Skocz do zawartości
Mattti

Samochód dla ROLNIKA [Połączone]

Polecane posty

damianzbr    992

Jest tańszy. Wjazd na parking podziemny? Korek od LPG pod klapką tego od PB i kto Ci coś zrobi? Co do przeglądu - raz w roku ;)

Zrobiłem 100 tys km na LPG, 3 razy wymiana filterków no i 3 razy robiłem droższy przegląd ale i tak się bardzo opłaciło.

 

Właśnie najważniejsze po ile kto ma paliwo dostępne, ja mam tylko te legal ze stacji.

ile jeździsz km/h z przyczepką i jaka przyczepka (DMC)?

 

3-4 tysia? Pedał w podłogę i idzie ;)

Diesel na co dzień? Mam autko z fapem drugiej generacji i raczej w dalsze trasy jak najbardziej ale nie po parę km bo wtedy biorę PB.

Denaturat? Do silnika CR?

Od dawna się tak robi w ciężarówkach i nic się nie dzieje. W osobówce tylko jednej mam CR i tam też dolewałem już denaturatu i jak ręką odjął. W ciągniku nigdy mi się tak nie zdarzyło więc nie było potrzeby dolewać denty. Tylko trzeba kupić ten wysoko procentowy a ciężko go dostać. Nafta i denta to asortyment każdej budki przy drodze w BY i RUS. A co bezpieczniejsze nie wiem, stosowałem jedno i drugie, nic się nie wydarzyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Jak się lee dobre paliwo i zmienia filtry co rok czy 15 tys km. To nic nie zamarznie. Dodatki można lać dopiero poniżej -30. Problem w tym, że właściciele wielu diesli w ogóle filtrów nie zmieniają. No chyba, że auto stanie w mrozie. Albo siądzie przepływomierz jeśli chodzi o filtr powietrza. Bo u nas króluje przekonanie, że dieslem ma się jeździć tanio. Zalać on i najwyżej olej wymienić. Dlatego wielu przy szukaniu i wyborze auta ma spinę, żeby na łańcuchu było. Bo następny koszt to rozrząd.

Do paliwa na zimę można kupić specjalne dodatki. Ewentualnie przy zapowiedzi dużych mrozów zatankować coś z grupy v power. Nie zamarza tak szybko. Dodatki nie są takie drogie. Ale nie są też tak "suche" jak denaturat. Przy większych przebiegach na on z dyktą układ paliwowy może trochę ucierpieć. Nie mówię, że od razu. Ale zużycie może być przyspieszone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

Mojego diesla tankuję tylko V-powerem, sister avensisa także (no chyba że jestem w innym mieście ale wtedy też niby te lepsiejsze paliwa). Filtry paliwa i powietrza wymieniane wg książki, olej co 10-15tys. Nigdy nie było problemów u nas.

U znajomych jednak się trafiają, ostatnio jak widziałem w sklepie gościa który szukał filtra paliwa do starego passata to dziwiłem się że autko jechało bo była w nim maź (trochę wody chyba) i więcej śmieci niż zmieści się w pudełku zapałek.

 

 

@ damianzbr

tak się robiło w starym autosanie czy lublinku ;)

 

 

A i zapytam - co byście wybrali z tych trzech autek:

dacia sandero

fiat grande punto

fial linea

oczywiście wersja benzynowa, nie starsze niż 2007/2008rok.

Edytowano przez Nikita_Bennet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonek98    886

Patrząc na suche fakty najpraktyczniejszy będzie fiat linea.Duży bagażnik i dużo miejsca w środku.Patrząc na wygląd to punciak
Co do diesla to wydatek który ciągnie po kieszeni to rozrząd wiem po sobie.Olej i filtry do mojego 1.9 tdi to wydatek jakiś 200 paru zł więc bez tragedii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

wymagania? Tani w użytkowaniu, 5 osobowy, nie powypadkowy (drobne kolizje mi nie przeszkadzają o ile odpowiednio naprawione) bo jednak nie chcę auta które w razie wypadku nie ochroni mnie/pasażerów), najlepiej w PB. Lepiej mniejszy niż większy bo czasem z parkowaniem na mieście są problemy, mało elektroniki (sandero nie ma jej chyba za wiele). Dokładam hak i LPG sam.

 

 

BUSTED - odpada, jeździłem w takim i sorry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Z samochodami które wymieniłeś jest tak jak byś chciał kupić używaną wiertarkę z biedronki, fiata linea cenią jak za 3 lata starszą corollę nie wiem nad czym tu się zastanawiać szczerze mówiąc? Jedyny plus dla fiata to to że łatwo znaleźć egzemplarz z niskim przebiegiem od jakiegoś emeryta ale co dalej? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1892

wszyscy chwalą Grande Punto, że proste, wytrzymałe, nie za drogie

a że Toyka ma wyrobioną markę i cenią ją jak za zboże, tak samo zresztą jak Skodę w ostatnich latach, to co, ma kupić samochód starszy, z bardziej niepewnym przebiegiem, dla zasady???

Grande znajdzie z polskiego salonu, za 10-15tys.zł samochody z 2007-2010r.

I powiem jeszcze, gdyby nie fakt że ograniczał mnie budżet i chciałem diesla, to pewnie też kupiłbym Grande Punto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Fiat ma dużo droższe części niż np germańce a psuje się dużo częściej, zajmuje od lat ostatnie miejsca w rankingach niezawodności podczas gdy toyoty zawsze w czołówce, zobacz do ilu lat dożywają fiaty - sieny, punta z lat 2000- dawno na szrotach albo dogorywające wystawione na sprzedaż za 2tys zł, podczas gdy za toyotę z tych lat trzeba dać 10 tys 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

toyota - szwagier swoją malował i problemy z DPFem (na razie 2 razy czyszczony i teraz emulator założony-wywalił ze 2,5-3tysia na to), znajomi kupili to sprzedali (problemy z progiem bloku<->głowica, kupili następną), kumpel miał (zmienia średnio auta co 3-4lata) sprzedał po niecałym roku. Drogie naprawy. Avensiską szwagra jeździ się zarąbiście ale nie szukam skarbonki i lochy którą ciężko gdziekolwiek zaparkować.

 

Do teraz jeżdżę dacią logan pickup i fiatem pandą. Panda ma już 12 lat i czas ją wymienić na coś równie prostego, taniego i bezproblemowego dlatego zaczynam się rozglądać. Może wiosną się kupi 5-6latka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

hondy sa lepsze niz toyoty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Fiat może i się psuje. Ale w benzynie to proste auto i łatwe w naprawie. Sam kiedyś widziałem seicento chyba 900 firmy sprzątającej z przebiegiem 350 tys z gazem. Ja wiem, że w Polsce fiat to nie samochód. W naszym kraju wielu kupuje samochód na zasadzie postaw się a zastaw się. Lepiej kupić toyotę ze skręconym licznikiem niż fiata z oryginalnym przebiegiem. Ale za to jaki szpan.

Co do samej toyoty to nie ta toyota co na początku lat 90 tych. 

Linea jest większa. ale ja bym wybrał grande gdybym musiał wybierać z tych trzech. Jak ma być na miasto to jeśli mniejszy to lepszy. A że ma 77 KM. To co z tego to nie wyścigówka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Seicento 900 to stary silnik z rozrządem w kadłubie, nowsze silniki 12,16 czy 20 zaworowe to porażka, fiat ma technologię ale nie ogarnia wykonania czego efektem są wysokie osiągi lecz niska trwałość. TDI to przecież wymysł włochów, niemcy dołożyli materiały/ jakość wykonania i mamy super silniki... Jak Toyota to tylko made in Japan, podobnie jak inne japońskie marki, składane w europie to nie to samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonek98    886

W cenie takiego np. aurisa z 2007 masz grande punto z 2011-2012 z nawet dobrym wyposażeniem jak na fiata.W tej cenie masz nawet abartha grande punto który ma 155 kucy i jest fajną małą wyścigówką.Fiata można kupić za fajne pieniądze i z małym oryginalnym przebiegiem.Choć ma taką wadę że nie opłaca się kupić nowego bo strasznie traci na wartości.Jego jakość trochę się poprawiła w stosunku do modeli z początku wieku. Ich blacha to była masakra kumpel kiedyś sieną puknął w drzewo przy może 5 km/h to już przedni zderzak do wymiany,maska i błotnik do klepania.Jakością wykonania może i włosi nie grzeszą ale przez 5 lat powinien pojeździć dość bezawaryjnie bo dłużej się raczej nie opłaci ich użytkować 

Edytowano przez jonek98

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

sorki ale w pandzie wymieniane w 5 ostatnich latach amorki tył, ostatnio przód, jeden wachacz, rozrząd, opony, filtry+oleje, zderzak plastikowy bo połamałem przedzierając się przez zamarznięty snieg na drodze (w sumie to mnie przeciągnęli ciągnikiem-w każdym aucie by pękło), przy ponad 200 tys kontrola luzu zaworowego, akumulator. Nie wiem czemu piszecie że we fiatach się coś psuje. Jakbym podrzucił opisy tego co robili znajomi w VW to niektórzy by nie uwierzyli ;)

 

@pawel885

- benzyna ze starego uno to rozwijana ciągle jednostka do wersji 120KM w silniku T-jet (który jest też w grande punto).

- ON 1,9m-jet one są awaryjne? Najbardziej polecany silnik.

 

@hubetus

Nie jestem z tych co postaw się a zastaw się ;)

Ma tanio jeździć, być tanie w ewentualnej naprawie bo na duże wydatki mnie nie stać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

honda civic od 2006 roku moze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489
Tworkowiak    103

Panowie co do wyboru jednego z Fiatów. Grande Punto wydaje się najlepszym wyborem bo nawet sprzedać będzie je łatwiej po kilku latach. Po prostu to najpopularniejszy model. Z tym że przy kupnie trzeba wnikliwie sprawdzić Punciaka bo masa ich jeździ lub jeździła w nauce jazdy... 


Mariusz co do Twoich propozycji Honda to generalnie marka uważana za solidną i mało awaryjną ale ten model ja bym sobie odpuścił z racji znikomej popularności ... większość części pewnie pochodzi z innych modeli ale taka blacharka raczej nie będzie łatwo dostępna. 4X4 w Sharanie to z pewnością przydatna rzecz choć nie licz na to że on będzie zasuwał przez zaspy jak jakaś terenówka. Problem w tym że ten motor 2,8 będzie sporawo palił i gabarytowo jest duży zatem żeby coś konkretnie w nim robić np. zmienić rozrząd to trzeba go wyjąć bo jest ciasno. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mariuszd93
      Nie  można  otworzyć  starego  tematu  to  pora  założyć  nowy ......
      Kolejny  unikat  ,  ładna  trzeba  przyznać 
      http://olx.pl/oferta/oryginalna-przyczepa-d47-CID757-ID98Mc1.html#3b22e70b7e

    • Przez oszukana
      Poszukuję osób poszkodowanych w sprawie sprzedaży traktorów sprowadzonych z Hiszpanii przez firmę gospodarstwo rolne Katarzyna Cupał a także ich wspólników podajacych się za allegro sabinusia127@wp.pl
    • Przez silver95
      jestem szczesliwym posiadaczem simsona s51b z 1984r. i chicalbym wiedziec czym inni jezdza ???
    • Przez Adrianos
      szukam samochodu, najlepiej jakiś suv i wtedy 7osób ewentualnie jakiś duży sedan, nie chce kombi,
      kryteria to:
      -silnik między 2a3 litra pojemności
      -diesel
      -skrzynia manual 6biegowa
      -cena max 100tyś im taniej ty lepiej:D
    • Przez GroszekCukrowy
      Cześć.
      Podczas spokojnej jazdy na pole nagle silnik w moim Ursusie zaczął głośno stukać. Ciągnik zaczął mocno dymić. Wystraszyłem się i zgasiłem go. Nie chciał już odpalić. Rozrusznik nie mógł okręcić. Zapalił dopiero na zapych. Stukot zelżał trochę ale nadal był słyszalny.
      Zagrałem się za remont. Stopniowo zacząłem odkręcać silnik. W misce olejowej znalazłem takie części? Co to może być? Pokazywał w sklepie z częściami i zaprzyjaźnionemu mechanikowi od Ursusów ale nie mieli pojęcia co to.
      Nie chciałbym rozkręcać całego silnika aby znaleźć miejsce ubytku? Może kojarzycie skąd te fragmenty pochodzą. Są aluminiowe lub z jakiegoś podobnego stopu, bo zdecydowanie lżejsze od żelaza.
×