Skocz do zawartości
gosysko

brak ładowania w T-25

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
T-25
stefan1955    0

No z tym oddzielnym włączaniem to dobry pomysł , dzięki za podpowiedź ,a spróbuje przeczyścić te stare jak nie wyrzuciłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Co do pozycyjnych w przednich reflektorach to u mnie żaden Władek ich nie ma i na przeglądzie nie ma problemu, u sąsiadów także. A w oryginalnych lampach nie ma miejsca na ich montaż.

Włączniki świateł można kupić tanie i droższe, jakość wykonania odczuwalna z daleka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak sobie czytam ten temat i sobie myślę, co to za debilni diagności mają problemy ze zrobieniem przeglądu. Przecież każdy iwan ma światła pozycyjne obok kierunkowskazów przednich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Może mi kto podpowie jakie przełączniki założyć do włączania świateł pozycyjnych i tylnych reflektorów bo nerwów brakuje .Kupiłem nowe i po którymś przełączeniu nie działa co to za szmelc raz przełączy raz nie.

zakładałem takie, pasują bez żadnych przeróbek

http://allegro.pl/wylacznik-wlacznik-wyciagany-swiatel-lampy-dlugi-i3880163887.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Tak sobie czytam ten temat i sobie myślę, co to za debilni diagności mają problemy ze zrobieniem przeglądu. Przecież każdy iwan ma światła pozycyjne obok kierunkowskazów przednich.

 

 

W swoim głupawym myśleniu, żeby tylko upier... gościa podciągają to pod 'obrysowe'

W nowszych zetorkach (3320 itp) jak jest? Chyba też nie mają na przodzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qbic    0

Mam t25 z 77 roku z alternatorem 400W i regulatorem w kabinie. Ostatnio zmierzyłem i na uruchomionym silniku pokazuje 13,8-113,9V w zależności od obrotów. Dodam ze regulator napięcia nie jest oryginalny tylko kiedyś jakiś elektryk założył prawdopodobnie z fiata lub czegoś podobnego. Jak zdjagnozować usterkę bo chyba instalacja powinna miec po uruchomieniu 14.2-14.6V. Chcę sprawdzić ten regulator i ewentualnie alternator chyba że przyczyna jest gdzieś indziej? Po uruchomieniu silnika wbudowany amperomierz pokazuje okolo 15-20A po czym schodzi do 0 po około minucie. Włączenie świateł powoduje że amperomierz pokazuje pozim ponizej 0 jak dodam gazu to się podnosi.

Proszę o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W zależności od jakich obrotów? Po włączeniu wszystkich przewidzianych odbiorników przy znamionowych obrotach alternatora amperomierz też powinien pokazać 0 lub powinien być lekko na +, a napięcie powinno wynosić min. 13,8V. Jeżeli jest założony mechaniczny regulator to można minimalnie podnieść napięcie ładowania. Ja jednak osobiście wymieniłbym go na elektroniczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Pewnie masz tam RC2/12 lub podobny? One jakoś ze starości przestają dobrze działać. No i nie za bardzo pracują w takim układzie z pomiarem napięcia akumulatora a nie alternatora. Tutaj ruski RR362 nowy za 15 zł powinien załatwić sprawę. Ale możesz spróbować go podgiąć do 14,4v. Po co od razu kupować nowy.

Edytowano przez zbyszekbrzuze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiekj24    0

Witam mam problem z moim nowym starym :) nabytkiem. Mianowicie raczej nie ma ładowania. Z akumulatorem jakim go kupiłem już nie da się nic zrobić kupiłem nowe jednak sprawdzałem voltomierzem ładowanie to pokazuje 12,4v bez obciążenia na wolnych obrotach jak dam na max obroty ledwo 12,8v przy włączonych światłach spada na 11v. Amperomierz jaki jest w ciągniku wskazuje 0. Kontrolki na tablicy rozdzielczej mam dwie z czego w jednej nawet żarówki nie było dałem nową nie świeci. Świecy żarowej nie ma wogóle-wymontowana. Zdjąłem alternator żeby go sprawdzić na zdjęci widać końcówka śruby od plusa się urwała nawet siły nie użyłem.-ciekawe czy można ją jakoś wymienić. Jak ew. rozpołowić alternator?-boczne pręty odłączyłem ale dalej coś go trzyma. Do alternatora były podłączone dwa przewody dosyć cienkie czerwony plus i jakiś zielony.

 

 

Alternator świeżo zdjęty cało obrudzony śruby nasmarowalem zobacze czy da się odkręcić bez zerwania dalej. Dodam że nie znam się na alternatorach i zasadzie działania. Jednak chcialbym to jakoś ogarnąć.

Proszę o pomoc. Traktor z 1980r.

post-125648-0-46102100-1396083007_thumb.jpg

Edytowano przez krzysiekj24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Najpierw wskazane było by go umyć, żeby było cokolwiek widać. Jednak moim zdaniem nie warto go reanimować, (niecałe 200 zł kosztuje nowy) tym bardziej, że nie masz pojęcia ani przyrządów żeby go naprawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiekj24    0

(niecałe 200 zł kosztuje nowy)

 

 

Rozumiem jednak chciałbym przynajmniej spróbować coś z nim zrobić o ile się da. Nie mogę iść takim tropem żeby od razu wszystko wymieniać gdyż dopiero co nabyłem traktor a już prawie 2tys. zł wydałem na niego- oczywiście wszystko nowe. Jak się nie da będę musiał zakupić jednak najpierw muszę spróbować.

Może to wina kabli bo jak patrzę na to co zastałem to masakra już właśnie robię z nimi porządek.

post-125648-0-85250700-1396100363_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ok, skoro chcesz naprawiać, to alternator na stół i sprawdź jak się zachowuje bez regulatora napięcia (oczywiście nie chodzi mi żebyś odłączył regulator, tylko włączył alternator tak, żeby regulator nie miał wpływu na jego pracę). Podaj prądy i napięcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qbic    0

Mam t25 z 77 roku z alternatorem 400W i regulatorem w kabinie. Ostatnio zmierzyłem i na uruchomionym silniku pokazuje 13,8-113,9V w zależności od obrotów. Dodam ze regulator napięcia nie jest oryginalny tylko kiedyś jakiś elektryk założył prawdopodobnie z fiata lub czegoś podobnego. Jak zdjagnozować usterkę bo chyba instalacja powinna miec po uruchomieniu 14.2-14.6V. Chcę sprawdzić ten regulator i ewentualnie alternator chyba że przyczyna jest gdzieś indziej? Po uruchomieniu silnika wbudowany amperomierz pokazuje okolo 15-20A po czym schodzi do 0 po około minucie. Włączenie świateł powoduje że amperomierz pokazuje pozim ponizej 0 jak dodam gazu to się podnosi.

Proszę o pomoc.

Zacytowałem swoj poprzedni wpis zeby było łatwiej. A więc stary regulator zmieniłem na elektroniczny i niby wszystko było dobrze do puki traktor (jak przypuszczam) nie doładował się akumulator. Po odpaleniu wszystko jest ok, akumulator jest ładowany nic się nie świeci. Jak traktor troche pochodzi to zaczyna migac kkontrolka ładowania (mniej więcej tak jak kierunkowskaz). Dlaczego tak się dzieje? Co z tym zrobić? Na mechanicznym regulatorze nie było takiego problemu, był tylko trochę za niski prąd ładowania.

Edytowano przez qbic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

A jak właczysz jakiś obciążenie to przestaje mrugać kontrolka?

Napięcie ładowania prawidłowe gdy kontrolka pomruguje?

Napięcie ładowania prawidłowe w całym zakresie obrotów i obciążeń?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Tu powiniem być mój post, ale gdzieś wcięło...

W moim jest to samo, gdy akumulatory się naładują tez kontrolka miga, a napięcie nieco pulsuje.

PS, to nie zależy od muzyki lecącej w tle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qbic    0

Jak włącze światła to przestaje mrugać również nie mruga zaraz po odpaleniu tylko jak traktor troche pochodzi. Napięcie tak ok 14.2 jak traktor jest uruchomiony. Umnie wskazówka amperomierza porusza sie znacznie mniej niz na wstawionym filmiku (tylko tyle ile zużywa żarówka kontrolki braku ładowania).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Ja mam czulszy amperomierz, ale kontrolka jest LED, czyli mój regulator załącza skokowo pełny prąd wzbudzenia zamiast regulować go łagodnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

czyli mój regulator załącza skokowo pełny prąd wzbudzenia

I to jest właśnie cecha dobrego regulatora. Regulator pracuje jako klucz, im ma mniejsze czasy narastania i opadania tym lepiej.

zamiast regulować go łagodnie...

Żaden regulator tak nie reguluje (no prawie żaden, ale sprawa dotyczy prostych regulatorów na jednym tranzystorze, więc nie będę robił wykładu na temat innych regulatorów), ponieważ nie ma on pracować w zakresie liniowym, bo czas odpowiedzi impulsowej alternatora byłby zbyt długi.

 

Aha, nie sugerujcie się wskazaniami tego "amperomierza", ponieważ nie ma on nawet klasy dokładności i tutaj służy jako wskaźnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Nie będę się kłócić, nie podoba mi się ten regulator, który mam w ciągniku. Amperomierz też sądzę, że jest tylko wskaźnikiem ładuje/rozładowuje.

Prosty przykład, miałem w Maluchu regulator (któryś z kolei bo padają jak muchy) ładowanie niby było, ale czasami miał takie odwały, że przestawał działać i podczas jazdy akumulator się rozładowywał, najpierw kierowcy mi migali, żebym włączył światła, a po jakichś 15km Maluch gasł. Akumulator rozładowywał się do 7V. Po ostygnięciu wszystko wracało do normy, napięcie 14,4 na wolnych obrotach, ale światła aż migały, podłączony woltomierz wskazówkowy pokazywał straszne skoki. Wymieniłem na inny i ten już inaczej działa, napięcie 14,9, ale bez skoków, czego bym nie włączył, wentylator, światła i przeciwmgielne,do tego awaryjne, (tylko szyby ogrzewanej nie mam), napięcie ani drgnie.

 

Czemu w moim Władku na alternatorze 700W już na pozycyjnych (60W) i jednym halogenie 55W, max napięcie spada do13,5V?

A na wszystkich światłach zdarza się, że jest 13 i niżej.

Czyżby dioda padła?

Bez świateł doładowuje do 14,2.

Im więcej gazu, tym gorzej, tylko kontrolka mocniej świeci...

Edytowano przez zbyszekbrzuze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Pytasz czemu tak jest? Ano temu, że sowiecki alternator to nieporozumienie. Nie powiem Ci dokładnie jaką masz przyczynę tego zachowania, bo na odległość to jest nierealne, musiałbym mieć go na stole pod oscyloskopem. A w moim poprzednim poście nie chodziło mi o to, że u Ciebie te skoki napięcia są prawidłowe, tylko o to, że regulatory nie regulują liniowo, tylko impulsowo. Albo podaje maksymalny prąd wzbudzania albo nie podaje wcale. Może masz usterkę w regulatorze i działa on zbyt wolno, ale tego Ci nie powiem na 100%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Jakie nie porozumienie.w ruskim alternatorze wywalasz wszystkie oporniki i regulator wstawiasz regulator napięcia od malucha i gitara.Do wzbudzenia elektromagnesu do jednego przewodu podpinasz zielony przewód od regulatora a pod drugi przewód elektromagnesu dajesz żółty z regulatora przewód z diod wzbudzenia i przewód od kontroli i gitara.Zakładasz mniejsze kółko od altka lukas i ładuję 14 volt na wolnych obrotach przy włączonych światłach.Nie przy jednym tak przerobiłem i każdy jest zadowolony no chyba że ktoś zawsze trzyma się oryginału.Teraz obecnie mam założonego altka od fiata 6 diodowego do którego założyłem mostek 9 diodowy od malucha bo leży tych altów z malucha z ładowanie jest 14 volt na światłach a w ruskim muszę diody wymienić bo szwagier jeździł na wyłączonej masie i padły ale na razie nie mam czasu.I jak można to można a nie pisać że jakieś porozumienie tylko głowom trochę ruszyć i gitara.

@zbyszekbrzuze dioda padła ci w altku tak jak w moim to samo jest.Kontrolka wraz z obrotami mocniej jarzyła.I dla mnie jak jarzy się kontrolka od ładowania i migają światła i zmiana regulatora nie pomaga to dioda jest padnięta ale ktoś za podpięcie altka pod oscyloskop bierze 50 zł to tak każdemu powie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Co racja to racja, ja za krotko siedze w temacie alternatorow. Regulator z Malucha mialem juz jeden, tylko przeladowywal. Byla w tym alternatorze przebita jedna dioda wzbudzenia, to wymienilem, kupilem ruski regulator i dzialal jakis czas, chyba zrobie Twoim sposobem i bede zadowolony.

 

PS Eksperymentalnie zamontowalem nawet do mojego Eleganta ten wielki ruski regulator R362 :D i dzialal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@balcerek1: to może będziesz naprawiał dla mnie alternatory? Będę Ci przysyłał uszkodzone, a Ty będziesz za 10-15zł wymieniał diody i regulatory w Mitsubishi lub Hitachi, albo w tych nowych Valeo? Oczywiście ma to być pełna naprawa z diagnostyką włącznie. Mogę Ci podesłać 5-10szt tygodniowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×