Skocz do zawartości
wojtas1616

Najładniejsza bryka

Polecane posty

valtran111    0

chłopaki jaki samochód mam wybrać bmw 525 143 konie za ponad 10tys około 2000 czy dopłacić i kupić 320 e46 136 koni prosze o szybka porade???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr1980    2

chłopaki jaki samochód mam wybrać bmw 525 143 konie za ponad 10tys około 2000 czy dopłacić i kupić 320 e46 136 koni prosze o szybka porade???

 

Nie warto ładować w 2.5 TDS odradzam warto dołożyć i wziąć 2.0 d z tym że od razu warto usunąć klapki w kolektorze dolotowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Klapki to se mozna z głowy usunąć. Nie wiem po co się grzebać jak się nie ma pojęcia co się robi. te klapki najprawdopodobniej odpowiadają za dynamikę silnika w dolnym zakresie obrotów. To nie komarek łap nie pchać. Jak ktoś chce szybko jeździć bo nie wątpliwie taki jest zamysł tego działania to niech kupi wersję benzynową. Nie oczekujcie od zjeżdżonych aut z przebiegiem około 300 tys km, że będą długo i sprawnie jeździły pod ciężką nogą. Szczególnie tych z pod znaku bmw i innych chętnie kupowanych przez młodych kierowców rządnych katacji. To samo się tyczy tds a. Ten kogo było stać w latach 90tych na kilkuletnie auto z tym motorem wie, że był on jak na tamten czas bez konkurencji. Ale z przebiegiem około 400 tys jak na dzisiaj w rękach któregoś tam z rzędu kierowcy z cięzką noga się poprostu psuje. Żywotność tych silników przewidziana przez konsstruktora już dawno mineła.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrejus    157

Ja miałem TDS-a

Miał takie przyj.... że nie jedne audi itp się chowało.

Przede wszystkim dlatego że ma ponad przeciętny moment obrotowy.

Ale te silniki nie lubią durnych właścicieli. trzeba o nie dbać. Nie wolno znęcać się nad nimi.

A to dlatego że po dłuższym piłowaniu silnik przegrzewa sie a głowica ulega zdeformowaniu.

Żadnej bmw nie polecam chyba że lubisz drogie i czeste naprawy.

Kup sobie focusa ST. Miałem takiego w Anglii. Nie potrzeba zmieniać zawieszenia bo itak jest zaj.... a moc oszołamiająca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Przegżewały się zawsze na ostatnim cylindrze. To spowodowane było długością silnika i tym, że wlot i wylot układu chłodzenia były z przodu. Tds jako konstrukcja wywodząca się ze starszych silników nie miał głowicy która zdolna była odprowadzać duże ilości ciepła w sytuacjach ekstremalnych. Zreszta przegżewanie się ostatnich cylindrów to zmora wielu rzędowych 6 stek w których wlot i wylot układu chłodzenia są z przodu. Optymalny układ to wylot ciepłego z przodu wlot zimnego z tyłu.

Co do bmw i wielu aut powiedzmy o zacięciu sportowym mają one tę własnie wadę, że dość często są kupowane przez amatorów szybkiej jazdy ale z pustą kieszenią. Potem widac oszczędności na serwisie itd. Szczerze tez odradzam zakup kilkunasto letniego auta z tego rodzaju do tego z dieslem.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ochen    28

Nie warto ładować w 2.5 TDS odradzam warto dołożyć i wziąć 2.0 d z tym że od razu warto usunąć klapki w kolektorze dolotowym.

 

ten silnik nie ma klapek w kolektorze.... mowa o m47.

takze jak czegos nie wiecie to nie powtarzajcie...

 

ps. klapki słuza do lagodnego wygaszania auta tzn. nie ma takiego lupniecia przy gaszeniu

Edytowano przez ochen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr1980    2

Klapki to se mozna z głowy usunąć. Nie wiem po co się grzebać jak się nie ma pojęcia co się robi. te klapki najprawdopodobniej odpowiadają za dynamikę silnika w dolnym zakresie obrotów. To nie komarek łap nie pchać. Jak ktoś chce szybko jeździć bo nie wątpliwie taki jest zamysł tego działania to niech kupi wersję benzynową. Nie oczekujcie od zjeżdżonych aut z przebiegiem około 300 tys km, że będą długo i sprawnie jeździły pod ciężką nogą. Szczególnie tych z pod znaku bmw i innych chętnie kupowanych przez młodych kierowców rządnych katacji. To samo się tyczy tds a. Ten kogo było stać w latach 90tych na kilkuletnie auto z tym motorem wie, że był on jak na tamten czas bez konkurencji. Ale z przebiegiem około 400 tys jak na dzisiaj w rękach któregoś tam z rzędu kierowcy z cięzką noga się poprostu psuje. Żywotność tych silników przewidziana przez konsstruktora już dawno mineła.

 

W nowszych dieslach zaczęto od jakiegoś czasu stosować klapkę przysłaniającą dolot powietrza. Miała ona na celu w momencie gaszenia silnika odciąć dopływ powietrza do cylindrów, efektem takiego działania jest łagodniejsze wygaszanie pracy silnika.

W grupie VAG zastosowano w dolocie zaraz koło układu EGR jedną wielka klapę przypominającą budową „przepustnicę” znaną z silników benzynowych .Zainstalowana przed układem EGR więc wolna od spalin mieszających się z niewielkimi ilościami oleju wypchanego przez odmę, a przez to zawsze czysta działa sprawnie i prawie nigdy się nie psuje.

 

W BMW wymyślono klapki metalowe zainstalowane w tunelach dolotowych do cylindrów. Znacznie bardziej moim zdaniem skomplikowana konstrukcja stwarzająca w eksploatacji wiele problemów, ograniczająca swobodny wlot powietrza do cylindra , zacinająca się, psująca a przez to niebezpieczna dla silnika jak nie jeden użytkownik BMW się przekona że może owa klapka wpaść do cylidra i narobić zamieszania które jest dość kosztowne. Osiadający brud na wspomnianych płytkach jeszcze bardziej zmniejsza wlot powietrza do cylindra a auto staje się słabsze, Nam z czasem pozostaje wspomnienie o dynamice naszej furki.

 

Co do diesla tak co 100 tkm czeba by wyczyścić układ dolotowy aby chodził jak należy i komentarze typu żeby się nie pchać zachowajcie dla siebie w dieslu trzeba niestety coś wyczyścić żeby była dynamika wiem bo to nie pierwszy mój diesel którego mam. A co do 2.5 tds fakt 6 cyl w rzędzie ale żal nie silnik i to nie jest tylko moja opinia lepszy jest 3.0 .

 

p.s - najlepszy serwis BMW na Dolnymśląsku proponuje w używanych BMW po 100tkm wywalenie owych klapek inne serwisy proponują wymianę nowego kolektora co 100tkm.

Edytowano przez piotr1980

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Nie wiem jak jest w bmw ale w audi np w 2,0 tdi 16v klapki zamykają dopływ powietrza przez jeden zawór na wolnych obrotach. Ma to na celu zwiększenie momentu obrotowego w dolnym zakresie obrotów. Nie wiem jak jest w bmw ale podejżewam, że tez ma to na celu przydławienie silnika w pewnym zakresie obrotów. Choć może budowa i rozmieszczenie klapek jest trochę inne. Klapki wypadają podobnie jak pękają kolektory wydechowe w 3,0 wykonane ze stali. Cóż mylić się może każdy nawe bmw. Co do serwisów wszystko mogą wyjąć aby tylko kasę zarobić. I tu wracamy do sedna sprawy eksploatacja nowoczesnego diesla w brew pozorom nie jest wcale tania a co dopiero z przebiegiem 300 tys km lub więcej. Dlatego lepiej poważnie zastanowić się nad benzyniakiem.

porównanie 3,0 d do 2,5 tds uważam za niedożeczność. To tak jak by całe auto z początku lat 90 tych porównać do dzisiejszego i powiedzieć że ten pierwszy to złom.

Teorie o wygaszaniu pracy silnika przez zamykanie klapek i przepustnic oraz o mieszaniu się oleju i spalin pozostawiam bez komentarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ochen    28

Klapki nie gaszą silnika tylko łagodzą ten proces czuli nie ma takiego szarpnięcia przy gaszeniu.

Faktycznie lepiej będzie dla wszystkich jak komentarze zostawisz dla siebie <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Wiedza z auto światu i tym podobnych periodyków daje znac o sobie. Proponuje poszukac lepszych źródeł. Do stabilizowania przy gaszeniu służą poduszki i koło dwumasowe. Wątpie aby konstruktor chciał wkładać dodatkowy mechanizm do silnika tylko po to aby mniej drżał przy gaszeniu. Np w audi w silnikach fsi też zastosowano przepustnice zamykającą dopływ do jednego z zaworów zssących na niskich obrotach. I co do gaszenia benzyniaka to potrzebne? 4 zaworowe głowice nie służą poprawie elastyczności silnika w dolnym zakresie obrotów dlatego stosuje się dławienie go przez przepustnice bądź dławienie dopływu powietrza do cylindrów na wysokości kanałów dolotowych. Byc może klapki zamykają czy przymykają dopływ powietrza w momencie wyłączenia zapłonu. Ale ich główna rola jest taka jak napisałem powyżej.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Może w to wątpisz, ale to nie znaczy, ze masz racje. Tzw gaszak występuje np. w 1.9 tdi, który jak wiadomo jest 8 zaworowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

No ok skoro tak twierdzicie spierał się nie będe. Z bmkami mało doczynienia miałem. Chociaż tak jak mówie wierzyć mi się nie chce, że te klapki są tam tylko do gaszenia. Pozatym wyznaje zasadę, że skoro producent coś zainstalował to powinno tak być. A klient powinien poszukać czegoś na utrzymanie i naprawy czego będzie go stać.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr1980    2

BMW oficjalnie nie przyznaje się do wady konstrukcyjnej ale w nowszych silnikach o oznaczeniu n47 pozbyto się klapek z kolektora. Sam na dniach jadę na wyrzucenie tego dziadostwa do znajomego mechanika ci którzy siedzą na forum BMW wiedzą że nie ma różnicy w eksploatacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ochen    28

Wiedza z auto światu i tym podobnych periodyków daje znac o sobie. Proponuje poszukac lepszych źródeł. Do stabilizowania przy gaszeniu służą poduszki i koło dwumasowe. Wątpie aby konstruktor chciał wkładać dodatkowy mechanizm do silnika tylko po to aby mniej drżał przy gaszeniu. Np w audi w silnikach fsi też zastosowano przepustnice zamykającą dopływ do jednego z zaworów zssących na niskich obrotach. I co do gaszenia benzyniaka to potrzebne? 4 zaworowe głowice nie służą poprawie elastyczności silnika w dolnym zakresie obrotów dlatego stosuje się dławienie go przez przepustnice bądź dławienie dopływu powietrza do cylindrów na wysokości kanałów dolotowych. Byc może klapki zamykają czy przymykają dopływ powietrza w momencie wyłączenia zapłonu. Ale ich główna rola jest taka jak napisałem powyżej.

 

Sam poszukaj lepszych zrodeł, z BMW nie miałeś do czynienia wiec skończ to porownywanie do VAG`a i wymądrzanie. Łagodne wygaszanie też jest funkcją klapek.

Edytowano przez ochen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

Ten kogo było stać w latach 90tych na kilkuletnie auto z tym motorem wie, że był on jak na tamten czas bez konkurencji.

mysle, ze 2.5 R5 tdi bylo godnym konkurentem jednak ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Aż do 1998, kiedy to BMW pozamiatało. M57 do dziś się trzyma, a N57 wyznacza standardy :rolleyes: .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Tu nie chodzi o wymądrzanie się. Poprostu zjawisko falowania gazów w przewodzie wylotowym i dolotowym jest w kazdym silniku. Niezaleznie czy to dwu czy czterosów. Nie trzeba mieć doczyniennia z jedną marką. Kazdy producent stosuje inne rozwiązania. Ale są one związane ze zjawiskami podobnymi dla różnych silników.

Gdzie i w jakiej wersji silnika 1,9 tdi występują owe klapki? Pytam z ciekawości.

Z tym, że 2,5 tdi r5 był godnym konkurentem oczywiście się zgadzam. Był to nawet lepszy motor.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

BKE, BRB, BKC, BJB, BLS, BXE, ATD. To tak na szybkiego. Do tego cała masa 1.4 i 2.0.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Myślę, że w tych silnikach przepustnice pomagały spełnić wymogi euro 4. W grupie vw jest tyle kodów numerowych silników diesla, że trudno za nimi nadążyć. Jedno jest pewne w tych motorach z euro 3 tego nie nzajdziecie. Tam jest prosty jak cep kolektor aluminiowy. O przepustnicy oczywiście nie wspominam.

Wczoraj powiedziałem znajomemu mechanikowi o teorii tzw "gaszaka" najpierw zrobił wielkie oczy a potem się śmiał. Przepustnice występują w róznych autach a ich cel jest jeden. Zoptymalizować proces napełniania komory spalania w danej chwili. Czy to pod kątem czystości spalin, czy to elastyczności, minimalizacji zjawiska turbodziury itd.

Skoro po wyjęciu nie ma różnicy przy gaszeniu to czy według was producent ponosił by trud i koszty (kilkadziesiąt tys silników)tak sobie?

Zajżałem tez na jakieś forum bmw i co widzę? Pierwsza lepsza wypowiedź w której człowiek odsyła "fachowców" aby poczytali sobie o zjawisku rezonansu. Do tego odsyłam i ja. Bo jak mawiał minister propagandy III rzeszy. "kłamstwo powtórzone 100 razy stanie się prawdą"

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas972    8

ja tam wole audi niz bmw :rolleyes: polecam cos z serii S albo RS :rolleyes: np. S3 1.8T (benzyna oczywiscie) seryjnie ma 210KM jest czym polatac i jest z czego podkrecac ale za taka trzeba dac ze 20tys :huh: ale zwykla A3 mozna kupic duzo taniej z prawie takim samym silnikiem taz 1.8T tylko 150KM

Edytowano przez wojtas972

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×