Skocz do zawartości
  • ×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

      Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

    ×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

    ×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

  • Podobna zawartość

    • Przez 7613farmer
      Witam wszystkich forumowiczow prosze o porade, otoz posiadam od nowosci ciagnik Zetor Proxima 8441 w ktorym problemem jest stale przeciekajaca nagrzewnica.
      Pierwsza oryginalna jak dotad wytrzymała najdłuzej - 4lata. Kupiłem druga,polska- nie chinska,ktora wytrzymala jakies pol roku. Jeszcze na gwarancji ja oddalem i po długim okresie oczekiwania wkoncu wymienili mi na nowa,ktora zamontowalem i działala jakiś miesiac az tu wczoraj wsiadam a tu woda leje mi sie po głowie. Pomozcie co moze byc powodem,czy wszystkie nagrzewnice sa wadliwe, czy to jakas wada konstrukcyjna traktora? Jak narazie wybieram sie zareklamowac ta trzecia -tez jeszcze jest na gwarancji. I co - macie jakis pomysł?
    • Przez TheMariko12
      Witam
      Gmina wystawiła na sprzedaż działkę o powierzchni poniżej 30 ar, która mnie interesuje, tylko mam pytanie . Czy jeśli nie mam na sobie gospodarstwa ani żadnej innej ziemi, to czy mogę taką ziemię na siebie kupić od gminy ? Czy jest wymagane posiadanie  gospodarstwa lub ziemi ? jak to wygląda z podatkami i od strony prawnej ?? Dodam, że moje gospodarstwo jest w tej chwili na mojego tatę.
    • Przez Mateusz_320
      Panowie mam problem z korbowodami do zetora 5211. Kupiłem wczoraj i dzis zaczałem wazyc i 2 maja 305g a 1 ma 285g czy stanie sie cos tej róznicy 2 deko? Prosze o pomoc 
    • Przez emtecc
      Zetor 7745 po remoncie góry silnika (tłok, tuleje, pierścienie, robione głowice).  Powodem remontu były popenkane pierścienie na jednym z tłoków. 
      Przed remontem z odmy czuć było, że zbiera się ciśnienie po zatkaniu odmy no i oczywiscie wyganiało olej z racji popękanych pierścieni.
      Po remonice poinformowano mnie, żeby wymienić olej po 50 mth po dotarciu. Docierałem na różnych obrotach (trochę jeździłem, chodził z przyczepą w różnym stopniu załadowaną).
      Zdziwiło mnie, że po 50mth oleju było na MIN na miarce. Rozmawaiłem z mechanikiem i określił, że to normalne bo pierścienie się układają.
      Cały czas kapało z odmy i kapie do teraz, jednak nie odczuwam zbierania się ciśnienia w skrzyni korbowej, tzn nie czuć dmuchania odmą a olej z niej kapie.
      Ostatnio na 3 godz orki do butelki skapało około 300ml oleju.
      Możliwe, że jest coś nie tak z odmą i olej nie ścieka do miski? Nie wiem jak to wygląda, nie rozbierałem nigdy tego?
      Czy pierścienie od początku są do niczego??
       
      Dodam, że ciągnik ma moc.
       
      Dodatkowo między głowicami pojawił się wyciek (chyba płynu) bo rdzewieje

    • Przez drogerhas
      Witam mam wielki dylemat na temat wyboru ciągnika. Posiadam gospodarstwo o pow. 15ha i zajmuję się hodowlą bydła mlecznego i w tej chwili mam 3 ciągniki: Ursus c-330, Ursus c-360 i Ursus c-385, który złożony z Ursusa i Zetora trochę tego i trochę tego taki już po prostu kupiłem. I właśnie z tym c-385 mam problem, posiada on przedni napęd, elektryka sprawna, 87km, 2 wyjścia hydrauliczne i  reszta standardowo, nie jest on w najgorszym stanie z zewnątrz bo pomalowany i w kabinie nie jest najgorzej. I właśnie chcę się jego pozbyć, bo kupiłem go od handlarza i to był mój bardzo wielki błąd. Handlarz zrobił go tak aby tylko go sprzedać: pomalował bez podkładu, silnik w nie najlepszym stanie(wiem że dużo nie wytrzyma), hydraulika się psuje, pompa paliwa do wymiany. Choć mam go od wielu lat dopiero teraz pomyślałem  o tym tylko zastanawiam się co lepiej? Sprzedać go i kupić inny za podobne pieniądze czy też do poczciwej sześćdziesiątki wstawić przedni napęd i wspomaganie? Dodam też że sześćdziesiątka ma swoje podzespoły w bardzo dobrym stanie oprócz hydrauliki ale to się zrobi. C-360 robiłem do tej pory większość prac polowych c-385 tylko orałem, kultywatorowałem i belowałem. Jakbym wstawił przedni napęd te obowiązki przejęłaby 360, dodam też że mam podłączonego do niej tura zwykłego dwusekcyjnego i w przyszłości planuję zakup nie za dużego pługa 3 obrotowy. I co Panowie zrobiliby na moim miejscu? Sprzedać ursusa c-385 i kupić jakiś z napędem 4x4 o podobnej kwocie(więcj niż 24 000 nie wyciągnę w takim stanie) czy też może go naprawić a może sprzedać i udoskonalić poczciwą sześćdziesiątkę? Z góry dziękuję za podpowiedzi.
×