podmianki

ps. nic dziwnego tylko nie dla każdego że serwis nie posiada wiedzy wytłumacz pan to komuś z serwisu że nie mają wiedzy opowiadaja że mają szkolenia w USA  w niemczech za 4000ojro pieniądze nie grają żadnej roli dla serwisantow z tego co piszą i niema dla nich nic wysoce skąplikowanego tylko  widzimy co jest w praktyce ale to ja już pisałem a oni wiedzą swoje.mowa o fendt z silnikiem deutz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Ok w serwisach też pracują rożni ludzie. Jedni się znają inni nie. Ale mają oni przewagę nad mechanikiem amatorem. Posiadają różne dane diagnostyczne i regulacyjne. Do których przeciętny rolnik nie ma dostępu. Praktycznie żaden z pracowników serwisu nie podzieli się ta wiedzą na forum. Bp przeważnie sam robi fuchy na lewo i na tym zarabia. Druga sprawa to sprzęt diagnostyczny. Może nie każdy serwis ma aparaturę do sprawdzania wtryskiwaczy, pomp czy turbosprężarek. Ale praktycznie każdy ma komputer diagnostyczny. Który może nie zawsze pomaga. Ale przeciętny rolnik nawet do tego nie ma dostępu. Więc czym bardziej skomplikowane maszyny tym bardziej przeciętny rolnik nie poradzi sobie z naprawą i tym łatwiej może coś zepsuć. Ucząc się naprawiać nie mając danych i wiedzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

LukaszBONQ    3

panowie, w moim temacie napisałem właśniewiz co zrobili mechanicy z tarnowa, maszyna aż gwizda tylko kierowca ...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pierniczek
      Witam,
       
      Chciałbym kupić ciągnik o mocy 80 KM, max 90KM. Niestety kwota jaką w chwili obecnej dysponuję to 40 - 50 tys. Za te pieniążki można znaleźć ciągnik o tej mocy, ale nie można też wybierać za bardzo.
       
      W związku z tym proszę was o pomoc w podjęciu decyzji jakiej maszyny szukać? Można za taką kwotę kupić MTZę, albo jakiś zagraniczny ciągnik np. MF - choć będzie dużo starszy.
       
      Zakupiony ciągnik będzie pracował głownie przy gnieceniu pryzmy z kukurydzy, transporcie, być może przy sianokiszonce po założeniu ładowacza czołowego.
       
      Pozdrawiam
    • Przez kat
      Witam!!! Po nowym roku mamy zamiar zmienić główny ciągnik w gospodarstwie (orka, agregat, talerzówka, transport). I tu moje pierwsze pytanie czy opłaca się kupować ciągnik kilku letni taki jak DF Agrotron 120, czy lepej kupić nowy (zetor, same)???
      Jeśli ktoś z was polecał by inną markę to takrze proszę o opinie
       
       
      Pozdro dla całego AF ;D
    • Przez piotrekkkk
      mam 2 skibowy plug i zaczelem orac ale wydaje mi sie ze mam slaby traktor lutym go kupilem
      jak najlepiej sprawdzicgo moc jego
      na jakim sie ora biegu jest z roku 1978 pochodzi z ukrainy prosze o pomoc m am mniejsze kola
    • Przez Dodi
      Witam całe społeczeństwo AgroFoto. Mam nie mały problem z Fendtem 310 LSA turbomatik, 88r i zwracam się do osób będących w temacie o pomoc. Tematów o hydraulice w takich ciągnikach jest mnóstwo, ale w żadnym nie znalazłem najmniejszej wskazówki na rozwiązanie bolączki mojego Freda. Moderatorów proszę o wyrozumiałość, że zakładam nowy, podobny temat, jednak mamy żniwa i czas to piniądz. 
       
      Do rzeczy.
       
      Olej hydrauliczny po długiej, ciężkiej pracy jest zagotowany o czym świadczy kontrolka temperatury oleju i przetopione przewody elektryczne, które leżały na pompie. Ciśnienie na zimnym oleju 180 bar, rozgrzanym 120-150. Tu obstawiam pompę. Jednak nawet na zimnym oleju ściśnienie na manometrze ze 180 bar spada w kilka sekund do ok 100 bar. Podnośnik nie opada jednak druga sekcja ładowacza (wysyp łyżki już powoli się przechyla) Wina rozdzielacza? Podlega on w ogóle naprawie? Dodam, że układ jest szczelny, nie ma żadnych wycieków nawet z bloku rozdzielacza. Jest jeszcze jeden mały mankament podczas normalnej roboczej temperatury oleju. Gdy już ciągnik się rozgrzeje słuchać syczenie ciśnienia z okolic rozdzielacza. Jakby jakieś lewe ciśnienie. Ustaje czasem na kilka sekund lub gdy ruszę podnośnikiem do góry, lub dźwignią krzyżową podniosę ładowacz. Zetknął się ktoś kiedyś z podobnym problemem?
       
      Z góry dziękuje za pomoc.
      Pozdrawiam Rafał.
    • Przez Dodi
      Witam całe społeczeństwo AgroFoto. Mam nie mały problem z Fendtem 310 LSA turbomatik, 88r i zwracam się do osób będących w temacie o pomoc. Tematów o hydraulice w takich ciągnikach jest mnóstwo, ale w żadnym nie znalazłem najmniejszej wskazówki na rozwiązanie bolączki mojego Freda. Moderatorów proszę o wyrozumiałość, że zakładam nowy, podobny temat, jednak mamy żniwa i czas to piniądz. 
       
      Do rzeczy.
       
      Olej hydrauliczny po długiej, ciężkiej pracy jest zagotowany o czym świadczy kontrolka temperatury oleju i przetopione przewody elektryczne, które leżały na pompie. Ciśnienie na zimnym oleju 180 bar, rozgrzanym 120-150. Tu obstawiam pompę. Jednak nawet na zimnym oleju ściśnienie na manometrze ze 180 bar spada w kilka sekund do ok 100 bar. Podnośnik nie opada jednak druga sekcja ładowacza (wysyp łyżki już powoli się przechyla) Wina rozdzielacza? Podlega on w ogóle naprawie? Dodam, że układ jest szczelny, nie ma żadnych wycieków nawet z bloku rozdzielacza. Jest jeszcze jeden mały mankament podczas normalnej roboczej temperatury oleju. Gdy już ciągnik się rozgrzeje słuchać syczenie ciśnienia z okolic rozdzielacza. Jakby jakieś lewe ciśnienie. Ustaje czasem na kilka sekund lub gdy ruszę podnośnikiem do góry, lub dźwignią krzyżową podniosę ładowacz. Zetknął się ktoś kiedyś z podobnym problemem?
       
      Z góry dziękuje za pomoc.
      Pozdrawiam Rafał.
×