Skocz do zawartości
Waco78

Jaki kombajn rotorowy ?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Waco78    1

Witam, noszę się z zamiarem kupna kombajnu rotorowego, kombajn miałby służyc wyłącznie do zbioru kukurydzy, wiele czytałem i dowiedziałem sie że maszyny z tym właśnie systemem omłotowym są najlepsze do kukurydzy, budżet jaki moge przeznaczyć na ten zakup to gdzieś max 90tys, w gre wchodzą następujące modele:

 

-New Holland TF 42-44

-Case 1660-1680

-Claas Commandor

 

 

Dodam że areał wynosi jakieś 100 ha + co najmniej 40ha usług

Cenowo najlepiej wychodzi New Holland, ale jak z nim jest z awaryjnością i częściami ?

O kombajnach Case wiem bardzo niewiele, a o Classie Commandor słyszałem sporo złych opinii.

Prosze o opinie na temat tych modeli :rolleyes:

Edytowano przez Waco78

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JD1052    87

O Commandorze słyszałeś złe opinie dlatego, że ludzie wypowiadali sie o omłocie zbóż/rzepaku a nie kukurydzy, Claas ma bardzo dobry dostep cześci, jest masa kombajnów na częsci. Silniki Merca lub Perka łatwo w serwisowaniu. Też sie tak czysto teoretycznie zastaniałem nad kombajnem tylko do kuku to wziałbym właśnie Commandora.... Bo o cześci do Case to jednak bez porównania gorzej....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waco78    1

A co możesz powiedzieć o New Hollandzie?

W ogłoszeniach jest ich sporo, commandorów zaledwie kilka, TF-y były użytkowane głównie we Francji, te które są w Polsce zostały sprowadzone właśnie z Francji, wizualnie wyglądają na dość zmęczone maszyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

JD1052    87

I Commanda ciezko ładnego znaleźć... Co do NH jak i Case sie nie wypowiadam bo nie wiem o nich nic takiego, Case odznacza sie rotorem wzdłużnym, Command jest na bebnach poprzecznych. Do Commanda cześci tez pasują z Dominatorów(całe sterowanie, układ jezdny)- tez to jakiś plus. Claas ma silnik za kabina, dużo ludzi na to klnie, mi to akurat pasuje, W Dominatorach jest do niego bardzo ładny dostep, można go oblatać z każdej strony i wyczyścić, Command ma tego miejsca już mniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasso    8

Z tego co czytałem, słyszałem i oglądałem programów trochę to zapamiętałem, iż najlepszy z rotorowych jest Case. Ponieważ stosuje system rotorowy od wielu lat w swoich kombajnach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skiet135    5

Pozostaje tylko problem ustawienia bębnów tak żeby nie, rozbijały bo w Comandorze omłot odbywa się z zastosowaniem bębnów lub z dodatkowym małym rotorem jak w NH. Może ktoś miał do czynienia z ustawianiem, szczególnie takiego rotorowo bębnowego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
barthez96    1

Case ma silnik też w dobrym miejscu umieszczony i spokojnie można go oblatać tak jak piszesz. Części można dostać wszędzie. Łożyska, paski, łańcuchy - nie ma problemu. Sąsiad właśnie teraz będzie kosił kukurydzę Case 1680. Z klepiska wystarczy wyjąć druty - jeśli się nie ma odrazu zastępczego.


D-358 DT-239 DT-436 IH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    32

NH TF ma tylko wytrzasacz rotorowy wiec tez do QQ srednio sie nadaje. Case 1680 powinien spelnic swoje zadanie gdyz był stworzony do kukurydzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grucha1984    2

Tyle że w TF-ie można zrobić szczelne na klepisku kukurydzianym ok 15 cm i omłot następuje dopiero na reszcie bębnów których obroty można do kukurydzy specjalnie zredukować. W zeszłym roku kosiłem QQ o wilgotności przekraczającej 50% i ziarno było bardzo dobrej jakości. Z czystym sumienie mogę polecić TF zarówno do kukurydzy jak i do zbóż. Użytkuje dwa takie kombajny i nigdy nie miałem z nimi problemów a naprawdę u mnie się nie nudzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasso    8

Witam odświeżę troszkę temat. Jestem w trakcie kupna kombajnu i byłem już zdecydowany na claasa dominatora z serii s na hydrostacie ale pare osób polecało mi własnie case 1660 bądź 1460. Tyle że dominatory to klawiszowce a case to na rotorze a u siebie uprawaiam i zboża i rzepak i kukurydze, ktoś mógłby się wypowiedzieć co myślicie i radzicie wybrać?? Czy rotory naprawde tak źle zborze i rzepak młucą?? ale że co że straty duże czy uszkadzają ziarno??

 

Z góry dziękuje za odpowiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

generalnie na sama QQ ko case z tych modeli jest najlepszy. duzy rotor, nie ma za wiele napedow, przyjemny w pracy i wydajny. w Twoim przypadku jesli masz tez zboza i rzepak, bierz claasa, najlepiej 98sl. bardzo udany model pod kazdym wzgledem. case sie srednio nadaje do zboz i szczegolnie do rzepaku z powodu rotora wlasnie. rotor zeby dobrze wymlocic musi miec w 98% wypelnienia masa. poza tym bardzo brutalnie traktuje slome. powierzchnia separacji tez jest mniejsza niz w przypadku klawiszowcow. do tego dochodzi temat koszenia wieczorami gdzie powoli osadza sie juz rosa, ziarno jeszcze suche ale sloma sie robi wiotka. wtedy case juz ma dosc, sloma nie lamie sie ale zawija na rotorze, zwieksza sie zapotrzebowanie mocy a silnik ma tylko nieco ponad 200 koni. natomiast dominatorek spokojnie jeszcze kosi bo sloma mu bez obciazenia skacze po klawiszach. no i spalanie: case pali srednio 5 litrow wiecej niz 98sl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasso    8

Wartościowa odpowiedz, teraz to mam zagwozdkę kolego daxterek tyle że case około 75 tyś można zlaeźć na motoallegro np a dominatora 98sl to już ponad 100-150 tyś no a Tyle aż nie mam. Czyli teoretycznie jeśli by case mocno obciążyć np kupić z jakimś dużym hederem np 5m to i podoła ze zbożem i rzepakiem co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Camel81    6

Temat stary ale jak czytam te przesądy o rotorowcu to.... mam Case 2388 i używam go tylko do zbóż (żyto, owies, łubin, gryka) i te opinie że się do zbóż nie nadaje budzą moje ździwienie. Kombajn ma tyle opcji ustawienia omłotu że można go doskonale wyregulować i strat w zbożu nie mam żadnych. Co do słomy to sprawa jest taka, że nikt nie zmienia noży na odrzutniku na łapki przeznaczone do tego celu i jest efekt pociętej słomy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Hubert24
      Poszukuję kombajnu nowego niezbyt dużego nieużywanego do 350 tyś dla gospodarstwa 20ha w gre wchodzą także usługi
    • Przez domel27
      witam
      Planuje zakupic kombajn i pod uwagę biore john deere 1075 i nh tx32? jakie macie zdanie o tych kombajnach (wady zalety)
      pozdrawiam 
    • Przez jarku98
      Witam
      Stoję przed wyborem kombajnu głównie na usługi . Kombajny mają podobną cenę i wydajność. kombajn będzie brany na różnicowanie i muszę zmienić wnisek z siewnika na kombajn i dlatego muszę wybrać markę , a kombajn będzie zamawiany dopiero po żniwach .Co byście polecili chodzi mi głównie o wytrzymałość , spalanie , wygodę pracy i wartość przy odsprzedaży ?
    • Przez MixhaL
      Witam
      Posiadamy w gospodarstwie 2 kombajny, Dronningborg D7500 i Class Mercator 75. Oba łącznie obrabiają 200ha własnego i 50-70ha na zarobku( D7500).
      O ile w tamtym roku żniwa przebiegły bezawaryjnie to w tym roku spadło jakieś fatum i kombajny awaryjnością nadrabiają za kilka lat wstecz :\
      Chcemy wymienić starego Mercatora na coś większego i wydajniejszego żeby awaria jednego kombajnu nie była taka odczuwalna.
      Co polecacie? JD  1075 czy NH 8060? 
      Kwota to około 60tys, kombajny do koszenia mają głównie owies i żyto, dronningborg również rzepak.
       
      Trochę zgłębiłem temat i:
      John Deere:
      + prosta budowa
      - duże spalanie 
      - nie docina wieczorem ( wilgoć )
      - drogie części
      - awaryjne silniki
      - może łamać wytrząsacze
       
       
      New Holland:
      + małe spalanie
      + prosta budowa
      + tanie części ( część pasuje bezpośrednio od bizona)
      + bardzo dobrze kosi wieczorem
      - awaryjna skrzynia 3 biegowa, polecana 4 biegowa
      - awaryjne silniki Ford, polecane Fiat
      - ryzyko pęknięcia tylnej półośki 
       
      Co byście wybrali?
      Od razu mówię że class odpada. Z plusów i minusów wychodzi że NH co nie znaczy że tak jest. \Który jest mniej awaryjny i bardziej wydajny?
      Kawałki mamy u nas o malej powierzchni, głównie 1-2ha.
       
      Polecam
       
    • Przez traktorzystaJakub7211
      posiadam MDW Fortschritt e514 z 91r mam go 3 lata, wcześniej miałem claas compact 30. fortschritt niestety już bardzo wyslozony, wiem ze wszystko da się naprawić tylko pytanie jaki sens inwestować jak za parę lat nikt tego nie będzie chciał kupić. Biorę pod uwagę claas dominator od 76 w zwyż max 106, new holland 8060, 8070, 8080, W ostateczności jeszcze bizon z056 i z058 lecz to naprawdę ostateczność gdyż wiadomo jsk do tego z jakością częścią zamiennych. Wolał bym konkretne opinie, a nie dzieci których ojciec posiada zo56 remontuje co 2 dni ale tylko bizon bo Polska moc...
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.