Skocz do zawartości
Polowy

Orka obornika po spadnięciu śniegu

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Orka

Polowy    2

Jako że zima zaskoczyła nas w tym roku wcześnie i na wywieziony obornik spadł śnieg nie wiem co dalej z tym robić. Zaorać ten obornik ze śniegiem czy zostawić to do wiosny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Polowy    2

Czy orać mokry zaraz jak śnieg stopnieje czy poczekać aż trochę wyschnie. Słyszałem że mokrego od deszczu/ śniegu nie za bardzo można orać gdyż pojawić się może jakiś grzyb czy pleśń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Edin    24

Zdążysz spokojnie zaorać, ponoć zima przyjdzie najwcześniej w połowie grudnia. No ale ten obornik też leżeć tam nie może za długo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

emulegator    207

Spokojnie panowie , mamy przecież jeszcze cały listopad na orki , nie ma co szaleć , śnieg stopnieje , ziema podeschnie i bedzie można wjechać w pole , Także zaczekaj trochę jeszcze a potem pługi i ogien :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kolego nie panikuj mamy koniec pazdziernika dopiero w przyszłym tygodniu ma być podobno ok 13 stopni także zaorasz obornik az miło :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Renault9514    49

U mnie dziadek opowiadał, że kiedyś w trakcie orki gnoju złapał ostry mróz i nie dokończył polowy, a puścił dopiero na wiosnę, później były ziemniaki to tam co gnój nie został zaorany to były piękne natomiast tam gdzie było zaorane nie było ziemniaków :) poprostu tam gdzie nie było orane gnój spłynął w ziemie....... więc rożnie to bywa ;)

Edytowano przez Renault9514

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Asia87    9

Wiem z doświadczenia, że obornik należy jak najszybciej zaorać. Azot zawarty w nim ulatnia się szybko w postaci amoniaku, a reszta rozpuszcza się trafia bardzo głęboko w ziemię. Dlatego ten azot jest wtedy mało dostępny dla roślin. Mój tato zawsze rozrzucał obornik i orał w ten sam dzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak z ciekawości... zaorałeś czy ziema skuta lodem i śniegu po pachy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

DamianO1996    2

Teraz zaleca się nawet wozić obornik na 3 ciągniki: pierwszy nawala ładowaczem na rozrzutnik, drugi rozrzuca, a trzeci natychmiast przyoruje. Chodzi o to, aby jak najszybciej przyorać, w tedy ogranicza się straty azotu do minimum.

Edytowano przez DamianO1996

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

piatek44    0

Witam. Podłączę się pod temat. Chciałbym się dowiedzieć czy w ogóle można orać gdy śnieg zalega na polu, bez obornika. Słyszałem o tych samych stwierdzeniach co @Polowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

FINN    989

a to jak zaorasz śnieg to on w ziemi już nie stopnieje do wiosny?? lepiej polecam oranie po 1-2 dniowym mrozie, bez pokrywy śnieżnej... ja akurat dzisiaj skończyłem orać po qq akurat 2 dni były przymrozku i się elegancko orało 0 poślizgu u wszystkie mokre dołki co normalnie by się nie zaorało elegancko przyorane... ;) ja specjalnie czekałem do mrozów aby zaorać bo przy tej pogodzie co była to nie było szans wjechać a tak to spalanie w normie no i wiadomo, że lepsza taka orka niż wiosenne... ze śniegiem czy bez orać aby tylko pług wszedł w ziemie , ale wiadomo, że jak już a mocno przymarznie to nawet nie ma sensu jechać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


FINN    989

no wiadomo, że na wiosnę stracimy za dużo wody w glebie jak będziemy orać wiosna.. ja kiedyś nie zaorałem... to jak wiosną orałem, a jeszcze wiosna nie była wilgotna tak jak powinna to wschody o conajmniej 20-30 % były mniejsze jak i plony... a o chwastach juz nie wspomnę... i od tamtej pory oram tylko pod qq na wiosnę... a pod zboża to tylko na zimę... nigdy na wiosnę... orać na zimę jak się da... śnieg , czy deszcz... orac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek0303    50

teoria teoria a praktyka rzadzi sie swoimi prawami. u nie kukurydza po orce wiosennej niczym nie odstaje od kuku sianej po orce zimowej. a jesli chodzi o obornik to przeciez jak kompostuja dodatkowo go napowietrzaja i jakos ten azot nie ucieka a wrecz przeciwnie podobno najbardziej wartosciowy nawoz z tego jest. oralem juz kiedys na wiosne obornik wywieziony jesienia i roznicy nie widzialem w plonach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

FINN    989

nic dziwnego, ze nie widziałeś różnicy w plonach... jak tego obornika nie było już tylko sama słoma... napowietrzane, a wietrzenie to różnica...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek0303    50

tylko ze polowa pola byla przeorana a reszty nie zdazylem bo za ostry mroz przyszedl panie filozofie ;) wiec wiem co mowie i nie powoluje sie na to co uslyszalem badz wyczytalem a przedstawiam tu moje doswiaczenie w tym temacie. napewno jakis tam azot tracimy ale nie jest to az taka strata nad ktora mielibysmy plakas i szlochac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

FINN    989

jak nadrabiasz nawozami to tak... no ale kto bogatemu zabroni.... ja też mam pewne doświadczenie i wiem,ze nie na każdej glebie wiosenna orka nie robi różnicy... i każdy ma inne warunki uprawy... oraz system uprawy... więc mozna by się tak do jutra przekomarzać kto ma rację...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Grześ    3

Ja 2 lata temu zaczołem orać buraczysko do południa szło bo było zamarznięte. Jak słońce poświecióło ciągnik zaczoł tańczyć i pojechałem orać gorczycę pod buraki. To była sobota, w niedziele przymroziło i buraczyska już nie poorałem. Na wiosnę na niepoorane wywaliłem obornik koło 30t/ha i zaorałem. Posiałem tam jęczmień do żniw było widać gdzie było na wiosnę wywiozłem i przyorałem obornik. Dałem tak tylko 100kg saletry a i tak padł a obok gdzie nie było obornika 100kg mocznika w ziemię i 200kg saletry na wierzch też padł ale mniej sypał. Obornik szybko orać ale przy wysokich temperaturach. W niskich praktycznie nie ma strat N. Ja w tym roku na koniec listopada wywiozłem resztę obornika pod qq. Na wiosnę dowiozę bo brakowało i dopiero wtedy będę orał. Zobaczymy jaka będzie różnica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach





Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez sambao
      Jeżeli ktoś ma doświadczenia jakiekolwiek na temat uprawy uproszczonej zapraszam do podzielenia się uwagami i spostrzeżeniami.
    • Przez tomek2201
      Witam. Chciałbym abyście wypowiedzieli się na temat mierników pH gleby. Czy posiadacie takie urządzenia? Jeśli tak to jakie? Zakupiłem niedawno za niewielkie pieniądze takie urządzenie.  Jeszcze go nie testowałem ale jestem ciekaw czy ktoś ma taki miernik i czy według niego jest on wiarygodny?
      http://allegro.pl/miernik-ogrodniczy-kwasomierz-ph-gleby4-funkcyjne-i5013208473.html

    • Przez mtz_820
      jakie zboze radzicie posiac na baaaardzo slabej ziemi normalnie piasek mialem tam juz jeczmien i owies i nakosilem tyle co na swoim z 3ha (tamto ma powierzchnie 5ha) z jednej strony jest ok ale na srodku i pod lasem niema nic normalnie jakby ktos powyrywal na wiosne bylo ok ladnie sie zapowiadalo przyszlo lato zniwa niema nic
       
      wujek chce tam posiac żyto jak myslicie dobry wybor na takie zimie? tam jarego nie bedzie za chiny
    • Przez zielu781
      Witam wraz z tatą posiadamy gospodarstwo o powierzchni 20 ha plus okołu 4 ha nieużytków jest to pole na którym tata kiedyś próbował uprawiać zboże ale niestety z marnym skutkiem bo pole to jest podmokłe i nie posiada melioracji  i nie ma możliwości  jej zrobienia. Jako ze w niedługim czasie przejmę to gospodarstwo chciałbym coś zrobić aby ta ziemia przynosiła dochody. Wpadłem na pomysł wykopania dość dużego rowu o głębokości 2 metrów jednak problem w tym ze woda z tego rowu nie miała by żadnego ujścia bo po prostu  nie ma gdzie dodam ze pole jest dość krótkie ale za to bardzo szerokie i raczej równe rów miałby długość około 200 metrów czy myślicie ze ten rów zdałby egzamin  i umożliwił mi normalną uprawę woda stoi tam tylko na wiosnę po roztopach i posiane rośliny nie dają sobie rady jest to ziemia IVa i  IVb klasy czyli przepuszczalne.
      Rów miałby znajdować się na środku długości pola. Proszę o jak najwięcej odpowiedzi może ktoś ma coś podobnego napiszcie czy takie rozwiązanie przynosi jakieś efekty z góry dzięki
    • Przez Sqowron
      Witam, co posiać wiosną na hektarze pola? Nie chce siać kukurydzy klasa ziemi 4-5 teraz dwa lata z rzędu była posiana pszenica ozima co można posiać oprócz zboża? a jak już zborze to jakie ? Myślałem na pszenżytem jary? 
×