Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Majes897

Ładowanie w Ursusie C-385

Polecane posty

Majes897    0

Witam, na początku chce napisać że nie widziałem podobnego tematu o tej tematyce więc zakładam nowy.

A mianowicie Ursus słabo ładuje. Akumulatory są nowe ( około roku ), Rozrusznik używany, ale w pełni sprawny. Kupiony od sąsiada, chodził w jego 80-tce i działał bez problemowo. Więc co może być przyczyną ?

Często jest tak że na wolnych obrotach ładuje, ale bardzo słabo a jak już na wyższych to już nie ładuje...

 

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Majes897    0

@Piotr1216, alternator sprawdzałem i też był dobry ... Czy jakieś przewody przerwane .? No już sam nie wiem ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Regulator napięcia może do wymiany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fezoi    47

Majes897 co masz na myśli pisząc "słabo ładuje " , mierzyłeś czy tak na oko ( kontrolka ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Majes897    0

Regulator napięcia był zakładany przez dobrego elektryka, ponieważ zakładaliśmy ten elektryczny.

Kontrolka pokazuje i patrzyliśmy przez miernik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

I jak sprawdzasz miernikiem to ile Ci pokazuje???Jaki masz ten alternator?Ten duży oryginalny co cztery kable do niego idą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Ja tu widzę winę paska klinowego. To jest typowy dla niego objaw. Na niskich obrotach trochę ładuję a na wysokich prawie nic. Bo pasek się ślizga.

Jak palcami obrócisz skrzydełka na alternatorze to on winny.

 

Na twoim miejscu założył bym pasek z samochodu zembaty. I będzie święty spokój.

Też to przerabiałem i po założeniu takiego paska zapomniałem o ładowaniu. A tak na jesieni zawsze problem miałem.

Edytowano przez Elektrotechnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Co ma piernik do wiatraka? Pasek zębaty stosowany jest po to aby nie niszczył się szybko przy współpracy z kołami pasowymi o małej średnicy. Poza tym nie ma różnicy między nim a paskiem zwykłym. Poza tym w dziale "Elektryka" jest masa opisów jak diagnozuje się układ ładowania akumulatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

A ma, bo paski do ciągników są marnej jakości i szybko się wyciągają, a pasek z samochodu tym bardziej zembaty jest mocny i nie wyciąga się.

I tu tkwi największy problem z paskami.

 

Jak jeszcze raz napiszesz "zembaty" dostaniesz %%.

Edytowano przez Elektrotechnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie ma pasków do ciągników i do samochodów. Są tylko różne rozmiary. A jakość zależy od firmy, która je produkuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Niby nie ma różnicy, ale ja zawsze kupowałem zwykłe i to jakością były marne. Wytrzymywały z 2 lata ale wyciągały się i wycierały. I alternator przestawał ładować.

Jak założyłem zębaty miałem spokój. Nie mówiąc o wytrzymałości.

Ale kupiłem lepszej firmy.

W Bizonie też zmieniłem na zębaty w podajniku kłosowym, i z 5 lat miałem spokój, a tak co roku zmieniałem bo pękał.

W siewniku Accordzie 6 rok nic się nie dzieje, a sąsiad co roku zmienia.

Tylko w tych maszynach to wina była jeszcze napinacz, bo pasek musiał być napięty w drugą stronę, i go łamało.

Ale z moich obserwacji paski zębate lepiej "ciągną"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

To masz jedyny taki problem z paskami napędzającymi alternatory. Poza tym w samochodach stosuje się wielorowkowy a nie zębaty.

Wcale nie przenoszą większych momentów od zwykłego klinowego i mają taką samą tendencję do uślizgu. Poza tym są wrażliwe na zanieczyszczenia i wytarcia rowków w kole pasowym szczególnie gdy pracuje w zapyleniu. W samochodach stosowane głównie z powodu braku miejsca co wymusza małe średnice kół pasowych jak napisał moderator.

Przyczyn słabego ładowania może być wiele o stwierdzenie na starcie że to wina paska, najprostsza rzecz do wyeliminowania , jest trochę śmieszne. Skoro robili z alternatorem to trzeba założyć że jest naciągnięty jak należy.

http://www.agrofoto.pl/forum/topic/31011-problem-z-alternatorem/page__hl__+%C5%82adowanie#entry565786'>http://www.agrofoto.pl/forum/topic/31011-problem-z-alternatorem/page__hl__+%C5%82adowanie#entry565786'>http://www.agrofoto.pl/forum/topic/31011-problem-z-alternatorem/page__hl__+%C5%82adowanie#entry565786'>http://www.agrofoto.pl/forum/topic/31011-problem-z-alternatorem/page__hl__+%C5%82adowanie#entry565786

http://www.agrofoto.pl/forum/topic/31011-problem-z-alternatorem/page__hl__+%C5%82adowanie#entry565786

 

Postudiuj może coś znajdziesz ewentualnie inny dział np. c-360. Praktycznie to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Kiedyś były tylko klinowe, i niekiedy zębate.

Mnie denerwowało że co pół roku musiałem go sprawdzać. Czyli co 300 MTH.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

300 motogodzin to dużo.Nie oczekuj od paska klinowego nie wiadomo ile.

 

Zauważ że pasek w ciągniku jest narażony też na wodę i śnieg.A w samochodzie zamkniesz maskę i Ci nic tak nie wejdzie....

Edytowano przez locke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wcale nie przenoszą większych momentów od zwykłego klinowego i mają taką samą tendencję do uślizgu.

Ja bym nawet zaryzykował stwierdzenie, że zębate mają większy poślizg ze względu na mniejszą powierzchnię przylegania do koła pasowego.

Co do sprawdzania naciągu, to w zależności od ciągnika powinno się to robić w ramach przeglądu co 250 - 500 mth, więc niech nikt nie ma pretensji, że coś później nie działa. Tak samo jest z alternatorami, rozrusznikami i innymi elementami wyposażenia. Przy odpowiednim serwisie służą długo i bezawaryjnie. Natomiast jeżeli ktoś oczekuje, że tylko odpali ciągnik i pojedzie na pole to się grubo myli. Nie ma maszyn bezobsługowych. A w takim przypadku awaria wystąpi w najmniej oczekiwanym momencie. Jako przykład mogę podać jednego z moich klientów, któremu od pięciu lat serwisuję 8 ciągników. Awarie w tym czasie zdarzały się sporadycznie. A wcześniej połowa z nich ciągle stała na serwisie. Tak więc przeglądy, przeglądy i jeszcze raz przeglądy. Wtedy nie będzie już postów typu: alternator działał pięć lat i nagle przestał ładować. Przy regularnym serwisie taka sytuacja nie ma prawa wystąpić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Nie porównałem ich zdolności do poślizgu. Raczej było by to trudne nie mając czym tego zmierzyć. Wydaje mi się że są raczej porównywalne. Wielorowkowy (bo zębaty jest jak łańcuch, nie ślizga się bo i jak?) Wydaje mi się bardziej wrażliwy na zanieczyszczenia koła pasowe lubią się wytrzeć . Nie jedno już wymieniałem gównie na alternatorze bo wytarte. Nie klinuje, jak pas transmisyjny działa. Może to wina materiały ale się zdarza.

W każdym razie instalację trzeba przeglądać. Dzisiaj kabelków w ciągnikach na potęgę, bez prądu nie pojedzie.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Odeszliśmy dość od tematu a założyciel tego tematu nie odzywa się. Może już naprawił?

 

Co do ślizgania się zębatych i zwykłych, to zębate dużo miej się ślizgają i są wytrzymalsze.

Kupiliśmy Bizona w 1984 roku na pasach jezdnych zębatych. Rzadkość, ale udało się.

Po 18 latach i 2 tyś MTH wymieniłem na zwykłe gładkie.

I to już nie było to.

Musiałem je mieć mocno napięte, bo kombajn nie chciał ruszać. Jak pojechałem w moje górki, to bardzo mocno musiałem dociągać bo nie było koszenia.

Gładkie kupowałem ze Stomila żółte, więc dobre. Do 1 tyś MTH wymieniłem 3 komplety, czyli 6 pasów.

No jedne mogło mi rozwalić z winy wariatora,przekładni beztopniowej, a więc 2 komplety poszły same z siebie.

Najbardziej denerwowało mnie to, że zwykłe musiały być zawsze mocno napięte, a zębate zawsze miałem luźne i kombajn nie ślizgał się na nich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Majes897    0

Czytam temat, tylko że nie którzy odeszli od tematu i po prostu nic nie pisałem.

Sprawdzałem jeszcze raz dziś alternator i coś mi nie pasuję... Muszę go chyba wymienić...

Tylko teraz jak jaki założyć .?

Szybko czy wolno obrotowy .?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Poszukaj z jakiegoś samochodu, VW i załóż. Patrz żeby miał ponad 70 A, najlepiej z diesla i bosch. To wtedy prądu ci nie braknie.

Patrz tylko na mocowania, a koło pasowe przeważnie pasuję. Za taki dasz z 50-70 zł. I on ma regulator w sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Czytam temat, tylko że nie którzy odeszli od tematu i po prostu nic nie pisałem.

Sprawdzałem jeszcze raz dziś alternator i coś mi nie pasuję... Muszę go chyba wymienić...

Tylko teraz jak jaki założyć .?

Szybko czy wolno obrotowy .?

 

Rozruszniki możesz podzielić na szybko i wolno obrotowe, ale alternatory to już wszystkie się kręcą szybko bo dzięki zwiększającej przekładni pasowej osiągają spore obroty 10 do 15tyś.obr/min. Alternatory w samochodach benzynowych a zwłaszcza japońskich kręcą się troszkę szybciej 18tyś.obr/min. bo obroty silnika są spore.

Obroty alternatora zależą od wielkości kół alternatora i wału silnika i od obrotów jakie osiąga silnik.

Więc w twoim przypadku jaki byś nie wziął to i tak wytrzyma.

 

A co w tym starym Ci nie pasuje?

Podaj jakie wartości napięcia zmierzyłeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tematy połączone

 

Witam,

 

Ostatnio miałem problemy z ładowaniem alternatora, wcześniej w ogóle nie ładował. Teraz gdy problem ustąpił ładuje non stop na +25, wiecie czego może to być wina ? Regulator został wymieniony na nowy i nadal to samo.

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

+25 czego? Amperów?

Przypuszczam, że to nie wina alternatora, a rozładowany- uszkodzony-stary akumulator.

A jakie napięcie ładowania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wpsowa692    1

jak pisze asharot zmierz napięcie ładowania bo może styki w reglerze się skleiły i napi........ 18 volt albo i więcej .

Jak w porę nie zareagujesz to akku trza będzie zmieniać.

Nie doczytałem że zmieniłeś regler .

Może napisz jaki masz ten altek jaki regler .

Bo w starszych były altki i reglery czeskie PAL .

A w nowszych nasze polskie ELMOT .

Jedne z drugimi można zamiennie zakładać tylko oznaczenia kabli się różnią i trza wiedzieć co z czym jeść.

Edytowano przez wpsowa692

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×