Skocz do zawartości
michal7

John Deere 6150M czy New Holland T6.175 ?

Polecane posty

Raczo    19

Czy nie rzetelnej byłoby porównywać 6150M do odpowiednika z serii t7?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
John175    33

Nie mam ani NH ani JD ale zdecydowanie kupiłbym JD. Ma rame, lepszy komfort. Poza tym spójrzcie na rynek niemiecki, gdzie najwięcej sprzedali:

1. John Deree

2.Fendt

3. Deutz Fahr

4. Claas

5. Case

6. New Holland

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ziel    26

Niemcy kupują najdroższe a nie koniecznie najlepsze... Co do tego komfortu to czołowe marki stoją na porównywalnym poziomie. Co wy z tą ramą? Co ona ci da? Szybciej ci prosta rama pęknie niż niekształtna skorupa skrzyni biegów/silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

bo niemcy kupują maszyny produkowane u nich

natomiast w Austrii najwięcej sprzedaje sie case/steyr zapewne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawGaw112    0

Niemcy kupują najdroższe a nie koniecznie najlepsze... Co do tego komfortu to czołowe marki stoją na porównywalnym poziomie. Co wy z tą ramą? Co ona ci da? Szybciej ci prosta rama pęknie niż niekształtna skorupa skrzyni biegów/silnika.

 

 

słyszałes gdzieś kiedyś zeby ktoś złamał ciagnik na ramie ?? Np JD?? bo ja nie

 

Ja osobiście stawiał bym na JD 5150m albo ewentualnie Valtra t133 hi tech. Jak juz NH to seria 7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Raczo    19

Ja nie widziałem w ogóle żadnego pękniętego ciągnika w życiu ( oprócz np. C330, ale nie o takim sprzęcie mowa ), więc jakoś ta rama nie jest dla mnie żadnym wyznacznikiem. Dla mnie liczy się rozsądna cena i serwis, dlatego wybrałem NH. Z awaryjnością to jest tak, że czegoby nie kupić to zawsze można mieć pecha. Jak ktoś ma za dużo kasy to niech kupuje i Fendta, mi jednak szkoda kasy na takie luksusy, bo kiedy mi się to zwróci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziel    26

A słyszałeś kiedyś żeby bekl na pól jakiś markowy ciągnik bez ramy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

JD jest na ramie bo bez ramy by się złożył w pół ;) Rama w tym ciągniku nie jest elementem wzmacniającym tylko nośnym. Jedni stosują konstrukcje samonośne, inni ramy. Ale jak by nie patrzeć, rama jest wygodniejsza przy ewentualnych naprawach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Raczo    19

Podejrzewam, że większość przypadków, jeśli już nastąpią, bierze się z głupoty operatora ( patrz. chociażby filmy na YT gdzie jakiś czubek wjeżdża przednim mostem na pionową ścianę ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GOSPODAR    8

New holland t6 jest mniejszy gabarytowo od John deera pomysl nad serią t7 jest w lepszym wyposażeniu ale to zależy ile masz kasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Raczo    19

Wiadomo, że JD 6150M będzie mocniejszy i większy od T6.175, tylko czy autor tematu tego potrzebuje i wykorzysta, bo znaczącą różnicę w cenie wykorzysta na pewno ;). Poza tym jak stać kogoś na 6150M to raczej ma też pieniądze na T7, który z tego co wiem też będzie tańszy od JD, więc może faktycznie lepiej coś z większej serii NH, jeśli już.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andzej23    1

150 km to chyba new holland t.7

ja mogę powiedzieć tyle że i tym i tym jeździłem w polu

posiadam od nowości new holland t6070 z 2008 roku i nie mam z nim żadnych problemów poza membraną przy hamulcach wymienioną to na razie wszystko śmiga, a robię nim dosyć dużo bo u siebie sieję i orzę około 120 ha i dochodzą usługi około 250 ha siania (siewnik 3m kverneland z aktywną broną) i orki już mniej ok 50 ha i nie mogę na niego narzekać. Talerzowałem john deere 6150m cztero metrową talerzówką i dawał sobie spokojnie rady ale to tylko 10 ha nim zrobiłem.

powiem tak że duże ciągniki o mocach powyżej 300 km to john deere, bo dwóch znajomych jeździ new holland i john deere o takich mocach i mówią że john to wymiata i jest nad każdą marką, ale jeżeli chodzi o ciągniki o średniej mocy to z awaryjnością czy mocą to nie odczuwa się różnicy raczej

więc tutaj stawiałbym na new holland ponieważ za tą cenę co trzeba dać za john deere kupi się new halland w bardzo dobrym wyposażeniu

 

a i jeszcze jedno i tu akurat dla john deere to jest to że ma ramę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziel    26

Dokładnie tak jak podaje przedmówca. A co do tych ciągników mocy powyżej 300km to nie ma lepszego niż case magnumy CVX i steigery. Ale to tylko moja opinia wywnioskowana z wypowiedzi różnych ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Siemanko teraz też mam dylemat pomiędzy ciągnikiem John Deere 6150M a 6150r ;) chodzi mi o ciągnik 150 km

i wiem że M'ka jest prosta i tańsza w porównaniu do R'ki ;)

Dzis rozmawiałem z serwisantem i mówił mi o skrzyni DD, że " DD to dobra skrzynia lecz jak się rozpier#oli to się zacznie płacz"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Z dwojga zdecydowanie JD. DPF nie ma się co przejmować bo są firmy co go usuwają po gwarancji i zostaje nam czysty ciągnik bez dodatkowych pierdół :P

Test DLG jak najbardziej rzeczywiste. Kwestia spalania tyczy się operatora, maszyn podczepionych, ziemii, pogody itp itd, a DLG swoje testy ma zawsze w tych samych warunkach! Oczywiście R'ka byłaby lepszym wyjściem, ale moc w JD napewno będzie do wykorzystania, a moc nh na hamowni jeśli na kołach to nie ma się co dziwić, że wychodzi więcej w końcu nh ma moc w trybie transportowym z boostem więc i na hamowni na kołach wyszła z boostem :)

 

 

nie ma szans zaorać w 1h 1.5ha tak ok w 1h nie cały 1ha. Ja osobiście jestem bardzo zadowolony z mojego JD i polecam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawGaw112    0

Ja to powiem tak. Na śmiech mi sie zbiera jak koleś mówi ze u niego we wsi 80% ciągników to NH czy jakies inne... co można powiedziec o maszynie po roku jej użytkowania?? Patrząc wstecz kazda z tych marek ma swoje maszyny które do tej pory pracuja bez zarzutów np NH seria TM nie do zniszczenia. JD skrzynia Power Quad... wieczna... fendt seria Favorit 500,800 chyba na temat tych fendtów nie trzeba nic mówic. W dzisiejszych czasach troche sie pozmieniało... elektrozawory i inne d*perela... wszystko jest dobre jak sie to szanuje. wiadomo ze nie ma szans zeby te maszyny wytrzymałły tyle mth co ich poprzednicy bo wszyscy chyba wiemy co sie dzieje z tymi automatami jak np Vario... 10tyś mth i mozna sobie odkładac na nowa skrzynie... ja osobiscie stawiam na JD i sam bd sie starał o 6150m na sprawdzonej skrzyni PQ. A jezeli by kogos interesowało to JD wysłał mi na maila wycene tej maszyny na skrzyni AQ z eco shiftem przedni tuz i wom, tls, 4 pary wyjsc hydr. i kilkoma inny,i drobiazgami na 305tys netto. dla porównania claas arion 620 cis w skrzyni hexashift w takim samym wyposazeniu kosztuje ok 330tys netto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

każdy swoje g***o chwali.. ;)  mniej spali ten, który będzie miał lżej i zrobi mniej roboty, taka prawda...  jeżeli ciągnik ma zrobić robotę, to musi spalić panowie nie ma innego wyjścia... ;)  NH napewno dużo tańszy, choć lżejszy, może delikatniejszy?...  duży wpływ na siłę i uciąg ma waga ciągnika, a wiadomomo, że tu przewagę ma JD :)  choć ja i tak zdecydowałbym się na NH T7, wg. mnie nie warto dopłacać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szarywilk    62

a ja się nie zgodzę że jest duża różnica między tymi ciągnikami - na hamowni praktycznie łep-łep różnica 2  konii 137jd   vs 139nh   - to żadna różnica- spalanie statyczne z womem - wygrana nh 229 kontra 244 gr/kwh jd  tyle że już przy pracy sytuacja się odmienia i mamy moc maxymalną dostępną na kołach w jd 125 koni przy prawie 11 km/h  i zużyciu 270 gram/kwh  kontra nh i 110 koni przy 9,08 km/h i zużyciu 294 gr/kwh - masy podczas testu 6490 dla jd i 6235 dla nh - w nh opony 650/65r38  w jd 460/85r42 więc poraz kolejny nebraska tractor test - pokazuje ,że do pyrkania luzakiem ekonomiczniejszy jest każdy inny a najlepsza jest c330 ,a w ciężkiej robocie JD :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz1q    24

http://tractortestlab.unl.edu/documents/4805395/4829135/JohnDeere+6150M.pdf/40675691-609d-4dac-a739-ec17ef95ed02


Z tego co ja widze to JD ma 114 km przy 10 km/h i 292 gr/kwh

Chyba, ze zle patrze to mnie popraw.


W ogole te ich testy... przekopiowane wartości dla maxxuma 140 i NH T6.175. Tak wiem,ze to odpowiedniki ale waqrtości nigdy nie beda takie same.... Swoją drogą lepiej wypada Puma 130 od maxxuma 140 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

lepiej wypada i wyglada ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×