Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
yaroslaw

Problemy z serwisem gwarancyjnym i nietylko

Polecane posty

yaroslaw    2

Pojawiło się dużo nowego sprzętu czy dilerzy i producenci dotrzymują gwarancji jeśli nie to jak sobie z tym radzicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yaroslaw    2

Mam paru sąsiadów którzy kupili w ostatnim czasie sporo nowego sprzętu ja również trochę zainwestowałem i poza radością z nowego sprzętu prawie każdy ma jakieś negatywne spostrzeżenia a to jeden wcześniej zapłacił i nie dostał maszyn w obiecanym terminie a to diler obiecał jakiegoś drobnego gratisa którego potem nie było , ale głównie chodzi o serwis na gwarancji przykładowo ja kupiłem pług i w pierwszych godzinach pracy wykruszyła sie w górnej części pierś i odkładnia na lini dokręcenia śrubami zgłosiłem to przedstawicielowi który mnie obsługiwał . gościu stwierdził że załatwią temat a na razie orać i się nie przejmować tak też zrobiłem , teraz już jest po gwarancji i zero odzewu . Sąsiad kupił ciągnik za namową dilera w bogatszej wersji i przy zakupie oczywiście trochę się targował ale diler nie bardzo chciał opuścić twierdząc że dobra marka dobrze się sprzedaje ale przyciśnięty stwierdził że nie opuści za to firma zrobi pierwszy przegląd gratis - jakież było zdziwienie sąsiada gdy dostał fakturę za pierwszy przegląd przekraczającą 3000zł . nie chodzi mi o jakieś porady prawne tylko o sondaż czy naciąganie rolników jest powszechne czy też to niechlubne wyjątki ( BYĆ MOŻE STWORZENIE MIEJSCA GDZIE BĘDZIEMY SIE OSTRZEGAĆ PRZED ZŁYMI PRAKTYKAMI SPRZEDAWCÓW I PRODUCENTÓW )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Michufarmer    21

Jeżeli cokolwiek CI diler obiecuje: zabawkę, przegląd gratis żądaj wszystkiego na piśmie firmowym i z jego wyraźnym podpisem.

Odnośnie odkładni trzeba było zrobić zdjęcie i wysłać e-mailem do serwisu ze zgłoszeniem usterki, bo inaczej to później nic nikomu nie udowodnisz.

Niestety takie czasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    185

A ja na razie nie narzekam z serwisem gwarancyjnym. Szybko i dość sprawnie robią. Jak nie mają czasu to sam biorę części od nich i wymieniam, a stare oddaję im.

No ale teraz pogiołem w wałach Tytanach przednią włókę, tę małą z dwoma sprężynami.

Podniosłem ją do oporu, na oryginalne otwory, i przy rozkładaniu strasznie pogiołem , aż główna rama pekła w jednym miejscu. Tak że tylko do wyrzucenia włóka. Kupiłem je rok temu w czerwcu, więc po gwarancji jest, ale Pom Krośniewicę obiecał mi że wymieni ją jeszcze na gwarancji.

Serwisant porobił zdjęcia i też miał wysłać do Expomu.

Gorzej bo w agregacie Focus pękły 5 radlic, rurki. tak że całe talerze poodpadały, Serwisant porobił zdjęcia i zobaczymy co z tego będzie.W Uni powiedzieli że w Polsce pękły 3 sztuki i to w każdym innym agregacie, a u mnie 5 sztuk, a siewnik dopiero 100 hektarów przekroczył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

A co mieli mówić, że co tydzień powiedzmy ktoś się zgłasza. Rolnik nie rolnik teraz każdy próbuje coś na kims zarobić. Nie zawsze w uczciwy sposób. Czy kupujesz traktor czy telewizor to przy zakupie jest fajnie a potem nie koniecznie. Jak ktoś napisał trzeba rządać wszystkiego na papierze jeśli na coś dodatkowego się umawiamy. A nie na gembe, że ktoś obieca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yaroslaw    2

Jeżeli cokolwiek CI diler obiecuje: zabawkę, przegląd gratis żądaj wszystkiego na piśmie firmowym i z jego wyraźnym podpisem.

Odnośnie odkładni trzeba było zrobić zdjęcie i wysłać e-mailem do serwisu ze zgłoszeniem usterki, bo inaczej to później nic nikomu nie udowodnisz.

Niestety takie czasy.

Do takich samych wniosków doszliśmy z sąsiadami że jak coś nie jest na papierze to potem trudno wyegzekwować ,ale na przykład jeśli chodzi o terminowość realizacji to ja na umowach miałem zapis że za opóźnienia wynikłe z winy producenta diler nie odpowiada to przecież każde opóźnienie można tak tłumaczyć że z winy producenta a co do zdjęć i e-maila to masz rację ja nawet chciałem tak zrobić i proponowałem w rozmowie telefonicznej ale przedstawiciel stwierdził że nie mam co sobie zawracać głowe jak będzie przejeżdżał w tygodniu to sam fotki zrobi i nawet był i zrobił co mnie uspokoiło niestety .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emilko    19

W czerwcu zakupiłem nowy agregat uprawowo siewny, a sierpniu mi go przywieźli. Ucieszony, że posiadam nowoczesny sprzęt przystąpiłem do siewów i w trakcie używania swojej nowej super maszyny dopatrzyłem się, że farba odchodzi od poszczególnych elementów całymi płatami. Zrobiłem fotki, wysłałem do dilera (duża renomowana firma) i po trzech moich telefonach dowiedziałem się że reklamacja jest uznana. Pan z serwisu obiecał, że przyjadą i pomalują go na miejscu pistoletem do farby. Czy miał ktoś podobny przypadek? Nie za bardzo podoba mi się pomalowanie nowej maszyny w ten sposób, co robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

jaka marka? o malowaniu maszyn w polu jeszcze nie słyszałem, ewentualnie na warsztacie serwisu można o malowaniu pomyśleć, ale radziłbym wymianę na nowy egzemplarz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

A co mieli mówić, że co tydzień powiedzmy ktoś się zgłasza. Rolnik nie rolnik teraz każdy próbuje coś na kims zarobić. Nie zawsze w uczciwy sposób. Czy kupujesz traktor czy telewizor to przy zakupie jest fajnie a potem nie koniecznie. Jak ktoś napisał trzeba rządać wszystkiego na papierze jeśli na coś dodatkowego się umawiamy. A nie na gembe, że ktoś obieca.

 

Nie tylko dodatkowe wyposażenie trzeba na papierze, również trzeba pisać co maszyna ma w standardzie, bo potem i tego może brakować, teraz każdy chce kogoś wykiwać, więc Panowie i Panie, kupujecie maszynę to w umowie wypisujcie co się da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Nie wiem jakiej produkcji jest ten agregat. Ale np agro masz maluje swoje proszkowo. Do takiego malowania potrzebny jest piec więc trudno by bylo w polu. Ale to co opryskają pistoletem posiedzi do końca gwarancji a potem jak to zwykle niech się klient martwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emilko    19

Dziś przyjadą oglądać. Agregat jest malowany proszkowo, w rozmowie telefonicznej z serwisem zapytałem czy da mi gwarancje na ich malowanie - nic potrafił odpowiedzieć. Zobaczymy co dziś wymyślą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yaroslaw    2

Jeśli robi się zakupy u tego samego dilera któryś raz z kolei i wszystko do tej pory było załatwiane ok to można pozwolić sobie na dogadywanie się na przysłowiową gębę ale jeśli to początki współpracy to pilnować żeby wszystko było w umowie a w przypadku usterek protokół powinien być szczegółowy . Niestety zdarzają się takie kwiatki jak ten na zdjęciu że pług za ponad 70 tysi a problemem jest doprosić żeby wymienili uszkodzone dłuto za 70 złoty narazie czekam cierpliwie już pół roku przypominając się co jakiś czas dilerowi ale wkrótce chyba zrobię "reklamę" producentowi w interneciepost-35447-0-52899400-1351251457_thumb.jpgpost-35447-0-52899400-1351251457_thumb.jpg

Edytowano przez yaroslaw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×