Skocz do zawartości
bombel315

uprawa pola po kukurydzy na ziarno

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
bombel315    0

Witam

Pierwszy raz miałem kukurydze na ziarno. Po omłóceniu zostało dość wysokie ściernisko i dużo resztek po pociętej kukurydzy. Co z tym teraz zrobić? (pług raczej nie da rady) czy trzeba stosować azot i w jakich ilościach na tak dużo resztek? Piszcie swoje rady i spostrzeżenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PeterG14    114

Jak masz z kąd skombinować kosiarkę bijakową do sadów to wjedź i posiekaj. Jak dużo po tym zostanie to jeszcze raz. Daj jakieś 50kg czystego azotu na ha (najlepiej mocznik) i potalerzuj a za dobry miesiąc oraj na głęboko. Jak kiedyś pracowałem w wolnym czasie u znajomego to właśnie tak się robiło i było wszystko ok.

 

myślę, że pomogłem. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Przemas15    0

Jak jadę do szkoły to gościu ma kukurydzę na ziarno część skosił Bizonem Super i z talerzował to 2 razy resztki pożniwne są dosyć dokładnie wymieszane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

U mnie w okolicy po bizonie orzą dwuskibowcami na czysto bez żadnego talerzowania więc jaki byś nie miał pług to musi iść.

W zasadzie to każdy orze na razówkę.

Na twoim miejscu zaczepił bym pług i przejechał dwa razy żeby zobaczyć co jest a nie zakładał temat na forum i czekał z robota tydzień jak ktoś coś doradzi.

PeterG14 --> czemu ma służyć ten mocznik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MichalR    33

Ja testowałem wiele sposobów i najlepiej u mnie sprawdza się przetalerzowanie około 2-3 tygodnie od zbioru i zostawienie tak na zimę. Dzięki warunkom panującym zimą do wiosny resztki dobrze skruszeją i szybciej rozłożą się po zaoraniu. Dzięki temu nie będziesz ich wyorywał w następnym roku co się zdarza jeżeli przyoruje się resztki po kukurydzy od razu. Jak tylko będzie można to wczesną wiosną zaorać i oczywiści od razu uprawić, żeby przerwać parowanie. W moich warunkach to się sprawdza bo szybciej udaje mi się wjechać wiosną na pole niezaorane na zimę niż zaorane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MichalR    33

Zastosowanie mocznika ma sens tylko przy temperaturze powyżej 8 st.C. Przy niższych temperaturach bakterie glebowe i tak nie wykorzystają tego azotu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

bombel. myśle że dwukrotne talerzowanie wystarczy tylko 1 raz weż płyciej a 2 raz głebiej wtedy lepiej się wymiesza i możesz orać na głeboko niektorzy to oprykują r,s,m żeby sie lepiej rozkładało przed za oraniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bombel315    0

dzięki koledzy za rady :)

czyli jak z tym azotem trzeba stosować czy nie?

Edytowano przez bombel315

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej10    2

Kolego Marekgizio. Ja czegoś nie rozumiem, chwilę wcześniej Pytasz po co mocznik i czemu ma służyć a teraz Twierdzisz że zbędny jest.

 

Mocznik wprowadza azot dla bakteri rozkładających resztki pożiwne w których jest więcej węgla, azot nawozowy poprawia równowagę miedzy N a C. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

Andrzej nie gadaj głupot bo azot daje się na słomę po to żeby bakterie beztlenowe rozkładające resztki pożniwne korzystały z tego azotu i nie zabierały go z ziemi.

Jak się tego nie zrobi to zmniejszy się jego ilość w glebie a jest to niekorzystne tylko dla roślin potrzebujacych dużo azotu. Czyli rzepaku.

Jak uprawia się zborze po zbożu to nie jest potrzebne bo po rozkładzie słomy azot wraca do ziemi.

Tak samo jest to nie potrzebne w przypadku kukurydzy gdzie nastepcza roślina jest na wiosnę i słoma zdąży sie rozłożyć albo do sianej na jesieni pszenicy która też azotu nie potrzebuje.

Co więcej azot wysiany na jesieni na słomę po kukurydzy zostanie przez zimę całkowicie wypłukany a bakterie w zamarznietej ziemi nie będą z niego korzystać.

 

Tak więc po zbożu z pocięta słomą gdzie rośliną nastepczą jest rzepak trzeba dać azot.

Jeśli słoma jest zabrana i roślina nastepczą jest rzepak lub zborze nie trzeba dawać azotu na rozłorzenie.

I po kukurydzy stanowczo nie trzeba chyba że ktoś niema co robić z pieniędzmi ale to dokładnie to samo co wysypać worek do rzeki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PeterG14    114

Zadaj sobie pytanie ile tego azotu trzeba wysiać ? No, jeżeli chcesz walić 100kg/N to pewnie że wypłucze bo to bezsens. To jest mała dawka która w moment się rozejdzie i nie będzie czego wypłukiwać.

A od kiedy łodygi od QQ to nie resztki pożniwne ? Jeżeli Cię źle zrozumiałem to mnie popraw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

Człowieku czy ty wogóle wiesz o czym sam mówisz?

Azot nie daje się po to żeby lepiej się resztki rozkładały bo azot na to nie wpływa.

Daje się go po to żeby pokryć ubytek azotu jaki pobrały by bakterie rozkładające słomę. Jeśli nie dasz azotu to pobiorą go z ziemi i tym samym będzie go mniej dla rzepaku. Jeśli go dasz to w pierwszej kolejności będą go pobierać i ten z ziemi zostanie dla rzepaku.

W przypadku kukurydzy gdzie nie sieje się po niej z oczywistych powodów rzepaku jest to całkowicie bezsensowne. Tak samo jak głupotą jest dawanie azotu na ściernisko gdy roslina następczą jest zborze.

 

Dawanie azotu na rozkład słomy jest tylko jeśli sieje sie rzepak. W każdym innym przypadku to niesamowita głupota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kryssr    50

Nie tylko przed rzepakiem ale również przed zbożami powinno się dawać. Pobierają one mniej azotu niż rzepak ale też pobierają.

A że mało kto to robi to inna sprawa. Im mniej resztek pożniwnych tym mniej trzeba dać tego azotu to chyba logiczne :)

Jak po kukurydzy nie da się od razu orać to trzeba talerzować i w tedy orać :)

Edytowano przez kryssr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MichalR    33

Nie ubliżając nikomu, to co tu piszecie to niesamowite głupoty. Przede wszystkim:

-azot uzupełnia się aby poprawić stosunek C:N, stosunek musi być odpowiedni aby procesy humifikacji (procesy próchnicotwórcze) przebiegały prawidłowo, czyli efektywnie

-resztki pożniwne efektywnie rozkładają bakterie tlenowe, bakterie beztlenowe powodują butwienie i gnicie, czyli zjawisko mniej korzystne, dowód: wymieszajcie resztki płytko z glebą i odczekajcie trochę zanim zaorzecie - resztki rozłożą się, kiedy od razu zaorzecie głęboko i jeszcze przy dużej wilgotności gleby to najprawdopodobniej za rok wyorzecie je spowrotem,

-nie ma sensu stosowania azotu w warunkach panujących po zbiorze kukurydzy, gdyż w niskich temperaturach bakterie glebowe nie działają efektywnie, co za tym idzie - nie są w stanie wykorzystać tego azotu.

-słoma kukurydziana pozostawiona płytko wymieszana z glebą na czas zimy ulegnie częściowemu rozkładowi dzięki warunkom atmosferycznym panującym w trakcie tej pory roku, co ułatwi zadanie bakteriom po ruszeniu wegetacji wiosną.

Edytowano przez MichalR

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

w tym roku pierwszy raz zasiałem kukurydze na ziarno i mam takie pytanie czym uprawiacie sciernisko po kuku i kiedy.nie zbieram słomy po kukurydzy. ja jedno pole zrobiłem gruberem uni grzudziadz (kos) a pozniej zaorałem i efekt był niezly a drugie zaorałem na razówę i w miejscach gdzie kukurydze zniszczyla zwierzyna efekt mizerny. jedno i drugie pole musiałem uprawiac agregatem zeby pozniej wjechac agregatem uprawowo-siewnym zaznaczam ze po orce nawet razowce ale po zbozach agregat upr-siewny w jednym przejezdzie ladnie uprawia pole i sieje. czego wy uzywacie? ja macie dajcie jakies fotki uprawionego scierniska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamin60    1

Ja nigdy nie siałem qq na ziarno ale myślę że agregat ścierniskowy najpierw, później orka. Na wiosnę agregatem uprawowym i siew. To chyba będzie najlepsze rozwiązanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymon17    1

Dziwię się że zaorałeś to po Gruberze-KOS. Moim zdaniem najgorsza rzecz jaką można zrobić to gruberować to.

W mojej okolicy wszyscy jadą talerzówka potem pług. Lub gnojowica( obornik, 100kg/mocznika, UG max) talerzówka i pług.

LUb tak jak kolega napisał od razu na głęboko ze względu że gruber robi tzw.kupy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez bialy2005
      kukurydza wyglada tak http://www.agrofoto.pl/forum/index.php?aut...i&img=18475 ( zdjecie pożyczone z galeri dla zobrazowania) przed siewnie dostała 200kg mocznika, 200kg soli potasowej i 200kg superfosfatu 46%, wczesniej obornik 30-40t/ha Mam ochote teraz jescze rozsiac 150kg mocznika na hektar czy jest sens??? Co roku o tej poże pryskałem raz albo 2 razy mocznikiem 25kg na hektar ale w tym roku nie co robic bo juz oststnie dni kiedy moge wjechac zeby jej nie łamac
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez CHIB
      Witam, uprawiam już parę lat kukurydze na ziarno i mam problem z resztkami pożniwnymi, jest ich zbyt dużo aby w 100% orka mi przykryła  a docinacie w przystawce też szału nie robią, + od paru lat widać nasilającą się omacnice i moje pytanie co będzie lepszym wyborem brona talerzowa czy mulczer, i no co zwrócić uwagę przy ich zakupie? fajnie jakby ktoś się wypowiedział kto użytkuje mulczer w qq i czy się sprawdza czy może lepiej szukać ciężkiej brony ?
    • Przez LeXXus44
      Witam,
      Powoli czas wyciągać kombajn i szykować po zimie do nowych zbiorów. 
      Jak co roku przezbrajam kombajn z kukurydzy na zboże. Zajmuje to trochę czasu i chciałbym się dowiedzieć, czy elementy z kukurydzy można zostawić na koszenie zbóż i rzepaku?
      Klepiska to wiadomo z kukurydzy raczej się nie nadają, ale fartuch (na kukurydzę mam wzmocniony) i listwę przed klawiszami (do zboża mam w kształcie dachówki - rybiej łuski wyciętej z blachy, a do kukurydzy z prętów) można chyba zostawić?
      Koszę rocznie około 200 ha zbóż łącznie z rzepakiem i 200 ha kukurydzy, więc tak 50/50. 
      Jak uważacie?
    • Przez PRNH1
      co to za robak bo żre moją kukurydze
×