Skocz do zawartości
piotr82

Sprzedano ziemię którą dzierżawię

Polecane posty

wiesko    12

W prawie jest chyba cos takiego zapisane ale pewien nie jestem ze jezeli zasiejesz nawet na "dziko" to do czasu zbioru nikt nie ma prawa cie z tego pola wyrzucic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qba333    9

wyrzucic nie ale moge wjechac zaorac i siac swoje i wtedy to mi napewno nic nie zrobi i to jest moja ostatecznosc lecz jestem ciekaw jak wy takie cos zalatwiacie. Dodam ze napewno sprzata ta dzialke kilka la na dziko a czy byla umowa to nie wiem. Ta dzialka bedzie zglaszana do doplat w 2013 tego to napewno nie popuszcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

Jest posiadaczem samoistnym, musisz dać mu nakaz opuszczenia pola z wyznaczonym terminie na piśmie i to jak najpredzej ..zaorać możesz ale ma prawo do odszkodowania za zasiewy ...jak poda do sądu przegrasz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

sebarr    7

Jest posiadaczem samoistnym, musisz dać mu nakaz opuszczenia pola z wyznaczonym terminie na piśmie i to jak najpredzej ..zaorać możesz ale ma prawo do odszkodowania za zasiewy ...jak poda do sądu przegrasz .

 

To ciekawe co piszesz, nigdy o takim czymś nie słyszałem (co nie znaczy, że nie jest tak jak piszesz).

Interesuje mnie czy wiesz to na pewno czy tak słyszałeś?

A co jeśli nie znam osoby która to obsiała lub nie mam pewności i nie wiem do kogo wysłać pismo? czy to nie jest wystarczającym wytłumaczeniem w razie sprawy sądowej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poosa21    53

Ten kto zasial ma prawo to zebrac nawet bez umowy, takie jest prawo. Nawet jak ktos w nocy wjedzie na twoje pole i zasieje ma prawo to zebrac, wg prawa polskiego. Jedyne co mozna zrobic to wjechac plugiem zaorac zrobic kilka zdjec miec kilku swiadkow ze na polu nic nie roslo i nie bylo uprawiane, zlozyc wniosek na doplaty.

 

U nas gosciu kupil ziemi ktora ktos dzierzawil, nowy wlasciciel musi czekac jeszcze 3 lata zeby w te pole wejsc taka umowe dzierzawy mieli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

 

To ciekawe co piszesz, nigdy o takim czymś nie słyszałem (co nie znaczy, że nie jest tak jak piszesz).

Interesuje mnie czy wiesz to na pewno czy tak słyszałeś?

A co jeśli nie znam osoby która to obsiała lub nie mam pewności i nie wiem do kogo wysłać pismo? czy to nie jest wystarczającym wytłumaczeniem w razie sprawy sądowej?

Powiem Ci że przerobiłem temat na własnej skórze ,kupiłem pole gdzie było trzech dzikich lokatorów.. dwóch sie wycofało a trzeci złożył wniosek o zasiedzenie(brakło mu jednego roku, bo sołtysa przekonałem jak ma zeznawać). ..wierz mi prawo nie zawsze jest po stronie własciciela.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebarr    7

Powiem Ci że przerobiłem temat na własnej skórze ,kupiłem pole gdzie było trzech dzikich lokatorów.. dwóch sie wycofało a trzeci złożył wniosek o zasiedzenie(brakło mu jednego roku, bo sołtysa przekonałem jak ma zeznawać). ..wierz mi prawo nie zawsze jest po stronie własciciela.

 

 

Warto wiedzieć, że takie cuda się zdarzają i w państwie prawa jest takie bezprawie. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr82    0

Witam, byłem w urzędzie w którym podpisywaliśmy umowę dzierżawy i okazało się że ewidencjonowane są tylko umowy jeśli wydzierżawiający potrzebuje do krusu inne nie, a nasza tak nie była więc wiadomo czemu nie było w wpisie z ewidencji gruntów. Będę jeszcze konsultować się z radcą prawnym co dalej a teraz pismo do nowego właściciel z informacją o naszej dzierżawie i zobaczymy co dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qba333    9

wynika z tego ze ja mam teraz mniejsze prawa do tego pola niz czlowiek ktory tam cos zasial?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ryki    7

Nie wygląda tylko tak jest. Jedyne wyjście to sąd aby go wysiudać możesz mu powiedziec (najpierw sobie policz) ile stracisz i ile będziesz od niego żądał w sądzie, tj dopłata podstawowa, rolnośrodowiskowa np poplony plus zrównoważone i jeszcze łubinowa np plus zysk z plonu. Ewentualnie z sadu ekologicznego może się trochę przestraszy i ci zejdzie. Zaproponuj mu zwrot poniesionych nakładów tj uprawa i nasiona. W moich stronach ci co bezumownie uprawiają to dobrowolnie nie schodzą może u ciebie będzie inna sytuacja, czego bardzo ci życzę

Edytowano przez ryki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    351

Witam, byłem w urzędzie w którym podpisywaliśmy umowę dzierżawy i okazało się że ewidencjonowane są tylko umowy jeśli wydzierżawiający potrzebuje do krusu inne nie, a nasza tak nie była więc wiadomo czemu nie było w wpisie z ewidencji gruntów. Będę jeszcze konsultować się z radcą prawnym co dalej a teraz pismo do nowego właściciel z informacją o naszej dzierżawie i zobaczymy co dalej.

Witam.

Powiem CI tak z własnego doświadczenia , ponieważ podobny problem był mi znany . Nowy właściciel ,nie może Ci wypowiedzieć tej umowy .

Nie wiem jak dokładnie brzmi Twoja umowa ,ale w przypadku umów dzierżaw, aby wydzierżawiający mógł taka umowę wypowiedzieć musi być w tej umowie podany termin wypowiedzenia i przyczyna wypowiedzenia np. sprzedaż ziemi .Jeżeli nie jest to zachowane taka umowa jest praktycznie niemożliwa do rozwiązania . Znając pracowników w naszych gminach co te umowy spisują ,często nie maja pojęcia o tym ,bynajmniej w mojej gminie , co jest plusem dla nas dzierżawców B)

Nowy właściciel jak nie wiedział że kupuje ziemię już wydzierżawioną ,jedynie może rościć pretensje do sprzedającego ,że go nie poinformował o tym fakcie . Względem Ciebie nowy właściciel musi się zachowywać ,jakby to z Tobą podpisał umowę .

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tygrysek    21

ale jest w akcie notarialnym zapis iż sprzedający zapewnia że przedmiot umowy nie jest obciążony prawami osób trzecich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    351

To niech się sprzedający teraz tłumaczy i martwi . Kolega piotr82 ma umowę dzierżawy ,ma podpis tego pana na umowie ,co może w razie potrzeby grafolog poświadczyć ,no i w końcu umowa zawarta w gminie w obecności urzędnika .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niebieski    31

Jeśli kolega piotr82 nie miał prawa pierwokupu to w czasie trwania umowy grunt może zmienić właściciela pod warunkiem że nowy właściciel oświadczy że dotrzyma umów zawartych przez poprzednich właścicieli, jeśli w umowie jest zapis mówiący o sposobie rozwiązania umowy, np. z rocznym wypowiedzeniem, to nowy właściciel może z tego skorzystać, może także poczekać aż umowa wygaśnie po upływie czasu na jaki została zawarta i jej nie przedłuży. Przykre jest tylko to że człowiek dba jak o swoje, a kupuje kto inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    351
jeśli w umowie jest zapis mówiący o sposobie rozwiązania umowy, np. z rocznym wypowiedzeniem, to nowy właściciel może z tego skorzystać,

Sam taki zapis w umowie nie wystarcza ,bo prócz terminu wypowiedzenia musi być podana również przyczyna ,jak np.sprzedaż ,czy tak co innego ... Jak pisałam wyżej ,nowy właściciel wraz z zakupem ziemi nabył prawa i obowiązki sprzedającego .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jarekvip99
      Chcialem sie cos dowiedziec. mamy zamiar kupic zimie cala wartosc to 200tys. i teraz czy lepiej wziasc preferencyjny kredyt na 10 lat i 3% odsetek czy CSK i 9% odsetek na 5 lat? No wlasnie babka w banku powiedziala ze 3% procent odsetki w preferencyjnym tak? bank to bank spoldzielczy a jesli chodzi o CSK to przyjalem ze 9% odsetek bo babka cos nie mogla pojac o jaki kredyt mi chodzi;/ Przyjmijmy ze 20% wklad wlasny wiec zostaje 160tys.
      160tys na 10 lat przy 3 % to ololo 24tys odsetek wiec razem splacam 184tys.
      CSK Panstwo splaci 35 procent czyli 56 tys kredytu reszta czyli 104 tys na 5 lat i 9% to 23400 odsetek czyli splace 127400 kredytu dla mnie to oplacalne bo raz ze szybciej splace bo 5 lat a dwa duzo mnie. preferencyjnego na 5 lat bym nie dal rady bo raty by byly duzo wyzsze.
      teraz jeszcze pytanie panstwo splaca to 35 procent ale w dwoch ratach czyli na poczatek 75% to by bylo 56000 x 75% = 42000 a na koniec kredytu 14 tys. to jesli Panstwo na poczatek placi 75% tego co ma zaplacic to czy moj kredyt to bedzie 104 tys czy 118tys bo to 25 % jeszcze co na koniec splaca?
      Czy wszystko mniej wiecej dobrze napisalem? niech wypowie sie ktos co mial z tym kredytem doczynienia? czy na pewno oplaca mi sie brac ten kredyt niz preferencyjny? jakie sa dokladnie odsetki na ktory kredyt?
    • Przez anonymou
      Witam,
       
      przymierzam sie do zakupu używanej ładowarki teleskopowej (najchetniej JCB 526). Obecnie posiadam Ciagnik Zetor 6340 z turem 3sekcyjnym. Ten ciagnik jest praktycznie wykorzystywany do pracy z ładowaczem - ładowanie obornika, bel słomy i sianokiszonki. Chciałbym sprzedac tego Zetora i kupic na to miejsce Ładowarke. Ładowarką napewno bedzie wygodniej i szybciej pracowac, ale zastanawiam sie nad jednym problemem, a mianowicie wagą ładowarki. Mój Zetor 6340 waży 3980kg plus TUR około 300-400kg. Ładowarka np JCB 526 waży 6300kg, Ciągnik ma opony z przodu 320/70R24 a z tyłu 16,9R30. Ładowarki JCB są na kołach o rozmiarze około 400/70R24 (widziałem też rozmiar 460/70R24). Zastanawia mnie czy ładowarka (cieższa o 2 tony) poradzi sobie na podmokłych łąkach? Prawie wszystkie łąki mam torfowe a co za tym idzie - dośc miekie. Ciągnik daje rade przy ładowaniu bel, zbyt mocno nie zostawia porytych śladów. Ciekawe czy ładowarka bedzie tak samo szła jak ciagnik, czy bedzie zostawiała poryte koleiny.
    • Przez nunu85
      na jakiej zasadzie on działa?
      co sie w nim najczesciej psuje?
      bo u mnie niezależnie czy heder mam podnesiony czy spoczywa całkowicie na ziemi świeci sie 3cie, czasami 4te pomarańczowe światełko od dołu.
      za cos sie wziąc, zeby to naprawić?
    • Przez KlimekPL
      Witam,
      mam ostatnio możliwość dorwać trochę ziemi od dwóch właścicieli, ale w wątpliwość wprowadzają mnie albo ich warunki, albo klasa ziemi.
       
      Pole nr 1 to piaszczysta gleba V i VI klasy o powierzchni 2,5 ha. Właściciel nie chce opłaty, ale stawia taki warunek, że umowa będzie maksymalnie na 3 lata. Zaznacza, że po tych 3 latach będzie możliwość przedłużenia umowy, ale więcej niż na 3 lata nie chce dać. W sumie poszedłbym na to, gdyby nie to, że jest to piach. Co prawda rosły tam kiedyś różne rośliny, jak ziemniaki, żyto, pszenżyto, no ale jednak jest to piach.
       
      Pole nr 2 to gleba klasy IV i V o powierzchni 3,5 ha. Kwestia finansowa nie została jeszcze dogadana, ale nie będą to zbyt duże pieniądze, na pewno dużo niższe niż dopłaty. Tu niestety właściciel proponuje jeszcze krótszy okres czasu umowy - 1 rok. Mówi on, że możemy podpisywać umowę co roku, ale nie chce podpisywać jednorazowo na dłużej niż rok. Zaznaczył, że chce się w ten sposób ustrzec przed niby cwaniactwem z mojej strony. Trochę mnie to ubodło, bo uważam się za człowieka uczciwego no ale mniejsza o to. W tej sytuacji jak zwykle najwięcej bólu wywołuje kwestia dofinansowań unijnych. Właściciel mówił, że ja chce pewnie łatwą kasę robić na dopłatach i że dlatego nie chce dać na dłużej umowy i tak dalej i tak dalej. Mi to wszystko pachnie cwaniactwem właśnie z jego strony, bo ja mu tą ziemie doprowadzę do kultury i po roku już nie będzie chciał na dłużej podpisać.
       
      Jak radzicie postępować w tej sytuacji? Brać te ziemię na takich warunkach?
      Zaznaczam, że obydwa te pola to ugory nieuprawiane przez ileś lat.
      Do tych pól mam bardzo blisko, więc nie będzie dodatkowych nakładów na dojazdy.
       
      A jako, że są to ugory, to tak czy siak chciałem na wiosnę 2015 roku obsiać te pola łubinem w plonie głównym w celu poprawienia struktury gleby. Mają być dość wysokie dopłaty do strączkowych, więc może nawet w przypadku nieprzedłużenia umowy wyszłoby mi na plus?
    • Przez ignite
      Potrzebuję porady odnośnie  ziemi pod drzewka owocowe.Hobbistycznie zamierzam posadzić drzewka owocowe(jabłka,wiśnia,gruszki),glebę mam bardzo piaszczystą.Mam pytanie odnośnie samego sadzenia,otóż jaką dać mieszankę ziemi(tj,glina,torf)w dołek pod drzewko,czy to coś pomoże?czy niepotrzebne,bo może wystarczy sam obornik +nawóz?.Czekam na odpowiedz.
×