Skocz do zawartości
ZETOREK135

fendt 716 vario cieżka decyzja

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Fendt
andrzej2257    109

ja osobiscie mam 2 fendty ale chyba na tym sie skonczy bo fendty wszystkie nowsze maja skrzynie vario. vario nie kupie ze wzgledu na koszt naprawy. mam dwoch znajomych co przy przebiegu 9000 mth wymieniali skrzynie i kosztowalo ich to 70 tys netto.

 

Napewno 70 tyś ? chyba coś ci się pomyliło chyba bo BARABUS zapłacił ponad 40 tyś za skrzynie w 818 vario więc coś mi tu nie pasuje .

 

A może twoi znajomi nie umią jeździć i przełączają tryb szosowy na tryb polowy bez użycia sprzęgła ?

 

ja kupiłem 412 vario i licze że jeszcze jakąś 700 setke kupię . Z johnDeerem coś mi się nie udało dopiero 2850 mtg i już wymieniana przednia oś wtryski i pompa. już wydałem 24000 zł na naprawę mojego jelenia (5720).


JD 5720, Fendt 412 vario, MF255

AF już nigdy nie będzie takie jak kiedyś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    511

Jak sie tak te john deery psują to może weź sobie do serca swoją drugą myśl z postu powyżej.

Nie piszcie już ile ktoś zapłacił za skrzynie. Bo to nudne zaczyna się robić. Jak powiesz serwisantowi, że przeczytałeś na forum, że ktoś tyle zapłacił to ci w twarz się rozśnieje. Najpierw proponuje temat od początku przeczytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jaro    164

Jako że słynę ze złośliwości więc może przypomnę co kol.andrzej2257 swego czasu pisał o owej awarii-"Napisany 20 wrzesień 2011 - 20:50

Rok po kupieniu poszły uszczelniacze nie wymieniłem bo gdzie to za głupie uszczelniacze dać 1000 zł?blink.gif to teraz koszt się skumulował....

przyczyna padnięcia uszczelniaczy nieutwardzony silos zamiast oleju błototongue.gif

przy rozbieraniu obudowa poszła dodatkowy kosztangry.gif

P.S nie żałujcie 1000 zł na te głupie uszczelniaczebiggrin.gif".

No to oś przednią mamy-ewidentna wina fabryki :D .

Teraz tylko pytanie czy w przypadku wtrysków i pompy też zawinił producent ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

600 brutto czyli netto 480 netto (chyba wszyscy posiadacze nowych ciagnikow sa na vacie). Poza tym filtry kupuje sie w sezonie zimowym gdzie jest znizka 25%.

 

Nadal bede sie upierał ze taniej naprawic vario niz powershift.


Fendt 412 TUZ WOM TI TMS, MF 5435 z ładowaczem Stoll 15, NH T5060, JCB 527-58, Zetor 7211, wóz sano 10m3 agregat ares l/z siewnik famarol i gaspardo SP4, Joskin Modulo2 8400l, gruber Rolmako 3m, sieczkarnia Claas Jaguar 840 + kemper 3000, pług kverneland AB 100. 130ha i 200 krówek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    164

Statek-może pamiętasz co jakiś czas temu pisałem o PS i Vario ?W zaprzyjaźnionej firmie mają sporo JD i Fendtów no i twierdzą że w przypadku awarii PS po prostu wymieniają jakąś tam część (chociaż kosztuje oczywiście całkiem sporo-ale z reguły są to kwoty rzędu 5-6 tys) i jazda dalej a w przypadku Fendta niestety jest to dużo bardziej kosztowne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2257    109

Linka do ręcznego w JD kosztuje 400 zł brutto a w Fendt 800 zł . Niestety jaki ciągnik takie części podobnie jest w przypadku pras czy innych maszyn, do amazone nie kupisz zamiennika tylko musi być oryginał. Nie jaro nie producent i w przypadku osi to moja wina. Tyle, że do Fendta lałem to samo paliwo co do dźona i z Fendtem wszystko w porządku a tu coś mu nie podpasowało . zmieniłem dostawce zobaczymy może teraz będzie ok i ta zła passa zostawi mnie w spokoju.

Edytowano przez andrzej2257

JD 5720, Fendt 412 vario, MF255

AF już nigdy nie będzie takie jak kiedyś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomektb05    0

Chłopaki jaku tu czytam to forum to zwolennicy fendta będą upierali się za fendtem a jd za jd. Osobiście mam 2 fendty i nie chcę innych ciągników a dwóch szwagrów ma jd i nie myślą o innych. a do STATEK nie wszyscy posiadacze nowych ciągników są na vacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AgroMalz    0

Ja osobiście posiadam 2 Fendty i 2 John deery i porownanie miałem i mam i napewno JD bym juz nie kupił, Fendt 260 koni spali tyle co jd 6930 i zeby nikt nie mówił ze jd mało pali posiadam ziemie na żuławach wiślanych <wocławy> to ciagniki nie maja lekko i wychodzi tam ten fakt. Prawda jak niektórzy pisza JD mocne sa to prawda ale zeby 6930 z 5 kvernelanda na 10 godzin pracy wypił około 400-430 litrów to porażka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    164

Tym bardziej porażka że maksymalne zużycie paliwa przez ten ciągnik to bodajże 35 l/h i to do tego z włączonym boostem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AgroMalz    0

Tym bardziej porażka że maksymalne zużycie paliwa przez ten ciągnik to bodajże 35 l/h i to do tego z włączonym boostem...

 

nie wiem jak u innych ale u mnie max 38l/h :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bushmaster    27

agromaltz to znaczy że jd u ciebie pali więcej niż jego max zuzycie paliwa? aż tak go rozgraciłeś? wiesz że filtry się czyści olej mienia i nie leje byle nafty do baku? bo chyba nie, twoja prawdomówność jest na poziomie niżej jak 0 w dwóch postach kłamiesz 3 razy:

-max zużycie paliwa na 1h post 34 40-43 l/h

-max zużycie paliwa na 1h post 36 38 l/h

- a max zuzycie paliwa podawane przez producenta 35 l/h


koszt maszyn na pokazie w gospodarstwie - potrzebna info
na PW lub w moim temacie " Koszt maszyny na pokazie" dział ceny maszyn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
obeznany    0

Witam mam NEW HOLLAND T6.175 kupiłem nowy za dofinansowanie po 60 mtg poszła skrzynia bo jakiś baran w fabryce nie włożył zabezpieczenia ciągnik na gwaranci 3 tygodnie w serwisie i chodzi co do fenda to proponuje nowego.Kilku znajomych kupiło fendy z Niemiec i strasznie narzekają że drogie ceny części a nowy to troche pochodzi a jak wina fabryki to naprawia za darmo.(To moje zdanie nie każdy musi się zgadzać.) ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abordot    0

Kolego ZETOREK.135

Z opisu wynika ze jesteś z Roztocza.

Który z przedstawicieli do Ciebie przyjeżdzał?

Czy to byli ludzie z MRMZ Zdunek z wierzchowisk.

Co do serii 5400 słyszałem wiele niechlubnych opinii.Szczególnie wersja 5410 totalna porażka z mocą.

Dodatkowo słyszałem od ludzi którzy mają 5400 że mają ciągle problemy z komputerami ogólnie z elektryką.

Podobno po załaczeniu dzwigi rewersu nie reaguje ani do tyłu ani do przodu. To podobno przypadłość tej serii.

ponieważ przymierzałem sie do serii 5435 jako ciągnik pomocniczy i pod ładowacz.

Słyszałem też różne opinie o serwisie z Wierzchowisk i nie wiem czy kupowac od Korbanka czy od dealera z Wierzchwoiskach.

Bardzo pozytywnie wypowiadają się o włascicielu Panu Zdunku że to uczciwy chłopina ale mają kiepski serwis i krętów sprzedawców.

Osobiście przyjeżdzął do mnie niejaki Gawlik który nawciskał mi tyle kitu o tym co zyskam o upustach 50 % na inne maszyny na gwarancji sprzedawcy 4 lata że jak rozmawiałem u Korbanka czy to prawda to się wyśmiewali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
F309    0

ABORDOT

Może coś więcej opiszesz jakieś szczeguły.

Tak się składa że jestem nowy na forum i nowym użytkownikiem zakupionego ciagnika FENDT 211.Czytałem i szukałem trochę informacji i wypowiedzi na temat FENDTA 211 oraz opinii o nim i natrafiłem na wasze posty,

Mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że sam na poczatku zetknąłem się z ignorancją a wrecz niekompetencją pracowników serwisu w Wierzchowiskach.

Nie będę opisywał szczegółowo swojego problemu ale nie mogę powiedzieć że serwis jest fatalny.

Faktycznie na początku były problemy z lokalizacją uszkodzenia bo i uszkodznie było mało typowe. NA pocżatku trafiłem właśnie na pracownika serwisu który mało profesjonalnie poprowadził sprawe ale ostatecznie trafiłem na kierownika serwisu Pana Maćka Rakowskiego, który uratował reputację firmy.

Sprawę załatwił profesionalniei od tego momnetu wszystko potoczyło się bez problemu, Tak więc nie można uogólniać sytuacji i opisywac bez argumentów i potwierdzń faktami.

Kolego obeznany dokłądnie to samo miałem ze swoim sciągnięty z Niemiec i z wadą fabryczną.

Jeżeli kupowąć to u sprawdzonego dealera.

Edytowano przez F309

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Caly czas nie moge czegos zrozumiec Tyle sie pisze ze skrzynia vario taka droga i ze sie tylko wymienia w catosci zamiast czesciowej naprawy i podobno kosztuje to ok 40 tys ale cala skrzynia jest nowa gdzie np kapitalny remont skrzyni Fenda serii 600 kosztuje grubo ponad 30 tys Znajomy w tamtym roku robil remont valtry T170 i placil 36 tys Wiec po co tak bac sie vario skoro inne tez sa drogie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fendt1992    0

bo to zależy czy sie naprawia czy tylko przekłada części czy zespoły części. jest wiele rzeczy które idzie zregenerować albo kupić dużo taniej niż w serwisie na przykład w innych sklepach z częściami rolniczymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj rozmawiałem ze znajomym Padła w jego 716 skrzynia W swoim warsztacie wymontowali szkynię Pojechał z nią do niemiec Tak zamienił na regenerowaną Wpakował do ciągnika i jest super Do tego rok gwarancji Koszt za skrzynię trochę ponad 5000 euro plus swoja robota i przejazd Korbanki raczej nie zrobia za te pieniądze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    511

Sam wszystko skalibrował, poustawiał? Czy tylko włożył skrzynię i podłączył wszystko. A kalibrował fachowiec? Skąd kupił skrzynię w Niemczech? Z serwisu czy gdzieś na bazarze?

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kimtc    0

Skrzynia w serwisie niemieckim kosztuje koło 30tyś zł , oczywiście skrzynie te nie są nowe a regenerowane jak kolega zaznaczył. Sam osobie naprawiam skrzynie vario od najmniejszej do największej ML 260 na dwóch hydromotorach . Przy naprawie oczywiście sa wymieniane i elementy które się zużywają i w tedy skrzynia też jest regenerowana tylko dużo taniej . Koszty to max 15tyś i to w przypadku jak wylecą tłoczki , W przypadku gdy ciśnienie jest słabe jest to kwota przeważnie 8 tyś zł .Kalibracja jest bardzo prosta , kolega kosti ją kiedyś opisał na forum . Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenek_19    4

po 1, kto zaklada nowa skrzynie np do fenda 716? ktory ma ponad 10 lat servis np. w GB wysyla skrzynie stara do DE gdzie wraca na wymiane skrzynia po regeneracji z gwarancja i wytrzymuje tyle co nowa w tych skrzyniach olej i filtry to podstawa wiec aby fajnie i dlugo smigala to trzeba zmieniac regularnie a nie od czasu do czasu a koszt takiej skrzyni z robocizna to ok 45tyz zl i traktor smiga najlepiej to kupic taki ciagnik taniej z uszkodzona skrzynia remontujesz i wiesz co masz i wtedy nie boli wydac na skrzynie . A jak kupisz ciagnik po normalnej cenie pojezdzisz np 500mtg i skrzynia kleknie to jest dopiero bajka.po 2 w polsce te fendy sprowadzone maja mozna powiedziec male przebiegi zobacz na ciagniki w ogloszeniach z zagranicy fendt po 10latach 12 - 15tys to normalne te ciagniki tam po prostu pacuja i te przebiegi to nic dziwnego a u nas oglaszaja podobne roczniki z przebiegami 6500 - 8500 mtg to juz duzo, to jest bardzo podobnie jak z vw passatami tdi 10-12letnimi w np.niemczech ma 400-450tyskm a w polsce te roczniki 180 -250 tys km max wnioski wyciag sam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kimtc    0

Przebieg ginie na granicy kolego :) I to prawda skrzynia jest wrażliwa na olej i trzeba tego pilnować są pewne elementy gdzie mały brud potrafi ją zniszczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    511

Któryś z użytkowników naprawiał skrzynię vario u korbanka. Oczywiście po regeneracji wyszło chyba 30 tys jak pamiętam. Skrzynia po regeneracji przechodzi generalny remont. Wymieniane jest wszystko w środku czego zużycie przewidział producent. Dlatego taka regeneracja kosztuje więcej niż jakaś częściowa naprawa. Skrzynię w Niemczech i tak trzeba kupić w serwisie. Wątpię aby można to było kupić poza siecią serwisową. Np w fabryce która je regeneruje. Acz kolwiek w serwisie niemieckim może być taniej. Cofane liczniki w Polsce to norma. Handlarze wybierają najtańsze a więc najbardziej dojechane sztuki w Niemczech i je jak najtaniej reanimują. Dla tego w polsce nie kupicie tanio ciągnika z zepsutą skrzynią. Bo handlarz ją jak najtaniej naprawi traktor odpicuje i sprzeda. Na ładnych i zadbanych ciągnikach z małym przebiegiem nie ma zarobku bo są na zachodzie droższe niż u nas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kimtc    0

Kolego naprawa tej skrzyni nie jest skomplikowana dla kogoś kto zna jej budowę i w trakcie naprawy wymieniane są dokładnie te same podzespoły co w serwisie podczas "regeneracji" trzeba mieć pojecie na czym polegaj usterki i co się w skrzyni zużywa by twierdzić że naprawa jest gorsza od regeneracji skoro jest zrobione to samo za 1/3 ceny ... Mało opłacalne jest wymieniać w np 716 z 2000r wartej 100tyś skrzynie za 40tyś ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×