Skocz do zawartości
Mattti

Samochód dla ROLNIKA [Połączone]

Polecane posty

hubertuss    492

Japońska navara z francuskim silnikiem dobre sobie. Nie wiem co jest takiego w tej japońskiej technologii. O ile jeszcze  w latach 90  czy nawet jeszcze 80 tych. Japońskie auta wprowadzały wielo zaworowe głowice, elektroniczny wtrysk paliwa. Elektronikę w środku taka jak szyby, lusterka czy sterowanie nawiewami. O tyle dzisiaj są to auta faktycznie proste. Ale techniką nie powalają. Ponadto wiele tych aut powstaje w europie a i japońskie często wyposaża się w silniki europejskich producentów np nissan renault. Nie tylko w navarze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fart23    0

I właśnie o tę prostotę chodzi. Prostotę napraw, a jednocześnie komfort i osiągi. Do japońskich aut nie zaliczałbym już nissana, bo to faktycznie jest reanult. Nie bez przyczyny Honda Odyssey jest najpopularniejszym vanem w usa, i to od paru lat. Czyli coś w nich musi być;-) Wiem, że samochód to rzecz użytkowa, ale dla mnie Honda ma swój urok, nie zależnie od modelu;-) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Dlaczego manualna? 7 osób  to rodzinne się rozumie, więc może  XC90, za bardzo wysokie noty w crastestach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Mocny diesel w vanie? Nie wiem co kto rozumie przez słowo mocny. Jedyny znany mi van z mocnym dieslem to vito 120 lub 122. Silnik v 6 200 lub 220 KM. Niestety z automatem i na pewno budżet za mały. Ewentualnie vw t 5 2.0 tdi 180 KM. Ale w życiu manuał. lepszy automat lub dsg co i tak daje to samo. Zresztą vito v 6 w manualnu nie kupisz. A kumpel miał t5 180 KM 4 motion na dsg to super sprawa. Za 35 tys możesz sobie kupić vana w dieslu. Ale w życiu nie będzie to mocny diesel. jedynie taki do normalnego poruszania się na co dzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Nie to że zachęcam  do zakupu ale niedawno jeździłem voyagerem 2.5 crdi i muszę przyznać że byle T5 nie ma polotu, 100-160km/h przyspieszał bez zająknięcia, VW T5 musi mieć sporo koników więcej żeby tak przyspieszać 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

T5 2,0 biturbo ma ich 180. Setkę robi w 8 s a prędkość maksymalna to 190 km/h. Vito/viano v 6 wyciągnie 200 a do setki rozpędzi się w 9 s. Można jeszcze poszukać t 5 z silnikiem 2,5 r 5 174 KM. Więcej mocnych vanów nie kojarzę chyba, że w benzynie. Tu wybór jest dużo bogatszy. Voyager z mocą 140 KM to raczej szału nie zrobi. Normalny samochód z dieslem jak na swoje wymiary i wagę niezbyt mocnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Rozumiem że chcecie się tymi vanami/busami na wyżyłowanych dieslach ścigać, dlatego moc i przyspieszenie najważniejsze ?? Bo moment obrotowy np. dla przyczepy nie ważny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Tak się składa, że moc w KM lub kw wylicza się między innymi na podstawie momentu obrotowego. Więc im więcej Nm tym więcej mocy. Silnik v 6 mercedesa vito ma chyba 440 Nm więcej w vanie chyba nie znajdziesz. 8 s dla t 5 znalazłem w necie. Nie wiem ile ten pojazd ma faktycznie do setki. Ale Jeśli on ma 11 to voyager z 5 - 6 sekund więcej. Ktoś szukał vana z mocnym dieslem to podałem przykłady. A przyspieszenie do setki cz prędkość maksymalna tez jakoś świadczy jak mocny jest ten diesel w nie małym samochodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Voyager ma też trochę ponad 11 s i dlatego uważam że 2.0 BiTDI VW to żadna rewelacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Tak się składa, że moc w KM lub kw wylicza się między innymi na podstawie momentu obrotowego. Więc im więcej Nm tym więcej mocy. Silnik v 6 mercedesa vito ma chyba 440 Nm więcej w vanie chyba nie znajdziesz. 8 s dla t 5 znalazłem w necie. Nie wiem ile ten pojazd ma faktycznie do setki. Ale Jeśli on ma 11 to voyager z 5 - 6 sekund więcej. Ktoś szukał vana z mocnym dieslem to podałem przykłady. A przyspieszenie do setki cz prędkość maksymalna tez jakoś świadczy jak mocny jest ten diesel w nie małym samochodzie.

Zapomniałeś dodać, że głównie na podstawie momentu obrotowego i prędkości obrotowej. Wiem jak się to składa, zasada jest prosta, przy tej samej mocy im silnik ma większą pojemność, tym z reguły większy moment obrotowy i na szerszym zakresie obrotów, przynajmniej tak było do tej pory ... Odnoszę się tutaj do biturba w T5, nie ma się nawet co równać do V6 z merca, i chyba w to auto powinien celować autor wątku. Co innego T5 z 2.5 R5. Różnice w przyspieszeniu na zasadzie czy ma 8s czy 11s są jak dla mnie do pominięcia, Van to jak by nie było auto także użytkowe. Pomijam oczywiście fakt, jak długo taki diesel wytrzyma częste korzystanie w jego maksymalnego przyspieszenia. Z drugiej strony, takim autem się dziś jeździ tak samo, jak osobówką.

Jednak dziś u producentów jest zasada, żeby uzyskiwać jak największe moce i momenty z coraz mniejszych pojemności, ciekawe jak to wpłynie na żywotność ...

Edytowano przez Kaszlak79

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1889

osobiście wybrałbym zielony, ponieważ jest w 4 drzwiach, a przy sukni panny młodej będzie to miało znaczenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UlaZ    0

Riviera jest piękna (choć fajniej prezentuje się w czarnym kolorze) Jeżeli chodzi o ślub.. zdecydowanie Cadillac :) kiecka musi się zmieścić!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do vana hm powiem tak tak jak niektórzy radzą coś z T5 a najlepsza odmiana Multivan a już carafelle było by ekstra, klima w automacie dwustrefowa obrotowe fotele, a jak potrzebujesz coś przewieźć też dasz radę bez problemu, bardzo użytkowy samochód, jeszcze najlepiej poszukaj sobie z benzyniakiem wsadzisz gaz śmigasz za grosze, brak kłopotliwego osprzętu jak w dieslu, dzisiejsze jednostki diesla nie ukrywajmy są jakie są jak zaczniesz wymieniać będziesz się wk***iał na cały świat ile grosza, DSG nie polecam, fajna skrzynia ale jak wiesz jaki przebieg jest to ok inaczej remont to sporo kasy idzie, ja osobiscie proponuje ci t5 z silnikiem 2,5 tdi ale 5 cylindrowy taki jaki był w LT silnik pancerny nie do zajerzdzenia, tylko nie 2,5 V6 i 2,0 tdi bo się załamiesz, w pierwszym drogi sypiący się rozrząd a w drugim od siadających i pękających głowic do urywania ośki od pompy olejowej, w efekcie brak smarowania i po silniku. Jeżeli voyager to z silnikami benz mitsubischi jednostki pancerne, względnie diesel 2,5 crdi i 3,0 crdi a jak ognia unikaj 2,5 td, ktoś wymyślił osobne głowice na  każdy cylinder, wypalanie uszczelek na porządku dziennym, i mało mechaników którzy chcą się wziąć za ten wynalazek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

@zetorlublin namieszało ci się tego wszystkiego. Zapomniałeś lub nie wiesz, że 2,0 tdi występuje w różnych wersjach. Ty wymieszałeś wszystko razem. Różne rodzaje usterek dotyczą, różnych wersji. Głowice pękały w pierwszych seriach montowanych w vw golfach i passatach z lat 2004. Wtedy nikt jeszcze nie myślał o montowaniu tego motoru do t5. Wycierające się wałki napędu pomp oleju to efekt zaniedbań serwisowych. Znam przypadki crafterów 2,0 tdi 163 KM z przebiegami 500-600 tys regularnie serwisowane, gdzie nic się nie wytarło i nie zatarło. A skrzynia dsg no cóz. Jak kupisz szrota to nie wiadomo co siądzie szybciej silnik, czy skrzynia. Tak czy tak to będzie skarbonka z dsg czy manualem.

Silnik 2,5 tdi r 5 może i jest wytrzymały Ale pali jak smok. Mam craftera to wiem. Podobnie mówili właściciele tuaregów z tym silnikiem. Miałem też lt ka 2,5 tdi 108 KM palił jeszcze więcej jak crafter. To nie ten sam silnik co w audi 100 z mocą 120 KM, chyba najekonomiczniejszy diesel.

Co do t5 2,0 tdi180 KM na pewno jest dynamiczniejszy od voyagera  Chociaż to ciężki bus i ma 4x4. 

Zadający pytanie się nie odzywa bo pewnie liczył na porady z cyklu zafira, scharan i spółka lub coś w tym stylu. Z "mocnymi" około 130 KM dieslami.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolega hubertuss ma rację , w grę wchodzą także auta typu Sharan ( Zafiry nigdy więcej nie kupię ) .Samochodu szukam już od dłuższego czasu .Oglądałem już Voyagery , Fiata Ulysse ,Citroena  C8 (170KM) . Peugeota 806. VW Sharan ,  Opla Vivaro ( 2.5) ,Renault Trafic(2.5) ,Hondę F-RV. Mercedesa Vito .Ostatnio pojechałem obejrzeć VW t4 Multivan (2.5 tdi 151 KM) ,a okazało się że to przeróbka z zwykłego t4 .Znalezienie dobrego samochodu jest  bardzo trudne .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uglibugli    74

A ja w ogóle uważam ze auta z rodziny trafica lub t4 lub t-5 to już jednak nie vany tylko busy. Z wyborem vana nie pomogę bo miałem co prawda takie autko ze stajni KIA i był to Carnival i mimo ze jako pierwszy w swoim powiecie rejestrowałem ten wynalazek i mimo ze wszyscy pukali się w głowę ze co ja kupiłem na naprawy nie zarobie, części nie kupie itd. to ja byłem z tego auta strasznie zadowolony bo nie licząc ze klima mi nie działała to reszta była naprawdę udana a co najgorsze to że auto było po przejściach i to chyba dość poważnych a i tak nie sprawiało problemu. Spalanie było na poziomie silnika 2,9 ale myślę ze średnio 10 litrów mu wystarczało jedyna słuszna skrzynia w takim aucie to automat żaden manual... Ogólnie jeżeli nie masz jakiś wielkich wymagań co do znaczka to mimo wszystko poleciłbym Carnivala. A osobowe busy to naprawdę sobie odpuść mam trafica (zreszta w wersji osobowej) ale nie jest to już tak wygodne auto jak Carnival bo to już typowy wół roboczy a nie auto do kościoła :P no chyba ze chcesz robić trasy z wywozem ludzi do Niemiec :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego hubertus nie wycierające się wałki a pękające na wysokości trybu, w 1,9 tdi napęd pompy był bezp z wału korbowego przez tryb a w 2,0tdi przez łańcuszek za pośrednicrtwem ośki a ona z pompą, głowice pękały w 2,0tdi 16v a z koleji osiadały w 2,0 tdi 8v ogólnie 2,0 dobry ale po 2007r  kiedy to wprowadzono common rail, a co do dsg to hm podwójne sprzęgła będą generowały spore koszty podczas naprawy być może na poziomie multitronica, co do 2,5 ale r5 spoko może pali swoje ale pancerna  jednostka z możliwie bdb przebiegiem momentu obrotowego  pozatym to ten sam motor co w audi 100 z tym że on był i w transporterze i LT pod różnymi mocami, spotkać można 2,5 tdi v6 ale usterkowy rozrząd spalił go na przedbiegach. Co do zafiry hm diesel to fiatowski 1,9 cdti w możliwie najmniejszej mocy jeżeli trafisz na jtd to bierz znane i lubiane silniki a jeżeli na odmiane multi jet np 150 km uważaj na urywające się klapki wirowe które wpadają do silnika i robią sieczke z niegpo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mariuszd93
      Nie  można  otworzyć  starego  tematu  to  pora  założyć  nowy ......
      Kolejny  unikat  ,  ładna  trzeba  przyznać 
      http://olx.pl/oferta/oryginalna-przyczepa-d47-CID757-ID98Mc1.html#3b22e70b7e

    • Przez silver95
      jestem szczesliwym posiadaczem simsona s51b z 1984r. i chicalbym wiedziec czym inni jezdza ???
    • Przez Adrianos
      szukam samochodu, najlepiej jakiś suv i wtedy 7osób ewentualnie jakiś duży sedan, nie chce kombi,
      kryteria to:
      -silnik między 2a3 litra pojemności
      -diesel
      -skrzynia manual 6biegowa
      -cena max 100tyś im taniej ty lepiej:D
    • Przez GroszekCukrowy
      Cześć.
      Podczas spokojnej jazdy na pole nagle silnik w moim Ursusie zaczął głośno stukać. Ciągnik zaczął mocno dymić. Wystraszyłem się i zgasiłem go. Nie chciał już odpalić. Rozrusznik nie mógł okręcić. Zapalił dopiero na zapych. Stukot zelżał trochę ale nadal był słyszalny.
      Zagrałem się za remont. Stopniowo zacząłem odkręcać silnik. W misce olejowej znalazłem takie części? Co to może być? Pokazywał w sklepie z częściami i zaprzyjaźnionemu mechanikowi od Ursusów ale nie mieli pojęcia co to.
      Nie chciałbym rozkręcać całego silnika aby znaleźć miejsce ubytku? Może kojarzycie skąd te fragmenty pochodzą. Są aluminiowe lub z jakiegoś podobnego stopu, bo zdecydowanie lżejsze od żelaza.
    • Przez magik503
      Hej
      Chciałbym poznać waszą opinie na temat tego samochodu: http://szukaj.pl.mobile.eu/pojazdy/showDetails.html?id=152997173
      Potrzebuję kupić jakiś samochód do jeżdżenia na uczelnie , mam troszkę daleko o pociągi nie jeżdżą już tak jaki kiedyś..
      Jakie są wasze opinie na temat tego Opla?
×