Skocz do zawartości
Szaku1988

Rzepak ozimy nie wykształcił łuszczyn

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Rzepak
Szaku1988    0

Witam w mojej plantacji rzepaku ozimego , na koniec czerwca bardzo dużo roślin nie wykształciło łuszczyn , dodam jeszcze że rzepak bardzo ucierpiał przez zimę , odmiana rzepaku to vision , rzepak dostał w dwóch dawkach po 300 kg saletry amonowej , na koniec lutego 150 kg siarczanu amonu , był pryskany odrzywkami , dwukrotnie na choroby grzybowe i cztery razy na robaka . Kwit normalnie jak wszystkie i przy wczorajszej dysykacji zaobserwowałem bardzo dużo roślin bez łuszczyn około jedna trzecia plantacji . Czym to morze być spowodowane , proszę o opinię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alio    61

U mnie zaobserwowałem podobne zjawisko, ale na mniejszą skalę. Na większości roślin brak jest kilku czy kilkunastu łuszczyn. Z moich obserwacji wynika, że rośliny po prostu nie zostały zapylone. U mnie w tym roku na polu praktycznie nie było pszczół. Dopiero pod koniec kwitnienia pojawiła się ich większa ilość. I widać to na roślinach. Od dołu brak wielu łuszczyn a na górze już zupełnie przyzwoicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Po pierwsze rzepak jest samopylny i pszczoły niemają tu znaczenia choc pylek i nektar zbierają. To oczym piszecie to prawdopodobnie uszkodzenia prze slodyszka i inne robale to że pryska 4 razy nie ma znaczenia ja pryskałem 2X i niemam takiego problemu ważne czym i kiedy. Jest jeszcze jedna możliwość natomiast mogła występować susza a wtedy rzepak potrafi z rzucać część kwiatów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Siwy7406    46

To co zapyliło mój rzepak pszczół jak na lekarstwo w okół zero pasiek pszczelich a rzepaku tysiące ha słodyszek?- tego niebyło. Plon zapowiada się grubo ponad 4t/ha ale jak wykoszę to dopiero powiem dokładnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WyDaB    0

U mnie w okolicy kto mja bydło przeznacza rzepak na kiszonki. To że nie ma łuszczyn jest skutkiem tez zimy, ale zaobserwowałem, że to mieszańcom bardziej sie pomyliło(czy nie nastąpiło jakieś rozszczepienie cech?)

Edytowano przez milanreal1
caps lock

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szaku1988    0

Po pierwsze rzepak jest samopylny i pszczoły niemają tu znaczenia choc pylek i nektar zbierają. To oczym piszecie to prawdopodobnie uszkodzenia prze slodyszka i inne robale to że pryska 4 razy nie ma znaczenia ja pryskałem 2X i niemam takiego problemu ważne czym i kiedy. Jest jeszcze jedna możliwość natomiast mogła występować susza a wtedy rzepak potrafi z rzucać część kwiatów.

Zabiegi owadobÓjcze starałem się stosować podczas nalotów owadów , przewaŻnie wykonuję dwa zabiegi , lecz w tym roku była zwiększona presja na słodyszka i wykonałem 4 , dodam jeszcze że rośliny które wykształciły łuszczyny są w bardzo dobrej kondycji , a te które niemają łuszczyn ( 0 łuszczyn na roślinie ) wygladaja jak jakiś dziki rzepak naprawdę spotykam się z tym pierwszy raz.

 

Dodam jeszcze że wystompiło to umnie na jednej dziełce 8 hektarowej reszta rzepaku jest zadowalająca , wiosna była naprawdę wzorowa ciepło i duŻo opadów w mojej okolicy , moje podejŻenia padają na zimę która mogła uszkodzić coś w roślinach , a co wy o tym sądzicie? pierwszy raz spotykam się z tym zjawiskiem na taka skalę.

Edytowano przez przemrolnik
Ort.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Ja sieję tylko mieszańce! A czy możecie wykluczyć pozostałości sulfonulomoczników w glebie z poprzednich sezonów np. Gleanu czy Atributu, a może opryskiwacz nie umyty po środkach na pszenicę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szaku1988    0

bor stosowałem w dwóch dawkach po 2l na hektar , dzisiaj byłem jeszcze raz to obejrzeć wyrwałem parę roślin kóre nie mają łuszczyn , i stwierdziłem że nie maja wogóle korzenia palowego , dziwne zjawisko spotykam się z tym pierwszy raz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

To co zapyliło mój rzepak pszczół jak na lekarstwo w okół zero pasiek pszczelich a rzepaku tysiące ha słodyszek?- tego niebyło. Plon zapowiada się grubo ponad 4t/ha ale jak wykoszę to dopiero powiem dokładnie.

A myslisz że tylko pszczoły i słodyszek zapylają? Tych owadów jest duzo duzo więcej.

 

Nie wierzysz w obcopylność rzepaku? To jak jest możliwe skrzyzowanie rzepaku z samosiewami czy chwastami krzyzowymi które powoduja gwałtowny wzrost glukozynolanów i kw erukowego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

A nie jest to czasem tak że po prostu ten rzepak był przemarznięty i kwitł na samym końcu i przez to wygląda tak jak wygląda?

U mnie też te rośliny co były na samym końcu nie są zawiązane i stoją takie badyle... tyle tylko że u mnie nie ma tego dużo..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szaku1988    0

Myślę że masz rację było dużo roślin które długo kwitły .

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alio    61

U mnie było obiecująco do wczoraj i dziś. Po 2 seriach gradu myślę że 70% łuszczyn albo na ziemi albo puste...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtekkk123    0

Witam wszystkich

Wiem, że jestem tu nowy, ale podkusiło mnie żeby się tu zalogować co do problemu z łuszczynami!

Wszyscy macie trochę racji, ale w 80% przypadków brak zawiązanych łuszczyn w rzepaku to skutek styczniowego i lutowego przebiegu pogody a konkretnie mrozów.

A widać to zwłaszcza na pędzie głównym.

Co do zapylania rzepaku to nieszczęsny słodyszek szkodzi tylko w momencie fazy „zwartego pąka „ a potem jest naszym sprzymierzeńcem zwłaszcza w mieszańcach bo one ze względu na swą genetykę posiadają zredukowaną liczbę pyłku a co za tym idzie trzeba im pomóc w zapylaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czekaz    0

mam to u siebie, niestety za póżno zdiagnozowano przyczynę otóż : duży deficyt siarki, nawet dolistne uzupełnienie mało skuteczne, konieczne w nawozach doglebowych trzeba SIARKĘ uzupełnić, no wiadomo w realnej dawce, bo nadmiar ma też i złe strony... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
And2ej1    0

mam to u siebie, niestety za póżno zdiagnozowano przyczynę otóż : duży deficyt siarki, nawet dolistne uzupełnienie mało skuteczne, konieczne w nawozach doglebowych trzeba SIARKĘ uzupełnić, no wiadomo w realnej dawce, bo nadmiar ma też i złe strony... 

Zgadzam się z kolegą sto PROCENT!!! sprawdzone kilka razy jeśli chodzi o łuszczynę nie ma siarki nie ma plonu:) Niestety u mnie tamtego roku była taka historia i plon z 1 ha wyszedł 2 tony tylko że było tego dużo.. tego roku zmagam się na jednej działce z dziwnym efektem , łuszczyna jest ładna gruba i zaczyna się teraz robić fioletowa i zamiera i nie wiem dlaczego tak się dzieje ma ktoś pomysł dlaczego ??? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×