Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
fokmen

Amortyzowana przdnia oś w ciagnikach

Polecane posty

Pavel    10

na tym filmiku to nawet nie oderwały mu sie koa, ale znaczna roznica jest :rolleyes: mysle ze te resory wyłączane na pole to kwestia oszczedzania materiału bo wiadomo jak to jest....

 

do ładowacza czołowego tez jest- w nowych JD jest ~maksymalne naprężenie sprężyn? coś k. tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    14

To do ladowacza to jest opcja MAX. Komputer zwieksza cisnienie w ukladzie hydraulicznym osi , przez co os staje sie bardziej sztywna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fokmen    0

:rolleyes: ja narazie nie moge sie wypowiedziec ba temat osi bo nie posiadamtakiego ciagnika ale za jakies pare dni to sie zmieni :);) ale z tego co rozmawialem z kolegami to jest ona bardzo przydatna w transporcie jak i w pracy:)

Ci co nie maja resowrowanej osi teraz zaluja mowia ze teraz woleli by troche doplacic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

black08    3
Jak się kończy siła uciągu ciągnika to zaczyna on podskakiwać i wtedy jedynym wyjściem jest wciśnięcie sprzęgła :rolleyes: przekonałem się o tym podczas głęboszowania U1134 z głęboszem na 3 zęby, głębokość ok.45cm (oj, miał co robić), ciągnik wpadał czasami w taki rezonans, że można było z kabiny wypaść ;) dziur na polu nie miałem, a jednak jak się przód zacznie tracić kontakt z podłożem to później cały ciągnik podskakuje.

Gdy jest amortyzacja przedniej osi, to taka sytuacja nie występuje i ciągnik rozwija wyższą siłę uciągu :)

z tym to sie nie zgodze ze na polu znacznie poprawi przyczepność jesli w duzym obciąż. poderwie przód (minimalnie) to jesli oś miała by wpłynąć na lepszą trakcje siłownik amortyzacji w ułamku sekundy powinien zwiększyć skok i dosisnąć oś z siłą równą masie przodu ciągnika, a jesli tylko przednia oś bezwładnie opada (wynik działania amortyzatora hydr, lub konstrukci wachaczowej) to efekt jast jedynie wizualny i moze w bardzo ale to bardzo małym% poprawia trakcje.

popieram brzozaka ze w orce działająca oś może w określonych warunkach jedynie pogorszyć jakość pracy a w ekstremalnych warunkach nawet zwiększyć zużycie paliwa. pozatym nawet posatawił bym teze czy czasami np w pługu z włączoną amor nie zwieszkszy sie siła uciągu bo jesli os jest na ziemi a przód ciągnika pływa to czy cały ciągnik nie jest lzejszy właśnie o tą oś. amor osi przydaje sie przy predkościach np pow 15km/h i w transporcie a dlaczego to juz nie tłumacze bo kazdy juz wie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57
co do tego ABS-u to nie za bardzo wyszlo porownanie, robert czy posiadasz w swoim ciagniku amortyzacje?? przy mozaice na polu, zmiennym obciazeniu pogarsza sie moim zdaniem jakosc orki (przy mocno skreceonej silowej) jakos skoki amortyzatora sa przenoszone na plugu, oczywiscie nie w stosunku 1:1. komfort naprawde przy takiej predkosci niczym sie nie rozni, wiec nie widze uzasadnienia zeby jezdzic z wlaczona amortyzacja, poza tym logicznie myslac, po co by robili mozliwosc odlaczenie jej??

 

No dobra z ABS-em nie wyszło. A co powiesz na ESP. Mam przycisk do jego wyłączania i po co? Wyłączyć coś co ułatwia pewne manewry (no chyba że chce poszaleć na śliskim :rolleyes: ). To samo z resorką.

 

Ale dobra, dzięki za wyjaśnienie, w Twoim przypadku może lepiej jak wyłączyć.

 

Czy nie było by nudne forum gdyby wszyscy mieli takie samo zdanie? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piootr    3

Mój MF jak ma ciężko np wyrywam drzewo , nie może ruszyć przyczepy to skacze jak ten pierwsz JD na tym filmiku także tzreba będzie kiedyś pomyśleć o resorowanej osi w następnym ciągniku

 

Ze 3 lata temu będąc na dniu buraka KSC był pokazywany JD z amortyzacją +overum chyba 5 skib i przy podniesieniu i obrocie podnosiło sporo przód ciągnikowi nie podobało mi się to i ja gdybym miał to do orki wyłączałbym amortyzacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236
A co powiesz na ESP. Mam przycisk do jego wyłączania i po co? Wyłączyć coś co ułatwia pewne manewry (no chyba że chce poszaleć na śliskim :rolleyes: ). To samo z resorką.

no jakos masz kulawe szczescie z tymi trafami, czytajac moje wypowiedzi w kwestii samochodow osobowych, silnikow itp. nie trudno dostrzec ze blisko mi do streetracingu, cwiartki, driftu, dtm, f1, po wrc, wiec na pewno bym wylaczyl zarowno na suchym asfalcie (by krecic lepsze czasu, fun, poczuc "kapcia"), na mokrym asfalcie to samo, a na sniegu, lodzie tylko 4WD ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mav    1
z tym to sie nie zgodze ze na polu znacznie poprawi przyczepność jesli w duzym obciąż. poderwie przód (minimalnie) to jesli oś miała by wpłynąć na lepszą trakcje siłownik amortyzacji w ułamku sekundy powinien zwiększyć skok i dosisnąć oś z siłą równą masie przodu ciągnika, a jesli tylko przednia oś bezwładnie opada (wynik działania amortyzatora hydr, lub konstrukci wachaczowej) to efekt jast jedynie wizualny i moze w bardzo ale to bardzo małym% poprawia trakcje.

popieram brzozaka ze w orce działająca oś może w określonych warunkach jedynie pogorszyć jakość pracy a w ekstremalnych warunkach nawet zwiększyć zużycie paliwa. pozatym nawet posatawił bym teze czy czasami np w pługu z włączoną amor nie zwieszkszy sie siła uciągu bo jesli os jest na ziemi a przód ciągnika pływa to czy cały ciągnik nie jest lzejszy właśnie o tą oś. amor osi przydaje sie przy predkościach np pow 15km/h i w transporcie a dlaczego to juz nie tłumacze bo kazdy juz wie.

 

 

 

 

może zacznijmy od początku :rolleyes: a może od końca ;)

 

Jak działa amortyzacja (a dokładniej amortyzator) ? (dobre pytanie, bo jak widać po cytacie nie wszyscy wiedzą)

 

wg black08: gdyby wywrócić ciągnik do góry kołami to oś w jego sposobie działania amortyzatora byłaby w pozycji środka możliwego skoku. Bo amortyzacja opierała by się tylko na ściśliwość spręzonego czynnika. W drugą strone oś mogła by opaść tylko za pomocą siły grawitacji

Ale jest jeszcze coś takiego jak wyrównanie ciśnienia.. i tu mógłby się kolega zdziwić, gdyż oś była by w pozycji proporcjonalnej... masy elementu do zastosowanego ciśnienia. Czyli skok byłby prawie maksymalny bo oś jest lżejszym elementem.

 

amortyzator ma skok pod ciśnieniem w obie strony, czyli przenosi wahnięcia siły nacisku.

 

nacisk osi na podłoże = Ciśnienie wewnątrz amortyzatora = nacisk przodu ciągnika na oś.

 

- Gdy znika bardzo ważny element równowagi jakim jest podłoże, to w równaniu widać w którą stronę przesunie się ciśnienie w amortyzatorze. Przesunięcie energii zadziała z siłą ciśnienia + nacisk przodu na oś.

 

- Jeżeli zmniejszy się nacisk na oś, to proporcjonalnie ciśnienie się zmniejszy i będzie mniejszy nacisk osi na podłoże. Ale będzie do momentu uzyskania maxksymalnego skoku.

 

Żeby nie bagatelizować siły jaka wynika z ciśnienia, trzeba zauważyć fakt że to ciśnienie równoważy nacisk przodu ciągnika.

 

a wiec reasumując: amortyzator doprowadza do takiej sytuacji gdzie, przeniesienie nacisku z osi na podłoże odbywa się płynnie w obrębie jego skoku. A jako iż nacisk jest składową siły uciągu, ma na niego wpływ.

 

A teraz wyobraźmy sobie że w równaniu nie ma ciśnienia, czyli czynnika równoważącego. Co się dzieje jak zniknie nacisk przodu na oś, bo naprzykład podczas ciężkich warunków przód został odciążony o 40mm ? :)

 

 

edit:

 

bym zapomniał, amortyzacja wprowadza taką cechę jak poziomowanie środka ciężkości, co też ma wpływ na warunki trakcyjne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

po pierwsze czy komus sie zdarzylo, zeby podaczas orki poderwalo przod ciagnika do gory?? mi nie

po drugie nawet gdyby tak sie stalo sila nacisku zmienilaby swoj zwrot, wiec to ze os dotyka ziemi daje tylko pare procent uciagu w porownaniu do normalnego ciagu, napewno poprawi sie sterownosc i te wszytskie sytuacje na drodze, pod gorke itd

 

EDIT

Jeżeli zmniejszy się nacisk na oś, to proporcjonalnie ciśnienie się zmniejszy i będzie mniejszy nacisk osi na podłoże. Ale będzie do momentu uzyskania maxksymalnego skoku.

mniejszy nacisk na podloze to mniejsza reakcja podloza, a wiec mniejsze tarcie i mniejszy uciag. Zastanowie sie nad tym problemem, bo nacisk rzeczywiscie bedzie do max skoku, ale wydaje mi sie, ze tylko skladowa sily nacisku.

na wzniesieniu przeciez tez jest inaczej, bo nacisk jest prostopadly do podloza, a nie sily ciezkosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

mi się tak zdarzyło :rolleyes:

 

MF5455 i pług obracany 4x40, na kołkach o nieznanej mi masie.podczas transpotu nigdy nie poderwało przodu, dość stabilny zestaw.ale poczas orki trzykrotnie wodziałem jak się koła kręcą w powietrzu ;) ale wszystkie sytuacje były dość ekstymalne...

 

za kazdym razem ciężkie warunki

 

-mokra łąka,w pewnym momencie nie mogłem uciągnąć pługa, gdy zacząłem podnosić, tył ciągnika zaczą siadac a przednie koła w górze.

-największe wzniesienie na moich polach, akurat w tym miejscu był piach, ciagnik zaczął sie kopać, moja reakcja zbyt późna i przód w powiterzu.

-chciałem wyorać głąboką bruzdę na wodę od rowu, było za mokro i znowu pługa nie mogłem uciągnąc, wspiął mi się 3 razy ale wkońcu wyorałem bruzdę :)

 

 

ciekawie jakbybyło z mięką osią :) ale jakoś słabo to widzę... chyba lepszy byłby obciążnik 650kg na przedni TUZ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotras    2

Witam ma może ktoś MF 6290 z amortyzowaną miękką osią?? Ja właśnie mam problem przy swoim i chciałbym coś sprawdzić

Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
black08    3

jezeli masa ciągnika wynosi np 8000kg i weźmiemy wmiare typowy rozkład mas to masa naporu na przednią oś wyniesie ok 3700kg. wiec napór na oś a zatem na układ i czynnik sprężający bedzie relatywnie duzy w momęcie nagłego spadku masy (poderwanie przodu) dojdzie do gwałtownego spadku siły odziałującej na czynnik spręzający a zatem spadnie i stopien rozprązenia danego czynnika, bedzie on natyle mały iz w radykalnym przypadku moze równowazyć sie sile ciązenia wywieranej na oś. gdyby w czasie spadku masy do układu dostarczono odpowiednią ilość energii równoważąc ten spadek wtedy mozna by mówić o radykalnym zwiększeniu siły uciągu. azeby to wykonać uklad mósiał by być zdolny w ułamku sekundu zwiększyć ciśnienie w układzie identyczne do spadku. wieksza ilość powodowała by podskakiwanie ciągnika (jak w tańczących autach) mniejsze wiadomo. wiec zkładając ze cisnienie w układzie jest stałe to jak postawisz ciągnik na dachu (czego nie przewidzieli konstuktorzy) to wiadomo ze oś ni bedzie w srodku (róznica mas napierająca na układ )chyba ze zastosujesz system zaworów zabezpieczających przed nagłym spadkiem ciśnienia np w razie rozszczelnienia układu. zresztą nie jestem konstruktorem osi wiec moze sie myle a rozwazania biore na zdrowy rozsadek, wiec zakładam ze znasz od podszewki myśl tego kto to wymyślił i wprowadził w zycie oraz dokładną konstrukcje układu. z szcunkiem i powazaniem black08 pozdro z kujaw ps nie mówie ze amor osi to bee jest to coś fajnego :rolleyes: druga sprawa to zalecenia producenta wiadomo ze w polu wiecej jest szans na wytłuczenie takiej osi chociaz w polsce niekiedy pole są równiejsze od dróg ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piootr    3
mi się tak zdarzyło :rolleyes:

 

MF5455 i pług obracany 4x40, na kołkach o nieznanej mi masie.podczas transpotu nigdy nie poderwało przodu, dość stabilny zestaw.ale poczas orki trzykrotnie wodziałem jak się koła kręcą w powietrzu :) ale wszystkie sytuacje były dość ekstymalne...

 

za kazdym razem ciężkie warunki

 

-mokra łąka,w pewnym momencie nie mogłem uciągnąć pługa, gdy zacząłem podnosić, tył ciągnika zaczą siadac a przednie koła w górze.

-największe wzniesienie na moich polach, akurat w tym miejscu był piach, ciagnik zaczął sie kopać, moja reakcja zbyt późna i przód w powiterzu.

-chciałem wyorać głąboką bruzdę na wodę od rowu, było za mokro i znowu pługa nie mogłem uciągnąc, wspiął mi się 3 razy ale wkońcu wyorałem bruzdę :)

 

 

ciekawie jakbybyło z mięką osią :) ale jakoś słabo to widzę... chyba lepszy byłby obciążnik 650kg na przedni TUZ

 

 

Mnie  też się zdarzyło  poderwać przód podczas orki  MFem 2x  naszła mnie ochota  na  zaoranie   bagienka  jak orałem  na wiosne pod kukurydze  niestety całego nie dałem rady   cignik na 2 kołach  dał rade uciągnąć  voogla  4x44 cm   aż  się zdziwiłem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mav    1

od końca cd...

 

 

jak wiadomo albo i nie :D w większości marek są stosowane amortyzatory hydro-pneumatyczne.

 

a więc... ciecz czyli w tym wypadku płyn hydrauliczny jest mniej kompresowalny od powietrza więc ktoś kiedyś wypatrzył, że jak sie umieści ciecz w sprężonym powietrzu i próbuje się całość sprężyć jeszcze bardziej to reakcja jest taka, że płyn jako mniej kompresowalny zostaje przemieszczony na drugi koniec a następnie powietrze zostaje jeszcze bardziej sprężone.

 

Aby spowodować to żeby płyn hydrauliczny też był czynnikiem amortyzującym, wykonano otwory przelotowe z cylindra do komory w której pracuje tłok... po to gdy nastąpi uderzenie w tłok to przemieszczający sie płyn nie zatrzyma sie na ściance tłoka tylko z odpowiednią predkoscią zostanie przeciśnięty na drugą stronę.

 

A więc mamy amortyzowanie i tłumienie drgań...

 

black08 wspomniał o tym że gdy nastąpi odciążenie przodu ciągnika to nie nastąpi natychmiastowe dociśniecie osi do podłoża..

z tąd też kolejnym elementem amortyzacji jest "poziomowanie" ( zatrzymanie środka masy w tym samym miejscu, zniwelowanie zmieniającego sie obciążenia)

 

w różnych markach jest to różnie rozwiązane.

Ale generalnie są dwa sposoby. Albo mechanicznie albo poprzez moduł elektroniczny.

Obie metody mają jedno na celu.. czyli wypoziomowanie

 

mechanicznie - oś jest połączona drążkiem z kadłubem. W momencie oddalani sie osi od kadłuba drążek otwiera zawór do akumulatorów z gazem i następuje wyrównywanie ciśnienia w zwiększającej się objętości. A gdy kadłub zbliża się i naciska na drążek to zostaje otwarty zawór do płynu hydraulicznego który zapobiegnie nadmiernemu ściśnięciu się gazu.

 

moduł elektroniczny- czyli czujniki w różnych miejscach np na pedale hamulca. Jak naciśniemy hamulec, zostanie otwarty zawór z płynem i uniknie się efektu w postaci nurkowania a w wyniku tego przesunięcia się środka cięzszkości. itd itp

 

Nie jest możliwe aż tak szybkie poderwanie przodu żeby zawór nie zdążył zadziałać. Z prostej przyczyny.. szybciej coś sie urwie niż podniesie przód ciągnikowi z prędkości przewyższającą pierwszą prędkość kosmiczną (czyli pokonującą siłe grawitacji + zwiększające się ciśnienie :) )

 

Jestem tego zdania że takie skrajne przypadki gdzie koła zostaną podniesione wyżej niż skok amortyzatora są rzadkie i tu nic nie pomorze. I wogóle nie mają znaczenia.

Najważniejsze są te małe wahania sie przyczepności ponieważ jest ich najwięcej.

 

 

Bardziej zagmatwać wypowiedzi nie mogłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Mogłeś,mogłeś-wspominając np. o drugiej prędkości kosmicznej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

 

ale np. przy orece nie jest przydatny??:> przeciez dociska przednia os do poloza i zmniejsza w jakis sposob poslizg??:>

 

np. w Fendtcie w czasie prac polowych nie można używać miękkiej osi, tylko w czasie transportu po drogach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×