Skocz do zawartości
Krystianrolnik

C -330 pompa wody

Polecane posty

Witam koledzy dziś zauważyłem że z pod koła pasowego pompy wodnej w moim U330M od strony silnika kapie woda. Co może być przyczyną czy trzeba kupować nową pompę czy wystarczy wymienić uszczelki ??

 

 

Pozdrawiam Krystianrolnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

nie baw się w uszczelki, bo to na długo nie będzie, kup nową pompę grosze kosztuje i masz spokój na lata, a nowa to i nowe łożyska i nowy wirnik, tylko nigdy jej nie smaruj, w nowej nabij towotu ile się da, tylko też nie za mocno żeby nie wypchnąć uszczelniacza i zamiast kalamitki śrubkę możesz wkręcić, z 10-15 lat będzie chodziła, smarowane pompki wodne zawsze ciekną :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kierol    0

jak będziesz kupował nową pompę to radziłbym Ci kupić orginalną z Chełmna, niewiele droższa od jakiejś chińskiej ale za to ile mocniejsza i co ważne POLSKA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek1693    28

Mi też cieknie w zetorze ale narazie się tym nie martwię co jakiś czas dolewam wodę :lol: , ale jak już to wymienie tylko uszczelki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

Nowa pompa ma założone te samo łożyska i ten sam uszczelniacz który normalnie można kupić. Więc po co płacić za obudowę i wirnik który w ogóle się nie zużywa? Bzdura totalna. Pompę remontujesz i smarujesz tak jak pisze instrukcja. I NIE TOWOTEM!!! przy 60 stopniach zaczyna pływać i gówno z niego jest. Ma być drożny kanalik na górze pompy którym w czasie smarowania wypychany jest nadmiar smary... to gwarancja tego że nie przeciśnie uszczelniacza i smaruje się smarem do łożysk tocznych... popularny Łt 4 wystarcza w zupełności. Topi się w temp. większej niż 100 stopni więc nie wypłynie ci z pompy po rozgrzaniu silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

polemizował bym kolego w sprawie takich rtemontów , nie zuzywa się nic piszesz ?? przecież łozyska po kilkunastu latach maja jakieś luzy niewielkie ale mają . I danie nowego uszczelnienia poradzi może na pól roku , znaw wiele przypadków że w c 330 wymieniane uszczelniacze nie pracowały za długo , wielu mechaników z mojej okolicy jak słyszy o uszczelnianiu starej pompy wody puka się w głowę ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakub16    118

Polecam od razu zalanie układu płynem. Oczywiście jeśli masz dobrą chłodnicę. W 3P jeszcze nigdy nie wymienialiśmy pompy od 25 lat. Ciągnika zawsze chodzi na płynie :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

pompa kosztuje chyba 70 zl a problemy robicie kakby tzreba b ylo blok caly wymienic albo silnik idz kup nowa zaluz i jedz w pole bo wiosna jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek84    12

po smarowaniu pompy miała ok 12 lat zaczęła lać, kupiłem recepturkę - uszczelkę poskładałem (co nie jest proste) pochodziła 2 tygodnie i to samo więc zakupiłem nową koszt chyba ok 60 zł i ponad rok już śmiga z doświadczenia stwierdzam nie warto tego remontować no ale jak to woli. Po za tym jak jest stara to i oś się wyrabia napniesz pasek i za długo nie pochodzi to jak trzeba a chyba nie chcesz zagotować ciągnika. Polecam nowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

tak jak inni piszą- wymiana na nową -szkoda czasu na zabawę ,kompletna niewiele więcej kosztuje niż każdy element z osobna - pomijam fakt ze jest naprawdę trochę zabawy- z ekonomicznego punktu widzenia nie opłacalne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Nowa pompa ma założone te samo łożyska i ten sam uszczelniacz który normalnie można kupić. Więc po co płacić za obudowę i wirnik który w ogóle się nie zużywa? Bzdura totalna. Pompę remontujesz i smarujesz tak jak pisze instrukcja. I NIE TOWOTEM!!! przy 60 stopniach zaczyna pływać i gówno z niego jest. Ma być drożny kanalik na górze pompy którym w czasie smarowania wypychany jest nadmiar smary... to gwarancja tego że nie przeciśnie uszczelniacza i smaruje się smarem do łożysk tocznych... popularny Łt 4 wystarcza w zupełności. Topi się w temp. większej niż 100 stopni więc nie wypłynie ci z pompy po rozgrzaniu silnika.

a łt 43 to ja też nazywam towotem :P takie reanimacje trupów, to ja już za dużo słyszałem ale od handlarzy, najważniejsze to dobra farba i z kupki złomu można zrobić maszynę w stanie bardzo dobrym, ale mniejsza o to, łożyska się nie zużywają? można by polemizować, ale wirnik? wirnik tym bardziej się zużywa, w mojej starej pompie wirnik był plastikowy i jak go obejrzałem to prawdopodobnie czasami mógł się nie kręcić (zalana wodą i z -3stC w nocy) a na nowej pompie jak tak odpalam to pasek się ślizga więc musi kręcić wirnikiem, fajnie było by zalać ciapka płynem, tylko skąd wziąć zbrojone węże chodnicy? płyn bardziej się rozszerza od wody i to dużo bardziej i na płynie będą pękały gumy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kielbasa    1

Ferdek, Ty to musisz zawsze obierać najgorszą wersję zdarzeń. :P Przed zalaniem płynem trzeba przede wszystkim odkamienić układ, bo na nowym płynie po 10mth, będzie za przeproszeniem gówno, a nie płyn - mieszanina glikolu etylenowego z kamieniem kotłowym - płyn do wyrzucenia. Z racji tego, że płyn posiada jakieś tam właściwości myjąco-czyszczące można liczyć się z uszkodzeniem oringów na tulejach cylindrowych - ale to tylko wtedy, gdy był przegrzany, bądź uszczelki były bardzo dawno nie ruszane. Ja przy takim zabiegu poczekałbym do remontu, albo odkamienił układ i wymienił wszystkie uszczelki i węże zbrojone. Jako płyn śmiało można lać Petrygo Q, Boryszew Start albo nowy, oraz najtańsze i w sumie najlepsze rozwiązanie - płyn Glixol - około 7żł za litr. :) Do tego 4 śmigła na wentylatorze, nowy termostat z obudową, nowa pompa i najlepiej chłodnica i nie ma szans przegrzać capa. :) I nie pękną żadne węże Ferdek - bo to co napisałeś to kompletna bzdura. Pewnie najlepiej na wodzie jeździć. I przede wszystkim szczelny układ. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie no na chłodzenie w ciapku to nie mogę narzekać dołożyłem właśnie 2 śmigła na wentylator i podczas kultywatorowania w dość ciężkich warunkach temperatura siedzi w dolnej partii zielonego pola ;)a z zalaniem płynem poczekam do kapitalnego remontu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

w c330m w pompie wody wymieniliśmy łożyska i reperturkę i śmigała do zeszłego roku.

Kilka jeśli nie kilkanaście lat chodziła po zmianie reperturki i łożysk. Tylko trzeba to umiejętnie zrobić. Z racji że zalewałem ciapka płynem to wymieniłem pompę wody na nową (jak i przewody gumowe i parę innych rzeczy). Kupiłem taką która miała smarowniczkę a nie ursus-chełmno z łożyskami RS i bez smarowniczki. Działa od zeszłego roku pięknie, nic nie cieknie.

 

Idźmy dalej - w Z10145 poszła reperturka w pompie wody. Z racji że koszt łożysk i reperturki to prawie 50PLN a nowej pompy to 150 pln czy jakoś tak kupiliśmy nową. Wytrzymała rok z kilkoma miesiącami. Chciałem ją naprawić ale wałek był z gównianej stali i wywaliłem ją na złom. Wziąłem starą, nowe łożyska+reperturka i smiga od zeszłych żniw.

 

Tak więc jeśli pompa wody będzie chodzić na wodzie - warto naprawić, Jeśli zalewanie płynem to warto wziąc nową i markową (i nie koniecznie ursus chełmno). A i brać pompy z kalamitką i raz na miesiąc czy dwa zrobić dwa suwy smarownicą i będzie chodzić kilkanaście lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

Ja mam w starym prawie 40-letnim złomie pompę po wymianie łożysk i uszczelniacza już osiem lat i nie zapowiada się żeby miało cieknąć. Sam robiłem, nie dałem jej żadnemu mechanikowi za piątkę i opłaciło się. Dziś może nie opłaca się regenerować ale kiedyś były inne ceny a to było tańsze wyjście. Porozmawiajcie z dziadkami to dowiecie się jakie robiło się prowizorki. Jeśli dziś pompa kosztuje 70zł. to fakt... zwracam honor... nie warto się brudzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pooch    58

dlatego polecam tą z chelmna - w sklepie internetowym 82 zł czyli nie duzo wiecej niz te 70 :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

@Fredek

platikowy wirnik?? hmm ja nigdy tego nie widziałem..., dodatkowo pękające węże ..hmm no tak przeciez chłodnica ma przy wlewie tz spust nadmiaru chyba że Ty masz zatkany i wtedy węże ci pękają... - co do weży .. raz na 5 lat zmieniam bo guma puszcza na zaciskach chłodnicy czy to od termostatu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

Węże to jest tragedia. nie idzie kupić.. przynajmniej u nas porządnego. Nowy wąż mocno zegniesz to widać pęknięcia i jakieś nie zmielone kluchy gumy. Dziadostwo straszne. W górnym,łączącym kolektor z termostatem to w miejscach gdzie przepuszcza płyn widać same białe zaschnięte kropki.Ten wąż to sito. Wypadało by tam rury wspawać bo nie ma widoku żeby jakość miała się poprawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
dlatego polecam tą z chelmna - w sklepie internetowym 82 zł czyli nie duzo wiecej niz te 70 :P
jak kupowałem to mi też wciskano te z chełmna i były bez smarowniczki i olałem takie gówno. Oryginalna miała smarowniczkę i chodziła kilkanaście lat a później wymiana reperturki i łożysk i znów kilka lat do czasu zalania ciągnika płynem.

 

 

@Fredek

platikowy wirnik?? hmm ja nigdy tego nie widziałem...

tę którą wykręciłem z ciapka też miała plastikowy wirnik - trochę "lżej" chodzi a wychodziła bardzo dużo lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

No w końcu ktoś kto umie sobie zregenerować najprostszą pompkę na świecie, nie mówi że się to nie opłaca a pompka... działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pablo21
      Ostatnio przeglądałem katalog częci z Grene i widziałem pompę hydrauliczną do c-330 wzmocnioną czym ona różni się od zwykłej, jaki ma wydatek, i co da jej założenie w ciapku(będzie szybciej podnosił?)
       
      Od kiedy to się pisze pąpa?
    • Przez szczupak23
      Witam koleżanki i kolegów. :angry:
      Pisze tutaj pierwszy raz ale często odwiedzałem forum i spodobało mi się.
      Mam prośbe do was proszę o polecenie mi pożądnego warsztatu gdzie moge naprawic pompę wtryskową w moim dziadku C-360
      Miejsce dowole w całym kraju ponieważ sąsiad ma firme transportową.Poprostu sprawdzone miejsce gdzie naprawialiście swoje i niemieliście problemu z odpalaniem i poźniejszą eksploatacją ciągnika.
      Mieszkam w łodzkim niedaleko Radomska ale u nas niema nic pożadnego sami cfaniacy co po naprawie ciągnik chodzi gożej niz przed.
      Z góry pozdrawiam i czekam na odpowiedz.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez zbyszek64
      Siemka! Mam problem, a mianowicie czy pompa wtryskowa w kombajnie fahr m900 jest smarowana olejem, i w którym miejscu znajduje się spust oleju? pzdr.
    • Przez einsztain
      Witam, mam problem z aresem 620rz, a mianowicie podczas maksymalnego skętu kołami przestaje działać sprzęgło, ciągnik nie chce ruszyć pomimo włączonego biegu. Wspomaganie również trochę ciężko pracuje a po dodaniu gazu pracuje o wiele lepiej ale mimo to nadal istnieje problem z sprzęgłem. Czy ktoś już miał taki problem i wie co mogło się wydarzyć? 
×