Skocz do zawartości
Bendix19977991

Ciągnik o niskim spalaniu do użytku przy domu

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Witam, jestem tu nowy na forum a to mój 1 post i 1 temat, na początek powiem wam że jestem Michał i pochodzę z podlasia, w następnym roku będę robił prawo jazdy kat.T i szukam dla siebie odpowiedniego ciągnika. Mianowicie, ma służyć do niezbyt ciężkich prac, typu odśnieżanie, koszenie trawy i co jakiś czas przywożenie węgla drewna czy żwiru czyli najlepiej jakiś żeby był nie za wolny ale najlepiej też żeby nie palił dużo. Czasem może też robić za środek transportu w zimie czy do monopola (wiecie o co chodzi, a u mnie drogi w zimę to niech ich grom jasny, samochodem można się zawiesić jak wyjeżdżasz z podwórka) Dodam też że wszelakie naprawy czy też przeróbki typu dołożenie ogrzewania czy dorobienie pługa śnieżnego to nie problem, pomimo młodego wieku umiem dobrze spawać, robię remonty ciągników (pracuję u mechanika w trakcie wakacji i w wolnych chwilach i jakoś nie chce się mnie pozbyć bo umiem zrobić czasem dużo więcej niż nie jeden pseudo majster za flaszkę ;)) A tak ogólnie to naprawiam motory, lakieruję, i remontuję od podstaw, do każdej śrubki. Ogólnie podsumowując znam się dobrze na mechanice i elektryce, żadnej pracy się nie boję. Dziękuję tym co wytrwali do końca mojej wypowiedzi ale chciałem po krótce przedstawić kto ja jestem i jak mi macie mówić, znam się na tym, myślałem o c-330 ale może jest lepszy odpowiednik bo jak ja naprawiam to najczęściej 6 cylindrowe renaulty także zdaję się na was.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniana    6

c330 moim zdaniem najlepszy. Raz nalejesz jeździsz miesiąc. Skrętny zwinny. Do lekkich prac ideał. Dobra skrzynia do odśnieżania (R i 4 w jednej linii - u mnie przy turze dobrze się tym pracuje). Jedyny minus to pewnie to że będzie wolny i to że dobrą trzydzieche sobie cenią w dodatku jak ma w miarę wygodną kabinę. Dlatego alternatywą będzie T25 który także jest bardzo dobrym traktorkiem. Będzie miał wygodniejszą kabinę, jest szybszy i tańszy. Czy lepszy? Dla mnie osobiście nie. Ale nie mam temu ciągniczkowi nic do zarzucenia. Kacapy robią naprawdę dobre ciągniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ferdek07    62

Ciapek w największe mrozy odpalisz gorącą wodą zalać podgrzać ogniem filtry i mu si odpalić, co do szybkości to w końcu ciągnik a stan większości dróg i tak nie pozwala na jazdę szybszą niż 15-20km/ha do ciapka zawsze możesz założyć większe opony i będzie szybszy ale ja bym skłaniał się do czegoś trochę większego c 360, lub stare modele zetorów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemo24    67

ja bym Ci proponował władimirca t25 mam z nim miłe doświadczenia jest ekonomiczny. Tylko żeby miał dwie wajchy do zmiany biegów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    32

Ja bym Ci proponował poszukac 360-3P. Cena taka jak za 330 a moc jak 360 a skoro chcesz trawę kosic to według mnie idealny. Malutkie spalanie przy tym. Mam takiego już kilkanaście lat i nie zamieniłbym na inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak właśnie skłaniałem się ku 3p, bo np. węgla na zimę to ja biorę 9-10 ton a ciapkiem to nie wiem jak to by szło (jeździłem nie raz bo mieszkam na wsi, czasami to i lawetę z 18 belami ciagnął ale 3 nie będę cały czas jechał xD powiem wam jeszcze tak że ciagnik może robić czasem dłuższe trasy, nawet po 30-40 km a i pewnie by pomagał na gospodarce u ojca dziewczyny (ma 10ha i trzydziestkę a jak wiadomo czasem nie wystarcza tym bardziej że robi w lesie) wytrzymałość to wiem że jest duże perkinsów bo naprawiałem kilka i bardzo mi sie podoba ten ich dźwięk :) tylko że w 60 jest wyjący most ale to nie przeszkoda, skośne zębatki na most i grobowa cisza konie nie grają roli, głównie spalanie, wygoda i prędkość

 

Cytowanie poprzedniego posta.

Edytowano przez murtek3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1364

3p jest szybszy od c 330 i c 360 na pewno bynajmniej taki byl ten ktory kiedys mielismy. Spalanie malutkie a komfort mozna poprawic nowa fajna kabinka , a co do perka jak jestes mechanik i sie znasz na rzeczy to mysle ze tragedii nie bedzie, ale pewnie o pompach i walach slyszales jak naprawiasz. Jak Ci most przeszkadza to atak i talez od zetorka i bedzie cichutko.

Edytowano przez Uziu92

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Lub MF 255, 3512 lub .2812. Mało pali skrzynia i most praktycznie nie do wykończenia. Mój ma ponad 14 tyś i skrzynie robiłem na 10 tyś. Most nie ruszany. Pali podobnie jak 330

Osobiście w 330 a zwłaszcza w T25 to bym się nie pchał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

3p jest szybszy od c 330 i c 360 na pewno bynajmniej taki byl ten ktory kiedys mielismy. Spalanie malutkie a komfort mozna poprawic nowa fajna kabinka , a co do perka jak jestes mechanik i sie znasz na rzeczy to mysle ze tragedii nie bedzie, ale pewnie o pompach i walach slyszales jak naprawiasz. Jak Ci most przeszkadza to atak i talez od zetorka i bedzie cichutko.

 

No właśnie to w nich najczęściej robiłem ;) no i był przypadek że olej ciekł z pod koła zamachowego, to my cyk nowy simering razem z gniazdem, nowy olej, gaz opór i jednemu czapkę strąciła miarka oleju :P no to co, pierścienie, pierścienie nowe, pouszczelniany, głowica po wymianie zaworów i prowadnic (już było jeziu amen) dalej wali olej, w końcu wpadłem na genialny pomysł jak wszyscy poszli na piwo żeby go odpalić bez pokrywy zaworów no i było dobrze, nowa pokrywa (zatkane sitko odpowietrzenia głowicy) i taki dziadek nim jeździ po dziś dzień. nie wiem jeszcze jak się jeździ władkiem ale powiem też żę mam 185 wzrostu no i trochę szerokości to by był dobry większy dla mnie i jakoś rozplanowane wszystko w miarę, w 3p się jeździło jak dla mnie ok :) przy ciąganiu przyczep nie powinien spalić dużo, ale jestem też dalej otwarty na propozycje i opinie.

 

 

 

W mf silniki to te same praktycznie perkinsy czyli spalanie dobre, a jaki co do prędkości jest 3512? szybszy od 3p? wiem że one cenią się nieźle i to nawet jedwabiście się cenią więc nie wiem czy bym dał radę wykombinować tyle kasy, na pewno nie kupię go w tym roku bo muszę kasę jeszcze odłożyć na prawko kat.t i A1 no i jakiś motorek 125 a resztę będę skrobał powoli powoli ale naskrobię

Edytowano przez Bendix19977991

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patryk255    1

jeśli chcesz żeby ci mało palił to bież mf 255 , 2512 , 2812 albo 3p te trzy pierwsze też ci bez problemu odpalą w zimę przy dobrych bateriach bo mają świece płomykowe są tez w miarę szybkie ale mają strasznie delikatne pompy paliwowe na brudne paliwo i nie są zbyt komfortowe. c-360 nie zarżniesz tak prędko dużo pali i nie jest tak komfortowa i zwolnice głośno wyją.30-stka mało pali jest w miarę szybka zwinna w zime jak ogień podłożysz pod filtr to odpali jak kupisz wersje M to na pewno nie bedziez nazekal na to ze jest za wolna. rusek malo pali jak sie mu kabine zdejmnie :) i jest strasznie wysoki jak na coś wiedziesz jedna strona to będziesz mnial wrazenie ze ci sie zaraz przewali to do lasu juz sie nie nadaje ani do ciagniecia przyczep chyba ze go wyposazysz w gurny zaczep i ogrzewania mu tak prędko nie dorobisz jak wspomniałeś na początku bo one są chłodzone powietrzem i kabina jest ogrzewana po przez olej ze skrzyni biegów który się nagrzewa od silnika .A jak chcesz mieś nie zawodny mocny i komfortowy sprzęt to zetor np 5211 mają przestronne wygodne kabiny prędkość jazdy jest przeciętna tyle tylko co dużo palą a tak to nie mana co narzekać. Wybór należ do ciebie wszystkie te maszyny się nadają do wymienionych przez ciebie prac trochę bardzie lub mniej. Sory za wypracowanie ale krócej nie umiałem .

 

ps. ja mam c-330M i gorąco polecam ciągnik strwożony przez szatana :D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mateuko1997    24

ja bym ci proponował coś lepszego bo c330 w pługu śnieżnym słabo mi sie widzi do pługa to trzeba napęd 4x4 czyli zetor ale spalanie to za niskie to niejest.

ceny nie podałeś czyli ci jeszcze polecę farmtraca 555dt tym to juś bedziesz robiś ale cena to 85000zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek30    11

Ja bym polecił mf 235/255 lub zetora 5211 zetor spali więcej od mf ale nie będzie to wielka różnica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalc355    99

Ja bym był za c360. Jest nie zawodna (bynajmniej moja). W rodzinie bd juz 40 lat i mam zamiar pracować nią drugie 40 lat.Druga opcja to może mf 3050. Trochę większy, komfortowy, lub tak jak piszą panowie mf 255

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Delikatne pompy w mf 255 to dopiero bzdura mój mf 86r dopiero miesiąc temu robiłem pompę w Skrobowie fakt była kompletnie zajechana ale od nowości tylko raz miała wymieniany uszczelniacz bo ropa do oleju szła, a tak poza tym pompa nie ruszana podczas gdy sąsiad w c 360 kilka razy pompę robił a ciągnik 1/3cią tego pracuje, wtryski owszem szybko siadają ale nie pompa, a co do prędkości to chyba bez znaczenia czy ciągnik jedzie 24 czy 25km/ha jak chcesz szybką skrzynie to mtz sobie poszukaj w tej cenie nic innego nie znajdziesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Mój ojciec ma taki ciągnik co mało pali. Jest rasy małopolskiej, nazywa się Finlandja. Nie trzeba odśnieżac, drogi dziurawej też się nie boi. Pali 3 kg owsa dziennie i troszkę siana. Latem nawet mniej. I co najwazniejsze jak będziesz wracał z monopola prawka ci nie zabiorą bo to nie pojazd mechaniczny. Abyś tylko dał rade usiedzieć.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Fajny jest taki '' ciągnik ''. Często nawala, wtrysk mu leje, nie można go gasić bo jak wystygnie to kaplica.a za to ma funkcję autopilota.

 

@Bendix19977991 jaki to ma być ciągnik 4x4? 2x4? , do jakiej sumy ?

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel20    49

Jeśli chodzi o temat to ja bym był za hakiem do osobówki... ewentualnie przy większym szaleństwie jeszcze do tego przyczepka.

 

Serio, jak nie potrzebujesz ciągnika do typowych celów rolniczych to po co kasę zamrażać.

Edytowano przez Pawel20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o temat to ja bym był za hakiem do osobówki... ewentualnie przy większym szaleństwie jeszcze do tego przyczepka.

 

Serio, jak nie potrzebujesz ciągnika do typowych celów rolniczych to po co kasę zamrażać.

 

To tym samochodem by musiał być chyba wywrotka iveco ;) przewieź citroenem berlingo 1,6 9-10 ton węgla i ewentualnie do tego z 9 metry drzewa, podczep rotacyjną żeby wykosić podwórko i okolice podwórka albo jedź do lasu ścinać drzewa, nie wyrobi nie? u mnie żeby odśnieżyć podwórko naginasz łopatą jakieś 5-6 godzin aż pot po plecach cieknie a i tak jakiś c**j pługiem zgarniając z drogi wewali ci to wszystko z powrotem. Dla tego właśnie jestem zdecydowany na kupienie ciągnika. Osobowym też teściowi bel nie pozwoże ani nie sprasuję siana. czy nie powożę zboża. Kto też powiedział że ciągnik musi służyć tylko do celów rolniczych?

 

Wulgaryzmy !! +10%

Edytowano przez przemrolnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Ten temat założyłeś tak z nudów ,sam piszesz że kupisz dopiero w przyszłym roku jeśli w ogóle kupisz. Nie piszesz jaka moc do jakiej sumy ani żadnych konkretnych danych tylko żeby palił mało . taki majster jesteś to zrób se sam i po problemie :P

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patryk255    1

w sumie to Pawel20 ma racje kup sobie jakiegoś starego defendera4x4,honkera4x4 albo tarpana2x4 i będziesz miał wszystkie te zalety w jednym komfort jazdy ,szybko się będziesz przemieszczał ,jak dociążysz paroma krawężnikami to i pług do odśnieżania popchnie tylko ci na raz 10t węgla nie uciągnie.

A i dróg to już wtedy nie będziesz musiał odśnieżać bo one to i bez tego pójdzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1364

No właśnie to w nich najczęściej robiłem ;) no i był przypadek że olej ciekł z pod koła zamachowego, to my cyk nowy simering razem z gniazdem, nowy olej, gaz opór i jednemu czapkę strąciła miarka oleju :P no to co, pierścienie, pierścienie nowe, pouszczelniany, głowica po wymianie zaworów i prowadnic (już było jeziu amen) dalej wali olej, w końcu wpadłem na genialny pomysł jak wszyscy poszli na piwo żeby go odpalić bez pokrywy zaworów no i było dobrze, nowa pokrywa (zatkane sitko odpowietrzenia głowicy) i taki dziadek nim jeździ po dziś dzień. nie wiem jeszcze jak się jeździ władkiem ale powiem też żę mam 185 wzrostu no i trochę szerokości to by był dobry większy dla mnie i jakoś rozplanowane wszystko w miarę, w 3p się jeździło jak dla mnie ok :) przy ciąganiu przyczep nie powinien spalić dużo, ale jestem też dalej otwarty na propozycje i opinie.

 

Oj to nie za tęgie mechaniki :D W takim wypadku po wywaleniu bagnetu odma powinna isc na pierwszy ogien do sprawdzenia. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×