Skocz do zawartości
Katarzyna28

Dotacje - kość niezgody..

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie

kozulek2    228

dokładnie to samo tłumacze bo u mnie ludzie przerabiali ten temat.(sam nawet osobiście z ciekawości pytałem kierownika agencji jak można taką sprawę wygrać to pierwszo co powiedział -że trzeba złożyć wniosek o dopłate na te pole)...wygrac można z włascicielem ale trzeba najpierw złożyć wniosek a potem udowodnić stan faktyczny(ale co z tego jak dopłatę się skosi za jeden rok,bo w następnym roku już wykop z pola )....właściciel ma prawo panowie,ale widze że niektórzy bajki oglądaja.

 

Jesli sprawa trafi do ARiMR to trzeba sie liczyć ze zwrotem dopłat 5 lat do tylu +odsetki. dopłaty nalezą sie temu kto uprawia , bez względu na charakter własności. To ze jest to praktyka czesto stosowana (dopłatę bierze wlasciciel a nie dzierzawca) nie ma tu nic do rzeczy ,

totalne bzdury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maniek33    35

Wyłudzenie pieniędzy od skarbu państwa to bzdury?

Jak sąsiad zgłosi podejrzenie o popełnieniu przestępstwa to bzdury?

Może tak a może nie. Sądzić się można o wszystko :)

Katarzyna28 załatw sprawę polubownie. Szkoda nerwów

 

def - posiadacz gosp. rolnego

 

http://www.arimr.gov...e_definicje.pdf

Edytowano przez maniek33

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Johnson    4

No tak totalne bzdury. Podstawą tu jest to że nie ma ŻADNEJ umowy pisemnej dzierżawy, ani notarialnej. Tylko SŁOWNA. Tu po prostu w papierach jest wszystko czyste. Na tej samej zasadzie idę teraz do agencji i mówię że użytkownik Maniek33 bierze dopłatę za swoje pole a ja je uprawiam mimo że przykładowo mieszkam w Azerbejdżanie Południowym a ty w Urugwaju -.- i zostaję widowiskowo wyśmiany. Można się bawić w świadków ale komu się chce iść bez interesu poświadczać, ale tak samo ty możesz przyprowadzić świadków że mówisz prawdę i mamy 1:1 Co do załatwiania polubownego to zostawić takiemu chamowi pole na dalsze lata? ktoś straszy mnie sądami za moją własność i polubownie dać mu dalej ziemie? Albo człowiek który straszy sądami nagle odda pole po dobroci? z takimi ludźmi się w ogóle nie powinno rozmawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Obszarnik    3

Albo gość sam złoży wniosek w agencji w przyszłym roku i wtedy jesli też złożysz to juz sprawa jest przegrana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kozulek2    228

heh co jeden to lepszy filozof,maniek33 można się sądzić tylko po co?- żeby durnia z siebie zrobić,w sądzie trzeba mieć dowody albo świadków ....jakie wyłudzenie człowieku? dopłata należała się właścicielowi bo to on wnioskował ,nikt więcej nie zgłaszał roszczeń do tego pola i agencja słusznie naliczyła dopłatę właścicielowi gruntu ...były dzierżawca może sobie tylko poszczekać,mógł wnioskować o dopłatę jak był na to czas i miał szanse wygrać tera jest po ptakach.

OBSZARNIK niby jak złoży w przyszłym roku jak już nie obrabia tego pola? paranoja...może ja złoże na pole sąsiada albo na twoje,i co wygram- nagrodę za głupotę?

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maniek33    35

Umowa ustna - ciekawy przykład

 

http://www.radzimy.co/artykuly/formy-czynnosci-prawnych-umowa-ustna/

 

kozulek2. Czy sprawa jest przedawniona? Nie wiem. Przecież sąsiad nie chce dopłat tylko straszy, że zgłosi fakt pobierania przez właściciela dopłat z pola, którego nie był użytkownikiem. " Dopłata się należy czy się robi czy się leży " - tego nie jestem pewien :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kozulek2    228

agencja niestety nie uznaje żadnych umów ustnych,mało tego wręcz żąda na piśmie potwierdzone notarialnie...mało tego we wszystkich programach typu prow co najmniej na 5 lat ...moja żona jako prawny współwłaściciel żeby coś załatwić w agencji musi mieć moje pisemne upoważnienie potwierdzone przez pracownika agencji-i co ty na to?jest to państwo w państwie ale co zrobisz?

Ja nie pisze że powinno tak być ,nawet uważam że to dzierzawca powinien brac dopłaty ale co z tego ?praktyka jest jaka jest i możesz iść na skarge do pana BOGA.Co do straszenia to też jest na to paragraf,nie ma prawa tego robić skoro wcześniej umówił sie na takie warunki- skoro Twoim zdaniem umowa ustna jest ważna,to o co mu teraz chodzi?

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Obszarnik    3

Moim zdaniem kluczowy jest fakt, że dzierżawca nie składał wniosków w poprzednich latach. Trudno mu będzie się z tego wytłumaczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maniek33    35

Nie ma takiego obowiązku. Sprawę można odwrócić. Załóżmy, że uprawiam swoje własne pole, nie składam wniosku o płatność, bo np mam w d..pie agencję i całą unię. Nikt mi tego nie zabroni. Ktoś o tym wie i składa wniosek o płatność na mają działkę i oczywiście płatność tą otrzymuje. Czy słusznie? Definicję posiadacza gospodarstwa rolnego podałem w jednym z moich postów wyżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maniana    6

W tej sytuacji nie chodzi o to tylko że dzierżawce chcę pieniądze za dopłaty tylko o to że może narobić problemów właścicielowi. Najlepiej się dogadać bo po co się sądzić. Pewnie właścicielowi zależy bardzo na tej działce i chwyta się czego może aby dalej ją obrabiać. Moim zdaniem przynajmniej może ściągnąć na właściciela jakąś kontrole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kozulek2    228

MANIEK 33 ZAŁÓŻMY -że Twój sąsiad pobiera dopłate na 40ha ,pole zaś uprawia drugi sąsiad (ot dogadali sie chłopy),,,Ty o tym wiesz i zgłaszasz jako wyłudzenie od państwa pieniędzy,świadczysz w sądzie że to nie właściciel uprawia tylko kto inny no i powiedzmy ten co pobiera zwraca kase i płaci jeszcze kare-no i gitara spełniłes obywatelski obowiązek wobec państwa...tylko czy teraz państwo będzie przez 24 godz. pilnować twego dobytku ?co będzie jak w ramach podziękowań za ten szlachetny czyn spotka cię niespodzianka albo dojdzie do- załóżmy,,samozapłonu,, twego mienia któreś pięknej nocy?.Nie warto wnikać i pchać się w nie swoje sprawy,jeśli agencja nie wnika czy słusznie czy nie to co tobie do tego?

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maniek33    35

Osobiście - to mi wisi kto, jak, po co bierze dopłaty. Ale czasami trafi się jakiś debil i narobi rabanu. Takich ludzi niestety nie brakuje. Po co się zamartwiać? Ze strony właściciela nie prościej jest ustalić kwotę czynszu a dopłaty oddać dzierżawcy i spać spokojnie? Co za różnica - to pieniądz i to pieniądz.

Co do przykładu, który podałeś wyżej - wystarczy, że jeden z panów powie, że wykonywał tylko usługę i sprawa jest czysta. Gorzej jak się pokłócą między sobą - jak w przypadku Katarzyny28.

Edytowano przez maniek33

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Katarzyna28    0

Dzięki wszystkim za odp :) Widzę że pod moją nieobecność toczy się tu rzewna dyskusja :D , dziękuję za zaangażowanie. W sumie teraz mam mentlik w głowie... :P Nie chciałabym mieć problemów bo oboje pracujemy a tu nagle okazuje się że mąż se dopłaty bierze mimo że nie robi na polu... Przez 6 lat temu dzierżawcy to pasowało, nie miał nic a nic przeciwko a teraz kiedy już mu postanowiliśmy zabrać ziemię to tak zaczał mówić o tych dopłatach...ale to już pisałam więc wiecie co i jak.. :)

 

Johnson - dzięki ze się aż tam kogoś pytałeś :D co i jak, nie spodziewałam się że każdy tak sie zaangażuje :rolleyes: Jeszcze raz dziękuję, każda odpowiedź mimo mentliku w głowie - coś tam wnosi w moje myślenie i uświadamia.. :) nie jestem już teraz taka "ciemna masa"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kozulek2    228

Po prostu facet się przeliczył,bo za bardzo się przyzwyczaił do cudzego...zamiast grzecznie rozmawiać podskakuje ,osobiście postąpił bym tak samo wykopał bym gościa i tyle ... nie wolno pragnąć cudzego i należy szanować decyzje właściciela ,psuje se tylko opinie bo nikt nie wydzierżawi pola takiemu chamowi...nic nie może zrobić i tyle ,od strony formalnej agencja postąpiła zgodnie z prawem i na pewno nie podważy własnych decyzji bo nie ma do tego podstaw....nie ma mowy o żadnym zwracaniu dopłat ani karze ze strony agencji.Na przyszłość zróbcie legalna umowę,ustalcie czynsz w wysokość dopłat +podatek zgłoście do skarbówki i gitara ,nikt wam nie będzie podskakiwał i tyle.

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Katarzyna28    0

kozulek2 a właśnie, oni pytali o jakiś podatek czy płaciliśmy ( ci sąsiedzi ) ale ja nie wiem o co chodzi, podatek do skarbówki od dopłat? czy od czego...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


kozulek2    228

Dopłaty obszarowe nie podlegają opodatkowaniu,czynsz dzierżawny chyba też nie jak wynika z linku wyżej...z racji tego że jeśli nawet braliście czynsz dzierżawny (na umowę słowną) i nie ma na to żadnej umowy to należy to olać i nie przejmować się taką gadką ....gdyby nawet podlegało to zgłoszeniu to i tak nie ma co się przejmować bo to za mała kwota aby zaistniał obowiązek podatkowy.Jak facet jest taki mądry to go postrasz że jak wyjedzie na jakieś usługi(na pewno coś tam zarabia) to go zakapujesz .U nas ludzie dzierżawią po 100 ha tak samo na słowo jak wy i olewaja takie gatki i podpierdalanie(a sa tacy co,, listy,, piszą),nikt do tego nic nie ma bo oficjalnie jest wszystko legalnie.Nie wiem czego się bać w waszym przypadku( smieszne 3 ha) .

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Katarzyna28    0

Dzięki za odp.

To my mogliśmy podpieprzyć tych sąsiadów bo oni przepisali swoją kilkunastohektarową gospodarkę ( z tego co wiem na parę lat ) na syna kawalera i córkę zamężną od 11 lat mieszkajacą w mieście żeby wyłudzić dotacje dla młodych rolników... Sami się chwalili że to tylko na kilka lat żeby kasę ciągnąć a potem zrobią jak dawniej..To moim zdaniem jest nieuczciwe..ale czego się spodziewac po takich szujach.... B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

StasiekS    72

Oj kozulek, znowu kombinujesz z prawem.

Płatności obszarowe są przyznawane posiadaczowi gruntu rolnego a nie tylko właścicielowi. Właściciel nie musi być posiadaczem, czyli tak jak jest to u autorki.

 

Art. 7.

1. Rolnikowi przysługuje jednolita płatność obszarowa do będącej w jego posiadaniu

w dniu 31 maja roku, w którym został złożony wniosek o przyznanie tej

płatności, powierzchni gruntów rolnych wchodzących w skład gospodarstwa

rolnego, kwalifikujących się do objęcia tą płatnością zgodnie z art. 124 ust. 2

akapit pierwszy rozporządzenia nr 73/2009, jeżeli:

1) posiada w tym dniu działki rolne o łącznej powierzchni nie mniejszej niż

określona dla Rzeczypospolitej Polskiej w załączniku nr VII do rozporządzenia

nr 1121/2009, z tym że w przypadku zagajników o krótkiej rotacji

działka rolna powinna obejmować jednolitą gatunkowo uprawę o powierzchni

co najmniej 0,1 ha;

 

Teraz jest tylko kwestia kto kogo bardziej lubi we wsi i jak bardzo prokuraturze albo agencji się nudzi. Bo prokuratura może oskarżyć autorkę na podstawie art. 297 KK a agencja o niesłuszne naliczenie dopłat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kozulek2    228

heh dzieciaku ,,może oskarżyć,,-pewnie przeczyta prokurator ten temat i będzie afera....synku pisałem wcześniej i sam dobrze wiesz że wszyscy mają to gdzieś - agencja niem żadnego interesu żeby ścigać takie sprawy bo jest im wszystko jedno komu wypłacą aby nie składało dwóch na jedną działke i gitara ...gdyby było tak jak piszesz to sporo ludków by bekneło ,bo jak sam wiesz proceder ten jest dość powszechny... a mi nic o tym nie wiadomo( ludziska u nas kroją kasę i się śmieją bo nikt nikomu nic nie udowodni jak umawiają się w cztery oczy) żeby kogoś ktoś ścigał jak w papierach wszystko gra.Może ciebie boli że ktoś bierze dopłaty i kapujesz ...gdzieś tam wcześniej kiedyś pisałeś że też twoje pole poszło w dzierżawę(czyżbyś oddał też dopłaty?).DO twojej WIADOMOŚCI SYNU-ja nie kombinuje z prawem bo posiadam 55 ha które jest moją współwłasnością z żoną i nie bawię się w dzierżawy.Pewnie nie doczytałeś że nie wystarczy być posiadaczem gruntu żeby dostać dopłatę, ale jeszcze trzeba złożyć wniosek (co nie jest obowiązkowe) a w tym przypadku,, posiadacz,,przesrał sprawę i teraz może se poszczekać-będą mu zara świadczyć sąsiedzi w sądzie bo strasznie pokrzywdzony (zgodził sie na takie warunki a teraz żnie głupa).Pobieranie dopłat bezpośrednich przez właściciela nie jest przez nikogo ścigane i nikt nikogo nie śledzi kto obrabia pole(prace można zlecić komu się chce),problem jest tylko wtedy jak właściciel i dzierżawca(posiadacz) jednocześnie i tego samego roku złożą wniosek o dopłatę a tu taka sytuacja nie zaistniała.

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

StasiekS    72

Ale jeśli nie jesteś posiadaczem i złożyłeś wniosek to także może być przesrane. To, że agencja jest leniwa to się zgodzę. Ale nie wszędzie. Pech może być taki, że po złożeniu donosu ktoś się tym zainteresuje. A czy urzędnik udowodni? To też zależy od tego kogo bardziej sąsiedzi lubią i kto dzięki temu podstawi więcej świadków. Po drugie też trochę dziwne może się wydać, że właściciel nie ma ani sprzętu ani żadnych faktur które w jakikolwiek sposób mogą udowodnić, że on to faktycznie uprawia. Szpadlem 3 ha kopie?

A że proceder jest powszechny to wina nieznajomości prawa i bardzo dużego apetytu na ziemię, więc ludzie idą na ustępstwo aby tylko dostać tą dzierżawę.

 

A udowodnić można wszystko. Wystarczy dobry adwokat albo prokurator.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kozulek2    228

w zasadzie dobrze wiesz ze ja pisze jaka jest praktyka powszechnie stosowana i sam dobrze znasz temat ,ale dla zasady że zawsze jesteś okoniem będziesz pisał bzdury typu ,,a udowodnić można wszystko,,,-nie ma o czym dyskutować bo to dziecinada i tyle ,nie takie afery ludzie kręcą i jakoś nie widać tej policji ,prokuratorów itp,....co za różnica lub strata dla państwa kto weżnie dopłate pan A czy pan X ?. Jak to idą na ustępstwa?To czyje prawa są większe właściciela czy posiadacza?kto twoim zdaniem powinien dyktować warunki ?nie pasuje nikt nie zmusza?

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

StasiekS    72

No tak, masz rację. Wpadasz, piszesz, że może spać spokojnie bo nic jej nie zrobią a gdy pokazuje Ci jakie ma jej sąsiad możliwości to nazywasz mnie okoniem bo piszę bzdury. To, że w twojej okolicy policja umarza sprawy za gwałty nie znaczy, że na innej komendzie robią tak samo. Ludzie są zdolni do wszystkiego i potrafią nawet za połamanie wiadra ciągać się po sądach przez lata. Nie twierdzę, że tak będzie u autorki bo faktycznie może trafić na leniwych urzędników albo sąsiad tylko ją straszy i na tym się skończy.

A skoro nikt nie udowodnił tym aferzystom nic to albo mają plecy albo mają właśnie dobrych adwokatów.

 

A co ma praktyka brania dopłat przez nie posiadaczy gruntów do praw właściciela?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kozulek2    228

CO TU MA do tematu gwałt czy zniszczenie cudzego mienia? - czy ty jestes normalny?....nie ma takiej praktyki(no chyba że jacyś frajerzy oddają ziemie i dopłaty),bo to głownie właściciele kroją dopłaty ...i nie po to PSL ,,walczył,, żeby ich teraz prokurator scigał (bo kto najwięcej jak nie politycy i pracownicy agencji wyłudzają dopłat?)Masz racje ludzie są zdolni i u nas jakbyś próbował w ten sposób rolować właściciela to byś nie pospał spokojnie,mało tego ludzie są mściwi i potrafią zrobić kukę ... .łaził jeden i szukał świadków bo zapragnął dopłaty na koniec jak go właściciel pogonił z 40 ha-do dziś tego żałuje,został bez pola i bez dopłaty i nikt mu nie wydzierżawi żeby na kolanach prosił.Ci co dzierżawią pole to się cieszą że mają pole za friko i włażą w d*pe dzierżawcy żeby nie dał komu innemu,jak wyleci z pola to nikt nie płacze i nikt nie pomoże tylko każdy sie sępi żeby zająć wolne miejsce...PISZ te swoje bajeczki co to można zrobić właścicielowi gruntu,nie mając nic w ręku (umowa) i nic do powiedzenia tak naprawdę ani w agencji ani na policji itp.,byli już tacy co przerabiali temat i wyszli na durniów .

 

.Ot takie to ma jej sąsiad możliwości.....paragrafy sobie a życie sobie,ale tego jeszcze nie rozumiesz ?

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez rolnik22
      Czy już coś wiadomo jak będą wyglądały nabory na PROW 2014-20? Na jakich zasadach będą przyjmowane wnioski o dofinansowanie z UE? Co z Młodym Rolnikiem i Rentami Strukturalnymi na kolejne lata?
    • Przez Angelo
      A co powiecie o tym zapisie: (tekst cytowany z najnowszego projektu)

      § 21
      W 2007 r. o pomoc mogą się ubiegać wyłącznie osoby, o których mowa w § 4.

      Czyli:
      § 4
      1. Pomoc przyznaje się osobie fizycznej, która w dniu złożenia wniosku prowadzi działalność rolniczą, jednakże nie dłużej niż 12 miesięcy poprzedzających dzień złożenia wniosku.

      Tak więc, kto nie jest właścicielem gospodarstawa (tzn. przed złożeniem wniosku o MR) to może zapomieć o premii w tym roku!!!
      Co proponujecie robić? Czekać, czy przepisywać gospodarstwo i składać wniosek?
    • Przez kamil1985
      Młody rolnik w 2017. Jak skorzystać, kiedy nabór? Ciąg dalszy dyskusji z wątku 
      http://www.agrofoto.pl/forum/topic/88807-m%C5%82ody-rolnik-2016/
      Szukasz więcej informacji o programie Młody Rolnik? Rozwiązania wszystkich problemów znajdziesz w wątku
      http://www.agrofoto.pl/forum/topic/2868-m%C5%82ody-rolnik-nowe-zasady/page-1590?view=getlastpost
       
      dlaczego przecież w pierwszym kwartale 2017 roku będzie nabór a pula znowu została zwiększona

       
    • Przez karolr2
      Witam chcę założyć nowy temat poświecony modernizacji małych gospodarstw na terenach południowowschodniej części Polski.Słuchałem dzisiaj ministra Kalemby i podobno sie szykuje jakaś dla nas pomoc.Jeśli ktoś coś wie to proszę niech się wypowie w tym temacie. Z tego co wiem ja to ma być pomoc dla gospodarstw o wielkości średniej wojewódzkiej ilości posiadanych ha
    • Przez yacenty
      Co się zmieni w dopłatach bezpośrednich w 2017 roku?
      Jakie stawki dopłat bezpośrednich?
      Kiedy trzeba składać wnioski na dopłaty bezpośrednie na sezon 2017?
×