News
aster453

skrzywione cięgło czy mozna to zgłosić do ubezpieczyciela ?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Cięgło
aster453    25

Mam pytanie mam ubezpieczony ciągnik AC/OC itd i pytanie: Otóż skrzywiłem cięgło w sumie dziwna sprawa takie masywne a skrzywiło się w kultywatorze, czy można to zgłosić do ubezpieczyciela ? czy dostane jakieś odszkodowanie ? Czy to se ne wadi ?

Po drugie cięgła z tuza wyleciała taka zawleczka. Serwis i producent umyli ręce, powiedzieli że to ja powinienem wiedzieć że powinny być max. rozkręcone a u mnie nie były teraz muszę ponieść koszt żeby było oki. Poza tym na razie zmieniłem na stare ale chodzi o to czy można to jakoś zgłosić do ubezpieczyciela żeby wyciągnąć bądź co bądź moją kasę ?

Edytowano przez aster453

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    242

Przejrzyj warunki swojej umowy ubezpieczeniowej, tam jest myk w postaci franszyzy ubezpieczeniowej (chyba to się tak pisze). Jest to procent wartości przedmiotu ubezpieczenia, do którego ubezpieczyciel umywa ręce od pokrycia szkód. Dopiero po przekroczeniu tej kwoty łaskawie wypłacą Tobie odszkodowanie. U mnie przy mini ładowarce było np 5% jej wartośći.

Edytowano przez agromatik

"Bóg nienawidzi tego, co sobie robimy w jego imieniu."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

aster453    25

Pewnie u mnie też będzie też to czytałem ale sprawdzę. @Moorgi nie chodzi o cięgno/cięgło do tylnego tuza

Edytowano przez aster453

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matus951    5

Chłopie, Twoja wypowiedz jest chaotyczna jak cholera :)

3 razy musiałem przejżeć żeby dobrze zrozumieć wszystko. Aż oczy bolą od czytania tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    267

Zgłoś szkodę i przyjadą i powiedzą co i jak. U mnie wypłacają od 500 zł.Rozbiłem lusterko, pękł uchwyt od lusterka i zagiołem nakładkę tylnego błotnika. Koszt 1730 zł. Prawdopodobnie będzie uznany.

Uderzyłem w krzaki przy wyjeździe z pola na drogę.

AC działa tylko jak szkoda została zrobiona w wyniku spotkania się z drugim przedmiotem.

Czyli coś musi w cięgło uderzyć żeby się uszkodziło.

Trza pomyśleć dlaczego się wygieło, dobry powód znaleść.

U mnie sam pękł uchwyt od maski i nie uznali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez rafkap
      Już od 26 września według zapowiedzi Ministra Rolnictwa ruszają wypłaty suszowe.
      W ciągu pierwszego tygodnia wnioski złożyło 9 tyś rolników. 
      Piszcie kiedy dostaniecie przelewy, z jakich gmin jesteście.
    • Przez Kmieciak
      Witam,
      mam pewien problem i nie wiem jak interpretować przepisy w tym zakresie. Otóż mój teść od kilku dobrych lat prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą. Planujemy podjęcie współpracy i zastanawiamy się jak rozwiązać to od strony formalnej. Teść twierdzi, że nie może mnie oficjalnie zatrudnić, gdyż musiałby wówczas wykazać większy dochód, co pozbawiłoby go prawa do pozostania w KRUS jako przedsiębiorcy (limit podatku dochodowego to 3300pln rocznie). Myślimy więc o tym, żeby po prostu zarejestrować mnie w KRUS jako domownika (do tej pory pracowałem na etacie i odkładałem składki w ZUS). Teoretycznie po trzech latach opłacania składek KRUS mógłbym również założyć pozarolniczą działalność, brać od teścia część zleceń i w ten sposób współpracować. Przez te trzy lata mógłbym zajmować się ziemią, pomagać teściom w gospodarstwie no i przyuczać się już do pracy. Pytanie tylko czy jako domownik z trzyletnim stażem w KRUS mógłbym na pewno założyć taką pozarolniczą działalność - wszak byłbym tylko domownikiem, nie właścicielem ziemi. Czy to nie przeszkoda? Ponadto na tej ziemi jest już zarejestrowana pozarolnicza działalność teścia. Czy mogą być zarejestrowane dwie takie działalności i to zajmujące się takimi samymi usługami? Ewentualnie czy istnieje jakieś inne, lepsze wyjście z tej sytuacji np. jakaś nietypowa forma zatrudnienia, umowa o dzieło itp? Bardzo proszę o poradę
    • Przez vincenty4
      Dzień dobry
      W 2016 roku mój ojciec podpisał z pewną firmą Umowę pośrednictwa w obrocie nieruchomościami. Firma ta miała znaleźć kupca dla sprzedawanego przez nas pola w zamian za prowizję od końcowej kwoty. Standard.
      Problem polega na tym, że teraz, po dwóch latach znalazł się kupiec wyszukany przez inną firmę, z którą również trzeba by było podpisywać umowę. 
      Żeby nie płacić podwójnie prowizji należałoby więc rozwiązać umowę z firmą pierwszą. Ma ona jednak w umowie zapis, że sama umowa obowiązuje jeszcze 12 miesięcy po jej rozwiązaniu. Czyli jeszcze przez rok od rozwiązania trzeba by było zapłacić prowizję podwójnie.
      Czy można ten zapis "obejść" poprzez wcześniejsze przepisanie ziemi na współmałżonka? W umowie z pierwszą firmą są dane wyłącznie mojego ojca, a po przepisaniu ziemia byłaby sprzedawana przez moją mamę, czyli teoretycznie nie powinna jej ona dotyczyć. 
      Jak to się ma do faktycznych przepisów? Czy może ktoś z Was, miał już taką sytuację i ma pomysł jak to ugryźć.
      Będę bardzo wdzięczny za wszelkie informacje.
      Pozdrawiam
    • Przez Tyger
      Siemka!
      Jak to u Was jest jak przepisuja na was rodzice gospodarstwo, czy rodzeństwu również coś zapisują, jakieś ha, czy rodzeńśtwo nic nie chce? a może odpalają jakąś kase?
      Różne wojny wynikają z tego powodu, jak uniknąc konfliktów i żeby było sprawiedliwie, co wtedy gdy rodzeństwo jest jeszcze na utrzymaniu rodziców?
       
       
      kolego staraj sie nie zamieszczać takiego czegoś ,," w nazwie tematu
    • Przez PatrykReich
      Witam, mam pytanie odnośnie przetargu na grunty rolne. KOWR wystawia na licytację działkę, która leży w sąsiedztwie mojej działki, jestem jej właścicielem. Na przetargu będzie wielu chętnych na tą działkę, Czy mogę się starać aby wydzierżawić tą działkę bez licytacji i w jaki sposób ? 
      Kiedyś, gdzieś w TV mowili o możliwości odstąpienia od licytacji lub przetargu jeżeli napisze się podanie do dawnego ANR jeżeli się sąsiaduje z tą działką i jest się jej właścicielem. 
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.