Skocz do zawartości

Polecane posty

M4t3usz    30

Na jaką głębokość powinienem zapuścić talerzówkę podczas podorywki?Na maxa, żeby było "czarno" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Podorywka jest do 10cm,ewentualnie do 15 cm ale to już będzie orka przedsiewna.Tam na 10 cm powinno wystarczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Chodzi o przerwanie parowania i przyśpieszenia wschodów chwastów. Nawet 6cm wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

a8185    25

8-10 cm. nie trzeba głęboko. jak juz ktos pisał chodzi o to aby ograniczyc parowanie i chwasty szybciej zeszły. poza tym im głębiej tym wiecej paliwa a pożytku żadnego. wiec to bez sensu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rrolnik    0

Ja mam talerzówka opuszczam ok15- 20 jak jadę po ścierniach i jest czarno ja opuścisz ok 10 tez będzie czarno na podrywkę wystarczy i jak będziesz miał np wał strunowy to super sprawa rośniesz sie zgodzę z użytkownikiem a8185

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PanPrezes    1

Nie wiem jaki jest sens podorywki żeby było czarno. My jedziemy na ok. 6cm, a podorywka jest tylko po to, żeby powschodziły chwasty i osypane zboże. Ciągnik spali mniej, a efekt ten sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Soulshakin    79

Podorywka ma za zadanie

-Przerwanie kapilar glebowych a co za tym idzie zmniejszenie parowanie i utraty wody

-Wstępne wymieszanie ścierni i rozpoczęcie procesów rozkładu

-PŁYTKIE PRZYKRYCIE chwastów umożliwiające ich skiełkowanie

-Zniszczenie chwastów, szkodników i chorób

 

Tak wiec wykonanie głębokiej podorywki nie sprzyja kiełkowaniu chwastów i wykonaniu klasycznego zestawu uprawek pożniwnych który niszczy chwasty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Jedynie uzasadnione jest głębsza podorywka w przypadku zwalczania perzu lub pozostawieniu słomy na polu. Na każda 1t słomy 2cm głębokości wymieszania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Podorywkę wykonuję się płytko na głębokość od 5 do 10cm w zależności od wilgotności gleby,tak by przykryć podciętą darń.

Przy zwalczaniu chwastów rozłogowych takich jak np.perz wykonuję się nieco głebszą podorywkę.Bo głowna masa rozłogów tego chwasta zalega na głębokośći 10cm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Soulshakin    79

Podorywka ma umożliwić wschodzenie chwastów tylko po co?

By potem to opryskać? Czy jak?

Może nie wiesz na czym polega prawidłowa uprawa ale w teorii po zbiorach przeprowadza się zespół uprawek pożniwnych który powinien trwać od 6-12 tygodni (skrócony to 4-6 tygodni). Wykonując podorywkę mieszamy chwasty i pozostałe nasiona rośliny zebranej płytko z glebą co sprzyja ich kiełkowaniu i dzięki temu po kilku tygodniach możemy zabronować, kultywatorować.Inaczej wygląda w przypadku perzu lub chemicznego niszczenia.

W przypadku braku takiego zabiegu nie skiełkowane chwasty zasilają bank nasion i później zwiększają zachwaszczenie rośliny następnej.

 

W praktyce to przeważnie raz się niszczy chwasty lub nawet orką się niszczy bo wiadomo mało czasu a roboty dużo.

Edytowano przez Soulshakin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus55    11

Mam takie pytanie skosiłem wczoraj pszenżyto, ale w nim było trochę chwastów tj. życica trwała, miotła i troszkę owsa głuchego. Słoma zebrana, i teraz moje pytanie. Na ściernisku rośnie trochę zielonych chwastków, i teraz nie wiem czy pryskać randapem i po 10 dniach na głęboką? czy nie pryskać i jechać tradycyjnie podorywkę i po prostu zainwestować po zasiewach w lepsze opryski? Proszę o szybkie odpowiedzi. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Jak na tym polu występują chwasty wieloletnie typu perz to jak najbardziej glifosat. Owsa głuchego czy miotły zbożowej nie zwalczysz jednokrotnym opryskiem ścierniska bo nasiona tych chwastów kiełkują systematycznie przez wiele lat. Wtedy trzeba tak pryskać zboże żeby było ich jak najmniej. Słome zebrałeś to pewnie wróci ona na pole za jakiś czas w postaci obornika a razem z nią nasiona chwastów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×