Skocz do zawartości
slodowy17

wiatrak

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie

slodowy17    0

Witam,takie pytanie z innej beczki.. chcialbym sam sobie postawic wiatrak na swoim polu, czy jest mozliwosc dostania dotacji na ten cel? slyszalem ze mozna podpisac umowe z elektrownia ktora bedzie pobierac prad z generatora, prosze o wpisy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

witam,

to nie jest chyba takie proste, dotacje chyba jakieś są ale taki wiatrak kosztuje z pare mln :) chyba że wybudujesz sobie jakiś mniejszy, nie wiem czy też nie musisz miec jakichś pozwoleń od sąsiadów, najlepiej było by gdybyś pogadał z kimś z firmy która takimi wiatrakami się zajmuje - oni będą w tym napewno beznani. Choc może i na tym portalu ktoś się znajdzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

JPR    0

witaj

kiedyś myślałem z tatą nad wiatrakami na polu miałybyć 2. przyjechał do nas gościu który chciał je postawić. niestety niedoszło u nas do skutku gdyż są pewne kruczki prawne. rzekomo miał nam płacić 1500zł /miesięczne. ale po kiku latach trzebabyło załorzyć własną działalność gospodarczą i sie jeszcze z tego rozliczyć. drugim kruczkiem było to że sąsidzi musieli by sie zgodzić a to by było niemożliwe bo mam nierzyczliwych. a trzecim i ostatnim jest to iż nie mógł bym nic postawić we własnym (właściwie taty) gospodarstwie nawet drzewa posadzić. ani remontu dachu, nic. a ostatnia wada to że te wiatraki byłyby na tym polu 30 lat. to było dlatych ludzi co chcieliby postawic komus wiatraki na polu

 

a teraz do slodowy17 to co wyżej napisane to było jak byś utrudnił człowiekowi życie gdybyś bydował u niego wiatraki. wiatrak jest opłacalna rzecz ale musisz mieś własny kawałek ziemi najlepiej na odludziu i blisko słupów energetycznych, bo z sąsiadami to jest różnie. nie wiem skąd ale wiem że wiatrak najprawdopodobniej spłaci się w 4 lata ( taki za 2 mln) ale za te dane nie odpowiadam może jest ktoś kto ma styczność z takimi wiatrakami ?, a może powinieneś wystąpić do tego programu "dragons den" może oni dadzą ci kase bo na dotacje niemasz co liczyć myśle że pomogłem chociarz troche ( sory za błędy ortograficzne)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Postawić na polu możesz bez wiedzy i zgody sąsiada co mu do tego.Ale wątpię by elektrownia odbierała od ciebie prąd.Łapówa wszystko załatwi zapewno.Wątpię aby taka inwestycją się w 4 lata zwróciła.Ktoś podał cenę wiatraka 2 mln a raczej dwoch.Za tyle to można kupic 10 letnie po przeglądzie ale to normalny złom.Dlatego zachodni nasi sąsiedzi się tego pozbywają.Zauważcie, że nawet jak wieje wiele tych wiatraków po prostu nie pracuje.Po prostu mimo drogiej energii elektrownia lub zakład energetyczny jej nie chce zakupic.Lepszym rozwiązaniem jej mniejszy wiatrak koło domu ktory zasili całe wasze gospodarstwo.Zasili i sa jeszcze rezerwy.Najlepszę są urządzenie. niestety amerykańskie.Wiartak i całe inwertery na moje gospodarstwo to ok 90 tys zl.Najdrozszy okazuje się zakup akumulatorów gromadzących energję i przeróbka całej infrastruktury w gospodarstwie.Ale rocznie obecnie za prąd płacę ok 500zł.Resztę czerpię z wiatru.Solary zasilają w ciepłą wodę dom mieszkalny oraz częściowo w zimę ogrzewanie. Staram się sprzedawac też energię bo jest podłączenie z siecią ale to znikomy dochód po prostu jej nie chcą kupić nadwyżki.Polska to chory kraj.Ale przynajmniej nie płacę za jej pobór

Pozdrawiam

 

 

Sprawdziłem z ciekawości bo już mi wyleciało ten m9j przydomowy ma moc 20 kW 230wolt cena netto ok 57 tys zl netto.Ale to cena za samą turbinę. Potrzeba doliczyc jeszcze maszt,odciągi,i trochę innych kosztow jak akumulatory.Dojazd ekipy po znajomlsci nie był liczony jak i koszt ich pracy.W zamian przewiozłem im trochę innych rzeczy z punktu A do punktu B.Obecnie zapotrzebowanie u mnie wynosi ok 60 % tej odnawialnej energii.A zapomnialem dodac bez względu na to, iż w zasadzie nie jestem uzalezniony od zakładu energetycznego to i tak muszę zasilic ją na stełe w potrzebne napięcie do pracy

pozdrawiam

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

balcerek1    91

Spraw ma się tak.Wiatrak możesz stawiać na polu 500 metrów od zabudowań.Podpisują z tobą umowę na 25 lat dzierżawy gruntu pod wiatrak ,dostajesz jednorazowe odszkodowanie koło 10 tyś w zależności od jakich szkód poniosłeś na działce i ile zajęli ci działki.dodatkowo co miesiąc dostajesz 1500 zł brutto od tego zapłać podatek.w mojej okolicy jest 11 wiatraków w odległości około 300 metrów jeden od drugiego.ich moc jest podobno 2 megawaty wysokość na jakiej jest generator to 100 metrów od podłoża a długość skrzydła to 43 metry.Na razie więcej stoją bo są na gwarancji przez rok ni państwo musi wygasić jeden piec a po gwarancji przestawiają ze będą chodzić cały czas.A wiem to bo stoją na działkach znajomych i każdego wersja się powtarza. :D Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Andrzej08    0

elektrowine jak ostatnio slyszalem na wykladzie ma obowiazek kupic taki prad z odnawialnych zródel energii mowili rowniez ze nie jest tak rózowo te 500 metry to tylko ustnie ustalone przez te firmy jak sie nie myle to w polsce przeprowadzono badania i wiatraki maja negatywny wplyw na czlowieka rowniez podobno na ptaki i rozne zwierzeta najlepiej jak byl by w odleglosci 2-4 km od zabudowan wtedy nie bylo by negatywnego wplywu na czlowieka. Jestam tam rowniez bardzo wiele kruczkow prawnych o ktorych sie nie mowi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mrursus7
      A wieć mam mały no moze i duzy problem bo jak wiadomo kosimy poto aby mieć jak najwiecej. Z roku na rok jak zakiszam kukurydze to po otwrciu jest duzo odpadów , probowalismy juz chyba wszystkiego. Rozumiem jakby było tam gdzie dziura np myszy ale to takie warstwy są na srodku z boku na dole pryzmy , i tak co roku. W poprzednim roku kosilismy podść późno cała była sucha tak przełom połowy wrzesnia a ziemie mamy slabsze wiec wiecie troche suszy i juz zaczeła schnąc ( powodem było popsucie sie sieczkarni). Tniemy jednorzędówką , wczesniej Forshnittem i tak samo było czy wiecie moze co zrobic aby tak dużej ilosci sie nie pozbywać ? Dobre 2 małe rozrzutniki zawsze wylecą z 2 pryzm. Może wy macie jakis konkretny sposób
    • Przez deer20
      Witam, założyłem ten temat ponieważ myślę że ten okres jest jak najbardziej słuszny, gdyż jeżeli pogoda dopisze to u mnie w okolicy za jakieś 2 tygodnie, będzie można wjechać w jęczmień ozimy. Wiem że nie jest to odpowiednia kategoria, lecz odpowiednia nie została jeszcze utworzona i dlatego został założony właśnie tutaj. Piszcie jak wyglądają u was zboża na chwilę obecną, jakie prognozy plonowania itp. Pozdrawiam
    • Przez konrad1166
      Witam chcialem sie Was spytac jak wam sypie w tym roku. Pozdrawiam
    • Przez RYZYNH
      Mam pytanie czy w waszych okolicach koszą gdzieś kukurydzę na ziarno,bo w mojej okolicy już zaczęli i to spory kawałek.Chyba się ludzie się na pieniądze nie mogą doczekać.
    • Przez RdzaPietruszka
      Znalazłem fajne filmy :
       
       
       
      http://www.youtube.com/user/2505piotr
×