Skocz do zawartości
Mattti

Samochód dla ROLNIKA [Połączone]

Polecane posty

Luke16    144

Ostatnio po lesie sobie SC jeździłem po tym jak dopadało śniegu ... :D Zapytaj się przedstawicieli z firm co SC potrafi :D :D Na śnieg czy błoto lepszego auta nie ma ... Sam jestem tech wet i jeździ człowiek po różnych wertepach błocie i nie miałem sytuacji żebym utknął :D Musi iść :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcian1234    14

witam

 

Obecnie posiadam VW TOURANA z 2006 mało pali fajny samochód ale na pewno nie dla rolnika szkoda mi go zniszczyć bo jest w bdb stanie technicznym jak i wizualnym.Chciałby jakąś terenówkę wygodną do jazdy jak i w trasie i po polu która nie dużo pali (na pewno disiel). Myślałem nad Land Roverem,Suzuki,Hondą.Co polecacie tak do 40 tyś brutto ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@Luke-nie no nie przesadzaj-trochę więcej śniegu czy błota nawet i stoisz.Wiem co potrafią małe autka (vide "maluch" i śnieg) ale przy czterech kółkach napędzanych są bez szans.

PS.Zauważyłem Twoją lokalizację-przyjedź na Podlasie kiedyś żeby zobaczyć śnieg :D (bez urazy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciek9225    14

Do 40 tys zł to masz mnóstwo samochodów do wyboru. Wszystko zależy od tego jak bardzo ma być terenowy ten samochód. Bo w tych pieniądzach to kupisz nissana patrola którym wszędzie wjedziesz, ale za to spali mnóstwo paliwa, czy tylko potrzebujesz SUVa typu toyota rav-4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Marcian1234 z tym budżetem to znajdziesz przyzwoitego mercedesa G lub Defendera, w terenie bezkonkurencyjne, olbrzymim plusem jest też ich mała utrata wartości (przy sprzedaży, bo przy kupnie już gorzej :) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciek9225    14

tyle że właśnie zależy do czego mu potrzebna ta terenówka, bo bezsensu żeby kupił defendera jak ma nim jeździź tylko po polnej drodze, bo w trase on się nie będzie nadawał to już lepiej kupic Suzuki Grand Vitare, ma reduktor także w jakiś tam teren wjedzie i starczy, przedziesz nie będzie startował w rajdach off-roadowych a i w trase pojedzie i nie spali niewiadomo ile. Tez trzyma dobrze na wartości. Minus suzuki to drogi serwis ASO.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Ostatnio w TVN Turbo, na piaskowni robili test nowego Land Rovera i pandy 4x4.

No i Panda wygrała! Bezapelacyjnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciek9225    14

to na pewno żadnego defendera, patrola, mersedesa G nie polecam. Wybór jest ogromny za te pieniądze może być bmw x5, x3, Mercedes ML, toyota rav4, suzuki grand vitara, skode yeti jakby udało Ci się znaleźć z początku produkcji też pewnie zmieściłaby się w Twoim pułapie. można przebierać i wybierać. Wszystko zależy od Twojego gustu. Na pewno bmw, mrercedes to będą drogie w naprawie i też swoje spalą. Najmniej paliwożerne, awryjne i tanie w eksploatacji to by były grand vitara i ravka. Jeszcze zależy na jaki egzemplarz trafisz, ale te 2 modele spęłnią Twoje wymagani. Mógłby być też land rover freelander, ale tu już jest znacznie większe ryzyko i części też będą droższe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GRZESIEKL    0

Witam. A może pomyślcie o czymś z korei. KIA, HYUNDAI. Tanie na rynku i w eksploatacji. Po polu pojeżdzą reduktory mają. Ja mam teraz dwa "koreańce" Tico co jezdzi i po polu i po drodze i Kia Carniwal do pracy i "kościoła", ale właśnie na taki samochód jak wymieniłem myśle żeby zmienic. Też nie miałem do tych marek przekonania dopuki nie zaczołem tym jeździc. Naprawde miłe zaskoczenie i w trasie i na stacji benzynowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

co do auta dla rolnika to takie doze osobowe zeby mozna bylo do lasu na grzyby podjechac.

 

a tak powaznie to zalezy do czego sie chce to auto???

 

-czy do lasu?? idealna osobowka,

 

-czy w pole?? idealna terenowka,

 

-czy moze tez do przewozu warzyw?? idealny dostawczak.

 

-czy moze dla szpanu?? idealne audi mercedes bmw takie nie starsze niz 2lata

Edytowano przez banan575

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arturo    35

znajomy <nie rolik> kupił sobie opla campo 5 osobowy w dieslu chyba jedyny taki na pomorzu i powiem też mi sie podoba mała wada brak 4x4 :( ale mi by był nie potrzebny bo nie jeżdze po polach jesienią i zimą tylko do wożenia bulew :P może kiedyś się skusze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163
:D -po Grajewie taki jeździ .Ale czytałem gdzieś test i wymiękała ta Tundra przy Fordzie F-150 (jak dobrze pamiętam :blink: ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GRZESIEKL    0

Do takich samochodów to właściciele yrków zakładają sobie siodła na pake i ciągaja swoje wille... na kołach oczywiście.

 

Przepraszam chodzi o właścicieli Cyrków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

:D -po Grajewie taki jeździ .Ale czytałem gdzieś test i wymiękała ta Tundra przy Fordzie F-150 (jak dobrze pamiętam :blink: ).

 

test testem, a na własne oczy widziałem na takiej paletę suchego tynku i w niebo nie patrzyła :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

witam

 

Obecnie posiadam VW TOURANA z 2006 mało pali fajny samochód ale na pewno nie dla rolnika szkoda mi go zniszczyć bo jest w bdb stanie technicznym jak i wizualnym.Chciałby jakąś terenówkę wygodną do jazdy jak i w trasie i po polu która nie dużo pali (na pewno disiel). Myślałem nad Land Roverem,Suzuki,Hondą.Co polecacie tak do 40 tyś brutto ??

 

Widze tu wiele poboznych życzeń albo sprzeczności. Pożądna terenówka nie może mało palić ze względu na napędy i koła. Co za tym jdzie ze względu na te same koła a do tego zawieszenie nie będzie wygodna. Jedyne rozwiązanie to jakiś suv. Zresztą czy koniecznie po polu musisz jeździć. Chyba sa tam jakieś drogi? W mojej okolicy nikt terenówek nie kupuje. Na większość pól da się dojechać osobówką a nawet sprinterem z tylnym napędem. Powiem nawet więcej ci co mieszkają na koloniach też terenówek nie kupują. Zimy jak wiadomo na podlasiu łagodne nie są. Porównaj sobie ile kilometrów robisz po asfalcie ile po polu. I wyjdzie, że potrzebna zwykła osobówka. Z drugiej strony auto kupuje się by uzywać. Sam woziłem nawozy, jak przybrakło 3 letnim a4 na bezowej tapicerce. I nic mu nie ubyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akowicz111    125

Ja wybrałem opcję pośrednią , porządna terenówka to wiadomo i kasa. Zadowoliłem się SUV-em Nissan X-trail 2,2 dci i jak narazie wszystko na plus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MKrajes    22

Wiele osób myli terenówkę z suvem. Bez przesady ale jak takie auto poaz drogami zrobi ze 100 km w trakcie uzytkowania to maximum więc moim zdaniem nie ma co wariować pola są równe drogi dojazdowe na pola są i z tego co widzę wielu wystarczają rolnikom zwykłe auta lub typu allroad czyli podwyższone kombi z napędem na 4 koła jak ktoś potrzebuje więcej dowieść na pola to inwestuje w jakiegos vw t5 czy t4 a jak ktoś już koniecznie chce terenowe auto to jakiś stary land rover frelander.Co do zimy to większość dróg jes odsnieżanych ze względu na odbiór mleka a jazda takim pick upem zimą bez dociążonego tyłu to porażka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1249

Polonez kombi plus i busa nie trzeba.

 

Polonez kombi plus i busa nie trzeba, a za 2 tony pszenicy można kupić w dobrym stanie, a za 3tony to prawie nówka. To czasy.

 

Polonez kombi plus i busa nie trzeba, a za 2 tony pszenicy można kupić w dobrym stanie, a za 3tony to prawie nówka. To czasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciek9225    14

Właśnie o to chodzi żeby bezsensu nie wydawać pieniędzy i kupić jakąś starą terenówk. Jasne jest że jest nieoceniona w terenie, ale ile ludzi jeździ tak napawde w trudnych warunkach? Jak już to jest to znikoma ilość kilometrów. Dlatego SUVy odnoszą teraz tak wielki sukces rynkowy. Przede wszystkim w miastach, bo są to samochody o podwyższonym zawieszeniu to podjądą pod krawężnik i dlatego też spełniłyby swoją fukcje na wsi, pojadą w koleinach, nie będzie nam straszne przejechać przez jakieś nierówności i nie będzie strachu że auto zawiśnie, to właśnie taki złoty środek, bo drogi to muszą być utwardzone do wszystkich posiadłości i zawsze musi być dojazd, tak stanowi prawo. Nawet można kupić coś nowego np. Dacie Duster lub Sandero steepway, bardzo dobre samochody i za małe pieniądze i przede wszystkim NOWE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Wbrew pozorom z tymi suv ami nie o krawęznik chodzi. Większość ludzi których znam kupiła takie auto ze względu na odliczenie vat, wygode wsiadania i wysiadania, no i co tu mówić szpan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×