Skocz do zawartości
macieeek7

coca-cola w zywieniu trzody

Polecane posty


yooo    0
moze nie tyle rozchodzi sie tutaj o coca cole co o kwas zwany ortofosforowym.

ja stosuje pseudo coca-cole(taka po 70 gr za litr liczy sie kwas a nie firma biggrin.gif ) dla prosiat aby przyuczyc a w zasadzie zachecic je do pobierania paszy przy lochach. popierwsze pasza wilgotna jest dal prosiat bardziej atralcyjna po drugie coca-cola jest słodka wiec to je dodatkow kusi poza tym ma nikie ph wiec ogranicza wystepowanie beigunek na tle E.Coli po trzecie kwas ortofosforowy wzmaga łaknienie wiec co za tym idzie zwieksza sie pobieranie paszy. bo przeciez chodzi o to zeby prosieta zaczęły pobierac pasze jak najwczesniej i jak najwiecej. to rzutuje pózniej na cały okres tuczu

heh to teraz wiem dlaczemu w mcdonaldzie daja cole do zestawu... wieksze łaknienie-wieksza sprzedaż

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomacha001    4
ja słyszałem, że u ruskich świnia dają spirytus bo u nich to jest normalne a świnie po tym śpią i nie tracą energii. Rosjanie maja na wszystko jedna metodę ... :) :)

a jak unie jeden tak metoda stosował tylko buraki po ropie i do parniki wsadzał buraki i wychodziła pasz z % kabany jadły i ciągle spały spokojne były jak nic i rosły :D:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

luk2782    19

wezmy pod uwage coraz bardziej popularny system zywienia na mokro. przeciez tam pasza podawana jest swinia podfermentowana oczywiscie jest to ta dobra fermentacja mlekowa przeciez w procesie fermentacji powstaje alkohol :) teraz wspólnymi siłami i dzieki ruskim doszlismy w czym tkwi sekret zywienia na mokro :) mam nadzieje ze swin nie bedzie trzeba zapisywac do AA :D

Yoo w MaCu daja cole zeyby czyms zabic smak kotleta który wczoraj myszy łapał :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl







Z tą colą w żywieniu prosiąt to naprawdę jest super sprawa. Używam tego do ucznie prosiąt picia z poidełek (od 4 dnia leję po troszku na miseczkę poidełka) a przy okazji, tak jak wspominał luk2782 zabezpieczam maluchy przed colibakteriozami kwasem ortofosforowym, i tak jak już wspomniano do paszy aby szybciej świntuchy zaczęły ją zajadać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

luk2782    19

gregorychar Napisano Dzisiaj, 16:30

coca-colą?? nie lepiej wodą polewać pasze??interesująca metoda ale wole nie ryzykować

poczytaj zanim cos napiszesz :D cały sekret polega na tym ze woda nie zawiera kwasów i nie obnizy ci PH paszy do lekko kwasniego albo kwasnego woda ma ph ok 7 czaisz?! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


stalpin8145    0

To u nas jeden koleś z okolicy brał czekoladę z mastersa i świniom dawał, to świnie tak rosły ze im kości sie łamały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


klusek    2

Jak za komuny dawali bykom do picia wino to coca-cola dla świnek... czemu nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

u nas na wiosce pewna pani karmił świnie chrupkami chipsami miała tego opór bo jej syn pracował w jakiejś firmie i wszystkie przeterminowane i pootwierane opakowania brał dla świnek, ale nie wiem jakie miały przyrosty

Nom ja dawałem kilak lat temu maciorom przeterminowane chipsy i powiem że nieźle jadły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Metys    0

Ja także nic o takim czymś nie słyszałem <_< ale to jest bardzo ciekawe. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej2110    529

Chipsy to ziemniaki smażone w tłuszczu. Ci co dużo tego jedzą tyją wiec czemu świnie miały by nie rosnąć??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamil14    1

Mój znajomy daje chipsy świnią i później jest walka o dostanie się do poidła <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


damian83    11

U mnie z rok temu był przedstawiciel SANO i właśnie proponował żywienie warchlaków na bazie COCACOLI ale nie praktykowałem...bo jadę na LNB

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ikula    0

Kiedyś pracowałam na fermie w której dodawali do paszy tucznikowej przeterminowane chipsy. Dawali to ze 3 miesiące, potem towar się skończył. Przyszła pasza bez chipsów, mówię wam masakra, kabany wywalały cała paszę z paśników w poszukiwaniu chipsów. ^^ :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

prox7441    4

Coca-cola hm... no nie wiem może i to coś pomaga ale jakby świniom dawać redbula to by im na pewno dodało skrzydeł hehe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Famer21    6

Te Wasze pomysły i to co słyszeliście, Coca-cola, wino, chipsy, - to się sprawdza ;) ;[ ??? Jeśli to nie żartu to jak dodajecie im ta kolę? Chodzi mi o to, że my mamy wodę przez szlauchy i do poidła. Bd stał i dolewał im przez godz xD xD

Jakieś inne metody bardziej normalniejsze :( macie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wojtas    73

Mój znajomy daje chipsy świnią i później jest walka o dostanie się do poidła ;)

;[ znajomy walczy ze świniami czy jak :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek321455
      Witam w tym temacie chciałbym poznać waszą opinię na temat karmienia trzody chlewnej mieszanką paszową własnej produkcji zmieszanej z odpowiednią proporcją koncentratu i do tego młóto browarne. Takie pożywienie 2 razy dziennie rano i na wieczór a w przeciągu dnia tak popołudniu zielonka z lucerny co wy na to??
    • Przez lukaczmarek
      Ze względu na dużo pytań podaję moje dawki żywieniowe dla trzody chlewnej od odsadzenia do końca tuczu
       
       
      Prestarter odsadzeniowy (do 2-3 tygodni po odsadzeniu)
       
       
       
      Jęczmień 350 kg,
      pszenica 350 kg,
      soja HP300 80 kg
      mączka rybna 70% 50 kg,
      laktoza 50 kg,
      poekstrakcyjna śruta sojowa 50 kg,
      premiks z LNB 821061 40 kg
      olej sojowy 20 kg,
      zakwaszacz 5 kg,
      tlenek cynku 80% 4 kg.
       
       
      Prestarter 13-20 kg
       
      Jęczmień 400 kg,
      pszenica 340 kg,
      mączka rybna 70% 25 kg,
      laktoza 25 kg,
      poekstrakcyjna śruta sojowa 150 kg,
      premiks z LNB 8255 40 kg
      olej sojowy 15 kg,
      zakwaszacz 5 kg,
      tlenek cynku 80% 2 kg. (podawany tylko przez 2 tygodnie)
       
       
      Starter 20-40 kg
       
      Jęczmień 480 kg,
      pszenica 300 kg,
      poekstrakcyjna śruta sojowa 150 kg,
      premiks z LNB 8255 40 kg
      mączka rybna 70% 15 kg
      olej sojowy 13 kg,
      zakwaszacz 3 kg.
       
      Tu powinien być jeszcze grower i finiszer ale ja daje tylko jedną dawkę do końca tuczu
       
       
      Grower/finiszer 40-120 kg
       
      Jęczmień 500 kg,
      Otręby pszenne 180 kg,
      poekstrakcyjna śruta sojowa 140 kg, (pod koniec tuczu spokojnie można zejść do 100 kg)
      Pszenica 100 kg,
      Owies 50 kg,
      Premiks z LNB 820090 20 kg,
      Olej sojowy 10 kg,
      Zakwaszacz 1 kg,
       
       
      Składy są ułożone na moją bazę paszową. Jak widać nie ma tu pszenżyta które zwykle dominuje u mnie w dawkach ale jako ze wszystko w okolicy wymarzło i jest trudno dostępne a jęczmienia i mieszanek jest pod dostatkiem to właśnie on tworzy bazę paszową.
       
      Jeśli ktoś będzie chętny na mieszanki dla loch to też mogę podać.
       
      EDTI 1
       
      A więc podaję i dla loch
       
       
      Locha karmiąca
       
      Jęczmień 530 kg,
      Otręby pszenne 200 kg,
      Pszenica 100 kg,
      Poekstrakcyjna śruta sojowa 120 kg
      Premiks z LNB 8253 40 kg,
      olej sojowy 10 kg,
      Preparat na mykotoksyny 1 kg
       
       
      Locha prośna
       
      Jęczmień 530 kg,
      Otręby pszenne 350 kg,
      Owies 75 kg,
      Poekstrakcyjna śruta sojowa 20 kg ( w dawce miałem 50 kg ale się otłuszczały więc zmniejszyłem na 20 kg)
      Premiks z LNB 8252 25 kg,
      Preparat na mykotoksyny 1 kg
       
      Dodaje że są to moje dawki które metodą wielu prób się u mnie sprawdzają. najlepiej ustalić żywienie ze swoim żywieniowcem w oparciu u własne zaplecze paszowe
    • Przez mario_hodo
      Chciałabym zakupić młynek do mielenia paszy na własne potrzeby. Mam małe stadko różnych zwierząt. Myślicie że ten młynek 750 W wystarczy czy szukać z większą mocą? 
       

    • Przez przemuch88
      Planuje zakup śrutownika większej mocy czy pracuje ktoś na takim sprzęcie godnym polecenia??
       
    • Przez fergusonki
      Witam, jakie u was stosujecie legalne jak i te nielegalne stymulatory wzrostu dla trzody.
      Podawajcie Nazwy,ceny takich środków ,proporcje jak i działanie tzn korzyści i straty po ich zastosowaniu
×