Skocz do zawartości
mantas

C-360 czy MF 255 czy Zetor 5211 czy C-360 3p

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Zetor
Dodi    105

Ja do 5211 to bym C-360 nie porównywał co do komfortu do spalania owszem, Do wygody pracy porównał bym eksportówkę C-362 z Zetorkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek1693    28

Ja na 100 % wolałbym Zetora 5211, ponieważ miałem już przyjemność jeździć tymi ciągnikami wypisanymi w temacie i najlepiej mi się nim jeździło. Ale niemożna porównywać Zetora do Ursusa c 360 tak jak napisał @Dodi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

co tu duzo dyskutować za 3p przemawia oszczędność paliwa to samo mf 255 zetor komfort i uciąg w którym bije konkurencje na łeb , c 360 na końcu takie jest moje zdanie

1 miejsce zetor

2 miejsce eqsekwo mf 255 i c 360 3p

4 miejsce c 360

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ArekNH    2

ja bym wybrał zetorka bo :wygodniejszy,mocniejszy m, ma lepsze światła i myślę że będzi ci służył długo,dłuo,długo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macursus    111

Ja polecił bym Ci Zetora 5211 bo: jest duża wygodna kabina i wspomaganie kierownicy ogólnie wszystkie te wymienione ciągniki są dobre ale ten ma najlepszy komforcik a to też się liczy podczas pracy. Zetory sa takze wytrzymalsze od ursusow. I dlatego polecił bym zetora wiem bo mam i naprawde jestem z niego zadowolony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

ja bym wybrał zetorka bo :wygodniejszy,mocniejszy m, ma lepsze światła i myślę że będzi ci służył długo,dłuo,długo

I tu za te mocniejszy powinieneś odrobić lekcje że wcale najmocniejszy nie jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Ale idzie lepiej w polu a 1 KM różnicy hmm i tak w C-360 szybciej kuce uciekną niż w Zetorze :P A tak troche zbocze z tematu ile wołać za C-360/355 Rok 73, silnik 93(wszystko udokumentowane)7tyś MTH(nowy licznik po założeniu nowego silnika) Pompa wtryskowa po regeneracji, nowy mechanizm róznicowy wraz z kołami zębatymi nowe wałki w skrzyni, papiery wszystko ma opłacony przegląd jest, Teraz elegancko chodzi po remoncie pompy. Pytam bo nie wiem czy mamy wziać kredyt na 5211 bo jak za baaardzo marne pieniądze go sprzedać to niech stoi. Trafił sie ładny rarytas 5211 kumpel mówił jedziemy obejrzeć niedługo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

ile dasz radę wyciągnąć, targować możesz zaczynać od ok 15-16k jeżeli jest wszystko sprawne tak jak piszesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adex    0

Jak w bardzo ładnym stanie to nawet więcej można za nią wziąć niż 16 tys. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymi4512    1

ja bym 100% wybrał mf 255.zrywny,zwinny, zwrotny, oszczedny, silnik mocny( w swoim mam 11tys mtg bez remontu, wymieniłem tylko wtryskiwacze, opony i olej co 200mtg) co do uciagu to zetor może i lepszy ale itak 4 skib nie pociagnie a w paliwie o wiele bardziej mf oszczedniejszy. co do 360 to sie niewypowiadam bo jako takiej opini o nich niemam.. sa "takie se"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

@szymi4512 z którego roku ten MF

 

 

 

@ferdek czy 11tys czy 1tys obrotomierz wygląda tak samo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymi4512    1

87 albo 89.. nie pamietam juz... wtryskiwacze byly wymieniane, zawory i tarcza na sprzegle sie obciela.. drobnostek jak klosz czy zamek od drzwi niepisze

 

 

jak mi sie cos przypomni to napisze;D

przypomniało mi sie ze byla wymieniana uszczelka pod głowica i szlif glowicy

 

Dodam jeszcze tyle, nikt niemusi mi wierzyc ile ma mtg, ciegnik jest naprawde twardy(chodzi mi o mf 255 bo niewiem jak z trwaloscia 3512)

Po tylu mtg wpierdziela olej, nie są to gigantyczne ilości ale troche bierze. Przydał by mu sie remont silnika ale z tego co słyszałem to jeśli raz sie MF zrobi to bedzie się go robic coraz cześciej, części są tak nietrwałe, że szok.Większość cześci robią prywatne zakłady i pozbywaja robotę, robią niedokładnie i dawają ciulowe materiały

Sam widze po U4512 ze mf jest trwalszy... MF większość prac wykonuje z WOM i jest sucho a w U4512 juz 2 razy były uszczelnienia wymieniane.To tyle jeśli chodzi o moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miki20    2

witam a ja mam takie pytanie

czy c-360 jest głośniejsza od c-360 3p ?? w sensie w kabinie jak sie jezdzi

a i jak sie to ma do c-330??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

widać że chyba nie miałeś styczności z tymi ciągnikami,

co do Twojego pytania to powiem tylko jedno czy to 60 czy 3p to i tak skrzynia wyje, ciszej jest w 355 pod warunkiem że jeszcze na oryginalnej skrzyni/moście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

witam a ja mam takie pytanie

czy c-360 jest głośniejsza od c-360 3p ?? w sensie w kabinie jak sie jezdzi

a i jak sie to ma do c-330??

Zależy jaka kabinę masz na myśli tez ;) Jak puszkę to ogłuchniesz i przy 60 i przy 3p. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miki20    2

no nie miałem z nimi jakiejś specjalnej styczności, w sensie prowadzenia a chodzi mi o ta taka typową kabinę nie tą puszke z tych pierwszych modeli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masato    1

Odpowiedź jest prosta... jak mamy siano na paliwo to na rzecz komfortu bierzemy zetora, a jak nie ma sianka to c 360.

3p odpada z marszu, jak jesteś katem na sprzęty to od razu sobie odpuść. Mf 255 może i fajny, ale uciążliwy do naprawy. Marudzi się przy naprawie naprawdę dużo czasu. No i calowe gwinty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82
Mf 255 może i fajny, ale uciążliwy do naprawy

To samo można powiedzieć o C-360

 

My od nowości tylko silnik naprawialiśmy i usuwaliśmy luz w prawej zwolnicy. Żadnych większych problemów nie było, jedynie przy remoncie silnika oddaliśmy blok aby wymienili nam tuleje, koszt robocizny 50zł więc nie ma co płakać tongue.gif

No i calowe gwinty.

 

Ja nie widzę problemu wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masato    1

C 360 uciążliwy do naprawy. Dobre sobie. Jadę do byle jakiego sklepu i kupuję jaką chcę śrubę bez żadnego problemu. Gwintuje najtańszymi gwintownikami, lub narzynkami. Dokręcam głowicę do granic wytrzymałości i nic się nie dzieje. Spróbuj to zrobić w mf lub 3p.

 

Ogólnie sama naprawa silnika, chociażby jego wyjęcie, obebeszenie z osprzętu itd...to już strata czasu. Zaślepki wodne schowane pod pokrywą rozrządu i 2 z tyłu bloku. Pompa wtryskowa bardziej skomplikowana. Od c 360 z pompą zrobić można wszystko samemu w domu i przede wszystkim tanio.

Do calowych śrub i nakrętek powinny być calowe klucze. Nie metryczne. Kto rozkręcał to wie o co chodzi. Oczywiście da się metrycznymi wszystko rozkręcić, ale po co sobie życie uprzykrzać. Czasem metryczne są o ciut za duże lub za małe.

Większy problem z regulacją łapek sprzęgła w MF, w c 360 według mnie dużo prościej.

Może i mf jest wytrzymały...ale jak już trzeba remontować to po prostu męczarnia. Chociażby głupia miska olejowa...którą trzeba uważać aby nie złamać.

 

Czas remontu kompletnego silnika, łącznie z wałem jest praktycznie dwukrotnie dłuższy niż c 360. Proszę nie polemizujcie bezsensownie, wiadomo, że każdy swoje chwali... ale ja mówię z perspektywy naprawy sprzętów. Nie obchodzi mnie czy MF wytrzyma 20% mh więcej...bo przy naprawie i tak zmarnuje dużo więcej czasu.

 

Ktoś zadął konkretne pytania...który ciągnik wybrać. Tej osoby pewnie nie obchodzi czy ciągnik nr 1 wytrzyma kilkanaście mh więcej od drugiego. Większość ciągników w Polsce na sprzedaż jest do remontu i dobrze wiedzieć, że nie wyda się kupy kasy na naprawę.

Ciągnik musi być prosty jak drut, mieć zero elektroniki, prostą skrzynię. Wtedy można zrobić sobie wszystko.

 

Nie takie sprzęty jak te ciągniki się robiło. Przewinęły się Case, Fendt, John Deer, Renault, MTZ, T 25, cała gama Ursusów... no i troszkę już mam porównania.

 

P.s.

Wciśnięcie tulei i ich wyciągnięcie w MF to nic trudnego. Wystarczy prosty ściągacz i dobrze dobrane dekielki. Koszt zrobienia takiego ściągacza to około 30-50zł. Samo już to, że musieliście oddać blok do wyjęcia tulei powoduje, że jest przestój w pracy i marnotrawienie czasu.

 

Porównajmy doświadczenie w mechanice i wtedy możemy ewentualnie się pospierać, co i jakie jest awaryjne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

co do pompy w 3p to może i jest bardziej skomplikowana ale jej się tak często nie naprawia jak w 60, nasza ma już ponad 9500mth i jest oryginalna

z resztą się zgadzam

 

co do ściągacza to mieliśmy kiedyś takie cudo i kilka silników za jego pomocą było robionych , ale teraz jest prasa do tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×