Skocz do zawartości
waldus11

karmienie sianokiszonki w małych ilościach

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Sianokiszonki
waldus11    1

Witam

mam 2 byki 300kg i mam problem ze skarmianiem sianokiszonki... a mianowicie jak wiadomo jeden balot wystarczy na długo, i jak go otworzę to się najpierw grzeje a potem pleśnieje...

Jak go skarmiać, żeby nie było tego problemu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

michal1993    350

Jak masz możliwość to najmuj prasę zmiennokomorową i wtedy można ustawić jak najmniejsze belki. To taka rada na później a na teraz to te suszenie wydaje się dość rozsądne, bo kwasu nigdy nie próbowałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldus11    1

mam rozrzucone ją cienko, ale robiłem ją z lekko uschniętej trawy i raczej ona szybciej spleśnieje niż zgnije...

właśnie zrobiłem błąd, bo sam sobie prasą zmiennokomorową prasowałem i robiłem 130cm, a mogłem mniejsze...

a do stosowania tego kwasu to balota rozrzucać, czy tylko lekko otworzyć i spryskiwać?

Gdzie można kupić ten kwas?

Edytowano przez waldus11

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursus11    19

O chłopie to nie dziwne że ci sie psuje.

My na QQ praktykujemy Mocznik. Coś tam pomaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek89    0

witam, mam dylemat co zrobić w przyszłym roku, czy nadal zbierać siano czy sianokiszonkę w balotach, kuzyn namawia mnie na kiszonke ale nie wiem co zrobić. Jak sie spisuje to przy 4 szt bydła, bardzo ona marznie w zimie, dużo odpadnie z balota przy takiej ilości bydła, co ewentualnie mógłbymn posiać żeby to później zwinąc oprócz traw z wsiewką motylkowych... z góry dzięki za odp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzejdzej    0

Przy małej ilości bydła zimą nie ma większych problemów z sianokiszonką gdyż jest zimno i się nie psuje, gdy np. otworzymy balota w stodole, przez dłuższy czas będzie mógł tam być składowany, trzeba tyko wieczorem przenieść do obory porcję, która będzie zadawana rano tak aby się rozgrzała i manalogicznie rano przenieść kolejną porcję do obory, która będzie zadawana zwierzętom tego samego dnia wieczorem i wszystko gra. Z kolei prędzej problemy przy małej ilości bydła mogą pojawić się latem, gdy jest ciepło, no ale wtedy pewnie skarmiasz zielonkę, a nawet jeśli będzie to też kiszonka to można ją rozciągnąć na większej powieszchni i wtedy się wysuszy ale nie zagrzeje i ie zapleśnieje, będzie trochę przypominała siano i bydło zje ją również ze smakiem. Myślę, że śmiało możesz spróbować z sianokiszonką tym bardziej, że pogoda płata różne figle i coraz trudniej jest zebrać dobrze dosuszone bogate w skałdniki siano. Osobiście polecam kiszonkę z traw sianych na gruntach ornych może być z dodatkiem motylkowych, wartościowa jest też tzw. GPS czyli kiszonka z podwiędniętych zbóż owsa czy jęczmienia, sianego np. w poplonie, ale i z dobrze utrzymanych trwałych użytków zielonych można zebrać fajną sianokiszonkę, wartościowszą od siana gdyż leży krócej na polu i nie podlega tak dużemu wpływowi warunków atmosferycznych, nie ulega w takim stopniu jak siano wymywaniu składników pokarmowych wraz z deszczem, także wykruszanie jest znacznie mniejsze. Napewno jak zacznież dawać sianokiszonkę, to zauważysz po zachowaniu krów, że jest bardzo smakowita i już nie będą chciały wrócić do siana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×