Skocz do zawartości
gomez104

Ursus 3512 Nierówna praca silnika

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
coolman111    54

Uuu... to jakieś problemy z zapłonem. Pompa bedzie do regeneracji. Ale moze to też być jakaś pierdołka typu niedrożny układ paliwowy (zabrudzony odstojnik paliwa, zatkane filtry), lub filtr powietrza zapchany całkowicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gomez104    0

a on jest jeszcze na gwarancji i ciekawe czy cos takiego by uznali a ile taka naprawa mogla by kosztowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

coolman111    54

No jak na gwarancji to nie czekaj tylko od razu dawaj do naprawy. Jeśli nic sie nie stało z Twojej winy to bez problemu naprawią. Mam podobny problem w moim kombajnie JD. Mam w nim silnik perkinsa i pompę rotacyjną (praktycznie to samo co w 3512) i mam problemy z odpalaniem jak jest ciepły silnik. Znowu jak jest zimny to nierówno pracuje i cięzko wchodzi na obroty :). Po sezonie (zostało mi się jeszcze 5 ha do wymłócenia) oddaje ją do regeneracji bo już mnie to wkurza :). Ceny takiej regeneracji Ci nie powiem, bo nie wiem. Jak dzwoniłem go dościa co zajmuje się tymi sprawami to ppiwiedział, że najpierw musi zobaczyc co tam w niej się popsuło i wtedy poda koszt naprawy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gomez104    0

kurde no watpie zeby to zmojej winy bylo po co mialem 1h do stalerzowania i przy polowie zauwazylem ze cos na obroty nie wchodzi i zeby go nie meczyc zjechalem z pola i bede musial zadzwonic :) :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

Jeśli maszyna jest na gwarancji, to tak jak napisałem, nie czekaj tylko szybko zgłaszaj awarie. A jeśli chpodzi o to czy z Twojej winy czy nie to już zależy od serwisu. Dla przykładu: w mojej okolicy kilka lat temu jeden znajomy rozwalił podnośnik przy 5314. Sam mi mówił, ze to było z jego winy bo miał źle ustawione te szpilki co podnoszą zaczeop rolniczy. Gdy miał podniesiony TUz na maksa to wszystko się rwało normalnie. Tak kilka razy i pompa siadła. Miał ciągnik na gwarancji i pompę wymienili mu bez przeszkód. A myusiałby zapłacić za nowa pewnie niezłą sumkę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Ja miałem podobny problem w MF255- przy próbie zwiększenia obrotów silnik się "zaduszał"- co się poźniej okazało że jeden zawór w głowicy był źle wyregulowany i w złym momencie się otwierał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gomez104    0

no jak mu daj obrotow bez pracy zadnej tak na suchu to bez problem a jak wczoraj talerzowalem to schodzili z obortow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

To pewnie coś z układem paliwowym...

 

Ale jak masz na gwarancji to zgłoś to natychmiast.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gomez104    0

no wlasnie z jakies dwie godziny temu zadzwonilem prywatnie bo dzis niedziela i podeslo jakiegos czlowieka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinC360    6
A ogólnie to calkiem dobrze tylko polecam maske metalowa

 

No ja tez jestem za metalowa maska bo ciągnik w tych plastikach wygląda hu*** :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gomez104    0

no i jest chyba bardziej wytrzymala bo jak byc cos uderzylo to nie wymieniasz calej maski na nowa tylko mozesz dac stara do renowacji :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

u mnie w 4512 tez gasł podczas pracy ale działo się to dopiero po jakimś czasie...okazło się ze linka od gaszenia sama sie wysuwała :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saherb    28

Wymień filtr paliwa, odpowietrz układ zasilania, wyczyść filtr powietrza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Ja tak miałem to winne byłu gumki na przewodach paliwowych niby ok a jednak były chyba nie tąs troną założone czy tam nowe założyli nie pamiętam ale napewno to byłu gumki na przewodach paliwowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Glizda    0

Witam. Mam problem z Ursusem 2812 z 1993 roku. Do tej pory ciągnik pracował bezbłędnie. Ale problem pojawił się przy orce. Gdy silnik się trochę nagrzał zaczął przerywać a konkretnie wydawać taki dźwięk jak gdyby nie palił na jeden cylinder. Na wolnych obrotach pracuję normalnie. Ale na wysokich przerywa (dosłownie dźwięk silnika jest taki jak w c330). Dodam że na zimnym silniku wszystko działa dobrze problem pojawia się po nagrzaniu. W ogólnie nie dymi. Sprawdziłem filtr paliwa odstojnik pompe paliwa i wszystko jest dobre. Nie wiem gdzie mogę szukać usterki zastanawia mnie pompa wtryskowa i wtryskiwacze. Ale nie chciał bym tego rozbierać na darmo. Może ktos miał juz taki przypadek proszę o pomoc. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×