Skocz do zawartości
Mattti

Samochód dla ROLNIKA [Połączone]

Polecane posty

hubertuss    512

Panowie  ale kogo obchodzi  jakie opłaty były  20  , czy 30  lat  temu?

Dajcie  se  po  razu  , albo po kilka  razy i  uzgodnijcie  który mądrzejszy  :P

hubertuss zgrywasz madralę , a   byki  walisz w pisowni  że hej...   :D  :P

 

Jeśli już za ortografię się wziąłeś to wypadało by poprawiać kogoś samemu nie robiąc błędów. Mądralę powinno być madralo.

 

panowie ja ma takie pytanko posiadam volvo s60 2.4 d5 i mam taki problem ze na zimnym silniku rozłącza mi turbo a po ponownym uruchomieniu silnika jest już ok jaka może być tego przyczyna???

 

Może być to egr, może być sterowanie zmienną geometrią. Może być czujnik doładowania tj MAP sensor itd. Najprościej podpiąć pod komputer i sczytać kod błędu. Będzie coś bliżej wiadomo gdzie szukać.

 

może EGR ci wariuje, tzn. przycina ci się w otwartej pozycji??? najlepiej i najprościej go zaślepić, i wtedy się dowiesz

 

No tak można się dowiedzieć o tym, że na desce rozdzielczej zapali się check engine. Nie wszystkie auta tolerują zaślepienie egr blaszką i nie wywalają błędów. Większość wywala. Jak nie od razu po odpaleniu to w czasie jazdy. W nowszych autach egr trzeba komputerowo wyprogramować. 

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Tobie czytanie 100 razy nie pomorze. Podobnie jak tłumaczeni kogoś, kto umie czytać i tak nie pojmiesz.

 

 

 

 

Panowie  ale kogo obchodzi  jakie opłaty były  20  , czy 30  lat  temu?

Dajcie  se  po  razu  , albo po kilka  razy i  uzgodnijcie  który mądrzejszy  :P

hubertuss zgrywasz madralę , a   byki  walisz w pisowni  że hej...   :D  :P

Porównujesz mój  brak ogonka  w ą  ze swoim  pomorze - w  sensie pomocy ? 

Lub z  brakiem e w tłumaczenie ? 

 

 

 

Edytowano przez mariuszd93

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1301

Do kolegi co wpadł w poślizg. Lepsze opony wbrew pozorom nie powinny być na przedniej osi a na tylnej jeśli auto jest przednionapędowe. Są na pewno o tym jakieś artykuły. Lepsze opony na tył, by zmniejszyć zjawisko nadsterowności(tył ucieka w bok) gdyż oś nie jest napędzana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

Błąd to błąd. Jeśli się bierzesz za wypominanie innym błędów. Sam ich nie rób. Bo się ośmieszasz.

Jeśli błąd nie wyskakuje na desce rozdzielczej nie znaczy, że go nie ma. Trzeba podpiąć komputer i zobaczyć co tam będzie. To może naprowadzić B można się na grzebać bez skutku. Rozebrać pół silnika i nic. Jak ci jeszcze raz to turbo odłączy po odpaleniu. Sprawdź czy dźwigienka od regulacji zmiennej geometrii opadła do samego końca. Na wyłączonym silniku powinna odbić do góry. Sprawdź czy to lekko się rusza.  Ale jak pisałem podstawa to sprawdzenie błędów komputerem diagnostycznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Ośmieszasz  to  się  ty  :P  :D

Jeśli  dla ciebie  pomorze w  sensie  region  geograficzny   i  pomoże w  sensie udzieli pomocy - to  to  samo - to ja nie mam  więcej pytań 


;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

Daj se spokój. Chciałeś mi wytknąć błędy i sam zrobiłeś błąd czym się ośmieszyłeś. Bo ja nie neguje, że zrobiłem te błędy. A ty chcąc mnie poprawić sam zrobiłeś błąd. Więc czego ty jeszcze chcesz? Co chcesz udowodnić? Z czego bijesz pianę? Ja zrobiłem dwa błędy. Ty chcąc mnie poprawić zrobiłeś jeden. Więc o co ci chodzi. Ośmieszyłeś się poprawiając kogoś i robiąc samemu błędy i daj se na luz. Nie spinaj się tym tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonek98    904

Do kolegi który pisał o umowie klienta z pominięciem handlarza.Dziala to do dziś brat cioteczny kupowal mondea od handlarza to umowa tez była zrobiona tak jakby kupowal wprost od Bauera. Jescze były dwa różne nazwiska to handlarz powiedział że jeden był właścicielem auta a drugi komisu gdzie rzekomo auto kupił.Wssytko przęsło w ten sposób i auto zarejestrowane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    993

jonek98 to że działa to nie jest żadną nowością, ale zatrważające jest to że są są ludzie którzy mają odwagę w ten sposób kupować samochód. Kupują samochód tak naprawdę od nie wiadomo kogo i czyj samochód. Równie dobrze ktoś łapie typa klepie mu maskę zabiera dowód rejestracyjny robi sobie fotkę dowodu osobistego, na kolanie pisze umowę kupna sprzedaży tego auta i pozostawia miejsce kupujący oraz składa osobiście podpis sprzedającego, czyli podrabia go w dowolny sposób. Jedzie na giełdę i na podstawie tej lewej umowy sprzedaje kradzione auto i jakiś debil idiota podaje swoje dane w miejsce kupujący.

 

Ja wiem że tak się dzieje i jest to powszechnie spotykane, ale po pierwsze handlarz nie płaci podatków - przyczyniacie się do okradania własnego państwa, druga sprawa, gdyby to były lata 90' oklepywane maski dla zabrania samochodu i wyłudzenia pieniędzy od idioty kupującego byłby to nagminny proceder. Co wiadoma sprawa ten z oklepaną maską wcale nie znajdował by się w najgorszej sytuacji w przeciwieństwie do tego który ma skonfiskowany przez policję nowo zakupiony samochód oraz brak gotówki którą wydał na owy samochód.

 

A szkoda że nie są lata 90' może baranów ci panowie nauczyli by manier. Wybili by im z łbów okradanie państwa i idiotyzm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pogromca    425

Do kolegi co wpadł w poślizg. Lepsze opony wbrew pozorom nie powinny być na przedniej osi a na tylnej jeśli auto jest przednionapędowe. Są na pewno o tym jakieś artykuły. Lepsze opony na tył, by zmniejszyć zjawisko nadsterowności(tył ucieka w bok) gdyż oś nie jest napędzana.

Dobre opony powinny być na 4 KOŁACH i to nie podlega dyskusji!

Stać cię na samochód to i na opony a jak nie to go sprzedaj i nie zagrażaj życiu innych uczestników ruchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

@jonek98 a mi wmawiają, że doświadczenia nie mam. Widać to o czym pisałem działa do dziś. Nie sprowadzam samochodów już. Więc jak mi napisali, że tak już się nie da to mykałem, że się nie da. A tu proszę jednak się da. Zamiast tego były dyrdymały o eurotaksie i rzeczoznawcach.

@damianzbr Nie wiem jak teraz bo doświadczenia nie mam. Ale kiedyś takie przepisywanie umów i niszczenie faktur było bardzo powszechnym zjawiskiem. Jak piszą niektórzy do dzisiaj działa więc chyba dalej jest. Powody są dwa.

Korzysta handlarz bo nie płaci podatków auto w ogóle na niego nigdy nie figuruje. Nie mrozi kasy w akcyzę za auta stojące na placu. W razie jakich kolwiek problemów może umyć ręce. I tak też niektórzy umywali. W Siemiatyczach kilka lat temu wybuchła afera z kradzionymi autami. Komendant policji się przejechał. Bo też tak zrobił. Auto okazało się kradzione. A że sfałszował dokumenty dostał umyślną paserkę. I wyleciał z Policji. Chociaż faktycznie nie wiedział, że auto kradzione. Ludziom te kradzione auta pozabierali. I co ciekawe nie mogą oni nawet dochodzić od oszustów odszkodowań i zwrotu pieniędzy. Bo w papierach jak byk stoi, że oszust tego auta nie miał. Drugi powód to jest taki, że ów komendant jak i wielu kupujących godzi się na to ze skąpstwa. Bo przepisanie lipnej umowy oznaczało zawsze zaniżenie ceny i to drastyczne. Za auta kosztujące 5 tys euro ludzie pisali po 300. I to nawet za auta do 2 litrów. Gdzie akcyza była i tak mała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    993

Cały czas tak jest, ale powtarzam to nie wina handlarzy tylko idiotów się na to godzących. A dlaczego idiotów ano dlatego że 99 razy się uda a za setnym wyjdą kwiatki jak w Siemiatyczach. Bo jest dokładnie jak napisałeś. Potencjalnego oszusta / złodzieja nie ma a kupujący jest normalnym paserem.

To mnie najbardziej dziwi że jeszcze są w tym kraju tacy debile którzy ryzykują w ten sposób. Bo inaczej jak debilizm to ja nie potrafię tego nazwać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarekUA    16

w samochodzie z napedem na przód lepsze opony zakłada sie na tył żeby uniknąć niekontrolowanych poslizgów


"pionierem najpierw ogłoszonym był , kułakiem potem, a Polakiem-zawsze" Kaziemierz Pawlak
"tylko żalmi naszych mlodych co za kiese po banana wyruszyli wmałpi gaj" Wodecki-raj
""Możesz robić to co chcesz, możesz byc kim chcesz ..." Mesajeh
Rolnictwo to nie wszystko..., ale wszystko bez rolnictwa to h<>J :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    164

Kurcze a ja myślałem, że w samochodzie zakłada się komplet 4 dobrych opon... Takie kombinacje z przodu zimowe z tyłu letnie, z przodu łyse z tyłu lepsze albo na odwrót kończą się poślizgiem tak jak u kolegi. Pół biedy jak taki kamikadze wpadnie do rowu gorzej jak wyrzuci go na przeciwny pas ruchu wprost pod inny samochód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bilibo    1

Zasada jest jedna - chcesz być debilem i zrobić sobie krzywdę ? Zrób tylko sobie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

Jeśli już jesteśmy zmuszeni założyć opony o rożnym stopniu zużycia. I nie muszą być cale łyse. Mogą być nowe i z połowa bieżnika. To zawsze ale to zawsze bez względu czy napęd na przód czy na tył. Lepsze opony zakładamy na przednią oś. Nie na tylną. Te bzdury przez lata powtarzali niby instruktorzy w niby szkołach jazdy. Teraz się z tej bzdury wycofali. Nikt już tego głośno nie powie. Przednia oś odpowiada za hamowanie i zmianę kierunku jazdy. czyści nie jako drogę tylnym oponom odprowadzając błoto lub wodę. Na zakrętach każdy jednak zwalnia. Więc ryzyko poślizgu tylnej osi malej. Dużym zagrożeniem jest zaś wjechanie w kałużę i aquaplaning np podczas wyprzedzania. A co za tym idzie utrata panowania nad pojazdem. I dlatego to na przedniej osi muszą być lepsze opony jeśli już jesteśmy zmuszeni dwie pary o rożnym zużyciu założyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Jeśli już jesteśmy zmuszeni założyć opony o rożnym stopniu zużycia. I nie muszą być cale łyse. Mogą być nowe i z połowa bieżnika. To zawsze ale to zawsze bez względu czy napęd na przód czy na tył. Lepsze opony zakładamy na przednią oś. Nie na tylną. Te bzdury przez lata powtarzali niby instruktorzy w niby szkołach jazdy. Teraz się z tej bzdury wycofali. Nikt już tego głośno nie powie. Przednia oś odpowiada za hamowanie i zmianę kierunku jazdy. czyści nie jako drogę tylnym oponom odprowadzając błoto lub wodę. Na zakrętach każdy jednak zwalnia. Więc ryzyko poślizgu tylnej osi malej. Dużym zagrożeniem jest zaś wjechanie w kałużę i aquaplaning np podczas wyprzedzania. A co za tym idzie utrata panowania nad pojazdem. I dlatego to na przedniej osi muszą być lepsze opony jeśli już jesteśmy zmuszeni dwie pary o rożnym zużyciu założyć.

 

 

Skoro ktoś uważa, że nie mam racji niech napisze dlaczego. Anie coś tam o brudnych palcach.

 

Lepsze opony zawsze zakładamy na tylne koła auta. Tak, to nie pomyłka! Większość kierowców – szczególnie samochodów przednionapędowych, odruchowo na montaż lepszego ogumienia wybiera koła przednie. Wiadomo – przednie koła w większości samochodów potrzebują dobrej przyczepności podczas ruszania, biorą też na siebie największe obciążenia przy hamowaniu. Słabe opony z przodu dają o sobie znać przy każdym ostrzejszym ruszaniu na mało przyczepnej nawierzchni, a  dobre zapewniają wyższy komfort jazdy. To jednak wcale nie powód, żeby lepsze koła montować z przodu. Dlaczego?

Jeśli tylne opony są bardziej zużyte i zapewniają mają mniejszą przyczepność od opon przednich auto staje się wyraźnie nadsterowne – podczas pokonywania zakrętów może gwałtownie i niemal bez ostrzeżenia zarzucać tyłem. Coś takiego może i wygląda widowiskowo w czasie  rajdów czy na torze wyścigowym, ale na drodze publicznej jest po prostu skrajnie niebezpieczne. Przeciętny kierowca nie jest w stanie takiego zachowania auta ani przewidzieć, ani też odpowiednio szybko na nie zareagować.

Jeżeli na przedniej osi zostaną zamontowane słabsze opony, to samochód będzie się prowadził gorzej, ale jego zachowanie nie zaskoczy aż tak bardzo kierowcy – problemy z trakcją przy ruszaniu i popiskiwanie opon na łukach powinny zawczasu ostrzec go, że auto zbliża się do granic swoich możliwości.

Continental radzi: Mniej zużyte opony montujemy na tylnej osi – ryzyko całkowitej utraty panowania nad samochodem jest wtedy mniejsze niż wówczas, gdy lepsze opony założymy na  przednich kołach.

W przypadku samochodów tylnonapędowych korzyści z lepszych opon z tyłu jest więcej – to także komfort przy ruszaniu i mniejsza groźba utraty panowania nad autem na zakręcie w każdej sytuacji.

A droga hamowania? Cóż, gorsze opony z przodu mogą mieć wpływ na jej wydłużenie – szczególnie na mokrej lub ośnieżonej nawierzchni – montaż dwóch gorszych opon zawsze ma negatywne konsekwencje. Generalnie, niezależnie od tego, która oś jest napędzana w naszym aucie, jeśli już musimy wybierać, załóżmy lepsze opony na tylną oś!

źródło: Onet, foto: Shutterstock

 

Na której osi zamontować nowe gumy?

Wbrew powszechnemu przekonaniu wcale nie na koła przednie! Producenci samochodów od dawna wiedzą, że przeciętny kierowca lepiej radzi sobie z uślizgiem przedniej osi niż z utratą kontroli nad osią tylną. Dlatego też zawieszenia większości popularnych modeli zestrojone są podsterownie, tzn. tak, by w razie poślizgu auto miało tendencję do wyjeżdżania przodem z zakrętu, a nie zarzucania tyłem.

Z tego samego powodu lepsze opony należy montować zawsze na koła osi tylnej. Dzięki temu auto zachowuje się stabilniej w czasie pokonywania zakrętów lub przy gwałtownej zmianie toru jazdy, co w praktyce okazuje się ważniejsze od nieco krótszej drogi hamowania, którą można uzyskać, zakładając lepsze ogumienie z przodu.

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=5&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwjS16KAjuDQAhXJkiwKHcT2CEwQFgg3MAQ&url=http%3A%2F%2Fmojafirma.infor.pl%2Fmoto%2Feksploatacja-auta%2Fopony-i-felgi%2F323644%2CNa-ktora-os-zalozyc-lepsze-opony-na-przednia-czy-tylna.html&usg=AFQjCNEacLc_bbDR57qO9Z3srZYsUPL9ww&sig2=XlimFpdGxAv5xGvOVU_oZQ

 

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=4&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwjS16KAjuDQAhXJkiwKHcT2CEwQFggxMAM&url=http%3A%2F%2Fzimoaktywni.pl%2Fjak-wybrac-opony%2Fna-ktora-os-zalozyc-lepsze-opony&usg=AFQjCNHdbWiiyYvoRm9T0WqQUamYuXhFow&sig2=7NJdn_b4ybaEXI3vzDZS4w

 

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=3&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwjS16KAjuDQAhXJkiwKHcT2CEwQFggqMAI&url=http%3A%2F%2Fwww.auto-swiat.pl%2Feksploatacja%2Flepsze-opony-zaloz-na-tyl%2F5bsxe&usg=AFQjCNG2r72pgVgwm1X04G7z3H8AL7881g&sig2=pWtCPTtebmmDVOwEvkHi5Q

 

 

Porada #16

Mniej zużyte opony montujemy na tylnej osi – ryzyko całkowitej utraty panowania nad samochodem jest wtedy mniejsze niż wówczas, gdy lepsze opony założymy na  przednich kołach.

 

 

Tak mówią  eksperci  , a ty kolejny raz  skutecznie udowodniłeś, że nie masz pojęcia o  czym piszesz... :P

 

 

sory  bratrolnika... nie mogłem się  powstrzymać... 

 

 

 

 

 

Edytowano przez mariuszd93

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie fajnie piszecie ale zauważcie że większość autek ma abs aby prawidłowo działał system powinny być w takim samym stopniu zużycia opony różnica w rzeźbie bieżnika powoduje że system dostaje kota a już zakładanie na przód zimowych a na tył letnich to największa głupota świata, sam miałem różne kostki bieżnika na kołach i nieraz abs dostawał kota a w tym roku założyłem takie same i o dziwo zauważyłem lepsze hamowanie na śliskim. Pojęcie aby zakładać lepsze na tył brało się z czasów gdzie hamulce były z korektorem siły hamowania w tedy chodziło o to że przód zawsze wcześniej i mocniej hamował od tyłu, i żeby wam d*pa do rowu nie uciekła kto nie wierzy może sprawdzić o ile macie jeszcze takowe autka w domu, przy samochodach z abs prędkość toczenia się kół powinna być taka sama a wiadomo że obwód koła wraz z zużyciem się zmniejsza. Zalecenia wulkanizatorów to zmiana opon na poszczególnych kołach o jedną na ośi w prawo lub w lewo jak kto woli. W osobowych jeżeli jeździcie z dużą prędkością polecam zmieniać zawsze opony kompletami bo o ile abs jeszcze przetrawi to to esp, czy asr dostanie kota totalnego w tedy. Inna sprawa taka że po co ci super nówki na tyle kiedy masz łysawy przód a samochód ciągnie przodem bo w tedy to sobie można pojeździć, a też nie wiem kto jak mu d*pa ucieka na boki nie kontruje kół przednich i nie dodaje gazu:) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

A ty dalej piszesz pierdoły wyssane z brudnego palca chorej wyobraźni hubertuss. Dorośnij w końcu dzieciaku smile.png , zamiast pisać dyrdymały.Czytaj, pomyśl i pisz. Szczególnie pomyśl.  A później pisz :) Bo na razie sam nie wiesz o czym piszesz. Albo wymyśl nowe kłamstwo jak to masz w zwyczaju. Chętnie poczytam te pierdoły i wypociny nacechowane ,,dużym" doświadczeniem.... :) he, he, he...

 

Widać bardzo cię frustracja zżera. Bo w kółko to samo bredzisz i uzasadnić nie umiesz.

A co do opon. To jak pisałem. Przednie odpowiadają za sterowanie i hamowanie. Najważniejsze manewry zapewniające bezpieczeństwo.  Pokonując zakręt na śliskiej nawierzchni zwalniamy. Ryzyko poślizgu tylnej osi maleje. Maleje tez ryzyko poważnego wypadku bo zwalniamy. 

Za to gdy np chcemy wyprzedzić tira lub jedziemy zwykłą drogą. To mając z przodu słabsze opony. Wjechanie w kałużę, której głębokości nie jesteśmy w stanie ocenić. Może skończyć się uderzeniem w przydrożne drzewo. Bo wystąpi aquaplaning. Przednia oś straci sterowność a przez to my kontrolę nad samochodem. A nastąpi to przy wyższej prędkości niż ta z jaką normalny kierowca pokonuje zakręt na śliskim. I znam kilka przypadków gdzie tak się stało. Bo chyba dyskusji nie podlega fakt, że po prostych czy to suchych czy to śliskich jeździmy szybciej niż po zakrętach.

To samo tyczy zimy. Lepsza opona z przodu to lepsze hamowanie i sterowanie. Jadąc po błocie pośniegowym przednia opona czyści drogę dla tylnej. Tylne lepsze dają przewagę tylko w zakręcie. Więc rady radami. A życie życiem. Zresztą jak ktoś ma słabsze i lepsze opony w aucie może sam sprawdzić po co mamy się kłócić. Krzyżówek zima na przodzie lato na tyle nie polecam. Jeśli już ktoś musi to może być lepsza zimowa na przodzie słabsza zimowa na tyle.

Nie ma co pisać o brudnych palcach wystarczy spróbować. Bo forum to nie miejsce na rozładowywanie swoich frustracji w stosunku do konkretnych osób.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

No niekoniecznie nowe , ale  dobre .

W  4x4 ze  stałym napędem  na  2  osie , opony powinny mieć porównywalny bieżnik,  na  obu osiach 

Z   wyłączanym napędem na druga oś - jak w każdym innym aucie - jeśli jest różnica  w bieżniku , lepsze na tylną oś 

 

 

 

z  innej beczki , szukam  dobrego  zakładu  który założy  gaz  w  aucie .

Powiat  LCH .

Ktoś  coś  poleci? 

Edytowano przez mariuszd93

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    77

Ja po przygidzie z gorszymi gumami na tyle przymalej predkosci lepsze zawsze na tyl daje. Co z tego ze z przodu mialem nowe jak tylem rzucilo i nawet natychmiasowa kontra w zaden sposob mnie nie uratowala bo tyl jechal jak chcial. Przodem jakos zawsze jakos kierujemy ale tyl jest sztywny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1301

No właśnie przód mimo, że ma bieżnik słabszy to można kontrolować tor jazdy a z tyłem niewiele zrobisz. Widomo, że przednie zużywają się szybciej od tylnych. Często tył pojeździ jeszcze kilka lat a przód do wymiany. Wtedy kupując nowe założyć je na tył a te tylne na przód.
Już ja to widzę jak wszyscy tu piszący ("stać na samochód to i na opony)"kupują zawsze komplet 4 opon. Czasem opona guza dostaje,czasem nie da się naprawić i co zawsze nowe 4 szt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bilibo    1

Mariusz wejdź na forum LPG tam masz wykaz warsztatów a nie druciarzy 

 

Ja zakładałem w Lublinie i jestem zadowolony a miałem silnik 5.7 hemi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mariuszd93
      Nie  można  otworzyć  starego  tematu  to  pora  założyć  nowy ......
      Kolejny  unikat  ,  ładna  trzeba  przyznać 
      http://olx.pl/oferta/oryginalna-przyczepa-d47-CID757-ID98Mc1.html#3b22e70b7e

    • Przez Baartus
      Witam posiadam silnik ifa el 150 stacjonarny benzyna potrzebuje wartosc z jaka powinien byc ustawiony zaplon.
    • Przez kellyq
      Cześć, przymierzam się do zakupu ciągnika tylko że z drugiego końca Polski, jak technicznie rozwiązać kwestię transportu? Tak żeby nie było za drogo i żeby mnie nikt nie oszukał. Słyszałem o pustych przejazdach, że czasami tak jest że ktoś gdzieś jedzie z jakimś transportem i potem wraca na pusto. Dzięki temu można trochę przyoszczędzić.''
      Dobrze by było gdybym pojechał obejrzeć ciągnik, kupił go ale pozostawił u gospodarza aż załatwię transport? Można to jakoś tak zrobić żeby ten ciągnik był potem w miarę bezpieczny?
      Jestem w tym temacie zielony, pomóżcie
    • Przez oszukana
      Poszukuję osób poszkodowanych w sprawie sprzedaży traktorów sprowadzonych z Hiszpanii przez firmę gospodarstwo rolne Katarzyna Cupał a także ich wspólników podajacych się za allegro sabinusia127@wp.pl
    • Przez silver95
      jestem szczesliwym posiadaczem simsona s51b z 1984r. i chicalbym wiedziec czym inni jezdza ???
×