Skocz do zawartości
mlody28

Kultywatorowanie po zbiorze ziemniaków?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
mlody28    38

Ciekawy jestem jakie zabiegi wykonujecie na polu po zbiorze ziemniaka?

 

U nas to wygląda tak że po zebraniu ziemniaka zgarniam bronami resztki badyli, trawy, perzu, potem średnia orka i siew przenicy.

 

Zastanawiam się czy nie lepiej byłoby przejechać pole kultywatorem, powyciągać perz, potem brony i na to siać pszenice bez orania?

Edytowano przez mlody28

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

soltys48    314

brona, potem orka i siew....................były testy;brona-wywiezienie/spalenie resztek i gruberowanie a potem siew

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

do tematu zgraniam pająkiem na jedno jelito potem spalam bez przetrząsania tak jak zgarnie pająk:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Koledzy widzę że bardzo dużo pieniędzy macie na nawozy( a podobno rolnicy są biedni a nawozy drogie). Wiecie ile w łęcinach zostaje składników? O próchnicy nie wspominając. Orka po ziemniaku jest zbędna całkowicie. Glebę macie pulchną, a ładnej strukturze i na co ta orka? Żeby bardziej przesuszyć glebę czy żeby więcej spalić chyba też za taniego ON.

U siebie zazwyczaj przejeżdżam agregatem i to płytko, nie ma sensu zapuszczać głęboko, łęciny zazwyczaj ładnie nie kruszą. Chyba że ktoś ma plantacje perzu czy chwastnicy zachwaszczoną ziemniakiem to i problemy są.

 

Koledzy nawozy drogie, ON drogi, nie bójcie się uproszczeń w uprawie, jakoś trzeba redukować koszta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody28    38

czyli na razie wygrywają "brony->orka->siew" :)

 

ja też staram sie ograniczyć niepotrzebne zabiegi, na polu jest troche perzu, ale bez przesady i zastanawiam się czy kultywator przy okazji pomoże w "odperzeniu" pola czy pogorszy sytuacje (wujek twierdzi że potne kultywatorem perz i bedzie go jeszcze wiecej)

 

ps. u nas jeden "kopie" ziemniaki kultywatorem a potem jak pozbiera to bez żadnych zabiegów sieje pszenice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

czyli na razie wygrywają "brony->orka->siew" :)

 

ja też staram sie ograniczyć niepotrzebne zabiegi, na polu jest troche perzu, ale bez przesady i zastanawiam się czy kultywator przy okazji pomoże w "odperzeniu" pola czy pogorszy sytuacje (wujek twierdzi że potne kultywatorem perz i bedzie go jeszcze wiecej)

 

ps. u nas jeden "kopie" ziemniaki kultywatorem a potem jak pozbiera to bez żadnych zabiegów sieje pszenice

 

 

Też tak można ceny paliwa w dół już nie pujdą a więc trzeba ograniczyć zabiegi do minimum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody28    38

Troche tak ostatnio szukalem po necie i często przy sposobach uprawy ziemi pod zboża ozime piszą że po zbiorze ziemniaków wystarczy kultywator

 

żeby nie być gołosłownym to podam przykładowy cytat:

 

Znacznym zmianom ulega uprawa zbóż, głównie

pszenicy ozimej po późno zbieranych przedplonach,

jak okopowe czy kukurydza. Jeżeli uprawiamy zboża po

ziemniakach, wystarczy wówczas wykonać tylko kulty-

watorowanie, bronowanie i można przystąpić do siewu.

 

źródło "profesjonalna ochrona zbóż"

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Ta metoda jest stara jak świat, tylko jak widać nie wszyscy użytkownicy forum do tego dotarli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

X lat temu po zbiorze ziemniakow jechalismy kultywatorem, potem bronami i orka, teraz odkad stosujemy greckie opryski to po zbiorze ziemniakow brony i orka albo sama orka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Może nie wszyscy moga sobie na to pozwolić. Jeśli ktoś ma w ziemniakach jakieś ziele perz np itd. To ładnie będzie to wyglądało po talerzówce i przoraniu. Jeśli są same resztki po ziemniakach to ok. Co do uproszczeń to trzeba wiedziec co się robi. U nas swego czasu zapanowała moda na uproszczenie pod tytułem po żniwach nic nie robimy i tylko na zime orzemy. Szybko się pola zapuściły u co niektórych sam z lekka tego doświadczyłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ciagnikfan    3

Ja już róznie z tym kombinowałem. Najlepiej wychodzi bronowanie, potem oranie i siew. Jednego roku zrezygnowałem z orania na rzecz samego kultywatora i nie było to złe rozwiązanie ale na wiosne w pszenicy było pełno krzaków ziemniaczanych. Możliwe, że była to wina kopaczki bo kopała tak, że po bronach było tyle samo ziemniaków co po kopaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

U nas iedyś zbierali ziemniaki jeszcze po pługu. Ale, że moje pola ziemniaka 15 lat nie widziały nie mam jakichś nowych doświadczeń w tym temcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

Dawno temu czy po kopaczce czy kombajnie bronowanie i zbieranie ziemniaków jeszcze było i w trakcie orki jeszcze jeden dwoje zbierało i był czas i opłacało się (wspomnienia dziecinstwa) jeszcze kilka lat temu pająk wypalenie łęcin i chwastów i mobilizacja rodziny i uzbierało się paszy, teraz kombajn szkoda paliwa czasu na zgrabienie i zbieranie jak w woreczkach 10 kg kupisz za 2,90 zł i orka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Może nie wszyscy moga sobie na to pozwolić. Jeśli ktoś ma w ziemniakach jakieś ziele perz np itd. To ładnie będzie to wyglądało po talerzówce i przoraniu. Jeśli są same resztki po ziemniakach to ok. Co do uproszczeń to trzeba wiedziec co się robi. U nas swego czasu zapanowała moda na uproszczenie pod tytułem po żniwach nic nie robimy i tylko na zime orzemy. Szybko się pola zapuściły u co niektórych sam z lekka tego doświadczyłem.

Wiesz kolego ja mówiłem o "czystych" ziemniakach, a jakie są polskie realia to wiadomo. Agrotechnika ziemniaka w Polsce leży na całej linii. Bardzo często zbiór ziemniaka odbywa się wyrywając rozłogi perzu z bulw, bądź kosi się kosiarka pokosy chwastnicy czy komosy żeby w ogóle dało się te ziemniaki wykopać. Średni plon ziemniaka w Polsce to 22t/ha gdzie potencjał jest 2 razy wyższy. Wręcz można powiedzieć że dla takiego kraju jak Polska który ma takie tradycje w uprawie, który ma naprawdę fajne odmiany to już jego uprawa w praktyce często jest wstydem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody28    38

ale stosowanie samego kultywatora po ziemniakach nie jest uproszczeniem takim samym jak "nic nie robienie po żniwach"

 

po ziemniakach ziemia jest już niejako przeorana przez kopaczkę czy kombajn, po co robić to ponownie?

 

dodatkowo jeśli ziemniaki późno zbierane są z pola to teoretycznie na orkę nie ma już czasu, ale wiem że mało kto stosuje się do zasady że orkę należy wykonać 2-4 tyg przed siewem! my też zawsze oraliśmy przed samym sianiem. Na af widze ze ludzie robią podobnie. A ziemia po orce podobno wymaga przynajmniej 2 tygodni aby "wydobrzeć" i dopiero po tym okresie powinno sie siać. kultywator ziemi nie odwraca więc tego problemu nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Do tego po ziemniaku gleba są super strukturę(przynajmniej u mnie). Dziś byłem na polu, 7 dni temu posiane, po ziemniaku już zielono, a po innych przedplonach jeszcze słabo wschodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody28    38

My ziemniaki zebralismy dosyc wczesnie bo na poczatku wrzesnia, po zbiorze przejechalem bronami i lezalo to tak sobie do poczatku pazdziernika. Przedwczoraj wzialem kultywator, przejechalem na krzyz, potem brony i wczoraj zasialem.

 

Mam tez zasianą pszenice po jeczmieniu, zobaczymy jak to bedzie wschodzilo, chociaz po ziemniakach raczej na pewno bedzie lepiej.

 

Żaluje tylko ze nie mam wałka jakiegos za kultywatorem, bo nie musial bym dwa razy jezdzic, raz kultywatorem a potem bronami. A brony mam duże 5-tki i nie za bardzo agregują się z kultywatorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej612b    86

Powiem inaczej - na jesień oprysk na perz , wiosną po posadzeniu- oprysk na chwasty dwuliścienne a po zbiorze gruber bądź kultywator z walkiem i siew - pole czyste , wszelkie uprawki po zbiorze są czasochłonne a paliwo też kosztuje , na perz należy pryskać nawet jeśli pole wydaje się czyste - w tym roku się o tym przekonałem niby pole czyste a przy zbiorze perz się pojawił , chociaż w znikomych ilościach na wiosnę wejdę tu z jęczmieniem jarym (ten jest niski , idealne warunki dla rozwoju perzu ) na oprysku nie należy oszczędzać .

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×