Skocz do zawartości
Mattti

Samochód dla ROLNIKA [Połączone]

Polecane posty

jonek98    869

@rusto Na dach się na pewno zwiększy spalanie bo jest sporo większy opór powietrza takie na hak chowa się bardziej za samochodem wiec spalanie raczej będzie mniejsze niż z tym na dachu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

A jak jest z drobieniem trzeciej tablicy? Na pewno podnosi koszty. Ale widziałem takie bagażniki na rowery. Nawet z dodatkowym oświetleniem i miejscem na tablicę. Tylko pewnie sporo droższe. Jeśli wybierzesz na dach to zwracaj uwagę na porządne mocowania rowerów do bagażnika. Przy szybszej jeździe powstają spore wibracje na skutek oporów powietrza i rower potrafi spaść. Na hak wyjdzie drożej ale praktyczniej i wygodniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    972

Dwa lata temu nie można było trzeciej tablicy, mieli coś się zabierać za to chyba jeszcze za PO. Sprawa pewnie w miejscu stoi. Bagażniki są z miejscem na tablice i światłami ale pojazd musi posiadać na sobie 2 tablice oryginalne i nie można sobie ręcznie napisać i na bagażnik rowerowy zawiesić dodatkowej.

 

kolega nikita_bennet chyba sporo wie na temat przeglądów itp. trzeba by z nim gadać może wie jak to obejść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rusto    1

No właśnie to mnie trochę hamuje przed zakupem uchwytu na hak. - mimo, że dostrzegam jego zalety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bies11kgr    5

A ja polecam zdecydowanie transporter t4 a najlepiej z synchronizatorem 4x4 i cały przeszklony 9osobowy. Obecnie ten samochód jest nie do zajechania nie znam przynajmniej mocniejszego do gospodarki idealny, fotele się wyciąga i ładujemy wszystko co nam się podoba potem z gumowej podłogi wszystko można ładnie zmyć, spalanie jest w normie bo około 7-8l, a co do terenu sam osobiście powiem że miałem taki samochód (obecnie szukam t5) i uważam że na pole jest idealny ponieważ wystarczy jeździć z głową tzn jak widzę że woda stoji to nie jadę ale na wiosnę po polnych drogach jeździł bezproblemowo,jego zaletą jest też to że prześwit ma dość wysoki ale próg załadunkowy dla człowieka mały (co pick-up czy inne terenówki przegrywają)
plusem też jest to że ma często duże dmc na haku tzn ze zawsze jest możliwość zaczepienia lawety i swojego małego Ursusika (c360-c330) lub maszyny przewiesc jeśli jest taka potrzeba ogólnie samochód godny polecenie ale jeszcze co dla młodych rolników też istotne w sb na wieczór zapinamy fotele i na zabawę cała wioska jedziemy w jednym samochodzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek3773    11

Jak w tytule potrzebuję auto do 10tyś osobowo towarowe., moje typy zafira . xsara pikasso , fiat ulysse( citroen ewasion i peugeot 806 są podobne ) sharon vw,laguna I-ka kombi , jak wiadomo będą to już auta kilkunastoletnie i pewnie korozja da znać o sobie.  Co byście proponowali , może jakieś sugestie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kris94    23

Zależy do czego bardziej potrzebujesz. Jeśli bardziej osobowe a czasem coś większego przewieźć to xsara, zafira czy sharan (i bracia - alhambra i galaxy) wydają się całkiem dobre a jeśli często coś przewozisz i  więcej osób to ja bym się zastanowił nad np. berlingo, partner-em. Ale wybór jest duży, nawet w tej kwocie, najlepiej pojeździć po okolicznych komisach i obejrzeć wstępnie wszystkie modele, zobaczyć w których miejsca wystarczy, jaki silnik wolisz, które Ci bardziej przypasują a później szukać odpowiedniego egzemplarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kris94    23

I nie wiem czy wolisz benzynę, diesla ? Ja osobiście poleciłbym jakieś zwykłe np. 2.0 B z gazem. Sam mam auto na gaz (dobra sekwencja) i nie ma najmniejszych problemów, do tego przy obecnych cenach gazu łatwo przeliczyć jak to się opłaca a prosty silnik benzynowy na pewno będzie tańszy w eksploatacji czy ewentualnych naprawach co wysłużony, starszy diesel gdzie w każdej chwili może Ci paść turbina, wtryski czy koło dwumasowe a przy tym non stop klekot spod maski chociaż jak to lubi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek3773    11

silnik bez znaczenia ON czy benzyna , co prawda mam dwa diesle  i jeszcze nic z wymieniałem i oby tak dalej, więc bez przesady z tymi turbo , dwumas itd bardziej bym patrzył na podatność na korozję, elektrykę itd bo naprawa ich też nie mało kosztuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1861

na twoim miejscu poszukałbym Fiata Doblo z 1.9JTD, silnik jak najbardziej polecany (moim skromnym zdaniem niczym nie ustępujący niezniszczalnemu TDI VW), samochodu z tego co mi wiadomo ruda nie wcina za bardzo, a w dodatku tylne zawieszenie ma pancerne, bo ma zwykłe resory jak Polonez, bo większość z autek które wymieniłeś to francuzy na belce skrętnej, która lubi się rozpaść a naprawa jest nienajtańsza

NO I Fiata kupisz z dwa lata młodszego od innych marek

EDIT: dziś rano oglądałem to ogłoszenie, możę szukaj czegoś takiego http://olx.pl/oferta/fiat-doblo-1-9-jtd-105hp-klimatyzacja-CID5-IDeZ8jd.html#4ed64937b4

Edytowano przez bratrolnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek42    20

Zawsze byłem sceptykiem co do Fiatów ale ma już drugi rok takie Doblo z JTD i na razie nie narzekam rok 2011,aż dziw bierze , zawieszenie jeszcze sienie rozwala co u fiata niby normalka ,rdzy nie widać , przejechałem nim juz 35 tysięcy i tylko co w nim robiłem to wymiana rozrządu po zakupie i olej w silniku jak trzeba , na razie odpukać jest ok, i  wysokie noty ma u mnie. Wcześniej miałem Cangoo i Berlingo to wiem co znaczą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bieniek_88    52

Powiesz coś więcej o cytrynie i renówce? Jak wypadły w porównaniu do fiata, jak się sprawowały itp?. Ja poważnie myślę o VW Caddy. Ma ktoś z nim jakieś doświadczenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1861

Caddy który rocznik chcesz???

był u nas Kangoo I, przez parę ładnych lat (2005-2013), dwa razy robiona belka, wymieniony silnik, skrzynia dwa razy robiona, raz wymieniona, silnik wiecznie ulany

wujek zaraz po nas kupił Berlingo, belka robiona 3 razy, skrzynia raz, silnik raz, ostatnio wymieniał progi, bo strach było drzwiami trzasnąć, co chwilę urwane klamki, a co mu się dzieje z elektryką to nawet szkoda gadać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek3773    11

jak belki robione po 3 razy i skrzynie po 2 razy to ile ty jeżdzisz albo wozisz bo mam francuza i też go przeładowuje + przyczepka  jest ponad 300tkm i jeszcze belki nie robiłem  czy skrzyni a silnik jak zegarek chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1861

średnio w sezonie po pół tony wożone było, u wujka nawet mniej bo on badylami handluje

a w skrzyni rozpinał się mechanizm różnicowy, a było to tak, jeździsz, stajesz, wrzucasz bieg, słyszysz pyk i już nie pojedziesz, podobno to wada Renówek z lat 90

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    55

ciekawa ta wada...

Clio u mnie w domu miało 330 tys km 1.4 bena i palcem nie tknięte bylo pod maska ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Massey38    12

Ja ostatnio kupiłem Seicento 1.1 w gazie to robię za niecałe 20 zł 100 km :) na dojazdy na pole jak znalazł :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
osterley    18

Ja w tamtym tygodniu kupiłem forda rangera - 2011 rok za niecałe 36 tyś.zł ,  170KM , śmiga pięknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bieniek_88    52

Caddy który rocznik chcesz???

był u nas Kangoo I, przez parę ładnych lat (2005-2013), dwa razy robiona belka, wymieniony silnik, skrzynia dwa razy robiona, raz wymieniona, silnik wiecznie ulany

wujek zaraz po nas kupił Berlingo, belka robiona 3 razy, skrzynia raz, silnik raz, ostatnio wymieniał progi, bo strach było drzwiami trzasnąć, co chwilę urwane klamki, a co mu się dzieje z elektryką to nawet szkoda gadać

Chodzi mi o roczniki 2004-2010, te przed pierwszym liftem. Znajomy ma i poleca, ale chciałem jeszcze zasięgnąć opinii na AF. Może ktoś miał styczność z tym autem i ma jakieś ciekawe opinie o nim? Edytowano przez bieniek_88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×