Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
lolcat

Odszkodowanie za przebita oponę

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

lolcat    0

Witam wszystkich. Mój pierwszy temat na forum i od razu dosyć nieprzyjemna sytuacja, bo PZU stwierdziło, że za ponad 3000pln poniesionych strat należy mi się... 200zł. Już rozwijam temat.

Na początku września zostałem poproszony przez kolegę z niedalekiej miejscowości o szkoszenie mu łąki kosiarką bijakową. Prawie 7ha łąki od lat koszonej i użytkowanej jednakże w tym roku osiadł się bóbr no i mamy tam ogólnie bagno. Jako, że świadcze tego typu usługi i miałem wolny dzień więc zgodziłem się (co ważne - nieodpłatnie) to zrobić, bo człowiek miał zapowiedzianą kontrolę i głupio mi go było zostawić w potrzebie. Niestety podczas pracy najechałem na ostry pniak po sciętej przez bobra brzozie. Trawa była gęsta i wysoka do kolan - nie miałem szans go zauważyć. Teoretycznie właściciel powinien mnie poinformować o tym pniaku, ale jak twierdzi zapomniał, że tam rosła kiedykolwiek brzoza. Opona wybuchła. Musiałem w szarówce się z nią ciągać, bo na jutro był mi potrzebny sprzęt. Dziura była na tyle duża, że nie dało się jej naprawić. Potrzebowałem kupić nową, a właściwie dwie nowe opony, bo traktor ma przedni napęd no i nie można tak po prostu jeździć na oponach o różnych bieżnikach.

 

Przyjeżdzał koleś z PZU, robił zdjęcia, spisywał zeznania - ogólnie zajeło to im 3 tygodnie, bo strasznie gmatwali sprawę. 3 razy przyjeżał ten sam człowiek spisywać te same zeznania! Dziś przychodzi pocztą decyzja, że należy mi się 200zł jako, ze orientacyjnie tyle kosztuje zdjęcie i nałożenie na felgę 2 opon.

 

Traktor to New Holland td90d z 2006 roku. Od nowości jeździł na oponach Continental AC 85 340/85 r24. Koszt takiej opony w AdlerAgro jakieś 2500zł w górę od sztuki. Traktor był mi potrzebny z powrotem na teraz, nie miałem czasu czekać, aż mi zamówią i przyślą te opony. W tamtej chwili na całym Podlasiu mogłem od ręki dostać jedynie opony BTK(indyjskie czy tam tureckie) i je wziąłem, bo jak mówię - potrzebny był mi traktor. Koszt tych opon wyniosił 3000zł za komplet czyli 1,5k od sztuki. Widzę jednak, że w porównaniu do Continentala są dosyć słabej jakośći i mogę na nich za długo nie pojeździć o czym oczywiście wspomniałem agentowi PZU.

Jak walczyć z PZU aby odyskać pieniądze jak nie na orginały to chociaż na te podróbki? Pieniądze miałbyby być sciągnięte z OC gospodarstwa człowieka u którego pracowałem. Pozdrawiam - Michał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


tomek73    188

Raczej cienka sprawa bo opona ma 5 lat i tu się liczy rocznik opony i ile jest zużyta. Ile ma MTH ciągnik. Na nowe to raczej nie ma szans.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


kissmy...    57

odszkodowanie powinno zrekompensować 100% szkód, czyli co najmniej jedną nową oponę wraz z robocizną, a nie miałeś ac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek73    188

Marzenia. 100% za 6 letnią oponę.

Tylko jak jest nowa może do roku. I nie dwie sztuki, bo przebiłeś jedną, to dlaczego mają za drugą dać kasę?

 

Później dokładniej się dowiem o co chodzi z takim czymś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kissmy...    57

sytuacja jest dokładnie taka sama, jak w przypadku kolizji, ktoś uszkodzi Ci auto a zakład ubezpieczeń nie pokryje kosztów części lecz samą robociznę, wydaje się Wam to logiczne? pytanie brzmi czy zakres oc obejmuje tego rodzaju szkody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lolcat    0

Jest ok 1600mth. Nie miałem AC.

@tomek73, sytuacja wymogła wymiane obu opon więc na pieniądze za obie opony liczyłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawello15    0

kolego z tego co ja słyszałem pzu zawsze za pierwszym razem podaje śmieszne kwoty dopiero po którymś odwołaniu dają sensowne pieniądze , także tobie radze sie odwołać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lolcat    0

sytuacja jest dokładnie taka sama, jak w przypadku kolizji, ktoś uszkodzi Ci auto a zakład ubezpieczeń nie pokryje kosztów części lecz samą robociznę, wydaje się Wam to logiczne? pytanie brzmi czy zakres oc obejmuje tego rodzaju szkody

Mam znajomego który ubezpiecza ludzi w TUW i powiedział, że w takiej sytuacji powinienem dostać pełen zwrot z OC sprawcy. Także sprawy na pewno nie zostawię. Idzie zima, mam coraz więcej czas - najwyżej będę się ciągał po sądach. Cały czas liczę na wasze sugestie. Pozdrawiam.

Edytowano przez lolcat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rolniku360    69

co ty chłopie oczekujesz za coś takiego odszkodowania przecież oni mogą uznać że ty specjalnie najechałeś na ten pieniek ponieważ miałeś opony do wymiany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Z oc to mała szansa jest. Ewentualnie jeśli ty przyciśniesz pzu to pzu przyciśnie tego kolesia. Koniec końców to on za wszystko zapłaci. Pzu dokładac do tego nie będzie. Podobna sytuacja jest np na autostradach płatnych. Jeśli najedziesz na coś na autostradzie zniszczysz opone. Szkoda pokrywana jest z polisy autostrady. Jeśli zniszczyłeś opone na działce to ubezpieczyciel ściągnie kase z właściciela. Najpierw próbuja zbyć sprawe tanim kosztem. Jeśli trzeba będzie płacić więcej pociągną własciciela działki do sądu.

W sumie jak by tak pzu płaciło za używane opony wszyscy tylko by wjeżdzali przed wymianą na coś tam. Aby było za co nowe kupić.

Morałem tej historii jest stare dobre polskie przysłowie. Jak się ma miekie serce trzeba mieć twardą d....

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

b0gdan    85

@hubertuss dlatego płacimy OC na ziemię, aby w takiej sytuacji, jeśli komuś stanie się coś na naszym polu nie odpowiadać za to z własnej kieszeni.

Na jhakiej podstawie PZU ma kogokolwiek przyciskać? Jeśli już to można tylko sprawę cywilną założyć, co w tym przypadku nie wchodzi w rachubę, bo zainteresowani tego nie chcą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Ubezpieczeniami u mnie zajmuje się ojciec. Wiem, że ubezpieczone sa budynki ale czy także oc podlegają pola tego nie wiem. Jeśli trzeba na to wykupić odrębną polise to wątpie aby ktoś na łąke z jakimiś krzakami to robił. A jeśli tak to wtedy nastąpi mniej więcej to co opisałem. Tutaj pytanie jaką polise ma własciciel łaki i co jest w niej napisane? Pozostaje jedynie spytac właściciela czy ma jakąś polise na tą działke. I miec nadzieje, że ewentualnie ubezpieczyciel nie przyczepi się, że dokonano zaniedbań nie wskazując przeszkody.Wszak nawet w instrukcjach kosiarek do trawników piszą, aby upewnić się przed koszeniem czy nie ma żadnych przedmiotów. W dzisiejszych czasach nikt łatwo się z pieniędzmi nie rozstaje a zwłaszcza firmy ubezpieczeniowe, które mają od tego prawników na etatach.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

b0gdan    85

Każdy rolnik ma obowiązek wykupić OC na ziemię, min. z tego ubezpieczenia idzie odszkodowanie np. za szkodę wyrządzoną przez krowy na polu sąsiada, uszkodzony samochód przez psa który wybiegł pod samochód, obłamaną gałąź która spadła na czyjś samochód na naszej posesji itp...

Firma ubezpieczeniowa nigdy nie ściąga pieniędzy dwa razy od tej samej osoby, bo po to płaci się OC, aby mieć z głowy ewentualne szkody, no chyba że suma gwarantowana jest przekroczona, ale za to można by kupić 2 nowe Fendty , a nie dwie opony :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lolcat    0

Przepraszam za nieobecność, ale doszło trochę nowych faktów. Otóż nastepnego dnia przyszła kolejna decyzja z PZU na mocy której należy mi się dodatkowo 550zł, czyli razem 750zł. Pojechałem do nich z pytaniami o co tutaj w ogóle się rozchodzi. Okazało się, że PZU przyznało mi pełną kwotę za cenę jednej opony czyli 1500zł+koszta wymiany, ale mieliśmy zaległości wobec PZU w wysokośći ok 800zł i oni po prostu odliczyli je od przyznanej nam kwoty. Aby było śmieszniej te zaległości nie były moje, a mojego wujka który prowadzi działalność gospodarczą i w ten sposób zabezpieczył się przed ewentualnym przepadkiem majątku na rzecz komornika - dogadał się z moim ojcem i mój ojciec zarejestrował jego auta na siebie. Traktor także jest ubezpieczony na nazwisko mojego ojca. Teraz wygląda na to, że będę potrzebował sciągać pieniądze od rodziny co niestety czarno widzę. Trudno jest pokojowo wyegzekwować coś od kogoś kto sam mało ma, a na dodatek jest rodziną. Od tamtej decyzji złożyłem odwołanie i sprawa jest rozpatrywana na nowo. Będę was informował na bieżąco.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
    • Przez xPatrx
      Siema! Jak się odnosi prawo do jazdy traktorem z pasażerem?? Mówię o takich zwykłych ciągnikach jak T25, c330, c360, itp? Bo wiem, że te nowe mają wbudowane 2 siedzenie.
×