Skocz do zawartości
szczepan84

Rozwadniacz boczny

Polecane posty

szczepan84    19

witam zakupiłem opryskiwacz ale niema w nim rozwadniacza bocznego czy można założyć jakiś polskiej produkcji zamiennik może ktoś to robił i napisze mi co gdzie trzeba podłączyć

Edytowano przez szczepan84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczepan84    19

znalazłem kolesia za 2300netto 30L zestaw araga jak się ociepli będzie montował koleś zajmuje się sprzedażą podzespołów do opryskiwaczy komputery filtry ja chcesz dam ci namiary a jak coś to koło marca będę już miał na opryskiwaczu rozwadniacz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Piechu    43

Trochę daleko mieszkasz więc będę musiał poszukać kogoś w swojej okolicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    39

szczepan84, widzę, że dosyć niedaleko mnie jesteś. Ten co to robi to nie przypadkiem ten z dołhobyczowa co robi opryskiwacze, badania techniczne itp sprawy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stefano1    39

Podepnę się pod temat. Pytanie mam na nieco niższym szczeblu profesjonalizmu i ceny :)

 

Zainteresowało mnie coś takiego:

 

http://agromasklep.p...p?id_product=59

 

Chciałem się zapytać, czy takie coś będzie w ogóle spełniać swoje zadanie? Oraz jak i gdzie to zainstalować do opryskiwacza? Chciałem zamontować taki rozwadniacz to starego opryskiwacza jugosłowiańskiego, więc bez rzeźby się raczej nie obejdzie- pytanie jak i gdzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aro1975    116

takie rozwadniacze były kiedyś montowane w pilmetach, spełnia zadanie od góry podłaczasz wąż idący od rozdzielacza, a dysza w środku rozbryzguje płyn np po moczniku i go rozpuszcz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stefano1    39

Odświeżam temat, co by nie zakładać nowego, bo mam pytanko ad. rozwadniacza bocznego:

 

Jak jest rozwiązany odpływ cieczy z rozwadniacza bocznego? Rozwadniacz boczny, z tego co kojarzę znajduje się poniżej poziomu cieczy roboczej w opryskiwaczu, więc spływ cieczy z rozwadniacza, pod wpływem grawitacji chyba odpada. Więc jak to działa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stefano1    39

A jak to jest wszystko podłączone? Odpływ z rozwadniacza jest podłączony pod przewód ssawny pompy?

 

Znalazłem schemat podłączenia w tej instrukcji, str. 16:

http://www.bury.com....sja 2011-12.pdf

 

I nie widzę w tym sensu, chyba że ciecz przepływa w przez rozwadniacz pod ciśnieniem (co też nie ma sensu, bo byłby cały czas pełen)...

 

Mógłbyś opisać jak to dokładnie działa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    74

str. 29

też się zastanawiałem jak to działa. Gość od przeglądów stwierdził że to skomplikowane i nie warto samemu zakładać. A w sumie nie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    5

najczęściej ciecz z rozwadniacza zasysana jest eżektorowo, tzn. zasysana przez inną ciecz pompowaną pod ciśnieniem. To zjawisko nazywane jest od jakiegoś nazwiska. Na tej samej zasadzie działają rozpylacze eżektorowe, tyle że tam przez ciecz zasysane jest powietrze.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stefano1    39

Maniek, dzięki. Już rozumiem jak to ustrojstwo działa :P Dobrze, że mamy internet, bo w mojej "rozwojowej" okolicy, nie ma nawet do kogo iść podpatrzeć ^^

 

Znalazłem jeszcze inny schemat podłączenia, str 21, w tej instrukcji:

http://agroimport.or...y-1200-2500.pdf

 

 

Rozwadniacz ewidentnie w tym wypadku opróżnia pompa, więc też wszystko jasne ;)

 

 

Drążąc dalej temat rozwadniaczy: ma ktoś przy opryskiwaczu taki wynalazek: http://www.wiprol.pl...zny-kpl.html ? Różnica cenowa, pomiędzy tymi z linków na początku tematu jest zabójcza, ale jakby to chciało ze 2 sezony na 25ha wytrzymać, to mogło by trochę uprzyjemnić życie, mieszcząc się w moim wiosennym budżecie ;) Warto się pchać w coś takiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukas85    13

Ciekawa alternatywa czekamy na opinie


Ursus C-330, New Holland TD90D, Case MX120, Claas Dominator 96, quad Honda Rubicon 500

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    5

Ten wynalazek nawet nie powinien być dopuszczony do sprzedaży, bo na bank żadnych badań nie przeszedł. Nie masz regulacji ciśnienia na rozwadniaczu, raczej za dobrze to nie wymiesza środka, co najwyżej to może służyć jako wlew do środków ochrony roślin - takie jest moje zdanie. Dobry rozwadniacz to nie jest taka prosta do zrobienia sprawa - wielu producentów się o tym przekonało na własnej skórze. Póki co chyba najlepsze mimo wszystko są te markowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kalka    7

Te rozwadniacze działające na podciśnieniu to tragedia miałem taki kiedyś w pilmecie coś strasznego komopletnie nie działa.

Teraz mam piękną sprawę worek mocznika znika moment, podnoszę obroty w ciągniku, pompa nie ciągnie tylko daje ciecz przez rozwadniacz i dalej na sito elegancko rozpuszcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piechu    43

Ja kupiłem w zeszłym roku rozwadniasz pilmeta bo przypadkowo trafiłem na ogłoszenie jakieś firmy na Tablicy. Okazało się iż ktoś u nich zamówił toć takiego i już nie odebrał. Nie pamiętam dokładnie ile dałem ale coś ok 700 zł. Niestety żółty kolor nie pasuje za bardzo do zielonego zbiornika Krukowiaka ale trudno. Myślałem nad droższą wersją POLMAC ale uznałem, że starczy mi wyżej wspomniany. Zgadzam się z opinią kolegi iż jest to bardziej miejsce wlewu środka.... Ale jeżeli akurat w sicie rozpuszcza się nawóz to jest to dosyć wygodne rozwiązanie. Nie trzeba dodatkowo wchodzić z większymi bańkami po schodkach. Fajne jest także to iż po opróżnieniu opakowania można wypłukać sobie butelkę odwracając i wkładając w dysze płuczącą. Także moje zdanie jest takie, iż za takie pieniądze ułatwia to trochę życie ale szału nie ma i 4 liter też nie urywa. Ale nie żałuje że kupiłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    5

o rozwadniaczu pilmetu to już nie jedno słyszałem, podobno nie za bardzo się do rozwadniania nadają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Forsze    7

Czy rozwadniacz boczny rozpuszcza odżywki w proszku?

Może banalne pytanie, ale nie miałem jeszcze do czynienia z rozwadniaczem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek183    8

Rozwadniacz "rozpuszcza i wypija wszystko" kolega wyżej ma racje porządny nie działa na podciśnieniu z pompy a na eżektorze (zwężka Venturiego)

 

Przydatna rzecz przyspiesza i ułatwia pracę, zdecydowana oszczędność czasu i wygoda. Z całości i tak najlepsze jest płukanie opakowań oraz to że nie trzeba wszystkiego dźwigać do góry. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Forsze    7

A  nie wie ktoś czy ten rozwadniacz, który jest montowany obecnie w Burym Pelikan Max jest właśnie na takiej zasadzie  maniek183, czy też nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez TheEnd
      Cześć,  wpadło mi w ręce takie coś jak na zdjęciach, że tak powiem za flaszkę
      Pompa w stanie agonalnym ale może coś z tego będzie, generalnie woda w oleju (emulsje korkiem wyrzuciła) i ktoś ją z wodą zostawił,  więc się rozmraża. 
      Ktoś może wie co to za opryskiwacz i jaka to Pompa? 




    • Przez mf25
      Mam problem w Krukowiaku z główny elektrozaworem  przy włączaniu na pryskanie guziczka w komputerku nie otwiera sie wogóle , albo otworzy się na małe cisnienie i leci mniejsza dawka albo po przejechaniu np. 10m dopiero leci te 200l/ha . Musze kilka razy poklikać by się włączył , Jakieś porady?
    • Przez Fugeo
      Cześć
      Która z tych dwóch firm wypada lepiej jakościowo i cenowo? W grę wchodzi opryskiwacz o pojemności 1000 l zawieszany i szerokości belki 15 m. Bury Perkoz 1000 l oraz Krukowiak Heros 1000 l.
      Z wyposażenia jakieś proste elektroniczne sterowanie sekcjami oraz ciśnieniem z ciągnika, rozwadniacz boczny, zbiornik do płukania układu, rozkładana hydrauliczne belka.
       
    • Przez piotromega
      czesc wszystkim. chodzi mi o opryskiwacz 400l z 12 metrowa belką. A konkretnie z jakimi końcówkami go kupić, z pojedyńczymi czy z potrójnymi. Które są lepsze i trwalsze. Proszę o rady. Pozdrawiam agrofotowiczów.
    • Przez Rolnik_103_54
      Witam, interesuje mnie zakup opryskiwacza polowego 600l i nie wiem z jakiej firmy wybrać Tad-len czy biardzki? Jakie są wady opryskiwaczy?
×