Skocz do zawartości
gosysko

brak ładowania w T-25

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
T-25
mtracz    71

Przepalona żarówka od ładowania może miec wine?

 

Rozumiem że masz spaloną żarówkę? Nie świeci przy zgaszonym ciągniku? W takim wypadku się nie dziw że nie ładuje.

Brak żarówki to brak wzbudzenia alternatora.

Proponuje odkręcić jeden z przewodów z alternatora ten cieńszy i dotknąć nim do masy ciągnika, jeśli żarówka się zaświeci to znaczy że masz problem z regulatorem napięcia, jeśli się nie zaświeci to żarówka spalona bądź brak zasilania żarówki.

Nie możliwość odpalenia ciągnika po ładowaniu alternatorem czyli po jeździe oznacza że aku. są niedoładowywane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Radzieckie alternatory mają magnes w wirniku i nie potrzebują lampki kontrolnej aby się wzbudzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wildagro12    3

Mylisz się, ruskie alternatory nie mają żadnych magnesów trwałych i potrzebują napięcia wzbudzenia - chyba, że wzbudzenie nastąpi od remanencji, ale to już inna historia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

roltech    11

Rosyjskie alternatory mają odmienną konstrukcję. W tych alternatorach, pole magnetyczne płynące przez cewki twornika, zmienia swoją wartość bez zmiany swojego kierunku. Domniemywam, że wobec tego napięcie na wyjściach faz, ma przebieg tangensoidalny (nie mogę sprawdzić bo nie posiadam oscyloskopu). Zaoszczędzili na szczotkach i pierścieniach ślizgowych kosztem wydajności. Ze zjawiskiem remanencji http://pl.wikipedia.org/wiki/Remanencja spotkałem się poodczas zamiany regulatorów, na te mocowane na alternatorze. Następuje zmiana kierunku przepływu prądu przez uzwojenie wzbudzenia. Wystarczy na chwilę (jednorazowo) doprowadzić napięcie do regulatora z pominięciem kontrolki aby przemagnesować wirnik. Inaczej alternator nie "ruszy".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mylisz się, ruskie alternatory nie mają żadnych magnesów trwałych i potrzebują napięcia wzbudzenia - chyba, że wzbudzenie nastąpi od remanencji, ale to już inna historia.

To mało widziałeś ruskich alternatorów. Albo nawet wcale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wildagro12    3

Akurat tutaj masz rację, bo oglądałem jedynie jeden rosyjski alternator. To mi jednak wystarczyło, aby zorientować się w jego budowie. Nie wiem ile sztuk Ty widziałeś (oglądałeś), ale widocznie stanowczo za mało więc obejrzyj jeszcze raz, tym razem dokładnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie mam zamiaru się z tobą kłócić, bo nie o to chodzi w tym temacie. Widzę, że masz zerowe doświadczenie, wiec nie będę się więcej wypowiadał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

To co pisałem o odmienności rosyjskich alternatorów, dotyczy tych w ciągnikach. W samochodach spotykałem normalne (również jakby skopiowane z naszych).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wildagro12    3

Nie mam zamiaru się z tobą kłócić, bo nie o to chodzi w tym temacie. Widzę, że masz zerowe doświadczenie, wiec nie będę się więcej wypowiadał.

Ja również nie zamierzam się z tobą kłócić, ale skoro piszesz takie rzeczy, a jedynym dowodem twoich teorii jest to, że widziałeś więcej rosyjskich alternatorów to wybacz ale to jest co najmniej śmieszne. To wcale nie świadczy o twoim wielkim doświadczeniu, a raczej o ignorancji.

Ok, teraz postaram się opisać jak wyglądał wirnik w ruskim alternatorze, który ja widziałem.

Wirnik jest wykonany jako jednolita odkuwka z materiału ferromagnetycznego z wydatnymi zębami. W osi wirnika, przed jego czołem, znajduje się cewka. Zwoje ceki są nawinięte prostopadle do osi głównej wirnika. Cewka ta jest na stałe przymocowana do stojana. Gdy doprowadzimy do niej prąd powstaje pole magnetyczne, które obejmuje wirnik. Obracający się wirnik powoduje zmiany tego pola, odkształca je i to zmienne pole indukuje w zwojach stojana prąd indukcyjny. Dalej chyba nie muszę pisać.

Ja widziałem to, teraz napisz co widziałeś ty, ze szczególnym uwzględnieniem gdzie znajdują się te magnesy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Możliwe, że trafiłeś jakiś stary alternator właśnie z takim właśnie wirnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Oj panowie, dużo tekstu a mało pomocy, a potrzebujący się nie odzywa

 

Co do szczotek alternatora T25 to już kilka osób w sklepie u kolegi pytało i zawsze wybuchamy śmiechem :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Śmieszne to o kopiowaniu alternatora. Rosjanie licencję na fiata 124(Lada, Żiguli) kupili w 1966r. W ciężarowych też są stosowane te szczotkowe, np: prototyp kamaza jest z 1969, produkcja od 1976.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

O kopiowaniu alternatora napisałem ze względu na podobieństwo. Nie wiedziałem że była to produkcja na licencji.

Wildagro12 opisał alternator stosowany w t25 i Mtz. Osobiście spotkałem różne ich wersje, 6 lub 9 diodowe, z regulatorem zintegrowanym lub umieszczonym osobno. Nie każdy do wzbudzenia potrzebuje kontrolki (6 diodowy). Jeżeli sprawdzany alternator okazuje się sprawny, to wersje 6 diodową przerabiam na 9. A regulator zakładam z Poloneza lub z Malucha (ich odpowiedniki) i nikt nie narzeka. Są też alternatory ze stałymi magnesami ale nie spotkałem ich w pojazdach (nie licząc rowerów http://pl.wikipedia.org/wiki/Dynamo_rowerowe ). Trochę o alternatorze tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Alternator

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Więc się dowiedziałeś. W mojej rosyjskiej ciężarówce nie ma kontrolki ładowania, tylko amperomierz(diód w prostowniku nie liczyłem). Alternator to stara konstrukcja, tylko w naszym kraju dość późno zaczęto ją stosować w produktach motoryzacji i nie ma z czym się wywyższać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

Jakby nie było, to diody w naszych alternatorach były i może jeszcze są (nie zwróciłem uwagi we współczesnych produktach) produkcji rosyjskiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wildagro12    3

O kopiowaniu alternatora napisałem ze względu na podobieństwo. Nie wiedziałem że była to produkcja na licencji.

Wildagro12 opisał alternator stosowany w t25 i Mtz. Osobiście spotkałem różne ich wersje, 6 lub 9 diodowe, z regulatorem zintegrowanym lub umieszczonym osobno. Nie każdy do wzbudzenia potrzebuje kontrolki (6 diodowy). Jeżeli sprawdzany alternator okazuje się sprawny, to wersje 6 diodową przerabiam na 9. A regulator zakładam z Poloneza lub z Malucha (ich odpowiedniki) i nikt nie narzeka. Są też alternatory ze stałymi magnesami ale nie spotkałem ich w pojazdach (nie licząc rowerów http://pl.wikipedia.org/wiki/Dynamo_rowerowe ). Trochę o alternatorze tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Alternator

 

Jedno małe pytanko: czy spotkałeś się z alternatorem montowanym w t25 lub Mtz jaki opisuje elektrotech, t.j. wirnik z magnesami trwałymi?

Nie chce drążyć tematu, ale jestem zwyczajnie ciekawy, czy to ja trafiłem na rzadki (jak mówi elektrotech stary) model altka, czy on coś fantazjuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam kolegów jeżeli chodzi o alternatory radzieckie to jest odrębny temat dla fachofców pewnie zauważyliście takie rzeczy ;nie ma szczotek nie ma, kontrolki do wzbudzania. śmiem twierdzić iż technologia bardziej zaawansowana niż BOSCH tak szczerze to nie wiem jak to nazwać bo niby alternator a zachowuje się jak prądnica nie potrzebuje prądu zeby się wzbudzić może pracować bez akumulatora. układy do regulacji napięcia mogą mieć wewnątrz lub jako regulatory zewnętrzne po przeczytani tematu stwierdzam iż "Elektrotechnik"wie najlepiej o co w tym wszystkim chodzi a więc go słuchajcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Ja mam akurat Litewski alternator :) Adaptowany do T-25 i MTZ ale na oryginalnej dokumentacji robiony wiec taki sma jak 20 lat temu. Wezmę ksiażkę od T25 i tam jest opsiany alternator i powiem czy potrzebna żarówka jest czy nie. No właśnie nie świeci się ;[ chyba przełożę regulator ze starego bo tam nowy załozyłem przed wymianą ;) Jeżeli nie będzie ok no chyba że to żarówka wine ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

Wildagro12. W Mtz spotkałem (i się pozbyłem) jedynie sporych rozmiarów (zażartowałem z właściciela że jest lampowe) urządzenie, na pierwszy rzut oka przypominające przetwornice prądu do "spornego" alternatora. Elektrotechnik nie jest pierwszym który twierdzi że takowy był stosowany w pojazdach. Osobiscie jak stwierdze że alternator jest sprawny, zamieniam regulator na "znany" przerabiajac jednoczesnie obwód ładowania. Najlepiej temat podsumował Mercedes250d.

Jest nas tu, kilku posiadajacych jakąś wiedzę i doświadczenie w tym temacie, ale jak się będziemy kłócić, to zainteresowany niewiele z tego osiagnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Jutro po prostu wyjmę żarówke i podłącze kontrolke przenośną i zobacze czy będzie się paliła czy nie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wildagro12    3

UrsusCzesio z tego co piszesz jeżeli altek ładuje na małych i średnich obrotach, a na dużych nie, raz jest dobrze późnej znowu nie ładuje, zacznij od sprawdzenia naciągu paska klinowego.

 

mercedes250d w alternatorze też następuje samowzbudzenie.

Jeżeli idzie o spór jaki wirnik ma radziecki alternator to widzę, że będę musiał zrobić zdjęcia tego wirnika i udowodnić wszystkim doświadczonym fachowcom jak jest w rzeczywistości. Myślę, że znajdę ruska na pobliskim szrocie. Ale to w przyszłym tygodniu. Chyba, że elektrotech lub jego wielbiciele wcześniej wstawią zdjęcia i udowodnią swoją rację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam w drodze wyjaśnienia poszperałem trochę i stwierdzam że wszystkie tego typu urządzenia to po prostu prądnica dużej mocy 33 lub 58A ale bardzo specyficzna (samowzbudna prądu zmiennego).w kilku słowach objaśnię. stojan jak alternator (trzy fazy) wirnik z blach krzemowych przed wirnikiem cewka (stała-nieobraca się) która wytwarza pole magnetyczne w wirniku (indukcja). wzbudzenie następuje z prądu szczątkowego wirnika dalej to tak jak alternator prostownik diodowy i przeważnie elektroniczny lub elektroniczno-mechaniczny regulator napięcia (wewnętrzny lub zewnętrzny).kolego wildagro12 typowe alternatory są obcowzbudne i taka jest różnica między alternatorem a prądnicą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

UrsusCzesio z tego co piszesz jeżeli altek ładuje na małych i średnich obrotach, a na dużych nie, raz jest dobrze późnej znowu nie ładuje, zacznij od sprawdzenia naciągu paska klinowego.

 

mercedes250d w alternatorze też następuje samowzbudzenie.

Jeżeli idzie o spór jaki wirnik ma radziecki alternator to widzę, że będę musiał zrobić zdjęcia tego wirnika i udowodnić wszystkim doświadczonym fachowcom jak jest w rzeczywistości. Myślę, że znajdę ruska na pobliskim szrocie. Ale to w przyszłym tygodniu. Chyba, że elektrotech lub jego wielbiciele wcześniej wstawią zdjęcia i udowodnią swoją rację.

 

Pasek jest ok lekko go idzie ugiać ale nie mocno ;) Tylko że jak by się ślizgał to by piszczał. :P Dzis nawet czasu nie było a to siewnik obejrzeć a to ciagnik potem obornik ,rozładować siewnik i przyszła noc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wildagro12    3

UrsusCzesio spotkałem się kiedyś z podobnymi objawami jak u Ciebie, rozwiązaniem było napięcie paska. Pisku nie było słychać. może dlatego. że ciągnik jest głośniejszy od samochodu. Alternator w ciągniku, z reguły, ma też mniejszą prędkość obrotową w ciągniku.

 

Witam w drodze wyjaśnienia poszperałem trochę i stwierdzam że wszystkie tego typu urządzenia to po prostu prądnica dużej mocy 33 lub 58A ale bardzo specyficzna (samowzbudna prądu zmiennego).w kilku słowach objaśnię. stojan jak alternator (trzy fazy) wirnik z blach krzemowych przed wirnikiem cewka (stała-nieobraca się) która wytwarza pole magnetyczne w wirniku (indukcja). wzbudzenie następuje z prądu szczątkowego wirnika dalej to tak jak alternator prostownik diodowy i przeważnie elektroniczny lub elektroniczno-mechaniczny regulator napięcia (wewnętrzny lub zewnętrzny).kolego wildagro12 typowe alternatory są obcowzbudne i taka jest różnica między alternatorem a prądnicą.

 

Czyli nie uważasz już, że radziecki alternator ma magnesy w wirniku?

Każdy alternator który ma wbudowany prostownik będzie się wzbudzał dzięki namagnesowaniu szczątkowemu, podobnie jak prądnica. Alternator i prądnica mogą (chociaż nie powinny) pracować bez zasilania z zewnątrz i będą wytwarzały napięcie. Nie rózni się więc, w tym elemencie, od prądnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Akurat trafił mi się alternator, więc zrobiłem zdjęcie (przepraszam za jakość, robione telefonem). Jest to pięciofazowy alternator o mocy 1150W, z 2006 roku. Ten miał uszkodzony stojan, ale to nie jest teraz istotne. Oto zdjęcie wirnika. Do autora: bez rozebrania alternatora i weryfikacji jego stany się nie obejdzie. Należy sprawdzić czy wszystkie połączenia są poprawne, wizualnie stan uzwojeń itp. Zakładam, że inastalacja w ciągniku jest sprawna. Jeżeli nie, to należałoby ją doprowadzić do porządku, a dopiero później zabarać się za alternator.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×