Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Pielęgnacja skóry bydła

PawelWlkp    326

No obory na nie swoim ogrodzie w czasie kryzysu w branży to za 1/4 ceny bym nie kupił a co dopiero za pół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ventador weś człowieku daj se spokój z takim gadaniem a tamtemu tej prawicy niech wypije melisę bo cienko z nim  jest jak widzę. Ty mnie będziesz uczył co mam mówić?? Jak ci coś NIE PODOBA TO W**IER***AJ 

 

:D :D :D

sami widzicie jaki to yntelygent

w kraju w ktorym opodatkowuje sie prace ludzka 60% podatkiem, daje sie przywileje szlacheckie gornikom, wojskowym itp, wprowadza sie absurdalne prawo podatkowe, nigdy nie bedzie dobrze, a juz na pewno nie tym ktorzy chca sie uczciwie dorobic ciezka praca

dopoki społeczenstwo tego nie zrozumie zawsze tu bedzie syf i malaria

Edytowano przez ventador

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hodowca94    168

Dużo mądrzejszy od ciebie czekam tylko kiedy dostaniecie po banie hehehe


Ps: do debili się inaczej nie da 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

wierze ci :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

po jakiemu ty piszesz ?

tu jest Polska !

Edytowano przez ventador

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

kiedyś jeden polityk dokładniej kobieta powiedziała jasno w kwesti zniesienia kwot, ze mleka musi być pod dostatkiem, musi być tanie żeby było na nie stać również ludzi uboższych,poniewaz jest niezbędnym składnikiem pokarmowym dla człowieka, jasno dala do zrozumienia ze mleko ma być jak najtańsze, żeby w przyszłości po nabial mogli siegac wszyscy. cena będzie się wahc w granicach kosztów produkcji a nawet nieco poniżej, gdy tylko będzie się go robic mniej, cena delikatnie będzie szla w gore, oczywiście ta gora to będzie kilka groszy powyżej kosztów produkcji, przetrwa ten kto będzie potrafil wyprodukować go jak najtaniej. realne ceny mleka na lata 2015 <<< to 0.7 - 1.20 dla ferm , jeśli ktoś liczny na więcej to może się pomylić, tyle w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hodowca94    168

nightmare Masz sporo racji ,ale i się mylisz jednocześnie z tego co mówisz wynika że  wszelkie gospodarstwa z automatyzowane między innymi w roboty udojowe bankrutuj ą bo ich koszty produkcji to 1.20-1.30 ci którzy mają ziemię tylko na kukurydze i trawę a nie mają za zboże czyli swoją paszę treściwa również czyli każde gospodarstwo w Dani i Holandii a w to nie nie uwierzę musi wziąć również pod uwagę że ta minimalna pensja   chcąc nie chcąc musi iść  w gorę bo ceny nam wchodzą iście europejskie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

z tą dolną granicą to chyba troszeczkę przesadziłeś, może podupadające zadłużone mleczarnie tyle zaoferują, ja bym stawiał minimalną (mlekovita, mlekpol, piątnica- trochę więcej zapłaci) na poziomie 1 zł brutto, tylko mówię o mi znanych mleczarniach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hodowca94    168

node3mer Inwestować z głową to moje motto ;) A FIRMY gonić z podwórka;) Powiem tak obecnie nie jest jeszcze źle jeśli tak by pozostało to w porządku w prawdzie 3 miesiące temu już myślałem że będzie z 1 zł za kg mało brakowało teraz jednak po delikatnym opierdzieleniu prezesa ,ale jednak cenie ok 1,40 także takie skoki bym zaakceptował. Włśnie najgorsza jest ta niepewna najbliższa przyszłość. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

wlasnie ze nie przesadzilem, ta dolna granica to cena dla niskotowarowych, bo takim mleczarnie zaoferują najnizsza cene, wiadomo wyższe koszty, odbior mleka, badania, duże gospodarstwa nie maja jednakowych kosztów produkcji, np. jedna farma 500 krow będzie miała koszt produkcji 1.12 zl litr i przy cenie 1.20 wyjdzie 8 gr na plusie co da jej możliwość żeby dalej prosperować, inna może mieć koszty produkcji 1.25 i już będzie cena nie oplacalna dla niej, np. dana ferma może mieć tansza sile robocza, bardziej ekonomiczne ciągniki, lepsza wlasna ziemie blisko polozona, pasze po niższych cenach i długo by wymieniac, także  ci co będą w stanie wyprodukować najtaniej pozostaną na rynku, podobnie jest w innych branżach, przetargi wygrywają firmy które zejda z cena najniżej, rolnicy to cos w rodzaju firm,  ja obecnie jestem w stanie wyprodukować litr mleka w granicach 50-60gr i nie placze ze mleczarnia placi mi tylko 1.05, po prostu od samego początku mysle jak tu najtaniej produkować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

nightmare 60 groszy to cena zywienia + inseminacja. Gdzie reszta? budynek, weterynarz, prad. troche za nisko podałeś. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

jest to możliwe jeśli ma dużo pastwisk latem żywią się samą trawa a zimą sianem bez żadnej kiszonki a treściwa to samo swoje zboże i witaminy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

ale swoje zboze tez kosztuje, przecież mozna sprzedac. Praca własna nawet jednej osoby to 2 tys miesiecznie. No chyba ze w dochod sa wliczone doplaty to wtedy szybka spada koszt produkcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

inseminacja wlasny byk, oczywiście własnej pracy nie wliczam w koszty,  z usług weterynarza praktycznie nie kozystam, 2-3 razy do roku zachodzi tylko taka potrzeba, koszty zywienia tez sa nizsze, krowy chodza od końca kwietnia do listopada na paswisku, pastwisko nie jest zasilane zadnymi nawozami sztucznymi, dokarmiane sa w tym okresie sruta z własnych zboz, zima koszty sa nieco wyższe, glowna pasza jest sianokiszonka, oczywiście z pryzmy,


ale swoje zboze tez kosztuje, przecież mozna sprzedac. Praca własna nawet jednej osoby to 2 tys miesiecznie. No chyba ze w dochod sa wliczone doplaty to wtedy szybka spada koszt produkcji.

koszty własnego zboza również wliczyłem w koszty, z tym ze nie cene zboza, tylko cene wyprodukowania, a ta jest zazwyczaj nizsza,

Edytowano przez nightmare

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jaca19855    10

Jeśli ma stary budynek to kosztów już nie wlicza, pracy własnej też nie, weterynarz przy dobrym żywieniu i niezbyt wysokiej mleczności gdzie nie ma chorób metabolicznych zbyt często nie zagląda, jeśli nie ma robota udojowego to za prąd też nie ma gigantycznych kosztów. Moim zdaniem 80 groszy jest obiektywnym kosztem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

jesli tak liczysz, to po prostu tyle ile Ci zostaje w portfelu tu i teraz. A nic na przyszlosc na inwestycje. 

 

Ja uważam, ze trzeba brać ceny usług. Tak jakbyś Ty stał z boku. Wtedy na przestrzeni 20 lat miarodajnie to wyjdzie. Bo jeśli liczysz 60 groszy i zarobisz na nowy ciagnik go kupisz go załozmy za 100 tys. A ten zysk przez 10 lat trzeba doliczac do kosztow produkcji w 1l mleka. Przynajmniej ja tak uwazam.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jaca19855    10

Jest też druga strona medalu :  kryjąc własnym bykiem i żywiąc tylko śrutą z własnych zbóż wydajność będzie niska, może nawet 30% niższa niż przy dobrej dawce pokarmowej.


Dobrze mówisz, coś te pieniądze musi spłacić wiec nalezałoby to wliczyć w koszty, ale to juz kazdy indywidualnie powinien

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

statek to troszkę nie tak, bo doliczam do kosztów koszty ekplatacji ciagnikow, np. remonty czy opłaty, wszystko na co wydaje żeby wyprodukować  mleko, wydatków jest bardzo dużo, zwłaszcza tych drobnych, roznierz wliczam koszty utrzymania samochodu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

to gratuluje w takim razie takiego wyniku:)

 

u mnie wychodzi wiecej, około 1zł tak na prawde licząc wszystko. Jesli miałbym kredyt na duża oborę to nie wiem czy bym w 1,25 się zmieścil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

nie watpie ze tyle wychodzi, wysoka wydajność kosztuje. im bardziej nowoczesne gospodarsto tym koszty sa wyższe, więcej maszyn i urzadzen do ekspaltacji, więcej ropy, pradu. drobniejsze gospodarstwa nadrabiają praca własnych rak, np. rozdają pasze recznie, i już jest oszczednosc, w dużym musi być codziennie odpalone 2 ciągniki, jeden z ladowaczem, drugi z paszowozem, i długo można by wymieniac przykłady roznic w kosztach,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jaca19855    10

No tak ale ten paszowóz też wydajność podniesie i te nadliczbowe litry jakąś część kosztów pokryją. Ale racja różnic dużo i każdy musi liczyć indywidualnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

Można z taczką i widłami śmigać, ale nie da się tak przez całe życie i trzeba sobie pracy odejmować a nie dodawać. Jak wszystko było by ręcznie robione, to nie 2k miesięcznie koszt robocizny by wynosił a 5k, bo nikt by Ci nie robił 30 dni w miesiącu np. od 5 do 18 za 2k zł jak cały dzień by tylko z taczką śmigał, krowy dojarką konwiową doił itp.

Edytowano przez st220

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

gadałem z kolesiem co zywil recznie i przerzucil się na woz, powiedział ze roznica w mleku jest zjadana przez koszty paliwa, pozostają koszty ekspatacji ciągnika. wiec tu sa groszowe roznice w kosztach, oczywiście na kozysc zadawania pasz recznie, sa tez koszty gdzie taniej wyjdzie w dużym gospodarstwie, no krus, np. u mnie to ok 1.5 grosza z każdego litra mleka, w dużym gospodarstwie może to być tylko 0.1 grosza, 


jak sobie wyobrazasz kolego zadawanie paszy dla 14 krow paszowozem ? mi się jakos to nie widzi. szybciej zrobie to taczka i uwierz mi, nie napracuje się przy tym, to samo jest z dojarka przewodowa, policz jaki procent udojomego mleka zjedza mi plyny do umycia tego urządzenia. .

Edytowano przez nightmare

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

Ja sobie teraz nawet 14 sztuk nie wyobrażam żeby konwią doić, kiedyś się dość natargałem, a kto tu mówi o paszowozie na 14 sztuk, wystarczy żeby obora była przejazdowa i był korytarz paszowy to można sobie np. ciągnikiem z wycinakiem nawstawiać kukurydzy i bel które dodatkowo można poprzecinać i mamy masę mniej roboty nie wspominając że kukurydza w oborze w zimę odmarznie :) U mnie w wiosce jest 17 krowiarzy wszyscy mają dojarki przewodowe od dawna, nie ważna czy 70 krów czy 12.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×