Skocz do zawartości
Mattti

Samochód dla ROLNIKA [Połączone]

Polecane posty

pawel885    380

Daj spokój, koreańce dobre jak nowe, po 10 latach sypie się dosłownie wszystko, kumpel miał sorento, w rodzinie była sportage, tam awaria = 2 tygodnie u mechanika plus kupa kasy, no chyba że stać kogoś na nowe podzespoły za tysiące złotych... Modne auta dla ludzi o cienkim portfelu, które go uszczuplą jeszcze bardziej, do tego wysoka utrata wartości.... Kup kilka lat starszego land cruisera to będziesz jeździł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

1.8 turbo ? dobry do chlania oleju i benzyny 15 litrów na 100  :D do tego delikatna głowica pieciozaworowa do gazu

do lpg to 2.0 115 KM 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtekd    1819

Łańcuch spina wałki rozrządu - przy dużych  przebiegach trzeba go wymienić . Sharan warzy 1700kg - więc ,, trochę " spala .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Kolega właśnie ładną Alchambrę sprzedał miał ją z  5 lat  z  przerwą 1,9 d spalała z  lawetą z 9-10 l Z kampingiem dużym do Włoch Szaranem spalił  mu średnio 10 l, do Włoch niecałe 10 a  z powrotem  dobrze ponad 10l.

Koło domu  8-9 spala.

Benzyna 1,8 fajny silnik, zagazować można, ale nie wiem czy się opłaca, ale do 15 to kupuję się około 2000 r czyli  stare dobre  samochody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtekd    1819

Kolego jeśli planujesz montaż instalacji LPG do Sharana to najlepszy wybór to 2.0 osiem zaworów .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
conan    4

Silnik 2.0 straszny muł, pali to samo co 2.8,a komfort podróżowania nieporównywalny,znajdź zadbany egzemplarz i będziesz miał banana podczas jazdy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Kup sobie golfika, najlepiej jeden dziewięć tedeika. Czemu akurat chcesz benzynę? To tak samo się psuje i kosztuje jak diesel. Świece, cewki, przewody przepływomierze, przepustnice a dodaj do tego gaz to już niezła huśtawka nastrojów w aucie, cały czas coś go boli, nie ma mocy i szarpie.

 

W dieslu wymieniasz dwumase jak padnie, regenerujesz turbinę i śmigasz. Choć to też są takie ostateczności bo nikt nie powie że od razu po zakupie będziesz musiał tego dokonać.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Lpg pali Ci 12-13 litrów na 100km, diesel w takim aucie spali 7-8 litrów. Oszczędzasz 10zł/100km. Diesel jest droższy w utrzymaniu - rozrząd, oleje itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    176

Kup sobie golfika, najlepiej jeden dziewięć tedeika. Czemu akurat chcesz benzynę? To tak samo się psuje i kosztuje jak diesel. Świece, cewki, przewody przepływomierze, przepustnice a dodaj do tego gaz to już niezła huśtawka nastrojów w aucie, cały czas coś go boli, nie ma mocy i szarpie.

 

W dieslu wymieniasz dwumase jak padnie, regenerujesz turbinę i śmigasz. Choć to też są takie ostateczności bo nikt nie powie że od razu po zakupie będziesz musiał tego dokonać.  

 

...jeszcze zregenerujesz pompowtryski w cenie 1000zł/1szt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Nie znam nikogo kto by regenerował wtryski w aucie tej klasy i kasy, najwyżej trochę kopci i tyle w temacie. Żenić się z nim nie żeni, pojeździ 3-5 lat i do żyda.

 

pawel885 no właśnie mi o to chodzi że jest to stereotyp i disel wcale nie jest droższy w utrzymaniu.

Ale to jest moja subiektywna opinia i inni mogą zupełnie inaczej to postrzegać. W benzyniaku tak samo jest rozrząd i to nie te czasy gdy do tedeika rozrząd kosztował 1800 zł za same części. Szwagier ze 3 latat temu kupił lagunę i od razu zmienił rozrząd żeby wiedzieć ile może jeździć to na pewno zmieścił się w 500 zł rzem z robocizną w warsztacie i chyba jeszcze coś przy zawieszeniu w tej kwocie poprawiali.

 

Moim zdaniem na + dla diesla dla rolnika jest też to że w gospodarstwie zawsze jest w jakiejś bańce ON. A benzyna to chyba że do piły tylko.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1892

skończyły się samochody co za parę złotych się je naprawiało, teraz ceny części są coraz większe, auta coraz bardziej skomplikowane, nawet w małych prostych autkach ceny części potrafią zawrócić w głowie, nie ważne czy benzyna czy diesel

ktoś powyżej napisał że ceny utrzymania diesla są droższe-rozrząd, oleje, a to w benzynowych silnikach oleju nie wymieniasz, i rozrządu też nie pilnujesz??? nie te czasy, że jak w fiacie 1.1 pękł pasek rozrządu to pod sklepem założyłeś drugi i pojechałeś dalej, bo silnik bezkolizyjny, teraz nawet bidna Fabia 1.4 8V jest kolizyjna, i ma łańcuch rozrządu który wytrzymuje 70tys.km

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    335

a każdy mniema że na łańcuchu to wieczność pochodzi :P  ,racja kolego teraz coraz wiecej elektroniki ,robione po to aby nikt nie naprawiał w garażu ,niektóre rozwiązania to tylko po to by nabijać kasę ,np. dwu-mas. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

....Moim zdaniem na + dla diesla dla rolnika jest też to że w gospodarstwie zawsze jest w jakiejś bańce ON. A benzyna to chyba że do piły tylko.

 

Masz rację ale cena ON i PB jest już taka sama.

Mi limit akcyzowy starcza dla pojazdów rolniczych, nie zostaje nic na autko więc jedna chwała czy kupuję PB czy ON.

Teoretycznie dla VATowca robi się fajnie bo odlicza VAT od ON. Tylko jest pytanie co z autkiem. Jeżeli ma wciągnięte je na EŚT lub odlicza 50% VAT od naprawy, części, przeglądu tego autka a w razie kontroli ze skarbówki ktoś przyjrzy się i zauważy że to autko diesla to spyta gdzie faktury za ON z 50%owym odliczeniem VATu ;)

W przypadku autka z PB lub PB+LPG bierzesz fakturę na wszystko a vatu odliczasz 50%.

Ja tłumaczyć się przed US nie chcę ;) W 90% tego nie sprawdzą ale jak sprawdzą to można mieć przechlapane bo przetrzepią 5 lat wstecz i zawsze znajdą coś więcej.

 

Co do autek diesla - obecne diesle to problemy, przebiegi potężne w używkach i naprawy murowane, nowe za drogie dla wielu rolników w zakupie. No chyba że ktoś kupuje na 2-3 latka coś tam podklei i sprzedaje a autko jest drugim i może stać popsute 2-3 dni.

Kolejny minus ON - temperatura, wysłużone silniki zimą gorzej palą. O jakości ON na stacjach sami wiecie (ja niby biorę z shella i nie narzekam ale nie ma zimy aby komuś filtry nie przymarzły).

 

PB lub PB+LPG - ja jestem za, łatwiej znaleźć używkę z zachodu która nie jest wyeksploatowana, często są bez gazu a jazda na gazie jest fajna (wydatki raczej niewielkie, dobrze zamontowana instalacja nie obniża osiągów autka a każdy kto liczy się z założeniem autka bierze mocniejszą wersję silnikową). Niby droższy przegląd, niby traci się koło zapasowe ale jednak jest tanio (świece, przewody WN, olej wymieniam tak jakbym nie jeździł z instalacją gazową tylko na samej PB).

No i benzyna zawsze odpali ;)

 

 

Paliwo ze wschodu -> i PB i ON jest tanie więc tutaj nie ma znaczenia jaki motor.

 

PS: mam diesla (od nowości) oraz PB+LPG, następny motor też będzie PB i założony LPG (bo kupię używane autko).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1892

ja już nie raz pisałem: jak dbasz tak masz, miesiąc temu sprzedałem koledze Golfa 3 1.9TD, ponad 300tys.km przelotu na liczniku, nie wiadomo ile cofnięte, nie wiadomo ilu właścicieli przede mną ( ja miałem go 6 lat) i chłopak zadowolony, rozrząd zrobiony za jakieś 250zł, pompa kupiona regenerowana za kilkaset złotych, 4 lata u mnie nie było zimy żeby nie odpalił

a że był taki moment że zanim Golfa sprzedałem, to kupiłem już kolejne autko, to przez miesiąc mieliśmy w domu z bratem 6szt. VW, z czego 5 na ropę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Nikita rolnik powinien jeździć traktorem, po polu i drodze ;) takie jest moje zdanie. 4 metry zboża i jazda, 2 grube ciotki do miasta podrzucić, czemu nie. Przyczepkę z węglem też, mały gaz, duży bieg a to jedzie. W benzynie 3, 4 i 5 tysia obrotów trzeba trzymać w takich warunkach. 

 

dla hobby mógł bym sobie trzymać jakąś fajną benzynkę V6 ale na co dzień diesel.

 

Choć to co przytoczyłeś zdecydowanie wpływa na + dla benzyny, łatwiej znaleźć używkę która nie jest wyeksploatowana, benzyna zawsze odpali, nawet lejąc najlepsze paliwo sheel ON, woda może się skroplić w baku i problem z odpaleniem najlepszego diesla, wróć najnowszego to nawet pewnie dobrze do samochodu nie podejdziemy a już będzie piszczeć i krzyczeć - SERVIS; dzwoń po servis; broń Boże nie odpalaj; uciekaj / chowaj się; POPSUTY; UWAGA woda w filtrze !!!

 

Tylko na to ja osobiście mam buteleczkę denaturatu oraz sam lub dobrego znajomego co sprowadza auta z zagranicy i można mieć diesla nie wyeksploatowanego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomrolnik    111

jak kto lubi ale nie wyobrażam sobie ciągnięcia lawety benzyniakem i to z silnikiem powyżej 2l a taki to musi być jak się chce w miarę pojechać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez oszukana
      Poszukuję osób poszkodowanych w sprawie sprzedaży traktorów sprowadzonych z Hiszpanii przez firmę gospodarstwo rolne Katarzyna Cupał a także ich wspólników podajacych się za allegro sabinusia127@wp.pl
    • Przez mariuszd93
      Nie  można  otworzyć  starego  tematu  to  pora  założyć  nowy ......
      Kolejny  unikat  ,  ładna  trzeba  przyznać 
      http://olx.pl/oferta/oryginalna-przyczepa-d47-CID757-ID98Mc1.html#3b22e70b7e

    • Przez silver95
      jestem szczesliwym posiadaczem simsona s51b z 1984r. i chicalbym wiedziec czym inni jezdza ???
    • Przez Adrianos
      szukam samochodu, najlepiej jakiś suv i wtedy 7osób ewentualnie jakiś duży sedan, nie chce kombi,
      kryteria to:
      -silnik między 2a3 litra pojemności
      -diesel
      -skrzynia manual 6biegowa
      -cena max 100tyś im taniej ty lepiej:D
    • Przez GroszekCukrowy
      Cześć.
      Podczas spokojnej jazdy na pole nagle silnik w moim Ursusie zaczął głośno stukać. Ciągnik zaczął mocno dymić. Wystraszyłem się i zgasiłem go. Nie chciał już odpalić. Rozrusznik nie mógł okręcić. Zapalił dopiero na zapych. Stukot zelżał trochę ale nadal był słyszalny.
      Zagrałem się za remont. Stopniowo zacząłem odkręcać silnik. W misce olejowej znalazłem takie części? Co to może być? Pokazywał w sklepie z częściami i zaprzyjaźnionemu mechanikowi od Ursusów ale nie mieli pojęcia co to.
      Nie chciałbym rozkręcać całego silnika aby znaleźć miejsce ubytku? Może kojarzycie skąd te fragmenty pochodzą. Są aluminiowe lub z jakiegoś podobnego stopu, bo zdecydowanie lżejsze od żelaza.
×