Skocz do zawartości
mantas

C-360 czy MF 255 czy Zetor 5211 czy C-360 3p

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Zetor
jerzy    2

Ustosunkuję się do wypowiedzi Krychy, podtrzymuję opinię o 3-p że ma delikatny silnik dlaczego :

z reguły po 4 tys mth remont silnika trzeba przeprowadzić, jakbyś zajrzał do silnika to byś zobaczył jakiej grubości są cylindry, po prostu więcej nie wytrzymują, nasi konstruktorzy oczywiście wprowadzili "poprawki" po Anglikach żeby ten silnik położyć na ramie 60-tki, ja w swoim w trakcie remontu( renomowany warsztat) założyłem cylindry o grubości zalecanej przez Anglików, chodzi do tej pory jak odrzutowiec i przekroczył drugie 4 tys i nie bierze oleju, jedynym wyjątkiem są silniki perkinsów sprowadzone z anglii oryginalne z rocznika 83/4 te chodzą do tej pory bez remontu, po sąsiedzku mam taki egzęmplarz, to tyle.

 

60-to smok i nie zmienię swojego zdania, do zetora przejdziemy później, 60-tka jest to nieudana polska wersją czeskiego zetora, silniki konstrukcyjne z lat 60-tych, praktycznie od czasów 55-tek z początku lat 70-tych nic się w nim nie zmieniło, po za mocnym silnikiem i prostej budowy więcej zalet nie widzę, na dzisiejsze czasy to nie rozwiązanie żadnego komfortu i do tego ten tylny most, jedynie jako pomocniczy, niewymagający traktor dla niewymagającego użytkownika.

Zetor to już inna bajka, nie ukrywam sympatii miałem i 5211 a w obecnej chwili mam 7211, to legendarne spalanie zetorów jest bajką rozpowszechnianą przez ludzi ,któzy nie siedzieli nawet w zetorze, zetory w naszych warunkach były ciągnikami ponad czasowymi w porównaniu z naszymi ursusami. Kabina wyciszona , nawiewy, wspomaganie, i ta moc silnika, wykonanie , jakość stali, wtedy to była bajka. Do tej pory te ciągniki w naszych stronach mają cenę mimo upływu lat i cieszą się popytem, ja swojego 5211 sprzedałem jak ciepłe bułeczki, pracuje 3 miejscowości ode mnie. Wrócę do tego spalania : zależy w czym i kto kieruje, jeżeli traktor pracuje w obciązeniach przewidzianych przez producenta czyli temperatura i obroty nie wspomnę o codziennej obsłudze to spala 5211 naprawdę niewiele, troszkę więcej niż 30-tka, 7211 spala mniej od 60 tki a zrobi więcej, mam zapiski jescze zlat 80 - tych jak paliwo kupowało się na karnistry, i sprawdzałem zetora jednego i drugiego ile palą, zetor (7211) pali mniej nieznacznie ale mniej od 60-tki, do tego komfort nieprównywalny, po całym dniu pracy niewychodzisz wyczerpany, ogłuszony z bolącymi przedramionami, posunę się nawt do tego że gdyby nawt 60 była oszczędniejsza to bym je niechciał, jak kupiłem po 60 -tce zetora 5211 to nie myślałem że będę z tego nabytku taki zadowlony, a zabuliłem wtedy słono, ale nie żałowałem i służył mi super prze 12 lat. Zanim się coś napisze że jest głupotą trzeba pewne rzeczy przerobić.

 

Modzie sorki że się rozpisałem i pewnie przyprawiam Cie o zawrót głowy ale jednym zdaniem się nie dało, chodzi mi oto żeby koledzy kupili sobie dobry ciągnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk809ds1    0

To ja już nic nie rozumiem :P . Z tego co wiem, bo sam mam MF 255 to kultywator 16-18 łap to dla niego żaden problem. A przede wszystkim to nie zakopuje się, nie powiem może jest troszkę przylekki ale na szerokiej oponie to nawet na drugim biegu kultywator targa. Uszczelka owszem siada pod głowicą bo to była zemsta komunizmu, przeciw rolnikom. ale zrobiłem kapitalny remont silnika i nie ma prawa siąść uszczelka. Ten MF 255 już powinien dostać ogromną emeryturę, bo przy nim c360 to już ze 3 by się rozpadły. Tak był katowany, że brał ok. 8 litry paliwa na godzinę ale nie mniej, Urwał wał, rozerwał głowice, zwolnica wszystko się zozpierdzieliło, nawet skrzynia padła. Ale cóż jak się daje ciągnikowi na fest to i to się dzieje, hektar łąki skosić 20 minut, hektar pięknej kukurydzy w 6 godzin to coś musi wyjść bokiem , ale tak wytrzymał 10.5 tyś motogodzin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

Jerzyk piszesz na poprzedniej stronie że 3p ma delikatny silnik a MF niedo zarżnięcia

Czy aby napewno niebyły w nich tesame motory??


Ursus c 330 1982r.

Ursus c 360 3P 1987r.

Zetor 7211 1989r.

Bizon ZO56/6 1988r.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jerzy    2

Motory podobne tyko żywotność inna MF wytrzymują dużo więcej ni 3-p, jak pisałem nasze wykonanie i po temacie zużywają się szybko perkinsy tj ok. 4 tys mth

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldekps2    2
hektar łąki skosić 20 minut, hektar pięknej kukurydzy w 6 godzin

To chyba miał kosiarke ze 4 i pół metrową, że tak kosił :P:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlodiw    2
Ustosunkuję się do wypowiedzi Krychy, podtrzymuję opinię o 3-p że ma delikatny silnik dlaczego :

z reguły po 4 tys mth remont silnika trzeba przeprowadzić, jakbyś zajrzał do silnika to byś zobaczył jakiej grubości są cylindry, po prostu więcej nie wytrzymują, nasi konstruktorzy oczywiście wprowadzili "poprawki" po Anglikach żeby ten silnik położyć na ramie 60-tki, ja w swoim w trakcie remontu( renomowany warsztat) założyłem cylindry o grubości zalecanej przez Anglików, chodzi do tej pory jak odrzutowiec i przekroczył drugie 4 tys i nie bierze oleju, jedynym wyjątkiem są silniki perkinsów sprowadzone z anglii oryginalne z rocznika 83/4 te chodzą do tej pory bez remontu, po sąsiedzku mam taki egzęmplarz, to tyle.

 

60-to smok i nie zmienię swojego zdania, do zetora przejdziemy później, 60-tka jest to nieudana polska wersją czeskiego zetora, silniki konstrukcyjne z lat 60-tych, praktycznie od czasów 55-tek z początku lat 70-tych nic się w nim nie zmieniło, po za mocnym silnikiem i prostej budowy więcej zalet nie widzę, na dzisiejsze czasy to nie rozwiązanie żadnego komfortu i do tego ten tylny most, jedynie jako pomocniczy, niewymagający traktor dla niewymagającego użytkownika.

Zetor to już inna bajka, nie ukrywam sympatii miałem i 5211 a w obecnej chwili mam 7211, to legendarne spalanie zetorów jest bajką rozpowszechnianą przez ludzi ,któzy nie siedzieli nawet w zetorze, zetory w naszych warunkach były ciągnikami ponad czasowymi w porównaniu z naszymi ursusami. Kabina wyciszona , nawiewy, wspomaganie, i ta moc silnika, wykonanie , jakość stali, wtedy to była bajka. Do tej pory te ciągniki w naszych stronach mają cenę mimo upływu lat i cieszą się popytem, ja swojego 5211 sprzedałem jak ciepłe bułeczki, pracuje 3 miejscowości ode mnie. Wrócę do tego spalania : zależy w czym i kto kieruje, jeżeli traktor pracuje w obciązeniach przewidzianych przez producenta czyli temperatura i obroty nie wspomnę o codziennej obsłudze to spala 5211 naprawdę niewiele, troszkę więcej niż 30-tka, 7211 spala mniej od 60 tki a zrobi więcej, mam zapiski jescze zlat 80 - tych jak paliwo kupowało się na karnistry, i sprawdzałem zetora jednego i drugiego ile palą, zetor (7211) pali mniej nieznacznie ale mniej od 60-tki, do tego komfort nieprównywalny, po całym dniu pracy niewychodzisz wyczerpany, ogłuszony z bolącymi przedramionami, posunę się nawt do tego że gdyby nawt 60 była oszczędniejsza to bym je niechciał, jak kupiłem po 60 -tce zetora 5211 to nie myślałem że będę z tego nabytku taki zadowlony, a zabuliłem wtedy słono, ale nie żałowałem i służył mi super prze 12 lat. Zanim się coś napisze że jest głupotą trzeba pewne rzeczy przerobić.

 

Modzie sorki że się rozpisałem i pewnie przyprawiam Cie o zawrót głowy ale jednym zdaniem się nie dało, chodzi mi oto żeby koledzy kupili sobie dobry ciągnik.

Ustosunkuję się do tej wypowiedzi i powiem jedno jest konkretna i popieram ją w 100 %. Jeśli chcesz mieć traktor wtym przedziale mocy do ciężkiej pracy to tylko Zetor, a jeśli już inny do lekkich i jak najbardziej ekonomiczny prac to MF 255 i najlepiej żeby to był orginalny angielski. Choć powiem po swoim przykładzie to nawet do lekkiej roboty biorę zetora niż c-330 bo choć deko więcej od niej spali to odwzajemnia mi się komfortem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin24    7

JA tylko dodam ze moje 3p ma 8000ty motogodzin i jak nowy nic się nie dzieje osobiście to bym wolał zetora a co do mf to lubię nim jeżdzić już gdzieś pisałem że przez 5 lat chodził przy prasie prasa się sypie a 3p jak nowy ale jak dla mnie to obojętne jaki ciągnik byle robota była zrobiona a najbardziej to lubię mojego ciapka gdzieś go mam w galerii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
massey3120    0

ja zgadzam się z jerzym... zetor to zupełnie inna bajka... sam posiadam 5211 i napewno niezamienił bym go na ursusa!! spalanie z czym też musze się zgodzić jest nieznacznie wieksze od trzydziestki (oczywiście jesli niebędziemy go przeciążać) ja mam tego zetorka na dużych kołach (16.9 R28 a przeważnie miały 14.9 R28) i jak jescze nie miałem cięższego sprzętu i oczywiście mniej hekarów to zetor z powodzeniem orał na głęboko z 3 pługiem na średnich i ciężkich glebach a do porównania sasiad na podobnej glebie c 360 stękał z 2 pługiem. Ja szczerze polecam zetora na konfort ale trwałoś i wykonanie czy funkcjonalność. Pozdrawiam


Mój sprzęt: Massey ferguson 3120, ursus 912, ursus 914 z turem, zetor 5211 i ursus c 330;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wszystko zależy od przeznaczenia ciągnika, są prace w których MF jest niezastąpiony, np siew zboża czy przewracanie siana. Szybki podnośnik, dynamiczny silnik, świetne hamulce, ciężko o lepszy ciągnik do takich prac. Co innego kultywator, w naszym terenie MF z kultywatorem jeździ tylko ten kto musi, ja zawsze kultywatorowałem c 360 bo szło o niebo lepiej, no ale warunki naprawdę są bardzo ciężkie. Współczuje ludziom, których jedynym ciągnikiem jest MF, jako pomocniczy jest jak najbardziej, ale na główny się zbytnio nie nadaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuki19    2

ha ha ha ha daj do c 360 12,4/32 i zdejmij te pół tony obciążników i to samo będzie, macie co porównywać mtz 82 to może i o niebo lepiej idzie od c 360 czy u1202, takie przechwałki który lepiej idzie to tak jak dzieciaczki w przedszkolu przechwalają się który którego położy na rękę, Panowie ciągniki dzielą się na ciągniki czyli 4x4 okło 90- 100km i wyżej i te papajki poniżej 80km bez napędu więc nie rozumiem co wam dają te wszystkie przechwałki i coraz dziwniejsze porównania treaz każdego prawie jest stać kupić sprowadzaną starą mtz czy cieżkiego ursusa i mieć sprzęt do orki :) już tylko najmniejsi tylko pozostali z ciągnikiem 40 pare km do orki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Przejdź się na Kaszuby i zobacz czy każdego stać na większy ciągnik...Napisałem co myślę o tym ciągniku, wielu się ze mną zgodzi, więc nie wiem w czym problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sceptyq    0

Jakies cuda wypisujecie nie z tej ziemi. W c 360 3p jest identyczny silnik jak w mf 255, różni się tylko brakiem alternatora, inną sprężarką i brakiem swiecy płomieniowej. W początkowej fazie produkcji silnika Perkins AD3 152 UR czyli poczatek lat 80 stosowano duzo częśći angielskich i faktycznie były o niebo lepsze od pózniejszych ciagników. Była wstawiana cała angielska aparatura wtryskowa - pompa wtryskowa CAV, pompka zasilajaca i końcówki, pompa wodna, alternator LUCASA. Tak samo z panewkami, uszczelkami.

 

Ktoś napisał ze silnik Perkinsa w MF jest nowszej konstrukcji niż ten w zetorach i naszych c 360. Guzik prawda panowie. Motor Perkinsa został zaprojektowany w latach 50, stosowany był w modelach mf 35, mf 35x, mf 135 itd.Tutaj macie zdięcie silnika Perkinsa w starym MF 35 X

 

Spalanie w MF i c 360 3p jest faktycznie najmniejsze. Porównajcie np jednostkowe zuzycie paliwa:

228 g MF 255 i c 360 3p, 265 g w c 360, 245 g w Zetorze 5011 i 252 g w Zetorze 7011. Jest to w gramach na kilowatogodzine. C 360 ma najwieksze spalanie z tych wszystkich. To dlaczego powiecie Zetor 7011 pali tak duzo jak ma mniejsze spalanie jednostkowe niz c 360 ? A dlatego że ma prawie 10 KW więcej.

 

Na koniec podam wam ceny ciagników z roku 1983. Możecie popytać swoich ojców, bedzie niezły ubaw. MF 235 ( mf 255 jeszcze nie było ) kosztował 733 000, C 360 3P kosztował około 700 000 zł , C 360 kosztował 595 000 zł , ZETOR 5011 kosztował 579 000 zł , ZETOR 7011 kosztował 857 000 zł. jako ciekawostke dodam że rosyjski JUMZ 6M był najtańszy i kosztował 527 000 zł. C 330 kosztował 471 000 zł. Przypominam że to ceny z 1983 roku. Najtańszy duzy Ursus wtedy produkowany czyli Ursus 902 kosztował 1 026 000 zł. Oczywiście ciagniki były na przydział i nawet jesli miałeś kase to i tak nie było szans na traktor. Dlatego uzywane były 2 razy droższe niż nowe w Agromie, tak samo zresztą było z innymi maszynami. Kupowało się stare graty z PGR. Kupno dużego nowego Ursusa było praktycznie niemozliwe. Bizon ZO 56 kosztował 1 600 000 zł. Nie było łatwo o maszyny ale nie było też premi dla młodych rolników, SAPARDÓW i dopłat bezposrednich :lol:


nasza-wies

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Odnośnie spalania mogę podać przykład sprzed kilku lat znajomy który miał mf 255 (razem odbieraliśmy z lublina z agromy :lol: pożyczył od sąsiada 7211 bo musiał zawieść byka 28km na spęd a fergi nie miał przeglądu czy coś tam no i zmierzyli sobie paliwo i zetor pojechał z klatką z bykiem a właścicel zetora wzioł do siania zboża do siewnika 2,7m no i obaj przeżyli szok, tzn fergi spalił z siewnikiem 1/2 tego co zetor a koleś co pojechał zetorem a był spuźniony to depnoł gaz do oporu no i jak wracal 2 km od domu się zapowietrzył :lol: , nie wątpię że w orce zetor może wyjść oszczędniej ale nie w lekkich pracach.

Inny przykład kiedyś ojciec jeździł c 330 w trasę 110 kmw jedną stronę dla stryja woził materiały budowlane i wyszło że ciapek robił ten dystans w 5 godz i spalał na to około 10l ropu jak wracał z pustą przyczepą lub mały ładunek miał więc nie wydaje mi się żeby 5211 palił jak c 330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

normalne czym większy silnik tym większe spalanie

moc nie bierze się z nikąd ????


Ursus c 330 1982r.

Ursus c 360 3P 1987r.

Zetor 7211 1989r.

Bizon ZO56/6 1988r.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo21    26

Tak ale takie rozumowanie ze jak słabszy silnik to w lekkich pracach spali mniej czesto nie jest prawda... Bo czasem silniejszy moze spalic mniej. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    17

Ferdek07 niech Ci będzie że to co piszesz to racja. Ostatnio jechałem z ojcem Zetorem kilka dłuższych tras w ciężkich warunkach pogodowych do tego sporym mrozie, po tym powiedzielismy ze spalanie to nie wszystko, najważniejsze jest zdrowie-niech nawet zetor spali 10l więcej ale jadę w cieple i ciszy.

 

Ale większej bajki to nie mogłeś wymysleć z tym że ciapek na trasie 110km spalił 10l :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
igorass    32

Ten odwieczny spór pomiędzy @tommym66692 i @Ferdkiem07 śledzę odkąd zawitałem na AF i mam wrażenie że on nigdy się nie skończy :lol:

Albo po prostu Was pogodzę i założę do swojego 5211 z komfortową kabiną, ekonomiczny silnik od MF 255 i będzie ciągnik idealny :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malutki    41
Ale większej bajki to nie mogłeś wymysleć z tym że ciapek na trasie 110km spalił 10l

I to w jedną stronę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

he wierzcie sobie lub nie wierzcie wasza sprawa ale taką trasę ojciec ciapkiem pokowywał 6 razy i robił to w 5 godz i wychodziło że ciapek palił 2l/godz, ciągnoł sztywną przyczepę 3,5t na kołach 20stkach która bardzo lekko szła i ogólnie dużo ładunku nie było poza szpargałami no i dodam że ciapek był wtedy młody bo to było prawie 30 lat temu :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

to bardzo realne jeżeli chodzi o czas

ale spalanie hm

15 litrow to jest realne ale może

dane fabryczne mówią o 2,8 ltr na Mth

co po 5 godzinach daje 14 litrów diesla

obroty po przeliczeniu wychodą 1800 na minutę


Ursus c 330 1982r.

Ursus c 360 3P 1987r.

Zetor 7211 1989r.

Bizon ZO56/6 1988r.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

2,8/mtg zgoda bo mtg w c 330 trwa 1 godz i 10min przy około 1800 obr a na zegarową 2,8l to ona spali ale w orce 2x30 (fakt że 4 godz 1 ha się orze)

2,8l/godz w transporcie z lekką przyczepą to fergi spali :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelll48    272

Ja bym Ci polecił bardzo ekonomiczny Ursus C-330M

 

Ostrzeżenie za pisanie postów bez uzasadnienia!!

Edytowano przez robertbara

AgroFoto 28.08.08r-28.08.13r ;)


5 lat minęło :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DPro1993    0

Ja polecił bym Ci Zetora 5211 bo: jest duża wygodna kabina i wspomaganie kierownicy ogólnie wszystkie te wymienione ciągniki są dobre ale ten ma najlepszy komforcik a to też się liczy podczas pracy ;)


Zetor Nr 1 w Polsce!
Proxima z turem czy bez zawsze piękna jest ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Piotrass
      Witam ma do wyboru dwa ciagniki , ciagnik bedzie pracowal przy turze w wekszosci czasu. Nh mam  okazje kupic za 185 netto a Jd za 220tys, warto doplacac 35 tys?
    • Przez Farmer4255
      Zamierzam niedługo kupić używany ciągnik. Troche czytałem na temat tych ciągników i rozmawiałem z właścicielami, ale chciałbym żebyście i wy mi doradzili. Jakie macie zdania na temat Case MX 120 czy Fendt Favorit 512 lub ich serii. 
    • Przez pawelkarczewski
      Witam Wszystkich, Chciałbym zaczerpnąć informacji na temat ciągników do 100KM, planuje zakup ciągnika lecz zupełnie nie wiem jaką markę wybrać w tym przedziale mocy, jedyne jaka marka mnie nie interesuje to Fendt I JD, reszta może być. I tak wstępnie myślę nad Steyr lub Valtra. Mogę liczyć na waszą pomoc i konkretne informacje poparte praktyką i doświadczeniem?
      Dodam tylko że cena to drugorzędna sprawa
    • Przez xdx
      co sadzicie o ciągniku solis 60 
    • Przez Fugeo
      W najbliższym naborze będę próbował swoich prób w PROW. Chciałbym starać się o dofinansowanie na ciągnik rolniczy do pracy z ładowaczem czołowym, opryskiwaczem, rozsiewaczem nawozów.
      Moje propozycje:
      CASE IH FARMALL C 65/75
      DEUTZ-FAHR AGROLUX 65
      JOHN DEERE 5067E (minus to udźwig tylnego tuza - 1800 kg)
      KUBOTA M6060
      NEW HOLLAND T4.65 UTILITY
      ZETOR MAJOR 60
      I może jeszcze jakiś ursus, ale póki nie słyszałem żadnych sensownych opinii.
       
      Zależy mi na dobrej zwrotności , na jak najlepszym stosunku cena/jakość, niskim spalaniu, jak najmniejszej awaryjności, udźwig tura w granicach 1300-1500 kg.
×