Skocz do zawartości
patryk1031

Zawraczacz polowy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
patryk1031    0

Witam. Ostatnio wymyśliłem sobie że zrobię do mojego lamborghini zawracacz, czyli coś takiego: http://www.youtube.com/watch?v=Q0XaztfzeK0

 

Tą pionową płytę chcę zrobić z blachy 10mm i w środku ma być otwór i przykręcona ma być zwolnica od ursusa c360 napędzana przez silnik hydrauliczny i ew. jakaś przekładnia bo koło ma się obracać z prędkością ok 10obr/min. Zwolnica ma przełożenie ok 1:5 a silniki hydrauliczne mają ok 300obr/min

 

Blachę mam możliwość załatwienia trochę taniej niż normalnie:). Mam dostęp do tokarki frezarki przecinarki plazmowej spawarki i kilku innych ciekawych narzędzi.

 

Co o tym myślicie?

 

Czy chcieli byście coś takiego mieć i ew ile byście byli w stanie za takie coś dać bo przewidziałem sobie na to 3000zł i niewiem czy to dużo czy mało jak na takie coś.

 

Proszę, nie piszcie że szybciej i łatwiej zawracać normalnie albo z hamulcem na jedno koło. Po prostu chce zrobić sobie taki gadżet:)

 

Pozdrawiam i liczę na jakieś podpowiedzi pochwały krytyki itp;)

 

aa i wiem że było już o takim czymś na forum ale temat przedawniony...

Edytowano przez patryk1031

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dyczko0    22

Tak jak piszesz to tylko gadżet :)

 

Ja tam może się nie znam ale dla ogarniętego operatora zawracanie zajmuje mniej więcej tyle samo czasu co z tym "zawracaczem"

Przy pługu miało by to sens jakby w tym samym czasie pług by obracało.

 

Bajer taki po prostu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patryk1031    0

U mnie w lambo jest dosc szybka jedynka i przy zawracaniu na polu troche czesie takze moze to zminimalizuje trzesienie... no i juz 2 razy urwal mi sie plug obrotowy na osi obrotu wiec moze uda sie zapobiec kolejnemu peknieciu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mariusz0209    21

moim zdaniem blacha 10 mm jest za cienka. Przynajmniej 20 mm a żeby zmniejszyć drgania to może pokombinuj żeby w układ podnośnika wpiąć akumulator gazowo-hydrauliczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

tu nawrót trwa 20 sekund-mniej więcej tyle co u wprawnego operatora normalnie, no może normalnie jest 30s, ale...

 

z tym zawracaczem:

+nie niszczymy sobie podnośnika i głowicy pługa przejeżdrzając przez bruzdy

+wykluczasz jedno, lub dwie zmiany biegów

+uwrocie możesz zostawić węższe

+przyspiszając trochę to kółko i obracająć w locie zejdziesz spokojnie do 15s co już jest niezłym wynikiem

-pompa olejowa dostaje trochę po d*pie, ale od tego ona jest...

+masz dodatkowy balast z przodu

+operator sie mniej meczy

+wydajnośc uwroci nie spada, nawet jeśli posadzimy za fajerą poczciwego dziadka

 

jak dla mnie mnóstwo plusów, co przy ciągniku robiącym w ciężkich pracach z 500 godzin rocznie daje ładną sumkę wszelakich oszczędnośći.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sim0n    26

Minus że jak są na miedzy drzewa to haczysz pługiem.

Na plus z balastem się nie zgodzę bo do przedniego podnośnika lepiej mieć normalny stalowy balast a tu będziesz miał oponę co jest lżejsza (chyba ze ja woda wypełni lub masywna ramę zrobi itp.)

Uwrocie nie koniecznie będzie mniejsze, ja zawracam tak ze miejsca nie potrzebuje więcej niż na filmiku

Plus to mniej machania biegami ale jak masz już nowszy ciągnik z el. hydr. przód-tył to bez znaczenia

taki to prosty gadżet będziesz miał, nie szkoda ci kasy???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ok ok a jak rozwiążesz sprawę kierunku raz się obracasz w lewo a raz w prawo ciągnikiem orząc pługiem obrotowym a druga kwestia w przednim TUZie trzeba mieć siłowniki dwustronnego działania.

 

ktoś napisał ze to zamiast przedniego balastu pomysł fajny ale za lekki

przy dzisiejszej technologi podczas orki praktycznie nie zmienia się biegów tylko rewers przód tył w nowych ciągnikach odbywa się to nawet bez użycia sprzęgła

aby wykonał ciągnik kilka funkcji na raz (zawracanie i obracanie pługa) naprawdę musi być wydajna pompa

 

mówisz o urwanych osiach obrotu hm... to może właśnie tam trzeba założyć akumulator hydrauliczny i problem się w dużym stopniu rozwiąże.

 

i tak według mojego zdania 3 tys hm... może nie starczyć ale jeśli się ma chęci to POPIERAM a jak nie wypali to w pokrzywy i już :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Też kiedyś o takim myślałem, ale jak kupiłem pług obrotowy i ciągnik, praktycznie taki jak na filmie, to myślą że to strata czasu i pieniędzy żeby taki zawracacz robić.

Tan ciągnik tak ładnie się obraca bez sprzęgła że nie ma sensu takie coś robić. W czasie zmiany kierunku jazdy obracasz pług, a tu po odwróceniu się dopiero go obracasz.

Niekiedy muszę czekać aż pług się odwróci żeby go spuścić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patryk1031    0

Moj ciagnik pochodzi z roku 1996 jest na skrzyni electronic power shift czyli biegi przelaczane pod obciazeniem i wgl sie sprzegla nie uzywa. Przebieg to 4600mtg wiec tez przy okazji moze troche zaoszczedze skrzyni bo juz nie cofam itp... a naprawa takiej to juz 5cyfrowa sumka zlotowek.

 

 

Arkusz blachy oczywiscie musialby byc wzmocniony kilkoma profilami.

 

Silownik w tuzie mam dwu stronnego dzialania.

 

Obracanie w 2 strony - poprostu podpinam silnik hydrauliczny pod 2 gniazda hydrauliczne 2 stronnego dzialania i raz "macham" dzwignia w jedna strone a raz w druga.

 

Jako obciaznik nie musi to u mnie pracowac poniewaz juz drugi rok jezdze bez obciazenia na przodzie i spokojnie daje rade - fakt ze oponki z tylu mam ok 95% ale nie kopie sie a to obciazenie raczej i tak nic nieda bo z przodu mam prawie lyse opony.. jakby ktos mial jeszcze jakies podpowiedzi, uwagi itp to mile widziane ;)

 

Aha no i pracuje na ok 50ha plugiem 4x35 obrotowym (w planach 4x50) i niestety na moim terenie sa bardzo rozdrobnione dzialki tzn najmniejsza moja dzialka 30a a najwieksza 3,5ha wiec tego zawracania mam dosc duzo. Chce to zrobic glownie z uwagi na ta skrzynie - zeby dluzej pochodzila

Edytowano przez patryk1031

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hm.... jeśli to naprawdę by miało pomóc to warto spróbować. ale i tak będziesz musiał wysprzęglić podczas zawracania, czy będziesz trzymał na sprzęgle, wszystko ma plusy i minusy nie da się uniknąć pewnych minusów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patryk1031    0

Ja noznego sprzegla wgl nie uzywam ale tak bede musial rozlaczyc naped... jest to tylko zatrzymanie i ruszenie a teraz musze sie zatrzymac ruszyc do tylu zatrzymac i znowu ruszyc do przodu wiec moglbym wyeliminowac jedno zatrzymanie i jedno ruszenie czyli o polowe mniej uzywania zaworow elektrohydraulicznych w skrzyni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    105

na 5 krótkich dni orki bym tego w życiu nie robił masz małe działki na miedzy bedzie rosło drzewo i po zawracaniu moim zdaniem słaby wynalazek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patryk1031    0

Jesli bedzie drzewo no to bede musial zawrocic normalnia ale akurat z drzewem mam tylko jedna dzialeczke;)

 

A czy ew. chcielibyscie cos takiego posiadac? Wiem ze cena nowego takiego jak na filmiku to ok 4000euro i nie jest dostepne w Polsce. Czy np zlecili byscie komus zrobienie takiego wynalazku jesli tak to jaka kwota wchodzilaby w gre?

 

A czy ew. chcielibyscie cos takiego posiadac? Wiem ze cena nowego takiego jak na filmiku to ok 4000euro i nie jest dostepne w Polsce. Czy np zlecili byscie komus zrobienie takiego wynalazku jesli tak to jaka kwota wchodzilaby w gre?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

to akurat można spokojnie zrobić na zwykłych łożyskach tocznych z oprawami, ot choćby takich jak masz w rozrzutniku-spokojnie wytrzymają, bo nie ma tam dużych nacisków, wystarczy dotoczyć wałek i obsadzić felgę, koło też może być nawet od przyczepy-nowe z felgą koszt 300zł, przełożenie realizujesz za pomocą dwustopniowej przekładni łańcuchowej-choć to zależy od tego jaki silnik dostaniesz-im większa bedzie jego moc tzn chlonność, tym większy moment bedzie dawał przy niższych obrotach więc i wymagane bedzie mniejsze przełożenie do tej samej prędkości jazdy, koła łańcuchowe bierzesz np od napędu motowideł z kombajnu, czy tam jakieś inne dopasowujesz-radosna twórczość :) silnik hydrauliczny to koszt z 500-700zł, do tego przewody, rama, kawałek blachy na elegancką osłonkę przekłądni i wsio-całość zamknie się w 2 kołach o ile masz już przedni tuz

 

powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patryk1031    0

Niby taki sposob jak napisales jest tez dobry ale w zwolnicy mam juz zredukowane obroty i ew bede musial zamontowac tylko jedno przelozenie lancuchowe. 30km od siebie mam punkt gdzie rozbieraja na czesci wozki widlowe i ostatnio tez c360 mieli na czesci. Koszt kola i zwolnicy u nich to 700zl a uzywany slnik hydrauliczny 200zl i pewnie jakies weze tez sobie dopasuje pewnie za grosze. A tuza z silownikiem 2 stronnego dzialania juz posiadam;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Jaro1234
      Witam farmerowiczów, kto posiada i mógłbyz zrobić zdjęcie zaczepu polowego w farmerku, jestem ciekaw jak on jest montowany. Widziałem u znajomego w proximie i szczerze mówiąc nie widzi mi się to montowanie jego a mianowicie jest zamontowany tak jak w farmerze ten transportowy przesówny tylko,że na zwykłych swożniach takich jak są przy łączniku centralnym. Według mnie powinno coś być w tym stylu jak w starszych ciągnikach że zaczepiane były pod spodem jak by pod tylnym mostem/ skrzynią. Dlatego prosił bym o jakieś fotki. pozdrawiam
    • Przez Chromek
      Witam.
      Jaki może byc powód nietrzymania wstecznego polowego, tzn. Jak przytrzymuje wsteczny to ciągnik jedzie a gdy puszczę dzwignię bieg samoistnie wyskakuje, na 1,4 i zwykłym wstecznym wszystko jest ok.
×