Skocz do zawartości
mantas

C-360 czy MF 255 czy Zetor 5211 czy C-360 3p

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Zetor
tommy66692    10

Napisz do mnie na PW odpowiem Ci że miały 45, 47 i 51km w zależnosci od rocznika i ta wiadomość będzie równie wiarygodna jak ta z zetor Polska ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tommy66692    10

Chyba dzisiejszy zetor i to do tego Polski dystrybutor ma nie wiele wspólnego z dawnymi zetorami, rzetelne informacje to by były na temat Proxim i Forterr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobra koniec dyskusji ja swoje wiem wy swoje wiecie i niech tak zostanie. A swoją drogą skąd możesz wiedzieć ile KM mają te zetory? Co to za rzetelne źródło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Temat na af podałem. Może to i nie jest bardzo rzetelne źródło ale z drugiej strony zetor5211 to popularne ciągniki w naszym kraju i chyba rolnicy się orientują co posiadają.

Kiedyś też znalazłem jakąś stronkę po czesku o danych ciągników zetora i to mnie zdziwiło że dla zetora 5211 było podane 3 różne moce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290
Wracając do tematu czy MF 255,360 i 3P mają miękki przodek?

Poprzedniki 60 miały miękki przód. Chodzi mi o c-355 i 4011. A w 60 i 3p niestety zrezygnowali i wstawili sztywny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

w standardzie nie było miękkiego przodu

ale puszczane były egzemplarze co mioały miekki przód

pasują nawet od zetora półosie

z wachaczami

tylko piasty są inne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290
A nie myślałeś na Ursusem C-362?

No akurat z ursusem c-362 może być mały problem. Był produkowany tylko na export więc mogą być trudności ze znalezieniem takiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dodi    105

Dla chcącego nic trudnego :blink: Trzeba mieć tylko trochę więcej kasy niż na zwykłą 60 i nie były produkowane wyłącznie na export

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil20    0

Między C-360 a MF 255 wybrałbym Fergusona, mniej pali a róznica mocy niewielka no i ma hydraulike z innej bajki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

jeżeli chodzi o cene części to napewno z innej bajki :);) ;) :D:) :)

ja mam c 360 3p i hydraulika działa Ok

Bujdą jest ze trzeba gazować jak się staje na końcu pola żeby wyrwać pług z ziemi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil20    0

Ceny części nie są tak wysokie, a po za tym rzadko coś nawala w porównaniu do C-360 ;)

A z tym gazowaniem to zależy od stanu ciągnika, jeżeli jest w miare sprawny to dźwignie bez problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

" Rzadko coś nawala " hmm, polecam lekturke, bo nie chce mi się już drugi raz tego pisać ;)

 

""""" ... Ale znowu żeby nie było za pięknie to ostrzegam, nie dawaj tego ciągnika do naprawy tzw. ,, flachowcowi ". U nas się nazywają tacy spod flaszki Mam akurat ciągnik urzywany i remonty robione przez takiego flachowca to sypie się nie miłosiernie, Teraz wychodzi to dokręcanie na tzw. ,, rurke " i na wyczucie, normalnie krew nas zalewa jak znowu jakiś gwint się urwie, albo coś w tym stylu. Miałem problemy z tą blachą na wałku wom, z przetrząsaczem karuzelowym wyrywały mi się ciągle śruby, i wszystko się rozlatywało, na dodatek caluśki olej z podnośnika uciekał pare razy, aż w końcu pojechaliśmy rozwierciliśmy na większą srube i zagwintowaliśmy porzadnie, teraz to nawet czołgiem się tego nie wyrwie. Ale to niestety nie koniec, już drugi raz robiliśmy uszczelke pod głowicą, ponieważ pisane wcześniej dokręcanie na rurkę wyszło w postaci pękniętego bloku pomiędzy tulejami, ani tego rozwiercić i zagwintować, jedyne co zrobić, to nowy bok, a koszta nie małe. Na razie zrobiliśmy po swojemu to i na razie się trzyma , zaoraliśmy 5 ha na dwa ciągniki, uprawiliśmy, i posialiśmy, i się trzyma, ale znowu trzeba go rozbierać do zera, ponieważ spod miski olejowej są chyba również wyrwane gwinty i dziennie wylatuje lekko dwa litru oleju silnikowego, normalnie masakra. Ostatnio o mały włos go nie zatarłem, ponieważ pękła rurka od smarowania silnika za sprężarką, a o wyrwanych wszystkich gwintach od trzymania sprężarki i alternatora to już nie mam co pisać. Teraz to tylko się modlimy, aby wytrzymał ten tydzień wozenia obornika po łąkach, bo mam do rozwiezienia lekko 100 rozrzutników kurzaka, a później rozbieramy go w garażu, naprawiamy wszystko co trzeba uszczelniamy go i tylko czekać kiedy znów się coś zrozsypie Mam nadzieje że jeszcze troche pochodzi na tej uszczelce pod głowicą, jak nie to robimy generalke, kupimy nowy blok, wał do szlifu, tuleje, wszystko dosłownie, całej jego bebechy, bo to już staje się uciążliwe, ciągle go naprawiamy, a olej to trzeba wiadrami już lać. A o systemie paliwowym to już nie będe pisał duzo, bo mi dwa dni nie starczą, ogólnie to tak trzy razy wymienialiśmy pompke paliwa ( zasilającą ) Ogólnie to cały ten system oprócz pompki wtryskowej to jest jedna wielka porażka, po pierwsze to nie dość że leje orginalne czyste paliwo, bo chyba z trzy razy filtrowane, i jeszcze mam sitko w lejku, to i tak ten zarąbany filterek w zbiorniku się zatka. A zapowietrzyć się to nie mam mowy, kiedyś już raz stałem pół dnia na łące, bo szwankowało coś z paliwem, do dziś nie wiem co, bo samo przeszło Teraz to cały czas sprawdzam stan paliwa, bo nie chce stracić pół dnia na pierdoły, ale w końcu człowiek uczy się na błędach.

 

Ale się rozpisałem """""

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil20    0

Z tym że rzadko coś nawala pisze na podstawie doświadczeń z moim ferdkiem. Z ostatnich napraw to tak ok 2 lata temu ścieły się śruby od półki na której wisi sprężarka. Wogóle naprawiać coś to więcej czasu zajmuje dostanie się do miejsca awarii niż sama naprawa. MF ma to do siebie że jest krótki i wszystko ma 'upchane' i strasznie ciężko dostać się do niektórych podzespołów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

kamil20

każdy lubi to co ma to wiemy wszyscy

ale jeżeli masz ciągnik w domu od nowości to dbasz o niego

i czy to będzie c 360 czy zetror czy mf czy 3p

jeżeli kupujesz ruinę to trzeba się liczyć z tym że remont będzie gonil remont

chyba że kapitalka wszystkiego

to jeszcze jakoś będzie

a co do części to pompa do c 360 do podnośnika kosztuje 200 zl

a do mf 255 740 zl

czy to aby nie jest rożnica???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×