Skocz do zawartości
lukasz222

Gliniasty ugór

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ugory

lukasz222    2353

Witam.

 

Zakładam ten temat bo chciałbym się poradzić bardziej doświadczonych w tym temacie rolników.

Chodzi o to że posiadam 0,8 ha ugoru, na którym obecnie rosną tylko chwasty. Kiedyś mój wujek normalnie to pole uprawiał, ale jak ściągnął sobie transporty ziemi z nowego wyrobiska gliny w okolicy to na polu ciężko było już cokolwiek zrobić i zyskać. Teraz jest tam glina zmieszana z ziemią. Ziemia jest VI klasy, więc nie najlepsza, ale jak dla mnie na owies dla loch takie klasy ziemi wystarczają. Pszenżyto też najgorzej nie wychodzi.

 

Moje pytanie jest następujące: czy da się coś zrobić opłacalnego, żeby doprowadzić ten kawałek w miarę do stanu użytku?

Osobiście myślałem nad tym żeby przelecieć to Round*pem i przed zimą głęboko zaorać. Później na wiosnę posiać jakiś poplon, typu perko czy koniczyna, przetrzymać parę miesięcy i zaorać żeby miała się z czego próchnica wytworzyć. Może jak się parę razy przemiesza ziemię to część gliny pójdzie na spód. Nie będę już tego robił raczej w tym roku. Dlatego czasu na zastanowienie trochę jest.

 

Wszelkie rady i uwagi bardzo mile widziane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sim0n    26

Na twoim miejscu to bym się jednak sprężył i na zimę to zaorał bo nic innego tak dobrze nie kruszy gliny jak mróz :)

a na glinę najlepsze jest wapno, dobrze zwapnować i będzie git.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

TheBociek1996    515

My nie raz takie ugory oraliśmy, rosły tam nawet drzewa i chaszcze po jagodach. Zazwyczaj przed orką pryskaliśmy to randapem (nie radzę tego talerzować, bo starym typem pługu jest gorzej to przyorać) chodź jeśli masz pług na wysokich słupicach to możesz, ale po co skoro można od razu orkę zrobić. Raz podpaliliśmy taki 50 arowy ugór (jest to zabronione) ale najlepiej się to orało i była to orka wiosenna, żadnych oprysków ani poplonów nie było, po orce daliśmy sporą ilość wapna i owies był naprawdę przyzwoity.

Jednak tobie radzę to przyorać na zimę by to fajnie przegniło, na wiosnę rozsiać wapno po orce i na tym posiać owies :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl



Tomek90    195

Talerzówka potem orka zimowa. Na wiosnę znowu talerzówka, siejesz pszenice albo owies bo jęczmien odpada ze względu na niewiadome ph. Po żniwach jak perz odbije pryskasz zamiennikiem roundup'a i wapno jeśli potrzebne i potem normalna uprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


mariusz b    21

Jeżeli to jest żywa glina to nie licz na wiele. Uprawiałem kawałek znajomemu(0,5ha) na które poszło 250 ciężarówek gliny z wykopów . Była zasiana w tym roku w to seradela to nic nie urosło. Także próbuj to orać na zimę to może coś się urodzi na tym o ile będzie mokry rok .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomek90    195

tomek widziałes kiedys pszenice na 6 klasie do tego na kilku letnim ugorze???

 

Ups pomyliłem się przeczytałem na szybko jako IV :D. No to pozostaje owies albo pszenżyto jare ewentualnie kukurydza ale ona akurat moze się nie udać. Ale glina i VI klasa :blink: 45% gruntów to glina u mnie i przeważnie III-IV.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukasz222    2353

Dzięki koledzy za wszelkie rady, napewno się do nich zastosuję. Jednak opcja z talerzowaniem nie wchodzi w grę bo mój ciągnik główny to C-330M i do niego nawet jak się kupi talerzówę to i tak na gliniaste gleby za lekka jak jest sucho ^^

 

@Tomek90

To jest taki teren że więcej jak V klasy przy rzece nie uświadczysz, poza tym piaski, glina i VI klasa, mało urodzajne gleby, dziadek jak gospodarzył to głównie na bydle się opierał bo owies i żyto wymagające nie są a łąkę byle gdzie da się zrobić. Świń na większa skalę nie byłoby tam czym wyżywić. Za to 5 km dalej na mojej wiosce mam klasę IV a i b, rzadko gdzie jest V. Ładna czarna ziemia, czasem na górkach przy suchym roku piasek wychodzi.

 

A zabiegi zacznę dopiero w przyszłym roku bo raz ojciec sie upiera żeby to zostawić jak jest, dwa wapno trzeba by skombinować, a trzy maszyny mam już w garażu upchnięte na zimowanie a czas na robotę tylko w weekend, bo w tygodniu studia. Na przyszłą jesień wezmę się za to bo szkoda jest patrzeć jak się pole marnuje, zwłaszcza że planuję nieco zwiększenie stanu stada świń. A w okolicy każdy hektar na wagę złota

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

DamianO1996    2

Możesz też to wczesną wiosną zaorać, nająć ciągnik z talerzówką i zasiąć tam łubin albo grykę. Obydwie rośliny będą tam i wyrobią to stanowisko, tylko, że łubin dodatkowo wzbogaci glebę w azot.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez irzi
      Czy ktoś posiada plantację choinek, szukam osób do wymiany doświadczeń w tej dziedzinie.
       
      http://folwarczek.pl
    • Przez Dajmiżyć
      Witam,
       
      Planuję otworzyć na początek skup ziół oraz własną suszarnię.Potem rozszerzyć może jeszcze ofertę na owoce,grzyby,warzywa.Czy ktoś z Was ma doświadczenie w tym temacie?
      Środki chciałbym pozyskać z dotacji Młodego rolnika.Myślę też o wykorzystaniu części własnej ziemi(posiadam 8h łąki i pastwiska) pod uprawę ziół tylko gleba jest dosyć ciężka i gliniasta więc może coś innego?
      Kolejne pytanie to czy mogę tego typu biznes prowadzić jako rolnik czy muszę założyć działalność gospodarczą?
       
      Za wszystkie opinie i rady z góry dziękuję.
    • Przez przemek704
      Witam!
      Nie znalazłem na forum za dużo informacji na temat tej uprawy a chciałbym zasiać tego z 2 ha w tym roku.
      Znalazłem już firmę kontraktującą ale chętnie dowiedziałbym się na co zwrócić uwagę w tej uprawie. Interesuje mnie zwłaszcza kwestia roznoszenia nasion przez wiatr w trakcie dojrzewania. Czy można sobie w ten sposób zachwaścić działkę i sąsiednie działki, chce to posiać od miedzy i nie chce toczyć wojny z sąsiadem :-). Jak rozmnaża się ta roślina? tylko z nasion? i zabieg agrotechniczny gdy roślina jest jeszcze mała wystarczy aby się jej pozbyć raz na zawsze?
      Na jakiejś stronie internetowej znalazłem informacje, że jeśli w tym samym miejscu przez dwa lata z rzędu posiejemy ostropest to już w 3 roku nie trzeba siać sam wyrośnie.
       
      Jest to trudno zwalczalny chwast czy nie ma z tym problemu?
    • Przez Brukarz
      witam mam pytanie dotyczace uprawy Kozłka lekarskiego,kto uprawia na jakiej powierzchni i jakie macie spostrzezenia co do tej prawy :rolleyes: POZDRAWIAM :D
    • Przez Pawel330
      Planuje zasiać seradele na areale 1 ha. Kiedyś to dziadek siał ale już nie pamięta ile się to dawało na 1ha/kg. Może ktoś z was wie ile tego się sieje i w jakim przedziale cenowym.
×