Skocz do zawartości
wojtas1616

Najładniejsza bryka

Polecane posty

bobytempelton    158

Błazenady, ranaut wykupił nissna w 2003r , jw. napisałem, a zdecydowana większość samochodów w naprawach w tym tak samo powtarzających się usterkach to vw group auto, i gmc, toyoty widuje na przeglądach, tj. nissany do 2003r czy inne japońskie marki np. honda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

taa honda, matka ma 2 letniego civica i tak:

tylne amortyzatory do wymiany,

klamka sie zepsula,

tylne tarcze popekaly,

przekladnia kierownicza ma luz :blink: :blink:

 

auto zrobilo 30-40 kkm i to w zolwnim tempie, wiec jakos nie baldzo mi sie widzi ta japonska technika.

 

kiedys starzy mieli honde concerto i to auto bylo absolutnie bezawaryjne i nie do zdarcia, dzis zostalo z tego tylko wspomnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

Błazenady, ranaut wykupił nissna w 2003r , jw. napisałem, a zdecydowana większość samochodów w naprawach w tym tak samo powtarzających się usterkach to vw group auto, i gmc, toyoty widuje na przeglądach, tj. nissany do 2003r czy inne japońskie marki np. honda

współpraca Nissana i renault zaczęła się w 1999 roku, pierwsze wspólne projekty od 2000 roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Zgadza się jak popatrzycie na primerę po lifcie z 2000 roku to zobaczycie, że przód bardzo przypomina megan. Z czasem zaczoł się transfer innego badziewia z renault jak np silniki. Poza tym czy napewno renault wykupił nissana? Czy tylko firmy wymieniły pakiety akcji i podpisały umowę o współpracy?

Co do aut japońskich to te pancerne skończyły się na początku lat 90 tych. Dzisiejsze moze nie psują się bardzo ale do tych starych im daleko. Mało który ma na tabliczce made in japan, pozatym jeździ ich mniej niż aut grupy vw dlatego prowadzenie jakich kolwiek statystyk usterkowości domowymi sposobami jest bez sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rogas    16

Mój przyjaciel ma (raczej jego rodzice) toyote corolle z 97 lub 96 roku. mają ją od nowości zrobili ponad 430 tkm i silnik bez problemu ale gorzej z nadwoziem, i elementami, które nie są już oryginalne.

 

z tego co kojarzę to renault wykupilo nissana ze względu na słabą sytuację finansową japończyka.

 

Sam z japońcami mam mało do czynienia ponieważ moi rodzice mają subaru forester z 2002. szczerze wcale jakość nie jest specjalna. tzn nie było awarii jak do tej pory ale spasowanie elementów i subiektywne odczucia dot. materiałów nie są najwyższej próby.

 

ja wożę tyłek BMW 320i z 95, wczesniej miałem e30 z 86 i materiały zarówno w obecnej jak i poprzedniej są dużo lepsze. a sztywność karoserii w e30 była znacznie wyższa niż w e36.

 

Zgadzam się z hubertusem odnośnie pancerności japończyków z lat 90 ale rozszerzę to o chyba wszystkie marki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spitz    0

Zgadza się jak popatrzycie na primerę po lifcie z 2000 roku to zobaczycie, że przód bardzo przypomina megan. Z czasem zaczoł się transfer innego badziewia z renault jak np silniki. Poza tym czy napewno renault wykupił nissana? Czy tylko firmy wymieniły pakiety akcji i podpisały umowę o współpracy?

Co do aut japońskich to te pancerne skończyły się na początku lat 90 tych. Dzisiejsze moze nie psują się bardzo ale do tych starych im daleko. Mało który ma na tabliczce made in japan, pozatym jeździ ich mniej niż aut grupy vw dlatego prowadzenie jakich kolwiek statystyk usterkowości domowymi sposobami jest bez sensu.

 

Właściwie to Renault-Nissan wymieniły się akcjami, Renault ma 44 % japońca a Nissan 15 % francuza. Na początku współpracy wymieniali się technologiami a teraz tworzą silniki wspólnie. Czy badziewne, no początku fakt(Laguna 2 królowa lawet, niestety zdetronizowana przez Passata 2.0 TDI) teraz już lepiej z jakością.

Europejskim autom też daleko do tych z lat 90, przykładem jest VW który z trwałych aut przerzucił się na masowe ,,badziewie'' i nawet tego nie ukrywa. Nie od dziś wiadomo że koncerny więcej zarabiają na serwisowaniu aut niż na ich sprzedaży, a wieksząść Japońskich aut ma silniki diesla z europy i też tam jest składana więc japoński pozostał już tylko znaczek.

Edytowano przez Spitz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Spitz zaryzykowałem z ojcem kupno laguny II z 2004 roku w dieslu DCI na razie odpukać nie sypie się, cenowo bardzo przyzwoicie jakościowo okaże się... Dla mnie najładniejsza bryka to Audi A6 C6 stare A8 a z najnowszych laguna III GT coupe wzorowana na Aston Martin.

Edytowano przez masseyferguson6140

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

Ja tam zawsze chciałem XM-a -też chyba jakiś nienormalny jestem biggrin.gif

nie ma to jak "szatański pomiot";) niesamowity komfort, ostatecznie kupiłem Xantię, niezłe miejsce w rankingach bezawaryjności, i chyba jedno z najładniejszych kombiaków, nie sprawia wrażenia że tył jest doklejony i projektował go gość "po godzinach" i też całkiem komfortowe

 

ponoć każdy XM jest zepsuty, tylko nie zawsze właściciel zdaje sobie z tego sprawę ;) taki żart oczywiście z forum cytrynkowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Camaro SS, Dodge Charger i Challenger (do 84 roku)

a z takich na których spalanie mnie stać to audi począwszy od starego B4 po A8 i Q7, audi zawsze budziło we mnie szacunek :) (jedno skasowałem)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×