Skocz do zawartości
michal7

John Deere 6150M czy New Holland T6.175 ?

Polecane posty

MF2007    1

maromaro

 

Mechanicznie jest to samo ale wszystkie wyświetlacze i przełączniki to zupełnie inna bajka. Poza tym Case i Steyr są produkowane w Austrii, a NH w Anglii. Oczywiście dotyczy to większych modeli które jakąś elektronikę posiadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

MF2007    1

andrzej2257

 

 

Testy DLG PowerMix

 

michal7

 

Każdy ma inne warunki i takie gadanie nic Ci nie da. Ja polecam testy DLG bo przynajmniej zapewniają te same warunki dla każdej maszyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MF2007    1

jaro

 

6R ma ten sam silnik więc 6M będzie palił podobnie.

 

Porównując większość ciągników tych samych mocy NH palą mniej od JD.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

No to akurat wiem-najbardziej zbliżony mocą do tego NH był chyba 6630-ale spalaniem nie różniły się praktycznie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że JD pod każdym względem. Po pierwsze jw. nie dolewasz AdBlue bo nie potrzeba - Spali troszkę więcej - ale AdBlue za darmo nie dają :)

JD jakość sama w sobie , w tych ciągnikach czuć moc i komfort :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

jaki to koszt ten ADblue, żeby można było mówić o wzroście kosztów przez dolewanie adblue to spalanie w obu ciągnikach z nim i na filtrze dpf musiało by być takie samo, bo inaczej adblue kosztów nie podniesie, u nas koszt adblue na 200h to ok 50 zł czyli ok 10l paliwa, czyli zmniejszenie spalania poprzez zastosowanie adbloue powyżej 0.05l/h już daje oszczędności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szociu    0

ja tam bym sie niezamienił na nic innego jak jd, mam john deera 6150m z dpf i niewidze zadnych wad w jego ekspoatacji, fakt jd pali on ale to czuć w mocy jaka w nim drzemie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

To czy te DPF'y i SCR nie jest nic złego, wyjdzie dopiero po kilku tys mtg ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik88    0

ja tam bym sie niezamienił na nic innego jak jd, mam john deera 6150m z dpf i niewidze zadnych wad w jego ekspoatacji, fakt jd pali on ale to czuć w mocy jaka w nim drzemie :P

kolego ile dałeś za swoją m-ke i jak wyposażona. Chodzi mi taka po głowe.

 

A odnośnie tematu to u nas jest sporo nh i już od 3-5 tys mth jest sporo awari. Są też Johny i takie po 7-8 tys mth i ogólnie bez awari. Jeden miał tylko pompe paliwową robioną na 5tys bo lali do niego jakiś badziew. Wprawdzie nh nie jest źle wyposażony i cena atrakcyjniejsza, ale jeśli chodzi o trwałość to John Deere są naprawde solidne. A jak wydam rocznie ok tys zł więcej na paliwo to jakoś nie zbiednieje i na przyszłość lepiej mieć spokojną głowe :) to tylko moja opinia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adrian34966   
Gość Adrian34966

Pewnie ze NH t6.175 lepsze wyposażenie i wgl lepszy komfort niż w JD.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidpronar    0

Witam. Ja sie zastanawiam nad df 6150 i jd 6150 m. df cena 285 netto z tuzem tls i miekka kabina, jd tls tuz i skrzynia 50 km/h caigniki na oponach 600. Jakie sa wasze opinie ? Caignik miał by pracowac na powierzchni 50 ha i troche usług.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Miałem podobny dylemat przez ok pół roku bo szukałem ciągnika ok150km, no ale w lutym padło na jd150M i czekam do lipca. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
honest    2

NH z Adblue napewno spali Ci w sumie dużo mniej niż JD. Co do JD to jest seria "M" czyli dla mało oczekujących raczej.

Sprawdź opinie o dilerach w swoim terenie przed wyborem bo serwis jest ważniejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymi4512    1

z tego co widze to ten co ma JD to mowi żeby brac JD a ten co ma NH mowi zeby brac NH:D oj ludzie ludzie:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GOSPODAR    8

Moim zdaniem NH jest lepszy ponoewaz za mniejsza kase mamy lepsze wyposazenie a JD jest fajny ale M nie cieszy sie uznaniem.U mnie w okolicy 80% ciagnikow to NH i nie narzekaja na nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miloszek    0

Witam. Ja sie zastanawiam nad df 6150 i jd 6150 m. df cena 285 netto z tuzem tls i miekka kabina, jd tls tuz i skrzynia 50 km/h caigniki na oponach 600. Jakie sa wasze opinie ? Caignik miał by pracowac na powierzchni 50 ha i troche usług.

DF będzie ciekawym wyborem ja poluję na 6160 lub 6180

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja mam John Deere 6150 M i pali mi bardzo mało gdy orałem pokazało mi 10l/h więc nie jest aż tak strasznie ursus 1614 więcej palł mi w orce. W okolicy są 3 JD i nik złego słowa na nie nie powie mam na nim 110h (w JD liczą się h a nie mth). Polecam i namawiam na John Deere :D

NH z Adblue napewno spali Ci w sumie dużo mniej niż JD. Co do JD to jest seria "M" czyli dla mało oczekujących raczej.

Sprawdź opinie o dilerach w swoim terenie przed wyborem bo serwis jest ważniejszy.

M w JD znaczy wersję mechaniczną bez elektryki nawet rozdzielacze są na linki więc jak się zepsuje to tylko linke wymieniasz a nie połowe ciągnika :D

Edytowano przez majsterro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
overrange    1

Z dwojga zdecydowanie JD. DPF nie ma się co przejmować bo są firmy co go usuwają po gwarancji i zostaje nam czysty ciągnik bez dodatkowych pierdół :P

Test DLG jak najbardziej rzeczywiste. Kwestia spalania tyczy się operatora, maszyn podczepionych, ziemii, pogody itp itd, a DLG swoje testy ma zawsze w tych samych warunkach! Oczywiście R'ka byłaby lepszym wyjściem, ale moc w JD napewno będzie do wykorzystania, a moc nh na hamowni jeśli na kołach to nie ma się co dziwić, że wychodzi więcej w końcu nh ma moc w trybie transportowym z boostem więc i na hamowni na kołach wyszła z boostem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    972

Ja mam John Deere 6150 M i pali mi bardzo mało gdy orałem pokazało mi 10l/h więc nie jest aż tak strasznie ursus 1614 więcej palł mi w orce. W okolicy są 3 JD i nik złego słowa na nie nie powie mam na nim 110h (w JD liczą się h a nie mth). Polecam i namawiam na John Deere :D

 

M w JD znaczy wersję mechaniczną bez elektryki nawet rozdzielacze są na linki więc jak się zepsuje to tylko linke wymieniasz a nie połowe ciągnika :D

Gdy orałeś pokazało 10l/h. Ciągnikiem 150 konnym 1,5 ha w godzinę zaorzesz, prawda? Więc z twoich opowieści wychodzi że spalał 6,66 l/ha podczas orki. Ostro poniosła cię wyobraźnia, lub źle patrzyłeś, ewentualnie masz uszkodzony wyświetlacz.

M w JD nie znaczy wersja rozdzielaczy na linki bo w R także rozdzielacze mogą być na linki, a w zasadzie to są w standardzie. Elektro tylko w opcji. Po za tym prawdo podobnie w M także można zamówić tą opcję elektro.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×